Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

14 godzin temu, Nolek napisał:

No i co? Wiosna w pełni lata a Ty nic nie piszesz!!!!

W sumie racja.

Co prawda otworzyłem dwa wątki tematyczne bo stwierdziłem, że dziennik ma być o postępach w budowie.

Jeden o zagospodarowaniu części ogrodu:

 

Drugi o problemach ze źle wykonanym (niewykonanym) "ciepłym montażem".

Na dodatek niezabezpieczonym.

 

Ten pierwszy redakcja uhonorowała obecnością na profilu FB miesięcznika i w newsletterze :10_wink:

Drugi to - niestety - kolejny powód do zgryzot nad prowadzeniem budowy przez mojego generalnego wykonawcę.

 

Miałem też uzupełniać dziennik, ale ciągle brakowało czasu i sił :|

A trochę się działo. Może nic strasznie spektakularnego, ale zawsze :)

 

Podłogówka i przyległości

 

Walka z podłogówką posunęła się do przodu i choć robi to strasznie powoli to jednak zbliża się do finału.

Pan Janek się postarał i "wtopił" szafki w budynek

 

IMG_20180327_153849.thumb.jpg.e2be0a587accd3b51935736fbcb35097.jpg

 

IMG_20180327_153918.thumb.jpg.786e51e66e0c4e8e0b4908503d3663ae.jpg

 

Kolejne pomieszczenia otrzymały folie i pętle ogrzewania podłogowego:

 

IMG_20180329_160043.thumb.jpg.9c749c35b00cc60baccb517f7e19aa9b.jpg

Łazienka

 

IMG_20180329_160055.thumb.jpg.8640538cc2c973f089f5038cbd28c323.jpg

Sypialnia z garderobą

 

IMG_20180329_160114.thumb.jpg.aa4a05d87e692c5f0e9d18a3bec95a1f.jpg

Mała łazienka:

 

Przyszła pora na salon i kuchnię, ale wcześniej należało wykuć w chudziaku bruzdę i schować w niej dolot zimnego powietrza do kominka

Przyjechałem po pracy i pytam czemu nie robią.

- Panie Piotrku młot nam się grzeje, ten chudziak twardszy niż myśleliśmy.

Zobaczyłem ten "młot". Takie do jeszcze dwa z piwnicy mógłbym im przywieźć :zalamka:

 

Zadzwoniłem do znajomego. Pół godziny później byłem z młotem.

A teraz zagadka. Który im się grzał, a który przywiozłem?

 

IMG_20180405_163305.thumb.jpg.714382cf0b0356fee3e098c7e49c13c8.jpg

 

Dolot zrobiony

 

IMG_20180406_145802.thumb.jpg.aee8a67cc257e7bef00780358ea53cba.jpg

 

IMG_20180406_145749.thumb.jpg.b833b314d448e1fa2a6a11669477f837.jpg

 

IMG_20180406_150052.thumb.jpg.fd609182bfe907a11df9ac985f5e13fc.jpg

 

Przyszły też termostaty pokojowe:

 

IMG_20180411_161004.thumb.jpg.6be955d7fb35595b787a279ba8855a88.jpg

 

Za piękne nie są - w sumie wolałbym chyba po prostu pokrętło :)

 

Salon, kuchnia i przedsionek dostały swoje pętle:

 

IMG_20180419_155704.thumb.jpg.da5b2cb0b077cbc7df950bffb3d7d984.jpg

 

IMG_20180418_163022.thumb.jpg.0a89bd2f154f3dac2265347312bd57b9.jpg

 

IMG_20180418_163057.thumb.jpg.b9a22db6fd8275fb50753bd36dffc28b.jpg

 

i szafki zostały "wyposażone" w przyłącza rozprowadzenia:

 

IMG_20180412_164742.thumb.jpg.6b248f156976ebb6049d69f3f021ee9c.jpg

 

IMG_20180419_161431.thumb.jpg.dc8d9d7118fcf068f6dc8deaecd06f0d.jpg

 

Na zdjęciu też widać instalację odkurzacza centralnego.

 

Pozostał jeszcze przedpokój i na środę planowane są wylewki.

 

Tony kruszywa

 

Na zewnątrz Pan Paweł koparkowy przygotowywał podłoże pod opaskę wokół domu oraz tarasy

 

Opaska wraz ze ścieżkami i podjazdem będzie zrobiona z kostki betonowej sudeckiej śrutowanej.

