Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
PeeN150

Zmiękczacz wody a osobna nitka wody do picia

Recommended Posts

Witajcie,
Powoli przygotowuje się do rozprowadzenia instalacji w domu i tym samym przyszło na przemyślenia.
Jeden z instalatorów zaproponował mi przygotowanie instalacji do zmiękczacza wody. Chciałbym takowy mieć ale zapewne w późniejszym terminie. Zmiękczanie wody do celów gospodarczych jest jak najbardziej pożądane, jednak do picia już nie. Myślę o poprowadzeniu osobnej "nitki" zimnej wody do kuchni tak aby do celów kuchennych używać wodę bez zmiękczania. Czy ktoś z was stosuje takie rozwiązanie u siebie w domu ? Planuje osobno zrobić filtr RO z mineralizatorem dla wody do picia bez przegotowania (taki mam teraz i super się sprawdza).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak nie masz na co pieniążków wydawać to zakładaj tylko po co? dla widzimisię instalatora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witajcie,
Powoli przygotowuje się do rozprowadzenia instalacji w domu i tym samym przyszło na przemyślenia.
Jeden z instalatorów zaproponował mi przygotowanie instalacji do zmiękczacza wody. Chciałbym takowy mieć ale zapewne w późniejszym terminie. Zmiękczanie wody do celów gospodarczych jest jak najbardziej pożądane, jednak do picia już nie. Myślę o poprowadzeniu osobnej "nitki" zimnej wody do kuchni tak aby do celów kuchennych używać wodę bez zmiękczania. Czy ktoś z was stosuje takie rozwiązanie u siebie w domu ? Planuje osobno zrobić filtr RO z mineralizatorem dla wody do picia bez przegotowania (taki mam teraz i super się sprawdza).



Ja mam podobnie z tym że woda do ogrodu idzie osobno... a na dom idzie przez stację uzdatniania wody
Tu masz schemat - po trójniku dajesz przewód bezpośrednio do kuchni i umywalki w łazience - a przy trójniku możesz dać filtry. Koniecznie daj "nypel" i "śrubunek" by w razie czego móc zdemontować filtry. I ciesz się życiem icon_smile.gif

Cytat

chciałbym takowy mieć ale zapewne w późniejszym terminie


to daj to na długą rurkę stabilizowaną PP powiedzmy 25-tkę - w razie czego wytniesz i po zgrzaniu wstawisz właściwy zmiękczacz. Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja mam podobnie z tym że woda do ogrodu idzie osobno... a na dom idzie przez stację uzdatniania wody
Tu masz schemat - po trójniku dajesz przewód bezpośrednio do kuchni i umywalki w łazience - a przy trójniku możesz dać filtry. Koniecznie daj "nypel" i "śrubunek" by w razie czego móc zdemontować filtry. I ciesz się życiem icon_smile.gif



Faktycznie, jeszcze ogród tam miękka to ani potrzebna ani opłacalna. Śrubunek to możliwy wyciek. Jak postanowię zlikwidować zmiękczacz to wtedy rozbiorę cały układ i zrobię przejście bezpośrednie.

Cytat

Jak nie masz na co pieniążków wydawać to zakładaj tylko po co? dla widzimisię instalatora?




Co masz na myśli ? Na razie mam na co wydawać, ale za 2-3 lata może zachce mi się zmiękczacza i co wtedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy chodzi o zmiękczanie wody wodociągowej czy z własnego ujęcia/studni?

Cytat

Co masz na myśli ? Na razie mam na co wydawać, ale za 2-3 lata może zachce mi się zmiękczacza i co wtedy ?


Czyli pytasz tak profilaktycznie icon_biggrin.gif
Jeżeli woda z wodociągu to wszelakie normy musi spełniać wiec po co sobie utrudniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

. Śrubunek to możliwy wyciek.


I tak i nie.. w razie gdybyś chciał wymienić filtry lub rozbudować to nie wykręcisz bez tego - z drugiej strony odpowiedni zapas zgrzewanej PP robi cuda a cenowo jak najbardziej przystępny jest.
Ja teraz mam u siebie uzdatniacze w formie "łodzi podwodnej" i cieknie mi na połączeniu ocynku z PP - jutro poprawię - ale jakbym miał śrubunek to dzisiaj bym zamknął "sprawę".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy chodzi o zmiękczanie wody wodociągowej czy z własnego ujęcia/studni?




Wodociąg. ok 126 mg/dm3CaCO3 niby miękka ale teraz w domu mam ok 200 i kamień mam wszędzie.

Cytat

Czyli pytasz tak profilaktycznie icon_biggrin.gif
Jeżeli woda z wodociągu to wszelakie normy musi spełniać wiec po co sobie utrudniać.



Oczywiście, że profilaktycznie. Poprowadzenie dodatkowej rurki na tym etapie (mam SSO) to żaden problem, a w przyszłości może uratować ściany od kucia. Zamieszkam, zobaczę jak się żyje i wtedy podejmę decyzję o montażu lub nie zmiękczacza. Nie stosować całego systemu uzdatniania wody bo ta z wodociągu zapewne spełnia normy jak mówisz jedynie o co mi chodzi to pozbycie się efektu kamienia na wszystkim co ma kontakt z wodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wodociąg. ok 126 mg/dm3CaCO3 niby miękka ale teraz w domu mam ok 200 i kamień mam wszędzie.


