Co to w ogóle za miejsce na ostatnim zjęciu? Tu faktycznie trzeba zaprosić konstruktora. Na podstawie wyrywkowych informacji wiele się nie ustali. A decyzja jest poważna.
Bez paniki. To żadna różnica. Po ułożeniu peszla różnica w wysokości będzie nieodczuwalna. Jak już bardzo się ktoś boi o takie miejsce łączenia to może w nim położyć klin ze styropianu ściętego pod kątem.
Do oceny stanu domu konieczna jest kompleksowa ekspertyza - na podstawie pojedynczych zdjęć fragmentów muru nie da się ocenić czy są to groźne uszkodzenia czy nie.