Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Chciałbym zapytać czy mogę zagruntować ścianę, którą malowałem dwa, trzy dni temu ? Ściana była malowana białą farbą lateksową i przed malowaniem nie była gruntowana. Efekt krycia nie był zadowalający, dlatego moje pytanie.

Tą pomalowaną ścianę na biało będę jeszcze malował kolorem, ponieważ biały, był dla 'odcięcia'. Czy w tej sytuacji gruntowanie będzie miało sens ? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
14 minut temu, RZK napisał:

Chciałbym zapytać czy mogę zagruntować ścianę, którą malowałem dwa, trzy dni temu ? Ściana była malowana białą farbą lateksową i przed malowaniem nie była gruntowana. Efekt krycia nie był zadowalający, dlatego moje pytanie.

Tą pomalowaną ścianę na biało będę jeszcze malował kolorem, ponieważ biały, był dla 'odcięcia'. Czy w tej sytuacji gruntowanie będzie miało sens ? 

Malując farbą już zagruntowałeś, drogi to był grunt :icon_biggrin:ale cóż. Dla pewności proponowałbym raz jeszcze pomalować farbą aby wyrównać chłonność podłoża, aby jak pomalujesz kolorem nie wyszły "plamy".

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jaki może być powód, że farba lateksowa, którą malowałem bardzo słabo się rozprowadzała i nierównomiernie- miałem wrażenie, że niejako muszę ją wałkiem wyciskać na ścianę. Osobiście przypuszczam, że mogła być zbyt wysoka temperatura w pomieszczeniu, a dodatkowa farba miała opisany czas schnięcia 2h czyli z tych szybko schnących. Była też bardzo gęsta. Może też moja wina, że nie zagruntowałem wcześniej, ale skorzystałem z porady, żeby już malowanych ścian farbami akrylowymi- nie gruntować.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl

Jaką farba dokładnie malowałeś? Farb lateksowych nie rozcieńcza się wodą (praktycznie możesz wody dodać ale w znikomej ilości), powinno się gruntować bo malowałeś "mocną" farbą na "słabą" gdybyś miał wcześniej malowane lateksową to nie było by potrzeby gruntować. Czy przed malowaniem umyłeś ścianę?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl

Czyli farba dobra, dobrej firmy. Oczywiście, że ścianę trzeba umyć przed przed każdym malowaniem i są do tego specjalne preparaty, kiedyś myło się ściany woda z szarym mydłem.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sklepach z farbami można dzisiaj także kupić mydło malarskie. I jest to bardzo dobry środek do mycia ścian  gdyż nie zawiera żadnych detergentów i wybielaczy. I tak jak Kolega mtyl napisał to ściany należy zmyć przed każdym malowaniem gdyż wtedy dokładnie usuniemy kurz,zabrudzenia, itp. Samym gruntowaniem tego nie uzyskamy. A jeszcze jak w pomieszczeniach przebywały osoby palące to już mus.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co czytałem na etykiecie, to takie mydło malarskie ma też właściwości gruntujące, czyli właściwie spełnia już rolę gruntu można powiedzieć...

A na tą białą lateksową, to dać teraz akrylową lepiej, czy lateksową - ten kolor co planowałem ?

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
8 minut temu, RZK napisał:

Z tego co czytałem na etykiecie, to takie mydło malarskie ma też właściwości gruntujące, czyli właściwie spełnia już rolę gruntu można powiedzieć...

A na tą białą lateksową, to dać teraz akrylową lepiej, czy lateksową - ten kolor co planowałem ?

 

Takie mycie ścian jest namiastka gruntu, ale co grunt to grunt. Gruntem spajasz, wzmacniasz podłoże.

Nie dawaj na lateks akrylu, maluj lateksem i tak jak napisałem wcześniej dobrze by było gdybyś pomalował raz jeszcze na biało a dopiero potem na kolor. Jakim kolorem chcesz malować? Ciemnym czy jasnym? I jeszcze jedno, wałek powinien posiadać krótkie włosie i przed malowaniem zamocz go we wodzie a potem wyciśnij wodę z włosia tak aby był lekko wilgotny, łatwiej będzie przyjmował farbę, do wyrównania rozprowadzenia farby na wałku posiadasz chyba kratkę?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolor ma być jasny właściwie taki lekko złamany, na pewno nie jaskrawy- lekki odcień. Czyli jeżeli nie przemaluje raz jeszcze na biało, to mogą być jakieś przebicia, bądź prześwity, nie pomorze temu  warstwa koloru...

Jak najbardziej z kratki korzystam.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

Szanowny Panie,

aby malowanie przyniosło oczekiwany efekt, trzeba dokładnie zaplanować pracę oraz stosować się do zaleceń producenta farby. Podstawą jest odpowiednie przygotowanie podłoża. Ściana powinna być sucha, odpylona, umyta i zagruntowana. Wszelkie łuszczące się fragmenty starego wymalowania należy usunąć za pomocą szpachelki, a ewentualne rysy i pęknięcia wypełnić masą naprawczą. Przed malowaniem niezbędne jest też nałożenie farby podkładowej dedykowanej do wybranej farby nawierzchniowej.

