Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
wojtek73

Tynk i gładź w łazience

Recommended Posts

Witam, mam pytanie czy gładź zastosowana w łazience powinna mieć jakieś specjalne właściwości, czy można zastosować dowolną? I jeszcze jedno pytanie: Ile czasu musi upłynąć od położenie tynków do zaciągania gładzi w łazience, chodzi mi o specyfikę pomieszczeń mokrych.
Z góry dziękuję za pomoc.
Wojtek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, mam pytanie czy gładź zastosowana w łazience powinna mieć jakieś specjalne właściwości, czy można zastosować dowolną? I jeszcze jedno pytanie: Ile czasu musi upłynąć od położenie tynków do zaciągania gładzi w łazience, chodzi mi o specyfikę pomieszczeń mokrych.
Z góry dziękuję za pomoc.
Wojtek



Witam,

W łazience występują miejsca o różnym narażeniu na zmoczenie wodą. Na początku musimy zastanowić się gdzie chcemy położyć płytki ceramiczne a gdzie zostawić powierzchnię pod malowanie. Oczywiście na powierzchniach, które później będą malowane można użyć gładzi. Ze względu na to, że pomieszczenie łazienki jest pomieszczeniem mokrym należy w nim używać tynków cementowo-wapiennych firmy. Na takim tynku można zastosować gładzie cementowe, np. AT 317 (szarą) lub AT 318 (białą). Materiały te są odporne na działanie wilgoci i wody.

W nazwiązaniu do gładzi AT 317 - ewentualne prace malarskie można rozpocząć po całkowitym wyschnięciu gładzi (3-14 dni w zależności od grubości gładzi i warunków termiczno-wilgotnościowych).
Natomiast drugą warstwę można nakładać po upływie około 0,5-24 godzin (w zależności od chłonności podłoża, warunków atmosferycznych oraz przyjętego sposobu obróbki). Bezpośrednio po nałożeniu, wygładzać powierzchnię przy użyciu pacy stalowej. Edytowano przez Eksperci Alpol Gips (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,

W łazience występują miejsca o różnym narażeniu na zmoczenie wodą. Na początku musimy zastanowić się gdzie chcemy położyć płytki ceramiczne a gdzie zostawić powierzchnię pod malowanie. Oczywiście na powierzchniach, które później będą malowane można użyć gładzi. Ze względu na to, że pomieszczenie łazienki jest pomieszczeniem mokrym należy w nim używać tynków cementowo-wapiennych firmy. Na takim tynku można zastosować gładzie cementowe, np. AT 317 (szarą) lub AT 318 (białą). Materiały te są odporne na działanie wilgoci i wody.

W nazwiązaniu do gładzi AT 317 - ewentualne prace malarskie można rozpocząć po całkowitym wyschnięciu gładzi (3-14 dni w zależności od grubości gładzi i warunków termiczno-wilgotnościowych).
Natomiast drugą warstwę można nakładać po upływie około 0,5-24 godzin (w zależności od chłonności podłoża, warunków atmosferycznych oraz przyjętego sposobu obróbki). Bezpośrednio po nałożeniu, wygładzać powierzchnię przy użyciu pacy stalowej.



Dziękuję bardzo za odpowiedź
W

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dodam jeszcze, że alternatywą może być tzw. sucha zabudowa i płyty przeznaczone do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności.

Potem oczywiście wracamy do II części wypowiedzi - czyli do malowania.



Tak podpytam, te płyty można jakoś odróżnić od typowych g-k??? A na te płyty i tak potem chyba trzeba dać tynk czy inną okładzinę i "kółko się zamyka". Dobrze rozumuję??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak podpytam, te płyty można jakoś odróżnić od typowych g-k??? A na te płyty i tak potem chyba trzeba dać tynk czy inną okładzinę i "kółko się zamyka". Dobrze rozumuję??



Kółko się zamyka bo łazienkę wykończyć musimy czymś estetycznym ale mamy gwarancje, że płyta nie "rozmoknie". Samo słowo "rozmoknie" jest na wyrost.
Jeżeli taka płytę pomalujemy farbami przeznaczonymi do pomieszczeń o zwiększonej wilgotności, również mamy gwarancję, ze podłoże będzie stabilne i nic nam nie poodłazi po miesiącu/kwartale/półroczu.

Płyty takie możemy poznać np po zielonym kolorze i specjalnym nadruku - np. GKBI.
Dedykowane sa do pomieszczeń wilgotnych, tj: łazienek, kabin prysznicowych zarówno w mieszkaniach jak i budynkach użyteczności publicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Paweł
      Można ją postawiłem na działce rolnej budynek do 35m
    • Wspominałaś coś jeszcze że zlew nie jest wklejony na silikonie...  i dobrze. Teraz po kolei. Musisz sobie kupić coś co się nazywa "szkło wodne" - dostępne w marketach budowlanych, a panowie od blatów tego na pewno nie będą mieli. Łączenie blatów jak i otwór po wycięciu pod zlew czy kuchenkę, czyli wszystkie miejsca gdzie płyta wiórowa została odsłonięta po wycięciu laminatu musisz teraz pomazać/nasączyć tym szkłem wodnym. Najlepiej robić to przy pomocy pędzelka. Przygotuj sobie wilgotną szmatkę która w razie jakichkolwiek zabrudzeń od razu zetrzesz nadmiar preparatu - on dosyć szybko zasycha a wtedy kaplica. Skręcenie połączenia na łyżwę blatu śrubami do łączenia blatów jak jeden z boków jest jeszcze delikatnie wilgotny spowoduje delikatne sklejenie szczeliny i zapobiegnie całkowicie dostawaniu się wilgoci do płyty.   Silikonem o którym pisali koledzy wcześniej uszczelniasz styk zlewu czy płyty grzewczej po obwodzie, ale dopiero po wcześniejszym zabezpieczeniu trwale płyty. W łączenie blatów nie pchaj żadnego silikonu. Jest tam potrzebny jak psu piąta noga.
    • Policzyłem.   Prowadzę działalność więc policzyłem też odliczenia od dochodowego >>> koszt remontu ...a z innej beczki. Orientujecie się czy w przypadku zakupu nieruchomości, której część (powiedzmy 30%) wykorzystywana będzie pod działalność gospodarczą jest opcja, żeby część kosztów zakupu i remontu wrzucić w koszty prowadzenia działalności i odliczyć VAT?    
    • Mam tak, jak MrTomo, też lubię zapachy gotowania w kuchni, Jest jeden wyjątek, który mnie nie drażni, to zapach pieczonego ciasta drożdżowego. Może nim pachnieć wszędzie i to mi nie przeszkadza . Wklejam zdjęcia. Tam gdzie palce, tam wybrzuszenie blatu. Jeszcze dwa słowa informacji. Pod kuchenką jest szafka narożna, która się ciągnie do zlewu ( to w związku z takim a nie innym połączeniem blatów).  I jesień z dzisiaj. To, co niedawno płonęło, teraz zaczyna dogasać. Ale ciągle jest pięknie.
  • Popularne tematy

×