Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Witam,
kolejny dzień czytam to forum i mam kompletny mętlik w głowie, postanowiłem sie zarejestrować i poprosić o pomoc gdyż nie co tydzień wykańcza się dom i bierze kredyt na jakieś ćwierć wieku...
w czym problem...? otóż nie mam zielonego pojecia o budowie, wykonczeniu... nikt z mojej rodziny też takimi rzeczami raczej się nie zajmuje, a czasami nawet z rodziną to lepiej z daleka...
dom jest w stanie surowym zamkniętym pokryty dachówką,
moje problemy dotyczą brakiem wiedzy
chociażby czym ocieplać, jak z hydrauliką, oczyszalnią scieków/odprowadzaniem ścieków, czym ocieplić poddasze, czym w ogóle ogrzewać dom i wszystko co ważne abym mogł na jesień już tam mieszkać...
łatwiej mi pewnie bedzie odpowiadać na wszelkie pytania..mogę też przesłać jakieś zdjecia jak wygląda dom
potrzebna mi chyba jednak firma którą wejdzie i mi zrobi wszystko jak należy... jestem z województwa War-Maz
pozdrawiam Daniel
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trudno będzie na to wszystko Ci odpowiedzieć w tym jednym temacie bo to o com pytasz to tematycznie prawie pół tematów forum.
Łatwiej i przejrzyściej będzie jak będziesz zadawała konkretne pytania w odpowiednich działach tematycznych i tematach które już istnieją a dotyczą takich lub podobnych problemów jakimi Ty się zamartwiasz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trudno będzie na to wszystko Ci odpowiedzieć w tym jednym temacie bo to o com pytasz to tematycznie prawie pół tematów forum.
Łatwiej i przejrzyściej będzie jak będziesz zadawała konkretne pytania w odpowiednich działach tematycznych i tematach które już istnieją a dotyczą takich lub podobnych problemów jakimi Ty się zamartwiasz.


noo właśnie domyślam się... ale właśnie dlatego zacząłem w takim wątku ponieważ łatwiej mieć wszystko w "kupie"
wszystkie pytania i odpowiedzi w jednym miejscu...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A zdjęcia i jakiś plan też przydałby się...
Pewne rzeczy powinieneś mieć określone w projekcie, na inne będą Cię namawiać koledzy na poszczególnych tematach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

noo właśnie domyślam się... ale właśnie dlatego zacząłem w takim wątku ponieważ łatwiej mieć wszystko w "kupie"
wszystkie pytania i odpowiedzi w jednym miejscu...


No właśnie to tak nie działa aby wszystkie zagadnienia były w jednym temacie bo wtedy staje się to mało przejrzyste.
Jedynie co mogę Ci doradzić abyś wszystko miał w jednym temacie to załóż DB swojego domku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Witam,
kolejny dzień czytam to forum i mam kompletny mętlik w głowie, postanowiłem sie zarejestrować i poprosić o pomoc gdyż nie co tydzień wykańcza się dom i bierze kredyt na jakieś ćwierć wieku...
w czym problem...? otóż nie mam zielonego pojecia o budowie, wykonczeniu... nikt z mojej rodziny też takimi rzeczami raczej się nie zajmuje, a czasami nawet z rodziną to lepiej z daleka...
dom jest w stanie surowym zamkniętym pokryty dachówką,
moje problemy dotyczą brakiem wiedzy
chociażby czym ocieplać, jak z hydrauliką, oczyszalnią scieków/odprowadzaniem ścieków, czym ocieplić poddasze, czym w ogóle ogrzewać dom i wszystko co ważne abym mogł na jesień już tam mieszkać...
łatwiej mi pewnie bedzie odpowiadać na wszelkie pytania..mogę też przesłać jakieś zdjecia jak wygląda dom
potrzebna mi chyba jednak firma którą wejdzie i mi zrobi wszystko jak należy... jestem z województwa War-Maz
pozdrawiam Daniel


Nie co tydzień bierze się kredyt i nie co tydzień stawia dom dlatego dziwię się ze nie zależy Ci na budowie domu i nie przygotowales się należycie w jaki sposób dobrze wydać tą kasę bo budowa domu to nie wymiana TV na Nowy.
Przygotowania do budowy to miesiące a nawet lata żeby pochlaniac wiedzę jeśli oczywiście są chęci bo wszystko nie raz było napisane.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie co tydzień bierze się kredyt i nie co tydzień stawia dom dlatego dziwię się ze nie zależy Ci na budowie domu i nie przygotowales się należycie w jaki sposób dobrze wydać tą kasę bo budowa domu to nie wymiana TV na Nowy.
Przygotowania do budowy to miesiące a nawet lata żeby pochlaniac wiedzę jeśli oczywiście są chęci bo wszystko nie raz było napisane.