Taras od zachodu z płyt Palazzo. Natomiast od południa z desek kompozytowych.

Południe na tym rysunku jest w lewo.

 

podjazd_i_tarasy.png.32f5e7ab16aaf0309b14d02e4a8358c8.png

 

Podkład stabilizujący z cementem:

 

IMG_20180410_165305.thumb.jpg.ce2aa3fa34c837cdef90c84328a354cf.jpg

 

IMG_20180410_165425.thumb.jpg.b62228070c8f6dd86cc7447ccac22d8e.jpg

 

I zabawa ze żwirem.

 

W zasypywanie dołków:

 

IMG_20180413_150438.thumb.jpg.69c24f653bb45f5c6c9eb380de304317.jpg

 

i usypywanie górek:

 

IMG_20180412_163912.thumb.jpg.8cb899913353603f2ac0d8b9c7e1db2f.jpg

 

Na całość poszło 104 tony żwiru i pospółki :zalamka:

W nocy śnią mi się cyfry z rachunku goniące mnie po budowie wokół domu :D .

 

Ale wiosna jest już też na mojej budowie :)

 

IMG_20180420_152611.thumb.jpg.636254cc1195d66b885f9d0e195c9796.jpg

 

Edytowano przez Szwajcar (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawym, a nie żebym chciał Ci znowu zagwozdkę robić :icon_biggrin: -

rurki podłogówki masz ułożone w rozstawie 15cm.
Instalator kierował się obliczeniami OZC, czy dla spokojności (swojej) dobrał na oko taki rozstaw rurek.
I ponieważ nie jestem na bieżąco z Twoim dziennikiem - czym będziesz grzał?

 

1 godzinę temu, Szwajcar napisał:

Zadzwoniłem do znajomego. Pół godziny później byłem z młotem.

A teraz zagadka. Który im się grzał, a który przywiozłem?

 

IMG_20180405_163305.thumb.jpg.714382cf0b0356fee3e098c7e49c13c8.jpg

 

Tak myślę, że w fachowych rękach małe może też być piękne. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Jani_63 napisał:

Instalator kierował się obliczeniami OZC, czy dla spokojności (swojej) dobrał na oko taki rozstaw rurek.

Myślisz, że nie wystarczą?

Dom - poza wpadką z montażem - jest dobrze docieplony.

Pustaki poryzowane odcięte isomurem, a na to 20 cm grafitowego styropianu.

Okna o zwiększonej izolacyjności profili i potrójne szyby.

Niemal 50 cm wełny mineralnej między parterem, a strychem i prawie 30 cm styropianu na podłodze.

Wentylacja mechaniczna z rekuperacją.

 

Nie mam - niestety OZC, posiłkowałem się uproszczonym kalkulatorem zapotrzebowania na ciepło i z nich wynikało, że moc kotła grzewczego dla tak ocieplonego budynku to około 6,5 kW i 3 kW na CUW. Razem była propozycja kotła 10 kW.

Rurki położone gęściej generowałyby pętle o dużej długości.

36 minut temu, Jani_63 napisał:

I ponieważ nie jestem na bieżąco z Twoim dziennikiem - czym będziesz grzał?

Kondensacyjnym kotłem gazowym o mocy ~14kW. Piszę około, bo jeszcze wybieram konkretny model.

 

39 minut temu, Jani_63 napisał:

Tak myślę, że w fachowych rękach małe może też być piękne. :D

Co do zasady się zgadzam, ale myślę że akurat w tym przypadku "wielkość ma znaczenie" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Szwajcar napisał:

Myślisz, że nie wystarczą?

 

Wręcz przeciwnie.

Budujesz dom, tak na oko 3 - 5litrowy... błędy wykonawcze zdecydują finalne czy bardziej 3, czy bardziej 5-cio litrowy :icon_biggrin:
To ciepły domek.
Życzę żeby koniec końcem okazał domem <3-trzy litrowym.

 

Przy braku obliczeń to tylko gdybanie ale zaryzykuję, mimo że na oko :icon_cool: twierdzenie, że rozstaw rurek jest za gęsty - dłuższe pętle, wyższe koszty materiału, wyższe opory hydrauliczne.
Przy rozstawie rurek co 15cm i zasilaniu niskotemperaturowym, podłogówka jest wstanie oddać bez problemu >120W/m2.
Przy takiej nadwyżce mocy możesz sobie pozwolić na znaczne obniżenie temperatury zasilania.

