Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Jaką konstrukcję tarasu drewnianego wybrać?

Recommended Posts

Chciałbym zrobić przy domu taras z nawierzchnią drewnianą. Nie wiem jednak jaka konstrukcja będzie lepsza – punktowe oparcie na słupkach betonowych, czy płyta betonowa, jedynie z wierzchu wykończona drewnem. Która wersja jest trwalsza i łatwiejsza do wykonania? Podłoga tarasu będzie musiała być na wysokości 30–40 cm ponad poziomem terenu, bo na tyle mniej więcej podniesiona jest podłoga w domu, a nie chcę robić stopni przy zejściu na taras.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/wokol-domu/tarasy-i-balkony/porady/23368-jaka-konstrukcje-tarasu-drewnianego-wybrac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł

Sam zbudowałem taras i będę go wykańczał deskami kompozytowymi. Cały czas zastanawiam, czy robić zadaszenie. Z jednej strony to się przydaje, bo nie trzeba chować mebli, jak jest brzydka pogoda. Z drugiej strony nie chcę zaciemniać salonu. Kompozyt jest na tyle odporny, że deszcz ani śnieg mu nie zaszkodzi, więc chyba zadaszenie nie będzie konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy ile masz okien w salonie. I od tego, z której strony świata masz taras. 

My mamy dwa duże okna plus podwójne duże jako wyjście na taras, a taras jest od pd-zachodu. Światła jest wystarczająco, choć oczywiście mniej niż przed zadaszeniem, ale przynajmniej w lecie można spokojnie posiedzieć na zewnątrz - wcześniej smażyło okrutnie!

Edytowano przez Baru (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adam

w tym roku zabieram się za robienie takiego tarasu, mam nadzieję, że wszystko szybko pójdzie. Prawdopodobnie oleje do desek z dobrze sie sprawdzają Jaki impregnat najlepiej sie sprawdzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy zastosowaniu vidaronu trzeba pamiętać o pomalowaniu w pierwszej kolejności środkiem na robale. W zeszłym roku zmienił się skład vidaronu i w związku z dyrektywami unijnymi nie ma tego dodatku (dwa lata temu jeszcze był).

Teoretycznie w sklepie powinni o tym powiedzieć, ale różnie to bywa - lepiej wiedzieć wcześniej i od razu pytać.

Po pomalowaniu trzeba odczekać dobę i dopiero malować vidaronem.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobry artykuł na stronie Vidaronu. Tych środków ochrony drewna jest tyle, że można się szybko pogubić. Ja też czasami nie wiem co będzie lepsze w jakim przypadku. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drodzy, film który może być przydatny osobom, które mają lub planują drewniane obiekty w swoim ogrodzie. Maksimum informacji o lakierobejcy.
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
    • A widzisz, wszystko zależy od zdolności Włodarza w szukaniu funduszy. Tak z innej beczki - producenci pomp ciepła chyba są lepszymi wizjonerami i oferują ciekawe promocje. https://www.stiebel-eltron.pl/pl/aktualnosci/monoblok.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...