Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Judyta

kolor okien

Recommended Posts

Zamierzam na wiosnę wymienić okna w starym mieszkaniu. Obecne są białe z obu stron. Zastanawiam się nad opcją w dwóch kolorach, od zewnątrz białe (bo takie są w całym bloku), a od wewnątrz w kolorze dęby, bo takie mam podłogi i drzwi.
Zrobiłam nawet rozeznanie w firmie okiennej i okazuje się ze takie okna są o prawie połowę droższe i na dodatek czeka się na nie 3 razy dłużej, bo to wymaga przestawiania maszyn etc.

Czy wg Was opcja wprowadzania do dość małych wnętrz ciemnych okien to dobry pomysł? Może bezpieczniej zostawić białe, i taniej i szybciej?


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Białe pasują do wszystkiego i nie rzucają się w oczy.
Ciemne drewno szybko Ci się znudzi, szczególnie w małych wnętrzach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wymieniałem ostatnio okna w domu na wsi. Stare były drewniane i pomalowane na biało.
Ponieważ dom stoi przy piaszczystej drodze wiecznie okna były zakurzone.
Teraz zdecydowałem się na plastiki w kolorze jasnego dębu, prezentują się świetnie, a myje się je dużo łatwiej niż białe i najważniejsze nie widać na nich kurzu.
W bloku takiego problemy pewnie nie masz, bo wokół beton, ale wbrew pozorom kolor ma znaczenie również praktyczne, przynajmniej dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda zachodu, pieniędzy i czasu. Tym bardziej, że okna nie będą tak naprawdę drewniane tylko, w „kolorze drewna”… Lepiej pozostawić okna białe a zastosować drewniane żaluzje lub zasłony i rolety z naturalnych materiałów. Takie rozwiązanie wydaje się być praktyczne i prawdziwe.

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowałam się ostatecznie na białe, ale... pojawia się problem innego typu. W tej chwili na oknach mam drewniane żaluzje i nie chcę z nich rezygnować, bo są w bardzo dobrym stanie i nadal mi się podobają. W starych ramach mam wywiercone dziury i na nich zamontowane są żaluzje. W nowych oknach raczej bym nie chciała robić od razu dziur.
Sprzedawcy nie mają na to patentu. Jeden zapewniał mnie że dziury w ramach nie wpływają na pogorszenie żadnych właściwości okien, no ale gwarancję raczej na nie stracę natychmiast. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowałam się ostatecznie na białe, ale... pojawia się problem innego typu. W tej chwili na oknach mam drewniane żaluzje i nie chcę z nich rezygnować, bo są w bardzo dobrym stanie i nadal mi się podobają. W starych ramach mam wywiercone dziury i na nich zamontowane są żaluzje. W nowych oknach raczej bym nie chciała robić od razu dziur.
Sprzedawcy nie mają na to patentu. Jeden zapewniał mnie że dziury w ramach nie wpływają na pogorszenie żadnych właściwości okien, no ale gwarancję raczej na nie stracę natychmiast. Co robić?





Rolety dostępne w sprzedaży są montowane bez konieczności robienia dziur, mają plastykowe uchwyty które są nakładane na okno, ewentualnie opcja z przyklejeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rolety dostępne w sprzedaży są montowane bez konieczności robienia dziur, mają plastykowe uchwyty które są nakładane na okno, ewentualnie opcja z przyklejeniem.




Ale właśnie chodzi o to, że ja ROLET NIE CHCĘ, nie podobają mi się.
Chcę zamontować drewniane żaluzjE, które już mam. Wie ktoś jak to zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale właśnie chodzi o to, że ja ROLET NIE CHCĘ, nie podobają mi się.
Chcę zamontować drewniane żaluzjE, które już mam. Wie ktoś jak to zrobić?




Miałem na myśli próbę zamontowania drewnianych żaluzji sposobem z rolet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Miałem na myśli próbę zamontowania drewnianych żaluzji sposobem z rolet.




Problem polega na tym, że żaluzje drewniane są ciężkie, mocowania do rolet nie wytrzymają takiego ciężaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jaki masz układ, ale nie możesz przykręcić rolet do ściany/ sufitu nad oknem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem jaki masz układ, ale nie możesz przykręcić rolet do ściany/ sufitu nad oknem?