Pompie ciepła robiłoby to dużą różnicę in plus, ale dla kotła gazowego niema to już tak wielkiego znaczenia.

Fakt że kondensaty też nie lubią wysokich temperatur (powrót max 57oC), a praca na niższych ustawianiach to tylko lepiej dla ich sprawności,

ale bez przesady.

 

Stąd moje podejrzenie o spokój ducha instalatora.

 

PS.
Generalnego wykonawcę raczej nie polecaj :icon_biggrin:

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Jani_63 napisał:

Generalnego wykonawcę raczej nie polecaj

Żart z kategorii ponury w stronę groteskowego :D:D:D

Nawet wrogowi ;)

1 godzinę temu, Szwajcar napisał:

prawie 30 cm styropianu na podłodze

Drobne przejęzyczenie, ale znaczące. Jest minimum 30 cm styropianu. Więcej niż 30 w niektórych miejscach bo chudziak nierówno wylany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Jani_63 napisał:

Wręcz przeciwnie.

Budujesz dom, tak na oko 3 - 5litrowy... błędy wykonawcze zdecydują finalne czy bardziej 3, czy bardziej 5-cio litrowy :icon_biggrin:
To ciepły domek.
Życzę żeby koniec końcem okazał domem <3-trzy litrowym.

 

Przy braku obliczeń to tylko gdybanie ale zaryzykuję, mimo że na oko :icon_cool: twierdzenie, że rozstaw rurek jest za gęsty - dłuższe pętle, wyższe koszty materiału,

Ja też zaryzykuję: jak ocieplenie było robione tak, jak montaż okien i w zasadzie wszystkie prace od początku budowy... to rozstaw może okazać się idealny ;) :th_girl_hideface:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Jani_63 napisał:

Ale z Ciebie zołza :th_girl_hideface::D

i taką należy mnie kochać :icon_lol:

Z resztą w zestawieniu z szeroką gamą zalet, zołzowatość to doprawdy maluni defekt ;)  

a przede wszystkim jestem skromna. Tak, skromność to moje drugie imię :flying:

 

Przepraszam Szwajcar. Nie chciałam dobijać. Czasem tak coś palnę, bez refleksji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, solange63 napisał:

Przepraszam Szwajcar. Nie chciałam dobijać. Czasem tak coś palnę, bez refleksji.

Daj spokój ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wpis..i powrót z Dziennikiem Budowy ,dla mnie to najlepiej pisana fabuła jeżeli chodzi o temat..:yahoo:Ja się cały czas zbieram do pisania ale ne ma czasu a tutaj zaraz SSZ  będzie...dzięki za powrót Szwajcar

Edytowano przez Nolek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.04.2018 o 19:02, solange63 napisał:

a przede wszystkim jestem skromna. Tak, skromność to moje drugie imię :flying:

ależ dałaś teraz..........ja pierdziule.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pan Janek skończył podłogówkę i pojechał zostawiając wszystko gotowe na wylewkę (środa jak wyżej pisałem).

 

Ale zaczęło się oczywiście od tańca z chochołami.

 

Szef Pana Janka - skądinąd sympatyczny jegomość - zadzwonił z pytaniem czy znam namiary na jakieś piaskownie na miejscu "coby 18T piachu na wylewkę załatwić".

Dałem dwa.

Jeden to piaskownia z której piach mam pod podłogą - zasypane fundamenty.

Drugi to namiar na p. Koparkowego Pawła który też piasek przywozi w rozsądnych cenach.

 

Pierwszy piasek się nie nadawał, za dużo glinki. Natomiast Pan Paweł Koparkowy gdzieś zapadł się pod ziemię i miał problem z telefonem.

Częsta przypadłość u budowlańców gdy nałapią za dużo zleceń. ;)

 

Dwa następne namiary podawałem już po środzie - planowanym terminie. Ale zanim zadziałały, nastąpił comeback Pana Pawła.

Piasek pojawił się na budowie, tylko ... musiałem za niego zapłacić bo nie było czasu na przelew.

W piątek otrzymałem info, że wylewki będą we wtorek (1 maja) lub środę. A z innego źródła, że w poniedziałek. Czeski film.

 

W tym czasie pojawiła się ekipa od bruku.

