Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Pytanie z formularza ze strony: http://www.budujemydom.pl/porady-ekspertow

 Dom jest niezamieszkały, bez ogrzewania, przez to nabiera wilgoci. Zastanawiam się nad ociepleniem domu, żeby ocieplić dom i ograniczyć wilgoć. Proszę powiedzieć czy ocieplenie domu w tym przypadku ma sens. Obawiam się ze położenie styropianu na ścianę nieocieplanego domu może zatrzymać wodę i nie pozwoli ścianom wyschnąć. Proszę o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z jakiego materiału są zrobione ściany? Beton komórkowy jest nasiąkliwy i zostawienie gołych ścian na dłuższy okres może być dla nich bardzo złe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie za 100 punktów - jak to nabiera wilgoci bo jest niezamieszkały?? Może być niedogrzany ale skoro wszystkie przegrody sa prawidłowo zaprojektowane i nic nie cieknie a otwory okienne i drzwiowe zabezpieczone, to jak ten dom nabiera wilgoci???

 

Wilgoć jest usuwana przez prawidłową wentylację przy odpowiednim ciśnieniu pary nasyconej. Czyli ogrzewamy i wentylujemy a wilgoć zostanie wyparta na zewnątrz.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ocieplenie przy braku ogrzewania nic nie pomoże, a nawet zaszkodzi. Przy zmiennej temperaturze otoczenia wilgoć z powietrza kondensuje wewnątrz domu powodując trwałe zawilgocenie ścian, podłóg.

W przypadku niewykończonego budynku trzeba zapewnić intensywną wentylację (przewiew)chroniącą przed wykraplaniem pary wodnej.  W domu wykończonych (tynki, podłogi) trzeba utrzymać temperaturę min. 10 st C , zatem musi być ogrzewanie i wtedy ocieplenie ma sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 23.01.2017 o 13:52, Pomocnik napisał:

Dom jest niezamieszkały, bez ogrzewania, przez to nabiera wilgoci.

Może coś więcej napisz o tym domu. czy to nowy, czy stary dom. I dlaczego nabiera wilgoci - wydaje się, że przy zapewnieniu jakiegoś stałego przewietrzania suchy przedtem dom (bo teraz nabiera wilgoci) nie powinien wilgotnieć skoro jest niezamieszkany . Przy dobrej izolacjii przeciwwilgociowej wilgoć (parę) głownie produkują domownicy - i ona osiada na ścianach w niedogrzanych pomieszczeniach.  Może coś nie tak jest z izolacją , dachem - a dom jest zamknięty szczelnie i wtedy nabiera tej wilgoci (zewnętrznej). Ocieplenie niegrzanego domu? - nie mam zdania, ale chyba nie pomoże. I na pewno nie pomoże, a pogorszy - jeśli ta wilgoć jest z zewnątrz (np idzie z gruntu z piwnic).

Ciekawy temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie i Panie, wielkie dzięki za Wasze cenne odpowiedzi i poświęcony czas - to szalenie miło z Waszej strony! Wspaniale, że są ludzie oraz miejsce gdzie można na tematy budowlane podyskutować i uzyskać wartościowe wypowiedzi. 

Do rzeczy, dom parterowy, ma już parędziesiąt lat, zbudowany z pustaków, z piecem kaflowym (nie używanym od wielu lat), oknami plastikowymi, bez piwnicy, dodatkowo zaglądając pod podłogę widoczna jest ziemia (jest pozostawiona spora przestrzeń pomiędzy domem a ziemią na wentylację), paręnaście lat temu zostało dobudowane pierwsze piętro z suporex i położono nowy dach z gontów. Dach nie przepuszcza deszczu, jednakże znajdują się na nim zakamarki, o czym świadczy ogromna, nawet bardzo ogromna liczba much na pierwszym piętrze, jednakże na strychu jest sucho, czuje się w powietrzu brak wilgoci. Pierwsze piętro nie zostało wykończone - drzwi na strych są zamknięte. Parę lat temu zostały wykonywane zastrzyki w mury domu, żeby zminimalizować wilgoć. Rok temu wykonana została wokół domu melioracja wodna. Wentylacja w domu jest drożna. 

Dom używany jest weekenowo w sezonie letnim i wiosennym. Okna otwierane są w weekendy, w których jesteśmy na działce, także regularne wietrzenie nie sprawdzi się w tym przypadku. W ciepłym sezonie palimy raz na jakiś czas w kominku, pobudowanym parę lat temu.

Problem jest taki, że np. zostawione w domu ubrania pachną wilgocią, wystarczy zostawić na tydzień bieliznę pościelową na łóżku, żeby charakterystycznie pachniała. Ogólnie, ściany nie są mokre, tynk/farba nie odpada, nigdzie nic nie cieknie, nie ma grzybów na ścianie/podłodze i nigdy nie było, także problem nie jest widoczny "gołym okiem". Poza tym, dom jest zimny, obecny kominek nie produkuje wystarczająco dużo ciepła, po długim czasie palenia jest w stanie ocieplić zaledwie dwa pokoje - ta opcja jest mało praktyczna, pracochłonna, więc w pełni nie zdaje egzaminu.