Kamień praktycznie jest w każdej wodzie, to zależy jak jest go dużo. U mnie praktycznie widać go w czajniku ale po kilku miesiącach (znikome ilości), w poprzednim domu to woda była ze studni a czajnik dwa razy co najmniej na miesiąc trza było kwaskiem traktować aby kamienia się pozbyć icon_biggrin.gif Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz w mieszkaniu stosuję system RO6 czyli 3 wstępne filtry, osmoza, węgiel i mineralizator. Używam tej wody tylko do picia i gotowania. Efekt ? Czajnik szybciej mi się znudzi niż zarośnie kamieniem. Po kilku miesiącach od wymiany filtrów czuć, że woda trafi na smaku i trza wymieniać filtry. Twardość którą osiągam jest w graniach 3-4 st. niemieckich czyli dość miękka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Także polecałbym raczej założenie śrubunku, a właściwie 2, na obu końcach rury przeznaczonej do ewentualnego usunięcia w razie montażu filtrów. Chodzi o to, żeby bez problemu dało się usunąć kawałek rury. Ewentualnie jeszcze zawór odcinający i filtry można montować w każdej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sugerujecie wstawienie śrubunku wg rysunku ? Tak aby móc połączyć oba śrubunki w razie awarii lub rezygnacji ze zmiękczacza.


Po co montuje się manometry ? Czy przy wodzie wodociągowej one są konieczne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O to właśnie chodzi. Mając śrubunki i zawory na obu końcach możesz robić wszystko z tym odcinkiem, gdzie są urządzenia do uzdatniania, nie spuszczając wody z reszty instalacji, a to bardzo wygodne.
Filtr wstępny dałbym koniecznie, a nie jako opcję. To zabezpieczenie dla zmiękczacza, woda wodociągowa też czasem niesie rozmaite brudy. A koszt niewielki.
Podejrzewam, że manometry są z tej przyczyny, że zmiękczacz (i ewentualnie inne urządzenia do uzdatniania) wymagają pewnego minimalnego ciśnienia wody. Chociaż ten przed filtrem wstępnym bym usunął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OK, czyli dwa śrubunki + dwa manometry przed i za zmiękczaczem. Filtr wstępny raczej będzie bo koszt wymiany wkładu praktycznie żaden a spokój duch pewny. Teraz przy zwykłym RO widzę ile syfu zatrzymuje filtr mechaniczny.

Co do tematu, sprzedawcy twierdzą, że spożywanie wody po zmiękczaczu nie jest problemem więc może faktycznie dać sobie spokój z osobną nitką ? I tak będzie filtr RO z mineralizatorem dla wody tylko do picia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli woda do picia i tak ma przechodzić dalej odwrócona osmozę, to zmiękczać możesz cała. O filtrze wstępnym napisałem dokładnie to co Ty - koszt mały, a jest zabezpieczeniem dla zmiękczacza, czyli najdroższego elementu. Zwykle nawet takiego wymagają producenci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sugerujecie wstawienie śrubunku wg rysunku ? Tak aby móc połączyć oba śrubunki w razie awarii lub rezygnacji ze zmiękczacza.


Po co montuje się manometry ? Czy przy wodzie wodociągowej one są konieczne ?



Tu masz pogląd na rzeczywiste działanie tego schematu ( + dodatkowy filtr za zmiękczaczem - na filtr węglowy )

Manometry są po to by wskazywać na ciśnienie wody minimum 1,5 atmosfery do max 8 atmosfer
( Ja mam 4 atmosfery ) i wskazywać na zabrudzenie filtrów. A po prawdzie to są one badziewne - pokazują jak chcą i co chcą w granicach do nawet 0,5 atmosfery. Teraz bym ich nie zakładał albo na jakieś lepsze niż diamonda ( aczkolwiek nie wiem czy są jakieś "lepsze" )

Swoją drogą kto tak robi schemat by się kurna przewody krzyżowały - Viessman wstydź się!
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konsultowałem się z kilkoma sprzedawcami zmiękczaczy i wszyscy zgodnie twierdzą, że woda po zmiękczaniu nadaję się do picia i spełnia wszelkie normy. Pić nagminnie jest nie planuję więc może faktycznie zawracanie sobie głowy z tą dodatkową nitką do kuchni. Do ogrodu to pewne, że przed zmiękczaniem, reszta miękka woda. Manometr pewnie się jakiś pojawi choć uważam, że przy tak dobrym dostępnie wymiana filtra do 3 miesiące to żaden problem. Draagon chyba, że ty częściej wymieniasz i manometr ma dokładnie pokazywać zbliżający się "serwis". Skąd masz wodę ? Wodociąg czy własna studnia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro i tak planujesz odwrócona osmozę plus mineralizator dla wody do picia, to nie ma problemu. Pewnie nawet ta membrana w zestawie odwróconej osmozy dłużej wytrzyma, jeżeli trafiać na nią będzie woda bez wapnia i magnezu.
Bez powtórnej mineralizacji jednak bym unikał zmiękczonej wody jako spożywczej. W końcu wapń i magnez to potrzebne pierwiastki.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skoro i tak planujesz odwrócona osmozę plus mineralizator dla wody do picia, to nie ma problemu. Pewnie nawet ta membrana w zestawie odwróconej osmozy dłużej wytrzyma, jeżeli trafiać na nią będzie woda bez wapnia i magnezu.
Bez powtórnej mineralizacji jednak bym unikał zmiękczonej wody jako spożywczej. W końcu wapń i magnez to potrzebne pierwiastki.


No niby potrzebne ale jak wiele dostarczamy ich do organizmu wraz z wodą? Niewiele.. Większość pochodzi z posiłków a nie z wody. Wodę zmiękczoną można pić, nie widzę tu żadnego problemu. Jednak zestaw zmiękczacz plus osmoza nie jest to złe rozwiązanie. Wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś może sobie pozwolić na takie rozwiązanie to ma pewność, że woda miękka do ochrony instalacji i sprzętów AGD natomiast RO 6 do picia i gotowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...