 

IMG_20180426_103301.thumb.jpg.282be23dbdd1b9ab5e6b8dbbfc28d176.jpg

 

I zaczęli układać kostkę na około budynku.

 

IMG_20180426_163339.thumb.jpg.1b84f81ce7db0c803af1ff6fa637b02e.jpg

 

IMG_20180426_163356.thumb.jpg.83d220a4cafa9d01c3f511b7fea72a70.jpg

 

oraz moje lotnisko tarasu od zachodniej części budynku.

 

IMG_20180427_144714_1.thumb.jpg.abbf04bd94d9d6de51214d9ec2149118.jpg

 

IMG_20180429_122708_1.thumb.jpg.278eaecae407a7f4c359285c135ab55d.jpg

 

IMG_20180430_152414_1.thumb.jpg.ddb42a726bd07f4ef5929c2bf6074bfb.jpg

 

Została też wykonana podbudowa pod podjazd (a w przyszłości garaż - blaszak tynkowany), plac manewrowy oraz ścieżki do domu. Od garażu i od furtki.

 

IMG_20180429_123238_1.thumb.jpg.7aac6c9140ecf45dc3c05a021d687e80.jpg

 

Zrobiono też już część podjazdu.

 

IMG_20180430_151835_1.thumb.jpg.d59e91e679d90d2b8e4569cc7c3f5ed2.jpg

 

Trochę za wcześnie, bo ogród od zachodu niewyrównany i później będzie kiepski dojazd. Ale - jak to określił Pan Paweł - jak brygadzista zobaczył ile może "trzasnąć" metrów to nie mógł się opanować. :)

 

Pierwszego maja, rano po śniadaniu - kawa, dzwoni telefon.

Zerkam, Pan Paweł Koparkowy. 

 

- Panie Piotrku, ma Pan tam mmsa z wyrównaniem ogrodu. - słyszę w słuchawce - Może tak być?

- Czy sugeruje Pan, że zamiast ze szturmówką na pochodzie, jeździ Pan koparką po moim ogrodzie???

- No pewnie!

- To ja jadę zobaczyć to na własne oczy! Za 10 minut jestem.

 

- Agata jedziesz ze mną? To zostaw tą kawę, odgrzejemy potem w mikrofali...

 

I tak w dresach, oderwani od kawy zajechaliśmy na budowę.

Góra ziemi zniknęła, ścięte drzewa zostały zepchnięte do lasu, a przy opasce pojawił się humus.

 

IMG_20180501_112534_1.thumb.jpg.868a2a5f778731678a1ade76853ac53c.jpg

 

Tak wygląda mój zachodni kawałek ogrodu (do zagospodarowania) w całej okazałości.

 

IMG_20180502_173533_1.thumb.jpg.c35d78f9c1b6dbc19504216ca9639319.jpg

 

Wczoraj (środa 2 maja) w końcu przyszedł czas na wylewki.

 

Pojawiła się ekipa z samym Panem Sebastianem, agregatem i innym sprzętem.

 

IMG_20180502_154738.thumb.jpg.963592864f424082a415e634d83cfa23.jpg

 

Niestety jak dotarłem na budowę (po pracy) to większość już była zrobiona i nie było jak zrobić zdjęć. Tylko tam gdzie sięgnąłem wzrokiem z przedsionka.

 

IMG_20180502_154954_1.thumb.jpg.6fbc988adc36c01325e9bd39ec9b2518.jpg

 

IMG_20180502_155204.thumb.jpg.3604899f6b02c89e739c4202df766744.jpg

 

IMG_20180502_155212_1.thumb.jpg.1640c7a37dbdd24b7139861e50517dbd.jpg

 

Potem przyjechałem jeszcze na budowę późnym popołudniem.

 

IMG_20180502_173018_1.thumb.jpg.33b8267b0d5d70ff2b8d42d0630ff545.jpg

 

Kończyli salon

 

IMG_20180502_173023.thumb.jpg.1a0ff77d9640779561a48abbe2791ab8.jpg

 

W niedzielę sobie wpadnę trochę pooglądać, bo już będzie można po tym stąpać.

 

Edytowano przez Szwajcar
literówka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znowu prawie kwartał nie pisałem dziennika (właściwie kwartalnika ;) )

Skończyłem na...

 

Wylewce podłogowej

 

Miałem przyjść pochodzić po posadzce w niedzielę, przyszedłem w sobotę i (jak na moje oko) wyszła ona genialnie.

