Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Krzysztofuks

Mały pokój- kolorystyka ścian

Recommended Posts

Witam,
Zwracam się o pomoc w dwóch kwestiach.

Sprawa nr 1. Proszę o poradę jak rozłożyć kolorystykę ścian w pokoju zobrazowanym na zdjęciach? Myślałem o zastosowaniu dwóch barw: pomarańcz lub zieleń oraz szary. Jednak nie wiem czy takie połączenie będzie się nadawało do mojego pokoju. Meble posiadam w kolorze olchy, panele w kolorze buku.

Sprawa nr 2. Na mniejszej ścianie chciałbym umieścić fototapetę (tak jak to zobrazowałem na zdjęciu, które jest tylko poglądowe) z obrazem jakiegoś krajobrazu oraz kanapę. Tutaj proszę również o pomoc jaką kolorystykę, obraz fototapety najlepiej wybrać, aby nie zaciemnić, zagłuszyć pokoju.

W związku z tym nasuwają mi się kolejne pytania.
Jakiej wielkości powinna być fototapeta? Czy na całą ścianę, czy też z pozostawieniem miejsca po bokach z obu stron (jeżeli tak, to na jaki kolor pomalować pozostawioną przestrzeń)? Oraz jaki kolor ściany umieścić na ścianie przeciwnej do fototapety, gdzie będzie znajdowała się szafa oraz komoda z telewizorem.

Dziękuję za udzielenie odpowiedzi.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W niedużym pokoju proponuję ograniczyć się do fototapety i jednego koloru, ewentualnie w 2 odcieniach. Fototapeta na krótszej ścianie (całej), może być ciemniejsza (to poprawi proporcje wnetrza), ale raczej nie powinna dawać silnego wrażenia głębi. Do tego dłuższe ściany ściany w jasnym kolorze, zharmonizowanym z fototapetą, a ściana naprzeciwko fototapety, o ton ciemniejsza. Do mebli w kolorze olchy dobrze będzie wyglądała fototapeta z lasem - podobna jak na wizualizacji, wtedy ściany mogą być jasnoszare
lub w kolorze magnoli

Można też wybrać motyw fotografii czarno-białej (do tego ściany w jasnoszare) lub w kolorze sepii (na ścianach rozbielona sepia). Sufit w każdym wypadku biały.

Dodatkowo polecam artykuł: Jak dobrać kolor ściany do fototapety?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Osobiście nie lubię takich fototapet w pokojach. Raz widziałem w łazience i fajnie to wyglądało icon_smile.gif Do małych przestrzeni polecam jasne szarości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolorystyka pozostałych ścian zależy od fototapety. Punktem wyjścia w projektowaniu powinno być wybranie zdjęcia i dopiero w oparciu o nie, szukanie właściwej barwy, by aranżacja wnętrza stanowiła przemyślaną i spójną całość. Kolor pozostałych ścian powinien pojawiać się na tapecie ale ponieważ trudniej jest dobrać tapetę do koloru farb, dlatego proponuję zrobić to odwrotnie. Tapeta powinna zajmować całą ścianę, a pozostawienie marginesu zabierze efekt optycznego złudzenia i sprawi, że będzie ona po prostu obrazkiem na ścianie. Do małych wnętrz dobrze jest wybierać obrazy jasne i przedstawiające przestrzeń, to optycznie powiększy wnętrze.