Do ściany lub sufitu mogę zamontować wszystko, ale nie chcę, bo oznacza to, że:
1. na parapecie nie będą mogły stać kwiaty - opuszczone żaluzje będą włazić na parapet i stojące tam kwiaty;
2. okno niespecjalnie da się uchylić po opuszczeniu żaluzji;
3. całość średnio fajnie będzie wyglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja mimo to lubię rolety ładnie podkreślają wnetrze



O gustach się nie dyskutuje ale skoro rolety to tylko znikoma powierzchnia "ścian" nie bardzo mogę sobie wyobrazić, że coś podkreślą. Ale skoro jest to jeden ze sposobów aranżacji - można dodać kolejne zdjęcia.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żaluzje drewniane także można zamontować bezinwazyjnie, czyli na haczyki bez wiercenia. Jest to model 25mm. Do tego linki stalowe, także montowane bezinwazyjnie, które przytrzymają żaluzję przy oknie - nie będzie odstawać przy uchylaniu okna.
W załączniku dodaję zdjęcie takiej żaluzji zamontowanej bezinwazyjnie.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze są jednak rolety, które montowane są bezpośrednio na oknie. Takie z prowadnicami i w ogóle. Nie ma wtedy problemu z użytkowaniem takich okien, można bez problemu je uchylać itd. Są one materiałowe więc nie każdemu mogą się podobać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co pamiętam to chodzi o panele winylowe , ale kto tam wie.....
    • Cześć wszystkim!   W końcu, po kilkunastu dniach bezskutecznego poszukiwania jednoznacznej odpowiedzi na moje jakże trudne (hehe) pytania zdecydowałem się po prostu zadać je fachowcom, a nie jakiemuś amatorowi o imieniu google. Od razu przejdę do sedna, kilka lat temu pewien pokój przeszedł, nazwijmy to " remont". Ostatnio zaczałem się przyglądać ścianom, narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym i wygląda to po prostu beznadziejnie. Z tego co mi się wydaje to panowie nałożyli tynk bez listew tynkarskich, zeby bylo szybciej i taniej, na to gladz na wieksztch powerzchniach, zagruntowali i pomalowali. Efekt tego jest taki, że narożniki są cale pofalowane, krzywe i obłe, zamiast takie jakie powinny być w odremontowanym pomieszczeniu. Ściany na większych powierzchniach wyglądają okej na piereszy rzut oka lecz z latarką w ręku jest porysowana (jak by gładź nie dotarta i gładzona krzywą pacą) jednakże co najgorsze to, że sciana jest pofalowana co da się wyczuć ręką. W innych miejscach jest duzo gorzej. W kącie gdzie idzie pion centralnego (piękne szare rury) jest jakby kolumna prodtopadłościenna, która przylega do ściany jedną płaszczyzną, i ona wygląda już tragicznie. Patrząc na nią widać kilkucentymetrowe (na oko max 3cm) fale od podłogi do sufitu, narożniki też tragiczne, a wygląda jak by była pociągnięta szarym tynkiem i na to od razu farba.    Tak więc kończąc mój wywód. Chcę zrobić remont tego pokoju, mam narzędzia, warunki itd więc kwestią jest zrobienie tego tylko tym razem dobrze, zdolności manualne też u mnie stoją na ok poziomie.    Co robić? Mogę to wszystko pomalować gruntem szczepnym i na to znowu tynk, gips i gładź? Czy może da radę to wyrównać punktowo (w co wątpię). Czy może muszę wszystko skuć do cegły i lecieć od początku (czego bardzo chcę uniknąć)?   Dziękuję z góry za odpowiedź, w razie czego mogę dorzucić zdj.
    • No właśnie stryszek nad poddaszem myślałem, że też będzie ocieplany prędzej czy później...   U mnie w ogóle są 2 takie stryszki. Gdzieś chyba w pierwszych postach dałem fotkę domu. Chce na początek zacząć walkę z tym mniejszym i zobaczyć czy wogole dam radę Ten mógłby być nie ocieplany. Do tej części wtedy już nigdy nie byłoby dostępu bo jest tak mały, że chyba nie ma sensu montować schodów żeby go zagospodarować. Żeby się tam dostać "z boku" też nie bardzo jest jak bo wywalając cegły i tak idzie tam potężny wieniec...   Nikomu nie dam tej kalenicy otwierać a mój cieśla dekarz powiedziałby, że jestem popier... gdybym mu to kazał teraz robić
    • joks parę dni temu napisał:   Tiaaaaa....a temat o gumoleum odleciał...       Czy ktoś jeszcze pamięta ooo sooo choooziiiii... w tym wątku?
    • Do wentylacji połaci dachowej wystarczy w pobliżu kalenicy poniżej gąsiorów zamontować dachówki wentylacyjne. Otwarta kalenica natomiast jest potrzebna  do wentylacji między ociepleniem a deskowaniem, ale jeżeli masz stryszek powyżej poddasza użytkowego nieocieplony to on będzie robił za otwartą kalenicę, można dać jeszcze kratki wentylacyjne w szczytach. Zresztą jak poczytałeś jak ma Tinek zrobione to chyba wiesz  o co chodzi z ta szczeliną. To jest taka rzecz bez której skutki jej braku mogą pojawić się po kilku latach, a wtedy koszt naprawy będzie o wiele większy aniżeli wykonanie jej teraz na tym etapie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...