 

IMG_20180505_093640_1.thumb.jpg.bc179979fa1cdaf50912809eaa7f1e06.jpg

 

Równo zatarta

 

IMG_20180505_093647_1.thumb.jpg.a06214e87ba224a6a6d6369d38652f05.jpg

 

IMG_20180505_093719_1.thumb.jpg.3ec66f1e8d84cf05697d3e430ae4b061.jpg

 

IMG_20180505_093837_1.thumb.jpg.4660d48264e1d3508e4bb7031f8f05d4.jpg

 

Ze spadkiem w łazience pod prysznicem. Szkoda, że zapomnieli takiego samego w drugiej - małej łazience.

 

IMG_20180505_094000_1.thumb.jpg.e9e7fb34bc2a05fbb0fe7ceed26c9df3.jpg

 

Zbrukanie ogrodu

 

Posadzka odpoczywała schnąc, a na zewnątrz szalała ekipa od Pana Pawła kładąc mi podjazd.

 

IMG_20180505_101034.thumb.jpg.b9f8bbe9ded177f497d1c8e14eb1b330.jpg

 

oraz zatokę manewrową

 

IMG_20180505_101115_1.thumb.jpg.e43338203bb532501fdc615aa0665377.jpg

 

Poszło im szybko.

 

IMG_20180506_125800_1.thumb.jpg.62cb348f9ae1ba5310eb1840abebf888.jpg

 

Jak przez tydzień się szkoliłem w Krakowie to zakończyli temat dorabiając resztę ścieżek.

 

IMG_20180511_190417.thumb.jpg.c9cfadcc20cb46d640b0ce0aa4e86da0.jpg

 

IMG_20180511_190853.thumb.jpg.d6571e4cf4ee953bdb69e890231900fc.jpg

 

W tym czasie na budowę wpadł elektryk. Założył i uruchomił alarm oraz sterowanie roletami. Na razie z pilota - wszystkie góra i wszystkie dół.

Zanim nie zamontujemy routera wi-fi do sterowania nimi z aplikacji.

 

Maj zakończyliśmy pracami w ogrodzie. Posadziliśmy śliwę ozdobną i dwie wiśnie japońskie.

A potem, za sugestią Efir (dziękuję), przesadziliśmy bo zrobiliśmy to zbyt symetrycznie.

 

IMG_20180531_151920_1.thumb.jpg.41b0186f20a139aaaeec817f6b8a3572.jpg

 

Dodatkowo obsialiśmy rozłożony przez Pana Pawła Koparkowego humus trawą. Tak by go trochę związać, by go deszcze nie spłukały, a wiatr w upały nie rozwiał.

Tu już trochę rośnie :)

 

IMG_20180527_200951_1.thumb.jpg.adf4528f8ba6d20d0882e4f5e321783d.jpg

 

W maju pojawiła się też ekipa mająca za zadanie wybudować konstrukcję pergoli wokół południowo - zachodniego narożnika domu.

Część tej pergoli projektant przewidział jako konstrukcyjny element podtrzymujący więźbę dachową.

Niestety przyszłość tego elementu obecnego rozgardiaszu budowlanego widziałem w czarnych barwach.

Ekipa należała do byłego menażera mojej budowy. Człowieka, który narobił mi opóźnień kłamiąc przy tym w żywe oczy.

Zamawiał nie takie okna. Pominął ciepły montaż łżąc, że zrobi się go później.

 

By wykonać pergolę zaopatrzył się w dwóch Mołdawian jako siłę roboczą. Nie dał im nawet struga (zwykłego, o elektrycznym nie wspomnę) tylko szlifierki kątowe i papier ścierny. By obrobić nieoheblowane kantówki jakie od listopada "kwitły" na mojej budowie pod brezentem.

Pierwsze co zrobili to "zaopatrzyli" się w moje narzędzia (młotek, siekierka) oraz mój przedłużacz. Bo lepszy niż ich.

Ładny, nowy, czarno-czerwony bęben z pomarańczowym przewodem leżał sobie wdzięcznie w błocie kałuży niczym "tato po wypłacie".

Oczywiście zabroniłem im używać moich rzeczy używając łamanego ruskiego wyniesionego jeszcze z podstawówki.

