Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
retrofood

4-latek zginął porażony prądem

Recommended Posts

4-latek śmiertelnie porażony prądem. Do tragedii doszło w Gdańsku w ubiegłym tygodniu. Jak informuje portal Trojmiasto.pl, chłopiec ściągnął do wanny podczas kąpieli podłączoną do prądu suszarkę. Miał pozostawiać bez opieki przez kilka minut.

Dziecko trafiło do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować chłopca. Jak wynika ze wstępnych ustaleń biegłych, doszło do zatrzymania akcji serca. Szczegóły dotyczące okoliczności śmierci 4-latka mają być znane za kilka tygodni - wtedy pojawią się wyniki badań histopatologicznych.

Niedpowiedzialnosc rodziców?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie jechałem samochodem i usłyszałem w radiu.
To nawet nie skrajna nieodpowiedzialność rodziców ale piramidalna głupota i brak myślenia,przewidywania co może się stać.
Tak jak odkryte szamba,studnie zakryte butwiejącymi deskami itp.

Dobrze ż czasami takie wypadki kończą się dobrze

http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiad...a-nim,10119002/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bezmyślność dorosłych? Według mnie nieszczęśliwy wypadek, nie można o wszystkim myśleć przez 24/7. Rodzic mógł pójść przecież po ręcznik czy zobaczyć na dzwoniący telefon i w tym czasie doszło do nieszczęścia. Każdemu może się to przydarzyć niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bezmyślność dorosłych? Według mnie nieszczęśliwy wypadek, nie można o wszystkim myśleć przez 24/7. Rodzic mógł pójść przecież po ręcznik czy zobaczyć na dzwoniący telefon i w tym czasie doszło do nieszczęścia. Każdemu może się to przydarzyć niestety.



Kpisz czy o drogę pytasz? Kto trzyma w łazience suszarkę z wtyczką w gniazdku? To trzeba mieć IQ na poziomie nie więcej niż 80, ale tacy ludzie powinni przebywać w zakładzie zamkniętym, a nie zawierać małżeństwa i płodzić dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kpisz czy o drogę pytasz? Kto trzyma w łazience suszarkę z wtyczką w gniazdku? To trzeba mieć IQ na poziomie nie więcej niż 80



Dokładnie !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bezmyślność dorosłych? Według mnie nieszczęśliwy wypadek, nie można o wszystkim myśleć przez 24/7. Rodzic mógł pójść przecież po ręcznik czy zobaczyć na dzwoniący telefon i w tym czasie doszło do nieszczęścia. Każdemu może się to przydarzyć niestety.


O strefach bezpiecznych chyba nie słyszałeś. Bo gdybyś słyszał to zapewne tak byś nie pisał.
Nieszczęśliwy wypadek może być taki, że przez nieuwagę rodziców dziecko wypadło przez otwarte okno ale i to też nie powinno się zdarzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Według mnie w takich sytuacjach łatwo się osądza, ale przecież trzeba pamiętać, że każdemu może się to zdarzyć.
Wina nigdy nie leży tylko po stronie rodziców, jak wielu próbuje mówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Według mnie w takich sytuacjach łatwo się osądza, ale przecież trzeba pamiętać, że każdemu może się to zdarzyć.
Wina nigdy nie leży tylko po stronie rodziców, jak wielu próbuje mówić.



Co za brednie wypisujesz? Każdemu może się zdarzyć? Zdarzyć to się może siniak, albo zadrapane kolano, tu mówimy o śmierci dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Według mnie w takich sytuacjach łatwo się osądza, ale przecież trzeba pamiętać, że każdemu może się to zdarzyć.
Wina nigdy nie leży tylko po stronie rodziców, jak wielu próbuje mówić.


W takiej sytuacji jaka jest tu omawiana to tylko i wyłącznie tego kto zrobił taka instalację a druga sprawa że rodzice nie dopatrzeli się. Gdyby było zrobione jak należy nie było by tragedii.
Oczywiście tylko umarłemu się nie zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W takiej sytuacji jaka jest tu omawiana to tylko i wyłącznie tego kto zrobił taka instalację



Czyli pana Janka od kafelków. Bo kafelki są w domu najważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety, bardzo często. Kafelkarze zresztą uważają, że jak się ładnie przykryje, to nikt badziewia nie zauważy.