Pojawił się pomysł zewnętrznego ocieplenia domu - żeby po pierwsze, wydłużyć sezon przebywania w domu oraz po drugie, przy okazji zredukować wilgoć. Z jednej strony, podobno pustak i suporex to materiały które chłonną wilgoć, dlatego położenie ocieplenia mogłoby odciąć dostawanie się wilgoci z zewnątrz. Można położyć ocieplenie w maju, więc dom będzie miał wiele okazji w sezonie wiosennym i letnim na wyschnięcie, tak żeby na zimę był w pełni gotowy: wysuszony i zabezpieczony przez nową wilgocią poprzez ocieplenie zewnętrzne. Z drugiej strony, są obawy, że ocieplenie nie zda egzaminu, a przysporzy problemów, i po położeniu ocieplenia dostająca się do domu nie wiadomo skąd wilgoć np. wilgoć przechodząca od ziemi, nie będzie miała gdzie uciekać, także w sezonie letnim nie będzie miała szans wyparować ze ścian przy zamkniętych oknach, i powstanie efekt zamkniętego słoika, powodując zawilgocenie ścian i w konsekwencji powstanie grzyba. 

Domyślam się, że najlepiej było zamontować ocieplenie domu wraz z ogrzewaniem podłogowym na gaz, ale pojawia się pytanie czy jest sens dalej inwestować w ten dom, który nigdy nie będzie idealny, bo nie ukryje się faktu, że jego część jest starszej daty. 

Jest duży dylemat z tym domem, bo przez ostatnie lata sporo inwestowaliśmy w ten dom, można tu długo wymieniać, i teraz nie wiadomo, czy inwestować dalej i kłaść ocieplenie, jeśli w ogóle to ma sens, czy jednak nie kłaść ogrzewania zewnętrznego, bo nie dość że nie pomoże wyeliminować wilgoci, to jeszcze pogorszy sytuację, a w zasadzie to lepiej byłoby zburzyć ten dom i pobudować nowy, nie wiadomo już czy śmiać się czy płakać :) 

Powiedzcie proszę, co byście zrobili na moim miejscu, położylibyście na dom ocieplenie, czy jednak nie. Jeśli Wasza odpowiedź będzie pozytywna, to jakiego rodzaju ocieplenie, styropian czy wełnę? Dziękuję Wam z góry za Wasze cenne komentarze, które realnie zadecydują o decyzji budowlanej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes

Nie prościej zrobić posadzkę porządnie zaizolowaną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej można ocieplić ściany domu, spowoduje to mniejsze wahania temperatury wewnątrz budynku, jeżeli iniekcja ścian jest skuteczna, to kapilarnego podciągania wody nie powinno być, więc jedna droga wilgoci jest odcięta.

Do tego trzeba zrobić jeszcze:

1.Wentylacje nawiewną higrosterowaną w domu, żeby stale wentylacja działała, a nie tylko w czasie waszych wizyt, przy otwieranych oknach.

nawiew.jpg

2. Wymienić  podłogę na gruncie  na normalną, na podsypce piaskowej, ta na legarach powoduje zawilgocenie parteru.

aff293131c658b7b_1040828.gif

Jeżeli problem zapachu wilgocią wewnątrz budynku jest bardzo uciążliwy, trzeba wymienić Jeszce stare tynki na nowe,  ale wapienno-cementowe z duża ilością wapna, stare się już pewnie zlasowały i nie pełnią swojej funkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.01.2017 o 12:47, Jeffi napisał:

Jest duży dylemat z tym domem, bo przez ostatnie lata sporo inwestowaliśmy w ten dom, można tu długo wymieniać, i teraz nie wiadomo, czy inwestować dalej i kłaść ocieplenie, jeśli w ogóle to ma sens, czy jednak nie kłaść ogrzewania zewnętrznego, bo nie dość że nie pomoże wyeliminować wilgoci, to jeszcze pogorszy sytuację, a w zasadzie to lepiej byłoby zburzyć ten dom i pobudować nowy, nie wiadomo już czy śmiać się czy płakać :)

Tu chyba nie ma mądrego - trzeba skalkulować, ile pochłonie remont i zastanowić się czy warto, skoro w domu przebywa się tylko w kilka weekendów w roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie - ocieplenie niezamieszkalego domu nie zmniejszy wilgoci w środku. Wydaje mi się, że najpierw powinno się wykonać poziomą izolację przeiwwilgociową na parterze - skoro tam widać ziemię pod podłogą, sprawdzić - jaki jest poziom wody gruntowej - oraz zapewnić stałe przewietrzanie budynku.

Jest tam wzmianka o oknach plastikowych - nie pomagają one w wentylacji pomieszczeń, jak wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli w domu tym nie ma wody w rurach na zimę to nie widzę sensu takiej inwestycji. Ocieplenie ma sens w celu ograniczenia strat ciepła czyli zużycia paliwa na cele grzewcze.

To już lepiej zainwestować w wydajny system ogrzewania tanim paliwem czyli np kominek DGP.

Pieniądze wydane na ocieplenie można wydac na remont dachu, okiennice etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Panie,

warto przede wszystkim zadbać o wykonanie izolacji przeciwwilgociowej posadzki. Ocieplenie budynku będzie zasadne wówczas, gdy zostanie tam zainstalowane ogrzewanie, a wnętrza będą odpowiednio wentylowane (montaż nawiewników w oknach jest więc dobrym rozwiązaniem). Jeśli zdecyduje się Pan na ocieplenie ścian zewnętrznych (zarówno w przypadku styropianu, jak i wełny mineralnej), polecam skorzystanie z kompletnego systemu FOVEO TECH, gdzie znajdzie Pan m.in. tynki, farby fasadowe, zaprawy klejące i preparaty gruntujące.

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik Foveo Tech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×