 

Oszlifowali trochę krawędziaków

 

IMG_20180524_071359_1.thumb.jpg.b0bfd46fe2a7b53b1aef6ed763ec4119.jpg

 

i zniknęli. Niestety nie na dobre.

Moje czarne przypuszczenia potwierdziły się w czarnym scenariuszu, który się ciągnie do dziś.

Ale o tym w następnym odcinku (niebawem - obiecuję).

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zakończyłeś ten "odcinek", niczym dobry scenarzysta w serialu-horrorze... już czekam na to niebawem   - zdjecie ostatnie z końca maja, więc pewnie przez dwa następne miesiące wszystko się wyprostowało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mimo majowych suszy trawa ruszyła jak z kopyta. Oczywiście nierówna i oczywiście rzadka.

 

IMG_20180604_165922_1.thumb.jpg.5cf07087d63448fab0aec0c60cce1ac0.jpg

 

Ale jak popadał deszcz to wypiła wodę raz dwa i nie było błota. Jak w ogrodzie przed domem, gdzie nadal króluje budowlana glina.

 

Stelaże i wysokość pomieszczeń (warstwa Pezeta)

 

A w domu rozpoczęło się robienie sufitów. Zjechał towar i chudy jak szczypior Pan Krzysztof.

Mistrz stelaża i gipsokartonu z pomocnikiem władającym krużewnickim rosyjskim.

 

Pierwsze pytania to na jakiej wysokości ma być sufit.

A ja, że jak najwyżej się da. Pokiwał głową ze zrozumieniem.

Po pracy wjeżdżam i patrzę, a tam stelaże wiszą dobre pół metra od folii.

 

IMG_20180605_180544_1.thumb.jpg.0a7b292eca25396321ce0b1e18c7b17c.jpg

 

IMG_20180605_180549_1.thumb.jpg.bea18a32cfa9025dd507685299880187.jpg

 

- Co jest? - pytam - miało być jak najwyżej, a tam drugi strych się robi.

- No, ale jak się dokręci płytę to akurat będzie 2,5 metra.

- Nic z tego - odpowiadam - ma być jak najwyżej się da. - skubaniec dla wygody powiesił sobie stelaże niżej.

- Proszę zdemontować i przykręcić tak, by po przykręceniu płyt i położeniu 3cm podłogi najmniejsza wysokością było 2,75. - wiedziałem, ze zostanie i tak lekki zapas by zamontować gniazda oświetlenia.

- Nie po to Pezet mi doradzał dodatkową warstwę wymurować, bym teraz w Gomułkowym 2,50 się dusił. 

Popatrzył na mnie jakoś tak dziwnie, ale nie zapytał kto to ten Pezet :D

 

Stelaże (chciał, nie chciał) przełożył wyżej.

 

IMG_20180606_160006_1.thumb.jpg.3bf5345e45d3428e1ad455e6f4aa48d6.jpg

 

IMG_20180606_155959_1.thumb.jpg.ab1cbdf15db6bf8581bba4b42ac1a5b0.jpg

 

I robota poszła dalej

 

IMG_20180606_160011_1.thumb.jpg.cb550b568304635d9ebeffc099b9c23e.jpg

 

IMG_20180606_160957_1.thumb.jpg.9165abbc8fab7868487958855937a2bd.jpg

 

Potem przyszedł czas kręcenia płyt i pokoje nabierały wyglądu ... pokoi.

 

IMG_20180608_132203_1.thumb.jpg.dd6dddb3cf5b52fa412235f958983c28.jpg

 

IMG_20180608_132224_1.thumb.jpg.bc3fcfa9b5aa2512bcdb9bc46cac81b5.jpg

 

 

Zażółć gęślą jaźń...

 

Pewnego dnia dostaję smsa od Menadżera (nowy, więc jeszcze przydomka "Ściemniażer" się nie dorobił).

"Witam. Jaki ma być kolor pergoli"

Odpowiedziałem:

"Jasny, okolice buku"

 

No i pojawili się Mołdawianie. Doszlifowywali pozostałe belki i zabezpieczali je preparatem.

Jakiś żółty ten buk....

 

IMG_20180608_132454_1.thumb.jpg.10300e190c0a388457411b12a5df7ee0.jpg

 

Zdjęcie nie oddaje intensywności tego koloru.

Znalazłem puszkę. Oczywiście - jakaś intensywna sosna.

Najprostszą rzecz spieprzyć, choć podejrzewam, że po prostu ta sosna była 2 zł na 10l tańsza.

