Skocz do zawartości

Dobudowa piętra domu


Recommended Posts

Witam.
Zamierzam dobudować piętro domu.
Dom wybudowany w latach 70tych. – klasyczna „kostka”
Zgodnie z projektem dom miał mieć przyziemie (poziom „0” w którym mieści się garaż i pomieszczenia gospodarcze o wys. 2.20m.), 2 kondygnacje mieszkalne i strych jednospadzisty o wys. od ok. 1.0m do 1.5m przykryty stropodachem.
W latach 70tych wybudowano wyłącznie przyziemie o wys. 2,20m, jedną kondygnację mieszkalną oraz strych jednospadzisty w wysokości od 1.0m do 1.5m. (na szczęście przykryty deskami i blachą, a nie stropodachem).
Fundamenty i konstrukcje ścian domu zostały wybudowane zgodnie ze wspomnianym projektem, czyli problemów z wytrzymałością konstrukcji nie będzie.
Jakie formalności obecnie trzeba spełnić aby dobudować niewybudowaną wówczas kondygnację i strych – czyli doprowadzić dom do stanu zgodnego z ówczesnym projektem?
Czy trzeba robić zupełnie nowy projekt, czy można jakoś „uaktualnić” stary?
Czy trzeba występować o „Wuzetkę” i pozwolenie na budowę?

Dziękuję za wszystkie pomocne komentarze.
Link do komentarza
Formalności praktycznie będą takie same jak dla nowego budynku - stare pozwolenie na budowę już dawno straciło ważność, a kontynuacja robót wymagać będzie opracowania nowego projektu i zgłoszenia zamiaru rozbudowy.

Oczywiście najpierw trzeba sprawdzić czy zamierzony zakres zmian będzie zgodny z ustaleniami planu miejscowego, a w razie jego braku trzeba wystąpić do gminy z wnioskiem o wydanie warunków zabudowy.
Link do komentarza
Cytat

Formalności praktycznie będą takie same jak dla nowego budynku - stare pozwolenie na budowę już dawno straciło ważność, a kontynuacja robót wymagać będzie opracowania nowego projektu i zgłoszenia zamiaru rozbudowy.

Oczywiście najpierw trzeba sprawdzić czy zamierzony zakres zmian będzie zgodny z ustaleniami planu miejscowego, a w razie jego braku trzeba wystąpić do gminy z wnioskiem o wydanie warunków zabudowy.




Dziękuję za poradę, chciałbym jeszcze doprecyzować sprawę nowego projektu - czy musi to być całkiem "nowy projekt", czy też architekt może bazować na starym projekcie, zważywszy że wszystkie informacje (obliczenia) w nim zawarte są poprawne i czy po prostu nie wystarczy że architekt go "zaakceptuje" jako "nowy projekt" co obniży koszty?
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Dziękuję za poradę, chciałbym jeszcze doprecyzować sprawę nowego projektu - czy musi to być całkiem "nowy projekt", czy też architekt może bazować na starym projekcie, zważywszy że wszystkie informacje (obliczenia) w nim zawarte są poprawne i czy po prostu nie wystarczy że architekt go "zaakceptuje" jako "nowy projekt" co obniży koszty?



Z zasłyszanych opowieści znajomych.
Inwentaryzacja
Obliczenia konstrukcyjne w myśl nowej adaptacji

A architekt musi się narysowac żeby zarobić
Link do komentarza
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Liczyć na "niezniszczalność" paneli winylowych mógł tylko ktoś, kto nigdy nie miał gramofonu i nie słuchał płyt. Winylowych przecież. Byle czym się przecież rysują, nie tylko szafirową (bardzo twardy materiał) igłą.   Natomiast zupełnie innym materiałem jest laminat. I swoją opinie napisałem znając ten materiał. Kiedyś kuchenne meble były wykończane laminatem. Można też było kupować płyty laminowane, bez podkładu. Czyli tę wierzchnią strukturę, z której niektórzy robili nawet boazerię. Kawałki takiej płyty mam do dzisiaj, przydają się w domowym warsztacie. Jeśli nie będziesz sypał piasku pod nogi, to niełatwo je zarysować na podłodze.     To oczywiste, bo ich powierzchnia wody nie przepuści nawet przez tydzień, ale diabeł leży w szczegółach, czyli krawędziach, jak wcześniej wspominałem. Niby są zabezpieczane, ale nigdy nie wiemy czy nie ma tam jakichś nieciągłości i/lub mikrouszkodzeń Lepiej więc nie przekonywać się, że jednak są.  A woda wejdzie w najmniejszą mikro dziurkę, ale wyjść nią później nie chce. Takie wychodzenie pod postacią pary trwa później miesiące i lata. 
    • Tak tak wodę zbierać od razu bo jak będzie stała to wiadomo że żaden panel nie wytrzyma. Ja się jednak decyduje na panele.  
    • Prawda jest taka, że natychmiast po zalaniu trzeba brać za ścierki, ręczniki, czy też odkurzacz przemysłowy i zbierać wodę i maksymalnie wysuszać...
    • Wiem że jest opis ale co innego opis a co innego praktyka. Znajomy położył winyle w przedpokoju i się zdarły po niecalych 2 latach i też pisało że są niezniszczalne :-)   
    • No to masz przecież charakterystykę techniczną.   Panele podłogowe Dąb Wolta o klasie ścieralności AC5 wyróżniają się odpornością na stojącą wodę przez 24 godziny. Wygląd o strukturze synchronicznej, charakteryzuje się wyczuwalnym i widocznym układem słojów jak w prawdziwej desce. Zastosowanie v-fugi sprawia wrażenie osobnych desek i znakomicie odzwierciedla naturalną drewnianą podłogę. Dodatkową zaletą są krawędzie zaimpregnowane wodoodpornym lakierem chroniącym przed wnikaniem wody i zapobiegającym ich pęcznieniu. Do wykończenia górnej warstwy paneli została użyta technologia LLT anti scratch zapewniająca niezwykłą odporność na zużycie i mikrozarysowania, dzięki czemu stopień połysku lub matu, w zależności wykończenia pozostaje taki sam przez cały okres. Panele zostały pokryte specjalną warstwą antystatyczną zapobiegającą powstawaniu ładunków elektrycznych, odpowiedzialnych za elektryzowanie podłóg i tym samym gromadzenie kurzu. Podłogę z paneli Dąb Wolta można układać na powierzchni z wodnym ogrzewaniem podłogowym. Gwarancja wodoodporności przez 24 godziny   3 Myślę, że spokojnie spełnią Twoje potrzeby.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...