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pan Śnieżka z pewnością dobrze prawi - zgodność kolorów na pewno ważna jest przy fototapetach, ale niektóre takie zdjęcia nie nadają się do pokoju - brak im jakiegoś dominującego motywu, koloru - po prostu podobają się jako zdjęcie, ale ciężko je wpiąć w aranżację - ten widok na morze akurat jest okej. icon_smile.gif A śnieżka zresztą ma w palecie kolor lazurowe wybrzeże. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tapeta może optycznie powiększyć pokój jeśli będzie przedstawiać morze, łąkę czy inną większa przestrzeń. Temat tapety również powinien być zgodny z efektem, jaki chcemy osiągnąć we wnętrzu. Do wypoczynku z pewnością zachęci widok morza lub fragment plaży. Las pomoże nam się zrelaksować, a zaciszny klimat możemy uzyskać prezentując np. małą lizbońską uliczkę. Jak więc widać, fototapeta jest ciekawym pomysłem, ale determinuje charakter, kolorystykę i ogólny klimat, jaki otrzymamy we wnętrzu. Należy, więc uważnie przemyśleć jej wybór.
Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To hurtownia budowlana, czy salon golibrody?
    • Nie wiem skąd ten pomysł, bo to przecież jest wbrew założeniom drenażu...tworzysz "miską", w której stać będzie woda/błoto...   Poczytaj jeszcze raz - jakie są założenia drenażu, jak się go buduje, jaką rolę spełnia geowłóknina i filtr/podsypka i obsypka z tłucznia czy żwiru......
    • Wszystko jest do zrozumienia, jeśli widzisz, że ktoś się poświęca dla dobra wspólnego. Da się wtedy to docenić. Ale nie trafia Cię szlag gdy widzisz, że pod płaszczykiem wojny ktoś se bezczelnie kręci prywatne lody? I mówi Ci prosto w oczy, że w doopie ma Twoje lęki i obawy, bo lody są ważniejsze? Ja zdaję sobie sprawę, że mnóstwo ludzi lekceważyło temat. Nawet kiedy były wprowadzane pierwsze ograniczenia. Ale będąc w grupie najwyższego ryzyka popierałem je. Bo skoro wojna, to wojna, tak trzeba. Ale właśnie dlatego bardzo mnie wkurrrwia traktowanie sytuacji niczym wojny z dziecięcej zabawy przez tych, dla których winna być najwyższym priorytetem.    Jak czytam, że partii rządzącej podczas wojny z koronawirusem zależy najbardziej na wprowadzeniu przepisu aby premier mógł odwołać członka Rady Dialogu Społecznego za współpracę z rządem komunistycznym, to wybacz Pawełku, mam ochotę na nich narzygać i nasrać. Bo tu na dłoni masz to, o czym w dniu dzisiejszym myśli władza. Nie zmieniła się nic. To tylko ja mam się poświęcać. Oni mają to w doopie, patrzą jedynie jak by tu wyciągnąć z zarazy więcej korzyści niż normalnie.
    • I to jest bardzo cenna diagnoza. Bo chociaż dzisiejsza wojna to nie lecące bomby, płonące miasta i ginące dziesiątki tysięcy ludzi, to jednak ten czas teraz,  ma z wojną pewną zasadniczą rzecz wspólną – jest to stan wyższej konieczności, w którym reguły codziennego życia zostają zawieszone. W naturę wojny wpisana jest także jakaś doza chaosu i niepewności, jakaś doza błędu i niewydolności. Bo tak jest na każdej wojnie, także tej dzisiejszej z zarazą. Dlatego nic nie da zajadle tropienie każdej oznaki bałaganu, chaosu, wytykanie każdego błędu, każdego faktu, który obnaża wadliwą konstrukcję planów, wedle których próbujemy toczyć tę wojnę. I bardzo mocno pragnę, aby niektórzy ludzie wzięli to sobie mocniej do serca. Tutaj na forum szczególnie, bo w końcu lepiej czy gorzej - ale znamy się.
    • Też spróbuję prosto. Ja siedzę na dupie, on z mojej ulicy siedzi na dupie i sąsiad za płotem siedzi na dupie. Nic nam nie dolega, na nic się nie skarżymy, choć pewnie idąc po fajki i browara mogę spotkać kogoś chorego. W związku z tym po każdym powrocie ze sklepu mam dzwonić żeby mi teścik machnęli? Przecież to jakaś niepoważna teoria jest.   Czyli tutaj jednak się zgadzamy.   Chorych na pewno testują, tych objawowych. No bo ze złamaną ręka czy nogą to pewnie nie. Ale tych z temperaturą, kaszlem - czyli z podejrzeniem zachorowania, testują.   Moja starsza ciotka (siostra mamy) miała 3 tygodnie temu wylew krwi do mózgu. Dzisiaj był jej pogrzeb. Odłączyli ją od respiratora w środę. Nie zmarła na koronawirusa, nie wiem czy było co testować, bo nikt nie miał wątpliwości na co zmarła. Mąż, syn z żoną, wnuki - Ci którzy z nią mieszkali są zdrowi, nikt się nie skarży, problem był tylko z pochówkiem bo jest ich ośmioro, a ksiądz zastrzegł że wpuści tylko piątkę z nich. Jak to się odbyło nie mam pojęcia. Nie miałem dzisiaj odwagi dzwonić i pytać.   To jest główny problem. Że będziesz wiedziała po minimum 4 dnia od zakażenia. I żaden test niczego nie zmieni w ciągu pierwszych dni. Tak zwane szybkie testy, które zakupili Czesi za bardzo duże pieniądze, okazują się w 80% nieskuteczne. Bo poza tym że są szybkie - to właśnie na tej szybkości kończą się ich zalety.   Tu jest chyba ten problem największy. Gdyby dało się to ścierwo zauważyć jak przeskakuje, większość z osób pochowanych z jego powdu żyłaby do dzisiaj.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...