w sumie masz dużo racji... ale myślę ze jestem dość młodą osobą dlatego też można mi to wybaczyć ten brak przygotowania;) ciężko też pojawić sie na forum w którym sa tysiące artykułów i odszukać wszystko co interesuje... tym bardziej dla laika... dlatego też liczyłem na pomoc tutaj... chociaż rady wskazówki typu aby był piec na pelet... też mam odprowadzone kominy pod kominek...
nie chodzi mi o to aby ktoś za mnie wszystko zrobił... zwykłe porady co jest dobre jakościowo lub za co nie warto przepłacić bo za połowe ceny można mieć coś bardziej wydajnego...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

w sumie masz dużo racji... ale myślę ze jestem dość młodą osobą dlatego też można mi to wybaczyć ten brak przygotowania;) ciężko też pojawić sie na forum w którym sa tysiące artykułów i odszukać wszystko co interesuje... tym bardziej dla laika... dlatego też liczyłem na pomoc tutaj... chociaż rady wskazówki typu aby był piec na pelet... też mam odprowadzone kominy pod kominek...
nie chodzi mi o to aby ktoś za mnie wszystko zrobił... zwykłe porady co jest dobre jakościowo lub za co nie warto przepłacić bo za połowe ceny można mieć coś bardziej wydajnego...


Czyli masz już nieprzemyslanego babola czyli być może nie potrzebne kominy icon_smile.gif
Nie przemyslales jaka ściana z czego i dlaczego,nie wiesz ile Twój dom zuzyje energii na ogrzewanie a to wszystko robi się przed budową co pozwala oszczędzić dużo kasy.
Sądzę że im głębiej w las tym więcej takich baboli będzie ;) Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie co tydzień bierze się kredyt i nie co tydzień stawia dom dlatego dziwię się ze nie zależy Ci na budowie domu i nie przygotowales się należycie w jaki sposób dobrze wydać tą kasę bo budowa domu to nie wymiana TV na Nowy.
Przygotowania do budowy to miesiące a nawet lata żeby pochlaniac wiedzę jeśli oczywiście są chęci bo wszystko nie raz było napisane.



może nie żebym się czepiał
ale się czepiasz i jesteś up-liwy

Cytat

w sumie masz dużo racji... ale myślę ze jestem dość młodą osobą dlatego też można mi to wybaczyć ten brak przygotowania;) ciężko też pojawić sie na forum w którym sa tysiące artykułów i odszukać wszystko co interesuje... tym bardziej dla laika... dlatego też liczyłem na pomoc tutaj... chociaż rady wskazówki typu aby był piec na pelet... też mam odprowadzone kominy pod kominek...
nie chodzi mi o to aby ktoś za mnie wszystko zrobił... zwykłe porady co jest dobre jakościowo lub za co nie warto przepłacić bo za połowe ceny można mieć coś bardziej wydajnego...



Kolego przy budowie jak przy wszystkim - decyzje powodują konsekwencje
Decydujesz się na piec - to w nim palisz ( opał + robocizna)
Decydujesz się na opcję bezobsługową to brak Twojej robocizny dolicza się do rachunków .
Opcje mam piec + solar + gaz + elektryczne + kominek +++++ są drogie i w większości nie używane
Sterowanie by to wszystko do kupy powiązać i jeszcze by to z sobą współgrało to koszt dodatkowy.
Najprościej by chyba było abyś wkleił foty tego co już masz + projekt
iiiiiiiiiiii o ile nie mam ochoty zaglądać Ci do portfela to z jakimi kosztami miesięcznymi w temacie utrzymania domu się liczysz - będzie nam prościej


edit: + projekt Edytowano przez MTW Orle - osuszanie budynków (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Kolego przy budowie jak przy wszystkim - decyzje powodują konsekwencje
Decydujesz się na piec - to w nim palisz ( opał + robocizna)
Decydujesz się na opcję bezobsługową to brak Twojej robocizny dolicza się do rachunków .


Nie żebym się czepiał ale nie masz za grosz racji w wytłuszczonym,właśnie pod warunkiem,że o budowie myśli się przed budową a nie dopiero na etapie SSO czy nawet SSZ.
W moim przypadku PRZED budową ogrzewanie nawet "drogim" prądem czyli bezobsługowe było TAŃSZE niż ogrzewanie węglem czyli skutkowało to tym,że oszczędziłem grubą kasę na kominie i kotłowni już na etapie wyboru projektu bo od tego zaczyna się budowa i oszczędzanie.

Stan SSO czy SSZ to obudzenie się już z ręką w nocniku i sporo kasy wydanej na daremno. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie żebym się czepiał ale nie masz za grosz racji w wytłuszczonym,właśnie pod warunkiem,że o budowie myśli się przed budową a nie dopiero na etapie SSO czy nawet SSZ.
W moim przypadku PRZED budową ogrzewanie nawet "drogim" prądem czyli bezobsługowe było TAŃSZE niż ogrzewanie węglem czyli skutkowało to tym,że oszczędziłem grubą kasę na kominie i kotłowni już na etapie wyboru projektu bo od tego zaczyna się budowa i oszczędzanie.

