Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
naiders

tynk elewacyjny

Recommended Posts

Witam! Mam od około 4 lat elewacje zagruntowaną na kolor zielony, teraz jednak chciałbym sie zdecydować na inny kolor jasny brąz(caffe late), ,moje pytanie brzmi , czy nie będzie prześwitów na tym jasnym kolorze , wiem że bede musiał jeszcze raz gruntowac pod ten nowy kolor. Z góry dziękuje za odpowiedz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zagruntuj, kiedy mnie kładziono mój tynk silikonowy TN30 przypilnowałem właśnie by dobrze zagruntowano ścianę przed położeniem tynku. I nie chodzi tu tylko o przebijanie się kolorów, ale także o jakość tynku, który ma służyć lata. Polecam wykonać porządnie robotę, tynk w regulaminowych warunkach może osiągnąć właściwości jakich oczekujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szanowny Panie,

podstawą jest odpowiednie przygotowanie podłoża. Trzeba sprawdzić stan starego wymalowania ? jeśli łuszczy się ono i odspaja, niezbędne będzie usunięcie powłoki malarskiej. Gdy jest w dobrym stanie, podłoże należy zagruntować wysokiej jakości gruntem, dobranym do farby fasadowej. Wysoką odporność na zagrożenia biologiczne, bardzo dobrą przepuszczalność pary wodnej, trwałość powłoki oraz koloru i wysoką odporność na zabrudzenia zapewnia Farba Fasadowa Silikatowa FT 20 FOVEO TECH:http://www.foveotech.pl/farba_fasadowa_silikatowa_ft_20,25.html Odpowiednim do niej gruntem jest Grunt Silikatowy GT 20 FOVEO TECH: http://www.foveotech.pl/grunt_silikatowy_gt_20,37.html W celu uzyskania odpowiedniego efektu zaleca się dwukrotne malowanie.

Pozdrawiam serdecznie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od gruntu śnieżki to trzymałbym sie z daleka. Jest cały watek na muratorze, jak ludziom po pomalowaniu wali kocimi szczochami. To było odnośnie gruntu wewnętrznego ale ja wolę dmuchać na zimne.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Od gruntu śnieżki to trzymałbym sie z daleka. Jest cały watek na muratorze, jak ludziom po pomalowaniu wali kocimi szczochami. To było odnośnie gruntu wewnętrznego ale ja wolę dmuchać na zimne.


No to teraz ruszyłeś machinę spamowania przez expertów.
Zaraz odezwie się tu expert Śnieżki, trochę poubolewa że jak to mu przykro że Szanowni Państwo mają negatywne opinie na temat ich produktów, trochę doradzi/poradzi, ale najważniejsze to wklei kilka linków do swoich produktów i będzie git bo przecież expert nie przyzna się do wadliwego swojego produktu.


A tak na marginesie to grunt śmierci jak jest przeterminowany i jak był już otwierany i dostał powietrza. A jak ktoś jeszcze go woda rozcieńczył to już po jakimś czasie jest tylko do wyrzucenia bo porostu skisł i śmierdzi sam z siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przypominam sobie żeby ktoś kupował przeterminowany. To chodziło o skład. Ale to i tak nieistotne. Produkty śnieżki zawsze będą mi się z tym kojarzyły i będę je omijał szerokim łukiem.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też nie wiem czy był czy nie był ten grunt przeterminowany.
Wiem na podstawie swoich doświadczeń życiowych icon_biggrin.gif że jak jest grunt przeterminowany czy rozcieńczony wodą(i nie mam na myśli gruntu tylko Śnieżki, bo tu chodzi o każdy grunt) to wydziela takie zapachy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na początku tam tej dyskusji miałem podejrzenie że to zwykłe spamowanie, ale tych ludzi było za dużo.
Ogólnie wpadka firmy z której ona nie potrafi wyjść z klasą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

na początku tam tej dyskusji miałem podejrzenie że to zwykłe spamowanie, ale tych ludzi było za dużo.
Ogólnie wpadka firmy z której ona nie potrafi wyjść z klasą :(




OK ale czym te grunty się od siebie różnią, skoro zasada gruntowania podłoża jest znana każdemu malarzowi po zawodówce, ale to byli prawdziwi fachowcy z czapeczkami z gazety na głowie, z pędzlem w łapie na drabinie i wiadrem na haczyku a teraz - wszystko na gotowo. I zgadnijcie czym kiedyś gruntowano?? A patent powielany w obecnych "miksturach" tylko w ładnych opakowaniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

OK ale czym te grunty się od siebie różnią, ..................



Obstawiam, że rodzajem szkła wodnego - albo jest potasowe, albo sodowe. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnośnie różnienia się gruntów to dla mnie jedyną różnica jest taka, że jeden śmierdzi a inny nie icon_smile.gif
Ja używa zupełnie innych, od kolegi coulignona.
Istotne. Nie śmierdzi, zapraszam można sprawdzić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tamtym wątku skargi pojawiają się o określonej porze roku - mnie się wydaje, że nie dochowano warunków sezonowania pomieszczenia i stąd te problemy. A takie sprawy to prosta droga do smrodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W tamtym wątku skargi pojawiają się o określonej porze roku - mnie się wydaje, że nie dochowano warunków sezonowania pomieszczenia i stąd te problemy. A takie sprawy to prosta droga do smrodu.




Coś musi być na rzeczy bo nie chce mi się wierzyć w smród nie do zniesienia. Przecież grunt to nie lakier do podłogi icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...