Użycie gruntu na już pomalowaną powierzchnię nie zapewni oczekiwanego efektu. Tak jak zalecają internauci, rekomenduję naniesienie jeszcze jednej warstwy białej farby a następnie aplikacja farby w wersji kolor w dwóch warstwach (chyba, że producent zaleca inaczej).

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam. Myślałem że będę się cieszył po zalaniu stropu ale wyszła bolesna prawda. Mam sporo nadciągów i belek narożnych z którymi majster chyba sobie nie poradził. Beton zamówiony B30 (drobnoziarnisty) za poradą kierownika, ale przyszedł tak gęsty i szybko wiążący że nie wypełnił góry nadciągów dobrze. Oczywiście majster mógł sobie go rozcieńczyć przed całą operacja ale wolał to zrobić później gdy zalewał górę nadciągów żeby ich nie wibrować bo wypływało dołem. Poprzedni strop na garażu też był z B30 w dodatku gruboziarnisty, robiła to inna ekipa i jakos poradziła sobie z dwoma nadciągami. Tutaj coś poszło nie tak. Tam gdzie góra narzucana była z rzadszego jest w miarę ok, ale gdzie poszło gęste jest baranina, dziury i po rozszalowaniu wykruszyło się. Polecenie kierownika "skuć co luźne, zagruntować i wypełnić CX20". Mam cos innego co prawda, Sika Repair 10F i 13F ale chyba musiało by na to iść kilka worków bo to nie są raki ale wielkie ubytki. Wyglada to tak:           Najgorzej jest chyba w metrowym wsporniku gdzie widać wyraźną granicę wibrowanego i narzuconego ręcznie:       Jest tu wielka jama, przez którą leci woda do środka. Widać też wyraźną nieszczelność tej "czapy". Nalałem na balkonik wody i wyciekła sobie dziurkami aż do wnętrza domu:             Ponadto zobaczyłem w nadciągu niewielką dziurkę, ładnie zamaskowaną przez cienką gładką warstwę betonu wyrównanego szalunkami. Po rozkuciu okazało się że tam też woda:       Moim zdaniem przez brak wibracji beton nie otulił spodu prętów i powstały kanały przez co leci woda. Aż strach pomysleć gdzie tam jeszcze mogą być jamy. Nie wiem czy przejmować się tym, czy z tym żyć? Jak sądzicie: 1.  Czy teraz skuwać to co zostało narzucone, czy zalać czymś rzadszym żeby wypełnić kanały.  2. Jaka gruba musiała by być warstwa gdybym chciał skuć górę nadciągów i zalać ją ponownie? 3. Jak sprawdzić pozostałe nadciągi? Ja opukuje młotkiem i sprawdzam czy gdzieś się nie rusza, czy dzwoni metal. Nie wiem czy tak jest ok. Myślę że jakbym skuł to co zostało ręcznie narzucone to ładnie by się oddzieliło od zawibrowanego. Wiem że nadciągi można zalewać na dwa razy po dniu czy dwóch. Ja chciałem zalać to w jednym etapie żeby było mocniejsze ale teraz chyba lepiej było by to zrobić na dwa razy? Przecież takie rowy i baranina chyba tylko osłabiają? Kierownik uważa że dół wspornika balkonu jest dobrze zawibrowany a on działa na ściskanie wiec jest ok, a rozciągana góra musi mieć tylko otuline. Tylko czy aby na pewno ją ma. Wspornik wspornikiem ale przecież w nadciągach stropu jest odwrotnie, to góra jest ściskana?
    • Tylko gdzie w tym interes jest, przed zmianą prąd był o połowę tańszy przez 20 lat, potem jeżeli instalacja nie generowała kosztów remontu to prąd był prawie za darmo, teraz można zainwestować pieniądze w coś innego, starczy na prąd i jeszcze zostanie.      
    • Gość bubu
      przecież wnet palić nie będzie można
    • Gość Gość
      Stronę DC mam zabezpieczoną ds60vgpv-1000 typ 1+2
    • Gość Gość
      Potrzebuje pomocy. Chcę zakopać basen w pobliżu mikroinstalacji fotowoltaicznej na gruncie. Odległość od uziomu pionowego i metalowych filarów wynosi ok 3,5m. Czy odległość tak jest wystarczająca. Martwi mnie jeżeli napięcie z DC pójdzie na ramę i do gruntu. Stronę AC mam zabezpieczoną różnicówką i ogranicznik przepięć. Strona DC ma ogranicznik przepięć specjalny do paneli ds60vgpv-1000 typ 1+2
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...