Stan SSO czy SSZ to obudzenie się już z ręką w nocniku i sporo kasy wydanej na daremno.


coś za coś
a budżet ?
przed
wydałeś na coś kosztem czegoś względnie odwrotnie
kiedyś śpiewali pero pero ....

skoro piszesz że tak oszczędnie
to jaka kwota miesięcznych rachunków ????
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

coś za coś
a budżet ?
przed
wydałeś na coś kosztem czegoś względnie odwrotnie
kiedyś śpiewali pero pero ....

skoro piszesz że tak oszczędnie
to jaka kwota miesięcznych rachunków ????


Budżet to priorytet czyli w moim przypadku było to 250tys.zł
Tok myślenia przed wyborem projektu:
1.dom do tej kwoty
w miedzy czasie setki przeglądanych projektów i porównań kosztów budowy,zastosowanych rozwiązań,technologi itp.
Po takiej analizie wniosek,że dom z paliwem stałym potrzebuje za dużo inwestycji i nie zmieściłby się w budżecie czyli wybór projektu padł na dom z jak najmniejsza kotłownią lub z kotłownią którą można przerobić na pomieszczenie użytkowe bo do grzania prądem czyli bezobsługowego nie potrzeba dodatkowych m2 domu czyli mam 125m2 powierzchni użytkowej a nie dodatkowo +10m2 powierzchni którą musialbym przeznaczyć na kotłownie gdybym chciał grzać węglem.
Czyli już przed wyborem projektu "wirtualnie zaoszczędziłem" ok.20tys.zł z tytułu mniejszego domu kosztem nie użytkowej kotłowni.
2.technologia budowy
w projekcie gotowym jak to w projekcie,pod inwestora nic nie jest robione czyli po wcześniejszej długotrwalej analizie zdecydowałem się na zmianę materiału do budowy na znacznie tańszy co skutkowało oszczędnością na materiale konstrukcyjnym i zdecydowanym polepszeniu energochłonności domu przez ściany w cenie badziewia projektowego.
Z wentylacją było podobnie.
Oczywiście na etapie adaptacji projektowa kotlownia została zmieniona na pomieszczenie użytkowe a komin wykreślony.

Czyli nie wydałem nic więcej czyli ani 1zl kosztem czegoś a wręcz przeciwnie icon_biggrin.gif
Mnóstwo kasy zaoszczędziłem tymi zmianami biorac pod uwagę projekt gotowy.

A co do moich miesięczych rachunków za ogrzewanie i cwu to jest to ok.400-500kWh czyli 120-150zł miesiecznie icon_smile.gif

Dlatego o budowie myśli się na długo przed budową a nie po lub w trakcie icon_smile.gif Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

może nie żebym się czepiał
ale się czepiasz i jesteś up-liwy



Kolego przy budowie jak przy wszystkim - decyzje powodują konsekwencje
Decydujesz się na piec - to w nim palisz ( opał + robocizna)
Decydujesz się na opcję bezobsługową to brak Twojej robocizny dolicza się do rachunków .
Opcje mam piec + solar + gaz + elektryczne + kominek +++++ są drogie i w większości nie używane
Sterowanie by to wszystko do kupy powiązać i jeszcze by to z sobą współgrało to koszt dodatkowy.
Najprościej by chyba było abyś wkleił foty tego co już masz + projekt
iiiiiiiiiiii o ile nie mam ochoty zaglądać Ci do portfela to z jakimi kosztami miesięcznymi w temacie utrzymania domu się liczysz - będzie nam prościej


edit: + projekt


bez problemu wkleję fotki ;) aaa jeśli chodzi o projekt.. bez problemu tylko któreś działy bardziej Panu potrzebne ?
to jest ten projekt
http://www.inwestprojekt.com.pl/item.php?pid=52
tylko lekko zmieniony ponieważ po konsultacji z kierownikiem i załatwieniu wszelkich pozwoleń podnieśiony został o 3 wysokości Phorothermu, co dało nam poddasze które jest do zagospodarowania, więźba też zmieniona ponieważ na dachu nie jest blacha tylko dachówka ceramiczna

DSC01446.jpg

Edytowano przez DanoBKS (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bez problemu wkleję fotki ;) aaa jeśli chodzi o projekt.. bez problemu tylko któreś działy bardziej Panu potrzebne ?
to jest ten projekt
http://www.inwestprojekt.com.pl/item.php?pid=52
tylko lekko zmieniony ponieważ po konsultacji z kierownikiem i załatwieniu wszelkich pozwoleń podnieśiony został o 3 wysokości Phorothermu, co dało nam poddasze które jest do zagospodarowania, więźba też zmieniona ponieważ na dachu nie jest blacha tylko dachówka ceramiczna


Takie zmiany to nie są "lekkie" zmiany. Jak na moje oko został popełniony błąd taki sam jak w większości. Podnoszą ściankę kolankowa ale dachu już nie opuszczą niżej, i wychodzi ten dach jak w stodole. Zwróć uwagę jak nisko jest okap dachu bez podnoszenia ścianki kolankowej a jak wygląda to u Ciebie.
I chyba nie chcesz powiedzieć, że te zmiany naniósł Kierbud.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...