Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Wytłumienie/wygłuszenie wanny z hydromasażem


Recommended Posts

Czy jest jakiś skuteczny sposób na wytłumienie wanny z hydromasażem? Na moje ucho i odczucie hałas powodowany przez pompę i słyszalny w łazience to jedno, ale mam wrażenie, że dodatkowo przenoszą się drgania na strop i być może ścianę przy której wanna stoi. Czy są jakieś płyty wygłuszające, które dałoby się zamocować pod obudowa wanny? Muszą być oczywiście odporne na typowo łazienkową podwyższoną wilgotność i ewentualne zachlapanie. Firmowa ścianka-obudowa z tworzywa nijak hałasu nie tłumi. Zastanawiam się też na ile taka zabudowa będzie skuteczna, bo zgodnie z instrukcją trzeba zostawić otwory wentylacyjne w zabudowie wanny.
Druga rzecz to drgania. Może jakieś podkładki z miękkiej gumy pod nóżki są skuteczne? A może sa jakieś firmowe podpory z amortyzacją albo na zawiesiach?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gumowe podkładki do nóg to chyba powinny być w standardzie. Ale podłożenie pod nie większych, grubszych i bardziej elastycznych kawałków gumy nie zaszkodzi.
Niektórzy producenci maja nawet dodatkowe zestawy wygłuszające. Niekoniecznie dobierzesz coś gotowego pod tę wannę, ale z ogólniejszych wskazówek montażowych takiego "zestawu wygłuszającego do wanny" skorzystać i tak warto, może zastosować coś zamiennie:
http://www.kaldewei.pl/fileadmin/data/spra...S_DWS______.pdf

Może też po prostu masz marne akustycznie ściany pomiędzy łazienka i resztą domu? Z czego są, jak grube? Ścianek z betonu komórkowego np. zdecydowanie nie polecam jako tłumiących dźwięki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Czy ktoś ma jakieś doświaczenie odnośnie wpływu takich wyprofilowanych kształtek styropianowych na wygłuszenie wanny? Tylko czy coś takiego nadaje sie do wanny z hydromasażem?
Chyba pozostaje dołożenie jakiejś płyty z hydrofobizowanej wełny pod przedni panel obudowy wanny icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Pełna obudowa z kształtek styropianowych nie wchodzi w grę. Pracujące urządzenia do hydromasażu wydzielają ciepło, trzeba zapewnić do nich dostęp na potrzeby serwisowe, a ponadto chyba wszyscy producenci zastrzegają konieczność pozostawienia w obudowie otworów wentylacyjnych. Z ich powodu także skuteczność jakiejś płyty wygłuszającej będzie mocno ograniczona. Z racji otworów pozostaną tzw. mostki akustyczne przenoszące dźwięk.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pierwszy rysunek   I drugi z tego samego artykułu. Autorem jest człowiek, który na tym "zęby zjadł".          
    • Dziękuję za pytanie. Już nieaktualne.
    • Wilgoć już jest, także trzeba zacząć od znalezienia przyczyny. Potem kładąc wełnę lub pianę, na to folię i płyty gk to będzie dobre zabezpieczenie. Bo nie da rady położyć narazie żadnego ocieplenia przy wilgotnych deskach. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Panie Jarosławie , Panie Norbercie ,dziękuje za rzeczową odpowiedź. Kwestia przecieków nie jest chyba duża , są 3 takie miejsca. Narazie to zostawię tp weryfikacji dekarzowi.   Bardziej niepokoi mnie  to, że całość nie została zrobiona zgodnie ze sztuką budowalną. Ja zaufałem wykonawcom i nie doszkalałem się sam ufając , ze robią to ludzie, ktorzy robią to od lat, więc wiedzą co robią.   Rozumiem, że najpewniejszym ale i najdroższym rozwiązaniem byłoby zerwanie dachówki  i odeskowania i połozenie kolejno: - folii paroprzepuszczalnej na krokwiach - łat i na nich odekoskowania  (wtedy mamy przewiew między folią paroprzepuszczalną a deskami  - i na końcu na odeskowaniu łaty i dachówka   mając to tak jak powyżej potem od środka:  - folia paroizolacyjna - wełna (już wtedy niekoniecznie z odstępem od folii paroizolacyjnej)   Czy dobrze zrozumiałem porady? Rozwiązaniem drugim, jakimśtam , niedoskonałym, ale nieniosącym wielkich kosztów jest:   od środka: - folia paroizolacyjna - potem wełna  - wtedy koniecznie odstęp od desek i koniecznie: dziury w styropianie elewacji (wlot powietrza) , rozcięta papa na kalenicy i dachówki wentylacyjne tam gdzie są lukarny (wylot powietrza) Czy dobrze zrozumiałem porady?  Chciałbym się jeszcze upewnić na ile ryzykowne jest to drugie tańsze rozwiązanie?  Czy nie jest tak, ze jeśli będzie folia paroizolacyjna od wewnątrz pod płytami g-k to ona istotnie zabezpieczy ryzyko zawilgotnienia wełny i krokwi? Skąd miała by się brać tam wilgoć skoro będzie ta folia paroizolacyjna? Dziękuję serdecznie za pomoc.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...