Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
stokrotka.35

Meble ogrodowe - olejowanie czy lakierowanie

Recommended Posts

Olejowanie jest lepsze, a czemu? bo przy następnym malowaniu/odnawianiu nie będziesz musiała zdzierać starej powłoki jak w przypadku lakierowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ile warstw jest należy nałożyć by ochrona drzewa była dobra


A to już wg skazań i zaleceń producenta. Na pewno uzależnione to będzie od tego z jakiego rodzaju drewna są wykonane te meble.
Można jeszcze pomalować drewnochronem albo coś podobnego do drewnochronu tylko nosi nazwę, że jest to impregnat specjalnie do mebli ogdrodowych i jak dobrze pamiętam to ma go w swojej ofercie Altax.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rodzaj drzewa - sosna
narażenie na warunki atmosferyczne - pełne
olej KORALAN firmy KORA - producent nie pisze ile jest zalecanych warstw

Więc ...... 3x wystarczy, czy mało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko ja doczytałem, że ten olej jest na bazie wody. Jak na mój chłopski rozum to olej w wodzie się nie rozpuszcza więc nie wiem jakim cudem może takie coś być. Ale firma z tego co wyczytałem dość poważna więc i środek tez powinien być ok.
W zasadzie to po pierwszej warstwie (jakby gruntującej) należy całość przetrzeć papierem ściernym drobnym aby usunąć nierówności i potem nanieść drugą warstwę ale ostrożnie bo ona już tak nie będzie wsiąkała w drewno jak przy malowaniu pierwszej i mogą porobić się zacieki. Jeżeli po drugiej efekt będzie nie zadowalający można pomalować trzeci raz.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Położyłam dzisiaj ....
stół 2 warstwy
ławki na razie 1 warstwa.

ładnie to wygląda, olej mam bezbarwny


Tylko za grubo nie dawaj tego oleju bo wyjdą zacieki. Lepiej dać cieńsza warstwę i pomalować o jeden raz więcej niż za grubą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mnie się udało i zakupiłam meble do ogrodu ze strony http://wwt.pl/ mam teraz naprawdę fajnie urządzony ogród


Chłopie! Ale kto tu pyta gdzie kupić meble? Jesteś już na tyle długo tu na forum że powinieneś wiedzieć że takich rzeczy się nie robi jakie ty zrobiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko ja doczytałem, że ten olej jest na bazie wody. Jak na mój chłopski rozum to olej w wodzie się nie rozpuszcza więc nie wiem jakim cudem może takie coś być. [...]


Ależ bardzo często się z tym spotykasz icon_smile.gif . Potocznie to się nazywa emulsja icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A takie olejowanie trzeba powtarzać corocznie?


Powinno się powtarzać co roku, ale jak meble ogrodowe poza sezonem są chowane pod jakieś zadaszenie to raczej nie ma potrzeby olejować co roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Lakierowane dłużej potrzyma, więc ja wybieram tę metodę.


Ile dłużej? Rok? dwa lata?
Tylko przy następnym malowaniu zajedziesz się przy zdzieraniu starej warstwy a przy olejowaniu wystarczy jak tylko umyjesz i możesz malować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość violkaa
A jakie ławki będą najlepsze do ogrodu? Podobają mi się takie w parkowym stylu, połączenie drewnianego siedziska i metalowego obramowania. Coś takiego tu widziałam http://www.art-metal.pl/ . Ale czy będzie to pasować do ogrodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też jestem bardziej za olejowaniem, chociaż dopiero się przymierzam do tego... czasu ciągle brakuje. Po pierwsze to, że nie zmieni się kolor drewna a po drugie to, że nie będzie śmierdziało przy malowaniu (nie toleruję zapachów lakierów itd). Czy się mylę? nidgy nie używałam oleju, ale patrząc na skład i fakt, że jest niby (?) naturalny to nie powinien śmierdzieć... i naprawdę nie trzeba szlifować po roku? no to wybór - czy co roku olejować bez szlifowania czy raz przelakierować i mieć spokój na 2 - 3 lata a potem się zajechać...?

Cytat

Ile dłużej? Rok? dwa lata?
Tylko przy następnym malowaniu zajedziesz się przy zdzieraniu starej warstwy a przy olejowaniu wystarczy jak tylko umyjesz i możesz malować.