Wściekłem się po prostu.

 

Jedynie posiana trawa ze stoickim spokojem brała działkę w posiadanie :)

 

IMG_20180611_160013_1.thumb.jpg.bab5360265a2cea3b2908709f42e96d2.jpg

 

 

Okna do poprawki, wystąp.

 

Doczekałem się w końcu obiecanych poprawek montażu okien.

Przysłany przez Pana Andrzeja człowiek oczyścił ze zwulkanizowanej piany każde okno i każde drzwi tarasowe.

Zapianował je na nowo.

 

IMG_20180612_154035_1.thumb.jpg.4c300812b67825f5ef00b6c93607afa5.jpg

 

IMG_20180612_153427_1.thumb.jpg.754ccc8b95c690a5cb4c8ea0e42458ea.jpg

 

A od wewnętrznej strony zaciągnął folią w płynie Illbruck

 

IMG_20180612_153651_1.thumb.jpg.19341d133e4f78f37609b79488ccc185.jpg

 

Może nie będzie to funkcjonować jak normalna folia, ale lepiej, że pojawiło się takie rozwiązanie niż miałoby pozostać tak jak było.

 

Koszmaru pergoli ciąg dalszy...

 

Mołdawianie znowu pojawili się ze swoimi szlifierkami, a ja zrobiłem przegląd drewna.

Połowa z nich to jakieś odpady tartaczne, które nadają się może do stemplowania deskowania, ale nie na konstrukcję wsporczą, a jednocześnie ozdobną, jaką ma być pergola.

 

Zresztą zobaczcie sami:

IMG_20180613_163317_1.thumb.jpg.9d29a59d1468a98fca18a26232ce23f5.jpg

 

IMG_20180613_163337_1.thumb.jpg.2e61a4686e26833bd18f3697cb26e80c.jpg

 

Zgłosiłem wykonawcy, że z odpadów pergoli nie odbiorę i już.

 

I wtedy już przeszli samych siebie. Jeszcze nie zażółcili całego materiału, a już chcieli montować konstrukcję. Więc zaczęli... demolować mi taras by dostać się do fundamentów.

 

IMG_20180620_123017_1.thumb.jpg.cbe9dfea4c3b749c58a153a9edaf6cc8.jpg

 

IMG_20180620_123015_1.thumb.jpg.0ff63fe8f8d3e0b286647580af3e1559.jpg

 

I znowu zniknęli. A zapowiadali deszcze.

 

5x dziennie wydzwaniałem by zabezpieczyli dziury przed podmyciem podbudowy.

W końcu między 2 deszczem a 3 ktoś wpadł na budowę i zrobił coś takiego:

 

IMG_20180626_145939_1.thumb.jpg.0e2f7c337ee523e5ac917314373b75c3.jpg

 

IMG_20180626_145923_1.thumb.jpg.40f37af571474e96a969f1536df45ddb.jpg

 

Wtedy byli na mojej budowie po raz ostatni.

Sukinkoty rozgrzebały mi zrobiony za ciężkie pieniądze taras i go tak zostawiły.

Może dobrze, że ich nie widziałem, bo pisałbym teraz pewnie z aresztu śledczego czekając na proces.

Po jakimś czasie zauważyłem, że razem z Mołdawianami zniknął bęben z moim ślicznym nowym przedłużaczem :(

 

Wygładzamy się. I na sufitach i na ścianach.

 

Natomiast ekipa składająca się z p. Krzysztofa - rygipsowca i 2 Ukrainców kończyła montaż sufitów...

 

IMG_20180629_143119_1.thumb.jpg.ae44fb92890c09cf7a8aeec54f794897.jpg

 

IMG_20180629_143054_1.thumb.jpg.d750eb0ad3b9d2c82ba3df63d4e66cd5.jpg

 

IMG_20180629_143109_1.thumb.jpg.b966f326b7313bb341f073d85234b500.jpg

 

I zajęła się robieniem gładzi na ścianach.

 

IMG_20180703_170712_1.thumb.jpg.e7838055a0489cb3a32d501028a7b071.jpg

 

IMG_20180702_173627_1.thumb.jpg.de9c03a6ddd9de67fcaa9c769412cdb4.jpg

 

Natomiast my z małżonką wypowiedzieliśmy wojnę niesamowicie ekspansywnej trawie...

