Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

spękał

a tak z innej beki - o której planujecie dotarcie na miejsce?

jeżeli to nie tajemnica....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

my planujemy wyjechać około 13...czyli  bez napinki będziemy pewnie około 16 lub ciutkę później....

całe szczęście, że nasza trasa nie przebiega przez Oświęcim, bo już miałem pietra ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze "po drodze" zawożę studentkę do Krakowa... Czyli w południe to raczej ne będę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wcześnie podejrzewam się dziś nie położę - więc i wcześnie się nie zwlekę ... myślę wyjechać kole 12 - jak wszystko dobrze pójdzie   :icon_rolleyes:

Mam do pokonania 120 km (kurcze, myślałam że będzie mniej) , więc ze 2 godziny zejdzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, bobiczek napisał:

Pewnie od lat kilku - się nie uda

Toś się spiiiisaaaał...

😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.02.2017 o 11:51, daggulka napisał:

 

Ja tam nie narzekam :P 
A Ty Prezes co se jaja robisz ... dlaczego Cię nie ma na liście? 

A kiedy jedziecie? Można się jeszcze zapisać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.02.2017 o 20:12, ewiq0 napisał:

emoji2.png

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
 

Wysłane z mojego Szony yksperia przy użyciu mojej ręki i chęci. 

Reklama zawierała lokowanie produkt ;)

 

Pozdrawiamy imprezowiczów

DSC_0227.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tinek wita wszystkich i pozdrawia

A teraz małe usprawiedliwienie nieobecności na zlocie,
Tinek imprezował z okazji 18-tych urodzin starszej córki, a Coolibeer muzę puszczał
i powiem Wam, że Cooli to fachowiec w tym co robi.

Pozdrawiam Wszystkich

 

 

PS.

Qwa, jaki ja już stary jestem

 

2 godziny temu, coolibeer napisał:

Jeden i drugi trzeźwiutki 

teraz to już niekoniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, TINEK napisał:

teraz to już niekoniecznie

no, w końcu minęło aż dwie godziny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no...super było i jak zwykle za szybko się skończyło...a dla nas skończyło się z przytupem...50 zł na szczęście i 2 punkciki na wyjeździe...tak żebym ostrożnie jechała dalej :-)  

20170225_134218.jpg

20170225_134241.jpg

20170225_134334.jpg

20170225_144856.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a

1 godzinę temu, TINEK napisał:

 

 

PS.

Qwa, jaki ja już stary jestem

 

Można na to z innej strony spojrzeć i stwierdzić -  jaka stara już córcia:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TINEK odbijemy sobie w czerwcu tylko żeby mi nic nie wskoczyło w ten termin. A ktoś przypomni jaki termin leci był podawany?

3 godziny temu, TINEK napisał:

 

Tinek imprezował z okazji 18-tych urodzin starszej córki, a Coolibeer muzę puszczał
i powiem Wam, że Cooli to fachowiec w tym co robi.

Nie no nie cukruj tak. Pamietasz jakie utwory musiałem puszczać... O Mały włos kariery nie chciałem kończyć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, mhtyl napisał:

a

Można na to z innej strony spojrzeć i stwierdzić -  jaka stara już córcia:D

i tego się trzymajmy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.02.2017 o 14:47, TINEK napisał:

Tinek wita wszystkich i pozdrawia

PS.

Qwa, jaki ja już stary jestem

Tinek!

Nie przejmuj się - moja najstarsza za 4 dni 20lat skończy...

A Maluchy wczoraj 14...

Boszszsz... Jak sobie przypomnę, jak się czułam 14lat temu to aż mnie dreszczy!

Edytowano przez Baru (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

9 minut temu, Baru napisał:

Boszszsz... Jak sobie przypomnę, jak się czułam 14lat temu to aż mnie dreszczy!

Ściślej to chyba 14 lat + 9 miesięcy :yahoo:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.03.2017 o 11:21, bajbaga napisał:

 

Ściślej to chyba 14 lat + 9 miesięcy :yahoo:

Rysiu!!!

Niecałe 9 akurat w ich przypadku :D.