Hmmm jako, że dość leniwa ze mnie istota chyba wybór padnie na olej... planuję kupić meble z dużą ilością załamań i żlobień, toż bym padła przy czyszczeniu co dwa lata....
A z olejem na 10000% nie trzeba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie olejowanie - doskonale chroni przed wilgocią, przebarwieniami, tłustymi plamami. Osobiście zawsze olejuję meble na początku sezonu, ale wiem, że można też robić to pod koniec sezonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też jestem za olejowaniem. Trzeba co jakiś czas powtarzać ale efekt jest dobry. Drewno jest miłe w dotyku, ma ładnie podkreślone słoje. Wykończenie jest półmatowe co mi bardzo odpowiada bo nie lubię błyszczących powierzchni. Ja używałem olej Vidaronu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To prawda, jeżeli będziemy powiedzmy co 2 lata odnawiać strukturę drewna i olejować ją, to tego typu meble spokojnie posłużą nam przez dłuższy okres czasu, polecam też chować je w bezpiecznym miejscu przed zimą i działaniem mrozu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chyba nie zrozumiałeś uroborosa. On pyta na jakiej podstawie wydedukowałeś, że on mówił o kratce wewnątrz. Wewnątrz raczej gołębie nie fruwają a tam jest wlot zabezpieczony kratką. Co świadczyłoby raczej o kominie wentylacyjnym, może i na dachu, ale kupy się to za bardzo nie trzyma.
    • Zastanawiam się nad zastosowaniem sterownika: SRM-10, ponieważ on gdzieś najbardziej spełnia moje oczekiwania oraz założenie: "ma to być przewodowo".   Czy taki schemat / rozwiązanie jest poprawne? Najlepiej jakby się wypowiedział wysokiej klasy elektryk np: retrofood
    • Nie widzę żeby sugerował. Może wspominał swoje ciekawe przypadki w karierze.   Z moich wspomnień...przed laty ptak wleciał do tzw zetki,nie miał możliwości wylecieć bo nie mógł rozpostrzeć skrzydeł.Pod kratką wewnątrz budynku leżała masa piór...strasznie było mi go szkoda.
    • spokojnie, dopiero trzeci, zgodnie z powiedzeniem, będzie się nadawał   Ale nie ma co sie meczyć w domu, który ogranicza.
    • Witam   Napalilem sie jakis czas temu na kupno Domku Holenderskiego/Angielskiego - calorocznego w kwocie max do 60tys PLNów/ rozmiar 3,7mx12m... z zalozeniem pomieszkiwania w nim w PL w okresie zima-lato ze wzgledu na posiadanie 2 dzialek w 2 miejscach PL i w pozniejszym czasie przewiezienia go jeszcze w inne miejsce,  lecz po wnikliwej analizie ufff na moje szczescie! kilku producentow z UK calorocznych domkow tzn. od strony kuchni/technicznej, co nie bylo takie oczywiste-proste, aby zweryfikowac w PL necie-sprzedawcow... np. dostac chocby jakikolwiek wycinek wnetrza struktury sciany lub dachu/podlogi...co mocno tez mnie rozaczrowalo ;/...tym jak sa na PL rynku reklamowane-prezentowane-oferowane owe domki, a ogolnie piszac: kup Pan caloroczny i mieszkaj Pan z minimalnymi problemami caly rok tylko oplaty moga byc wyzsze za ogrzewanie... tak samo sprawa po rozmowach od strony kuchni (na 8firm z PL tylko 1-2 byla w 85% szczera, ze caloroczne-ale do niemalej modyfikacji dla dobrego podkreslam dobrego komfortu po zmianach dla mieszkania), ze ma dobre parametry od strony scian - cienkie, ale da sie mieszkac w zimie przy obecnym stanie ocieplenia-dla calorocznego tylko mocniej grzac bedzie trzeba   Coz za oczy w orbite wybilo mi po odnalezieniu owego zdjecia! z linii produkcyjnej akurat tej firmy, ktorej domek spodobal mi sie (tylko chyba inna wersja u ktorej chodzilo glownie o wyposazenie i dlugosc inna) i ktory o malo, co nie kupilem :O.     Reasumujac... zrodzilo to wiele Pytan  w tej materii (juznie wspomne o obrocie o 180stp. i nowej koncepcji nabycia takiego domku) np. do bardziej doswiadczonych/moze bylych pracownikow przy tych budowie takich domkow jak sa na tym forum lub wlascicieli owych Tworow :   1. czy sa w ogole modele np. nowsze takich Domkow Holenderskich/Angielskich - calorocznych  np. od roku 2010 z solidniejszymi scianami i ociepleniem? bo z tego co na dzis widzialem/wiem juz... to trzeba wlozyc niemala kase np. do takiego calorocznego z UK domku w przerobki (jesli sie oczywiscie da), aby dojsc do uzyskania minimum optymalnej formy domku spelniajacego okreslone parametry dla PL klimatu (juz nie wspomne o ruruach-kanalizacji-czy wymianie tego cienkiego saidingu przypominajacego opakowanie butelki po wodzie)   2. czy dobrze mi sie zdaje, ze starsze modele Domkow Holenderskich/Angielskich zalozmy do 2012 to raczej wiekszosc to przerobka z letniskowej formy bryly/grubosci szkieletu-desek domku, w zakresie wnetrza scian/ocieplen itd. dla wersji calorocznej jak na zdjeciu? (oczywiscie nie wliczajac ogrzewania centralnego i innych poza bryla konstrukcji) czy jednak jeszcze ciensza jest wersja szkieletu Domku Angielskiego od tej ze zdjecia? Bo jak na teraz to wyglada na to, ze jest wrecz brak alternatywy na PL klimat z tych domkow w formie calorocznej w ofercie UK firm z tego profilu produktu... i bez wkladu wlasnego w sporo rzeczy to taki domek jest wrecz spora pomylka w zakupie     3. jaka polecilibyscie moze inna Alternatywe (poza domkami ala Holenderski od PL producentow, ktorych musze przynac po zapoznaniu sie iz ich domki sa, co do bryly-szkieletu ogolnie wnetrza scian/parametrow na bardzo wysokim poziomie strikte pod domek caloroczny-PL Klimat) na domek pod PL klimat tzn. cos na parametry ocieplenia jak u Polskich producentow mobilnych-ala holendersko-uk domkow, ale nie o taki mi typ domka chodzi... ktory oczywiscie nie bedzie wymagal fundamentu i np. bedzie na wysokosci postawiony lub max kostce czy na plytkach betonowych. Oraz ktory moglbym zlozyc/przewiesc/bez problemow jak i rozlozyc/skrecic ponownie w miare szybko. Mysle, ze metraz od 35 do max 50m2 no i do kwoty 60tys. oczywiscie licze sie w tym przypadku, ze juz raczej bedzie to golas tzn. bez wyposazenia... i chyba juz nowy - choc uzywany tez moze byc. A moze jest jakas w PL gielda uzywanych takich domkow ktos cos spotkal z Was?     Dzieki wielkie z gory za kazda odpowiedz!          
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...