 

IMG_20180629_183401_1.thumb.jpg.6511dc44ce2798f78c5013f5095a9226.jpg

 

.... i montażem jakże przydatnego wyposażenia

 

IMG_20180629_184211_1.thumb.jpg.be4b022a79b26f9ce9a5328823696b92.jpg

 

 

 

 

Zadzwonił do mnie p. Paweł - koparkowy.

- Mam wolną ekipę. Robimy płot.

Moja działka graniczy z zagajnikiem, który przechodzi w las. Częstymi gośćmi na budowie są zwierzęta.

Nie mam nic przeciwko dopóki nie zabierają się za worki foliowe ze śmieciami. Przegryzając je i roznosząc zawartość.

Najgorzej, że to odchorują :|

 

Gorszym sortem intruzów są wszelakiego rodzaju "sportowcy motorowi".

Quady i motory crossowe.

Przez naszą budowę prowadzi jakiś dziki szlak crossowy, bo bieżniki jedno i dwuśladów odcisnęły się na świeżej trawie.

 

- Robimy - odpowiedziałem p. Pawłowi - ale na podmurówce by ograniczyć ekspansję dzikiego, zielonego buszu z lasu.

 

Wjechała ekipa, zabetonowała słupki i zostawiła to na kilka dni.

Potem zamontowali siatkę. Mam 35 metrów płotu i drzwi do lasu.

 

IMG_20180712_161729_1.thumb.jpg.abef88eca721cc33f6baaa31f95be8cf.jpg

 

IMG_20180712_161732.thumb.jpg.73495da098e71f2d7848cfb65b8f13f3.jpg

 

 

Langsam, langsam aber sicher

 

Ślamazarnie rozpoczęła się obróbka okien i nadproży

 

 

 

IMG_20180717_165038_1.thumb.jpg.14617dfe0a3fe2ccbaee2c437f9571b8.jpg

 

IMG_20180717_165053_1.thumb.jpg.de6a01dc0a54d4a386d8777cff0f4d80.jpg

 

IMG_20180717_165139_1.thumb.jpg.452b03a40610bed59dd805fcc185f776.jpg

 

W przestrzeń pod nadprożem, za kasetą rolet, układany jest styropian.

 

Potem Ukraińskie dłonie zacierają to na gładko...

 

IMG_20180720_145949_1.thumb.jpg.4af2bb2533e3873efd04c50e0361014c.jpg

 

IMG_20180720_150003_1.thumb.jpg.722c0c2cc660370f238176b7d0b89aad.jpg

 

Na budowę przyjechały pierwsze płytki na podłogę. Drewnopodobne do sypialni i obu pokoi dzieci.

 

IMG_20180720_150120_1.thumb.jpg.f0b136c57cf6d3f8ec673ab01f5e8a40.jpg

 

Teraz kończona jest obróbka poszczególnych okien w pokojach.

 

IMG_20180720_150131_1.thumb.jpg.7e28731a71dbf574899d63a54a763ad3.jpg

 

IMG_20180720_150143.thumb.jpg.fa87f83ad70840bba3c4318d687a5972.jpg

 

IMG_20180720_150204_1.thumb.jpg.743f0699b53bc69247fcf021faddab80.jpg

 

Czekamy na parapety.

Jutro ma przyjechać Pan Płytkarz. Zacznie od pomieszczenia gospodarczego by można było zamontować kocioł i zasobnik ciepłej wody.

 

Idzie jak po grudzie, ale jedyny zgryz (poza powolnością wykonania) jest ta nieszczęsna pergola :(

Nie mniej - powoli, powoli ale do przodu.

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No widzisz... kilka miesięcy temu w moim dzienniku pisałeś, że jesteśmy dużo do przodu przed Tobą.

Teraz ja mogę napisać to samo Tobie. Masz piękną, białą muszlę, a my ciągle biegamy do drewnianego wychodka ;) 

Płytki stoją w kartonach, czekając na montaż, ale kiedyś się wprowadzimy... jeszcze będzie pięknie :th_girl_hideface:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej Sola :)

Muszla jest tymczasowa. Wstawiłem ją (osobiście - "tymi rencami" ;)) bo organizowałem na działce ognisko na jakieś 30 osób i nie chciałem by ludzie musieli po krzakach biegać :)

Też na razie mam płytki w kartonach. Ale fakt, że to pierwsze wakacje w czasie których coś się na budowie dzieje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×