I pisząc powyższego posta miałam na myśli dzień PO - ale po cc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, mam blisko 40 arową działkę którą chciałbym podzielić na na około 5-6 mniejszych i odsprzedać, a jedną lub dwie zostawić dla siebie i rodziny. Z uwagi na kształt działki, przy podziale konieczne byłoby ustanowienie jakiejś formy wewnętrznej drogi dojazdowej do nowo powstałych działek, które nie miałyby bezpośredniego dostępu do drogu publicznej. Wstępnie zasięgałem opinii notariusza jaka forma drogi dojazdowej byłaby najkorzystniejsza ale nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi, prosiłbym więc o poradę. Opcje jakie rozważam: 1) Ustanowienie służebności przejazdu, przechodzu i prowadzenienia mediow dla każdej z działek nawzajem - ale wydaje się dośc kłopotliwe już notarialnie, pozatym służeboność oznacza de facto że ktoś mogłby sobie robić co chce na swoim odciku pasa dojazdowego, np. postawić szlaban i wpuszczać np. tylko mnie, bo tak jest wpisane w służebności - przynajmniej takie historie tez spotyka się na forum albo upierać się że nie chce utwardzać swojego odcinka, etc. Ogólnie słyszy się że ze służebością wiele osób ma problemy... 2) Wydzielić działke z przeznaczeniem na pas drogowy i odsprzedać udział ułamkowy na zasadzie współwłasności - wydaje się sensowne, ale współwłasność też niesie pewne ryzyka - np. konieczność zgody wszystkich współwłaścicieli (a może się mylę?) celem przeprowadzenia mediow, utwardzenia drogi, etc. 3) Wydzielić działkę z przeznaczeniem na pas drogowy ale nie sprzedawać udziału (czyli zachować całość dla siebie) ale ustanowić dodatkowo w akcie notarialnym służebność przechodu/przejazdu/przesyłu mediów dla nabywców działek  - wtedy działka drogowa pozostałaby pod moją "kontrolą". Nie wiem jednak czy takie rozwiązanie przynosi jakieś sensowne zalety.   Z góry dziękuje za wskazówki.   P.S. Jak wygląda kwestia odsprzedaży udziału w działce drogowej? Czy cena za ar jest wtedy taka sama jak działki budowlanej czy stosuje się jakieś inne wyliczenia?    
    • Kupiłem jej aparat słuchowy, taki "tani" (250zl), bo na profesjonalne trzeba miec receptę, chodzić do laryngologa itp. Nie chciała go wziąć ode mnie. Namówienie jej na wizytę u laryngologa nie wchodzi w grę. Nawet jeśli, to nie mam pewności czy z tego aparatu będzie korzystała. Ogólnie myślałem nad tym próbowałem, odpada.   Załóżmy że to jednak nie wysokie poziomy głośności są przyczyną, bo słysze też normalne jej "rozmowy" (co prawda są to niemal krzyki, bo jest głucha), a cienka podłoga/sufit między nami. Często też mam wrażenie że ma normalnie włączony tv, nie jakoś szczególnie głośno, a u mnie i tak go słychać i słychać trzaski. A np sąsiadka z boku ma wyraźnie głośniej, bo słychać to idąc klatką, a od niej nie słyszę NIC. Najbardziej mnie interesuje to czy dobrze myślę o tym, że warto się starać namówić sąsiadkę i zrobić jej sufit, a nie sobie podłogę?
    • Jeśli problemem jest słuch sąsiadki - może najlepiej by było pomóc jej w uzyskaniu aparatu słuchowego. Będzie to o wiele tańsze rozwiązanie i radykalne - a zarazem pollepszy jej komfort życia. Wytłumienie mieszkania będzie b. trudne, bo to są jednak wysokie poziomy głośności.
    • Dzień dobry, Borykam się z problemem hałasu od strony sąsiadki, sąsiadka mieszka piętro niżej, jest w podeszłym wieku i ma problemy ze słuchem, toteż bardzo głośno ma całe dnie włączony TV, tak że ja u siebie słysze jej tv od czego dostaję nerwicy (z żadnych innych mieszkań po bokach i z góry nic nie słyszę). Podejrzewam że nie tylko jej głuchota jest przyczyną problemu, ale też jakaś wyjątkowo cienka podłoga/sufit między naszymi mieszkaniami. 1.Czy dobrze kombinuję, że jeżeli ja sobie wygłuszę podłągę, to na niewiele się to zda i w dalszym ciągu będę słyszał tv sąsiadki? I lepiej będzie, jak ją namówię na wygłuszenie jej sufitu na mój koszt, bo będzie u mnie ciszej wtedy o więcej db? 2.Czy do takiej opracji będzie się nadawał sufit podwieszany+wełna mineralna? 3.czy musi być zachowana przestrzeń powietrzna między sufitem podwieszanym i wełną a sufitem właściwym? spotkałem się z róznymi opiniami, a to że musi być przestrzeń powietrzna, a to znów gdzie indziej że nie może jej być bo działa to jako rezonans czy coś 4. całe mieszkanie ma 25m2, (mała lazienka, maly przedpokoj, mala kuchnia i wiekszy pokoj, pokoj ma ok 17m2) czy wystarczy wyciszyć jej sam pokój w którym ma tv, czy muszę jej wyciszyć też pozostałe pomieszczenia? 5. Wyciszenia nie będę robił sam tylko zamierzam wynająć kogoś kto się na tym zna, czy cena 200zł za m2 którą woła fachowiec nie jest zbyt wygórowana? Pozdrawiam
    • Operat geodezyjny w starostwie powiatowym. Trzeba znać numer działki.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...