Bo gdyby obwód łazienkowy był zabezpieczony RCD, to nawet kretyństwo dorosłych nie spowodowałoby wypadku.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oto Polska własnie, sędziowie nieomylni na kazdym forum. NIe macie pojęcia co sie wydarzyło, a szafujecie wyrokami. NIe znacie kontekstu, a chcecie skazywać na śmierć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też zaliczę się do mniejszości, która nie będzie ganić i oceniać rodziców. Fakt, głupotą jest zostawić dziecko w wannie z urządzeniem podłączonym do prądu. Ba, nawet swoim życiem bym tak nie ryzykowała. Z drugiej strony uważam - i ta opinia przeważa - że nie wiemy, co się stało, więc nie powinniśmy oceniać. Za mało danych. Zmieszać z błotem można łatwo i szybko, ale potem już nie tak łatwo się z tego błota wygrzebać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.09.2016 o 21:42, retrofood napisał:

Bo gdyby obwód łazienkowy był zabezpieczony RCD, to nawet kretyństwo dorosłych nie spowodowałoby wypadku.

Czasem mnie ciekawy czy RCD zdąży zadziałać w takiej sytuacji zanim poczuje się cokolwiek... sam nie chcę tego sprawdzać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co pamiętam to chodzi o panele winylowe , ale kto tam wie.....
    • Cześć wszystkim!   W końcu, po kilkunastu dniach bezskutecznego poszukiwania jednoznacznej odpowiedzi na moje jakże trudne (hehe) pytania zdecydowałem się po prostu zadać je fachowcom, a nie jakiemuś amatorowi o imieniu google. Od razu przejdę do sedna, kilka lat temu pewien pokój przeszedł, nazwijmy to " remont". Ostatnio zaczałem się przyglądać ścianom, narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym i wygląda to po prostu beznadziejnie. Z tego co mi się wydaje to panowie nałożyli tynk bez listew tynkarskich, zeby bylo szybciej i taniej, na to gladz na wieksztch powerzchniach, zagruntowali i pomalowali. Efekt tego jest taki, że narożniki są cale pofalowane, krzywe i obłe, zamiast takie jakie powinny być w odremontowanym pomieszczeniu. Ściany na większych powierzchniach wyglądają okej na piereszy rzut oka lecz z latarką w ręku jest porysowana (jak by gładź nie dotarta i gładzona krzywą pacą) jednakże co najgorsze to, że sciana jest pofalowana co da się wyczuć ręką. W innych miejscach jest duzo gorzej. W kącie gdzie idzie pion centralnego (piękne szare rury) jest jakby kolumna prodtopadłościenna, która przylega do ściany jedną płaszczyzną, i ona wygląda już tragicznie. Patrząc na nią widać kilkucentymetrowe (na oko max 3cm) fale od podłogi do sufitu, narożniki też tragiczne, a wygląda jak by była pociągnięta szarym tynkiem i na to od razu farba.    Tak więc kończąc mój wywód. Chcę zrobić remont tego pokoju, mam narzędzia, warunki itd więc kwestią jest zrobienie tego tylko tym razem dobrze, zdolności manualne też u mnie stoją na ok poziomie.    Co robić? Mogę to wszystko pomalować gruntem szczepnym i na to znowu tynk, gips i gładź? Czy może da radę to wyrównać punktowo (w co wątpię). Czy może muszę wszystko skuć do cegły i lecieć od początku (czego bardzo chcę uniknąć)?   Dziękuję z góry za odpowiedź, w razie czego mogę dorzucić zdj.
    • No właśnie stryszek nad poddaszem myślałem, że też będzie ocieplany prędzej czy później...   U mnie w ogóle są 2 takie stryszki. Gdzieś chyba w pierwszych postach dałem fotkę domu. Chce na początek zacząć walkę z tym mniejszym i zobaczyć czy wogole dam radę Ten mógłby być nie ocieplany. Do tej części wtedy już nigdy nie byłoby dostępu bo jest tak mały, że chyba nie ma sensu montować schodów żeby go zagospodarować. Żeby się tam dostać "z boku" też nie bardzo jest jak bo wywalając cegły i tak idzie tam potężny wieniec...   Nikomu nie dam tej kalenicy otwierać a mój cieśla dekarz powiedziałby, że jestem popier... gdybym mu to kazał teraz robić
    • joks parę dni temu napisał:   Tiaaaaa....a temat o gumoleum odleciał...       Czy ktoś jeszcze pamięta ooo sooo choooziiiii... w tym wątku?
    • Do wentylacji połaci dachowej wystarczy w pobliżu kalenicy poniżej gąsiorów zamontować dachówki wentylacyjne. Otwarta kalenica natomiast jest potrzebna  do wentylacji między ociepleniem a deskowaniem, ale jeżeli masz stryszek powyżej poddasza użytkowego nieocieplony to on będzie robił za otwartą kalenicę, można dać jeszcze kratki wentylacyjne w szczytach. Zresztą jak poczytałeś jak ma Tinek zrobione to chyba wiesz  o co chodzi z ta szczeliną. To jest taka rzecz bez której skutki jej braku mogą pojawić się po kilku latach, a wtedy koszt naprawy będzie o wiele większy aniżeli wykonanie jej teraz na tym etapie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...