Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
piotrekhaj

Szczelina między ścianą a ościżnicą

Recommended Posts

Witam,

Kilka dni temu miałem montaż drzwi w swoim domu. Po oględzinach okazała się, że są spore szczeliny między założoną ościeżnicą (maskownicą) a ścianą. Widać przez tą szparę piankę. W niektórych miejscach tej szczeliny nie ma a w niektórych miejscach jest dość spora. Pytałem o to montażystów to mówili, że ściany są nieznacznie krzywe i dlatego tak to wygląda. Radzili mi dać jakąś piankę, silikon aby zatuszować te szczeliny. Tylko zastanawiam się czy to oni po prostu nie zamontowali drzwi byle jak aby wziąć tylko pieniądze. Dla mnie o tyle sprawa dziwna, że przy jednych drzwiach ze ścianą styka się tylko górna krawędź a od niej do samego dołu jest szczelina do prawie 1 cm. Czy montażyści drzwi nie powinni tego w jakiś sposób naprawić? Pianka też ma jakąś wyporność i zastanawiam się czy to nie przez nią ościeżnice poszły na bok powodując szczeliny między ścianą.

Budynek jest nowy, niedawno oddany przez developera do wykończenia.

Z góry dziękuję za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, że budynek nowy to nic nie znaczy - tynkowali go tynkarze a nie precyzyjne maszyny....
Możesz wziąć 2 metrową poziomicę i przyłóż zarówno do ościeżnicy jak i do ściany - w ten sposób sprawdzisz czy drzwi siedzą prosto i ścianę (tu nawet nie o pion chodzi a o zauważenie krzywizn). Jak nie masz takiej łaty to znajdź coś co ma przynajmniej metr długości i jest proste. Jeśli okaże się, że drzwi źle siedzą to reklamuj. Jak ściana nie jest prosta to posłuchaj rad fachowców - z tym, że ja raczej pchałbym akryl bo go ładnie przy krawędziach wykończysz a potem pomalujesz w kolor ścian.

P.S. Istnieje też możliwość że same drzwi są krzywe - szwagier tak ma.... Edytowano przez Qubacen (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Nic dodać, nic ująć icon_biggrin.gif

Jeśli drzwi SAME nie otwierają się czy zamykają i nie ma szczelin między ościeżnicą a skrzydłem po zamknięciu drzwi - to montażyści zrobili dobrą robotę - musieli zamontować tak, jak pozwoliły im ściany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy czasem nie będą robione jeszcze elewacje czy tynki na glifie? Z tego co sobie wyobrażam to glif miałeś czysty pod montaż drzwi. Dopiero po ich zamontowaniu będziesz tynkował glify - czytaj przysłonisz pianę.

Jedynie możesz posprawdzać poziomicą. Resztę powiedzieli Koledzy wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Co Ty rozumiesz pod pojęciem "glif"?

Drzwi są zamontowane, obłożone opaską - tu nazwaną "maskownicą" i teraz trzeba - samemu, czy zobowiązać montażystów - wziąć w rękę aplikator z akrylem, zaklajstrować, wyrównać, pomalować po przeschnięciu - i już!
Czyli zamaskować, żeby nie było widać i nie pokazywać gościom krzywizn palcem - na pewno nie zauważą, a i Ty nie będziesz po jakimś czasie tego widzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co Ty rozumiesz pod pojęciem "glif"?




U mnie zwykło się mawiać na np otwór drzwiowy właśnie glif - w zasadzie na wnętrze (ściany) tego otworu. Oczywiście nie jest to poprawna nazwa, bo glif to rozszerzający się lub zwężający otwór drzwiowy czy okienny. U mnie tak się mawia i odruchowo dałem hasło "glif"

Bądź co bądź - ja nadal nie wiem czy mowa o drzwiach wewnątrzklatkowych (maskownica / listwa to sugeruje), czy o drzwiach zewnętrznych - tu patrzę na zapis "Kilka dni temu miałem montaż drzwi w swoim domu". Patrząc po datach autor już się powinien śmiało uporać z problemem obróbki drzwi.

P.S. montażyści mogli to estetyczniej wykończyć. Zacząć od sprawdzenia i poprawienia otworu, a skończyć na dopieszczeniu swojej pracy. Teraz możemy gdybać co i kto miał u tego dewelopera wykonać. Edytowano przez theme (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proponuję przede wszystkim sprawdzić pion i poziom ościeżnicy. Jeżeli założono ją dobrze, to krzywy, nierówny był otwór w ścianie i stąd źle to wygląda. Wówczas pozostaje zrobić obróbkę, zakryć akrylem. Dziwię się, że ekipa montażowa tego nie zrobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem opis sugeruje, że montażyści wiedzieli co robią.
Ja od pewnego czasu w ramach montażu akryluję takie nierówności - własnie dlatego, by nie stac się "bohaterem" takiego wpisu;(
Za akrylowanie powinno sie płacić - w końcu montażyści naprawiają błędy poprzednich ekip.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem opis sugeruje, że montażyści wiedzieli co robią.
Ja od pewnego czasu w ramach montażu akryluję takie nierówności - własnie dlatego, by nie stac się "bohaterem" takiego wpisu;(
Za akrylowanie powinno sie płacić - w końcu montażyści naprawiają błędy poprzednich ekip.




Do tego dochodzą same materiały nawet. Ja na jednym montażu z bardzo ciężkim klientem zużyłem prawie całą tubę na ościeżnicę. Uparł się co do montażu, choć najpierw lepiej byłoby wyburzyć to co on nazywał ścianą.

Pytanie co dla montażystów znaczyły "nieznacznie krzywe ściany"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...