Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
MrTomo

osy!

Recommended Posts

Ostatnio walczyłem z osami.
Kupiłem spray i wywaliłem w gniazdo.
Osy zniknęły - wyginęły pomyślałem.

Trochę się zdziwiłem gdy wszedłem dzisiaj na poddasze.
Osa na osie, na oknach, w kalenicy...

Chyba się przeniosły...

Co z tym zrobić?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spróbuj odstraszacz Ultradźwiękowy na Muchy, Osy i Szerszenie


Cytat

Urządzenie emituje niesłyszalne i nieszkodliwe dla człowieka i zwierząt
domowych ultradźwięki, których w/w owady nie znoszą i odlatują bądź
muszą się wynieść.


  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Spróbuj odstraszacz Ultradźwiękowy na Muchy, Osy i Szerszenie


Pierwsze słyszę...
Muszę się temu przyjrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja osobiście nie mam i nigdy nie miałam problemów z osami.
Ale sąsiadka miała je na strychu i zakupiła taką małą pierdółkę, włączyła do gniazdka i po paru dniach po osach nie było śladu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pierwsze słyszę...
Muszę się temu przyjrzeć.


Na gryzonie to już dawno, dawno temu były takie ustrojstwa, na owady pojawiły się niedawno ale są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczytałem trochę o tych owadach.
Strach się bać, jak się wkurzą.
Chyba już nie wejdę na poddasze bez odpowiedniego zabezpieczenia, bo mogą mnie wziąć za intruza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Poczytałem trochę o tych owadach.
Strach się bać, jak się wkurzą.
Chyba już nie wejdę na poddasze bez odpowiedniego zabezpieczenia, bo mogą mnie wziąć za intruza...



Miałem podobny problem z osami. Stosowałem różne metody ale najlepiej sprawdziła się prosta pułapka z przeciętej butelki plastikowej. Już pisze jak ją zrobić. Wybieramy butelkę, najlepiej po wodzie 1,5l , najlepiej z przewężeniem na środku. Następnie odcinamy górną część na wysokości 2/3 butelki. Na dolnej części wlewamy syrop - woda z cukrem. Ja daję na szklankę wody 2 szklanki cukru. Na koniec odcięta górę butelki nakładamy na dolną część gwintem do dołu.
Osy zwabione słodyczą wchodzą do butelki i nie mogą wyjść, topią się i po problemie.
Jak jest dużo owadów to przez jeden dzień można złapać kilkadziesiąt sztuk. Kilka dni i po problemie.

Pozdrawiam
Łukasz
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Miałem podobny problem z osami. Stosowałem różne metody ale najlepiej sprawdziła się prosta pułapka z przeciętej butelki plastikowej. Już pisze jak ją zrobić. Wybieramy butelkę, najlepiej po wodzie 1,5l , najlepiej z przewężeniem na środku. Następnie odcinamy górną część na wysokości 2/3 butelki. Na dolnej części wlewamy syrop - woda z cukrem. Ja daję na szklankę wody 2 szklanki cukru. Na koniec odcięta górę butelki nakładamy na dolną część gwintem do dołu.
Osy zwabione słodyczą wchodzą do butelki i nie mogą wyjść, topią się i po problemie.
Jak jest dużo owadów to przez jeden dzień można złapać kilkadziesiąt sztuk. Kilka dni i po problemie.

Pozdrawiam
Łukasz


Ooo - ciekawe to co piszesz.
Ale dlaczego nie mogą wyjść?
Otwór jest dość duży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tamtego roku w podobny sposób łapałam muszki owocówki, pułapka działała.

Jak owad wpadnie przez mały otwór wabiony zapachem to później nie umie z niego wylecieć i się topi w roztworze
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja tamtego roku w podobny sposób łapałam muszki owocówki, pułapka działała.

Jak owad wpadnie przez mały otwór wabiony zapachem to później nie umie z niego wylecieć i się topi w roztworze


To nie trzeba było od razu tak mi prawić zamiast o tych cudach do gniazdka włączanych?
icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie trzeba było od razu tak mi prawić zamiast o tych cudach do gniazdka włączanych?
icon_biggrin.gif



Ale jak pisałam, ja tym sposobem pozbyłam się owocówek z domu, a nie os

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem najbezpieczniej jest zadzwonić na straż pożarną. Wiem, że niektóre jednostki robią problemy i nie chcą przyjeżdżać, ale to jest ich obowiązek, więc trzeba być upartym. Powinni zlikwidować gniazdo , mają do tego niezbędny sprzęt, dzięki któremu są zabezpieczeniu przed osami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Irene napisał:

Moim zdaniem najbezpieczniej jest zadzwonić na straż pożarną. Wiem, że niektóre jednostki robią problemy i nie chcą przyjeżdżać, ale to jest ich obowiązek, więc trzeba być upartym. Powinni zlikwidować gniazdo , mają do tego niezbędny sprzęt, dzięki któremu są zabezpieczeniu przed osami.

Bo od jakiegoś czasu PSP lub OSP nie maja obowiązku usuwać gniazd os czy szerszeni. Straż pożarna jest do innych celów.

A że nieraz przyjadą usunąć to podyktowane jest innymi czynnikami.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...