Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
leoon

balkon- loggia, jaka nośność?

Recommended Posts

Witam,

Niedawno kupiłem mieszkanie w bloku z wielkiej płyty z '89r. Planuje remont balkonu typu loggia, bo poprzedni właściciel tak wypoziomował balkon(płytki), że po deszczu woda zamiast spływać z balkonu, stoi a w niektórych miejscach cofa się pod ścianę od mieszkania i drzwi balkonowe. Zanim zacznę remont i aranżację loggi chciałem dowiedzieć się o przybliżoną nośność takich balkonów, wiem, że trzeba także nanieść poprawkę na stan balkonu i korozje, dlatego chodzi mi o ogólną przybliżoną nośność. W administracji nie uzyskałem odpowiedzi. Muszę napisać pismo, które przekażą dalej, a znając życie i biurokrację w naszym kraju może to trochę potrać ;)

balkon dokładnie tego typu jak na zdjęciu:


Dziękuje za odpowiedź
Pozdrawiam leoon Edytowano przez leoon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja szwagierka pracowała w spółdzielni w dziale inwestycji w latach budowy takich bloków (już emerytka).
Nigdy nie wyszła na żaden balkon. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moja szwagierka pracowała w spółdzielni w dziale inwestycji w latach budowy takich bloków (już emerytka).
Nigdy nie wyszła na żaden balkon. icon_lol.gif



to mnie pocieszyłeś hehe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, to anegdota (prawdziwa). Nie wiem ile wynosi nośność, ale nie jest mała. Do czego Ci to potrzebne, czy wytrzyma nową warstwę betonu i płytki? Ależ oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oczywiście, to anegdota (prawdziwa). Nie wiem ile wynosi nośność, ale nie jest mała. Do czego Ci to potrzebne, czy wytrzyma nową warstwę betonu i płytki? Ależ oczywiście.



tak wiem, że powinno wytrzymać, zastanawia mnie jak dużo hehe bo w niektórych miejscach to warstwa musiała by mieć ze 3-4cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Nie 3 - 4 cm, tylko trochę więcej...
Rozumiem, że tak mierzyłeś że w obecnym najwyższym miejscu kładłeś poziomicę na istniejącej posadzce i namierzyłeś z właściwym spadkiem te 3 -4 cm - a przecież przy wylewaniu nowej posadzki pod płytki nie zejdziesz w tych najwyższych miejscach do zera, musisz trochę nadlać...
A jak wylejesz nową posadzkę i dodasz na klej i płytki, to nie wyjdzie Ci przy wejściu ponad próg drzwi balkonowych? Nie wyjdzie tak, że trzeba będzie trochę skuwać, czy frezować?
O wytrzymałość balkonu nie masz co się przy takiej konstrukcji martwić - wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wyjdzie tak, że trzeba będzie trochę skuwać, czy frezować?


Skuć trzeba, bez wątpienia.


Warstwę położoną na płytę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie 3 - 4 cm, tylko trochę więcej...
Rozumiem, że tak mierzyłeś że w obecnym najwyższym miejscu kładłeś poziomicę na istniejącej posadzce i namierzyłeś z właściwym spadkiem te 3 -4 cm - a przecież przy wylewaniu nowej posadzki pod płytki nie zejdziesz w tych najwyższych miejscach do zera, musisz trochę nadlać...
A jak wylejesz nową posadzkę i dodasz na klej i płytki, to nie wyjdzie Ci przy wejściu ponad próg drzwi balkonowych? Nie wyjdzie tak, że trzeba będzie trochę skuwać, czy frezować?
O wytrzymałość balkonu nie masz co się przy takiej konstrukcji martwić - wytrzyma



spokojnie, jest spory zapas. Jest stopien przy drzwiach balkonowych, od posadzki do ramy od drzwi jest 14cm.

Cytat

...
O wytrzymałość balkonu nie masz co się przy takiej konstrukcji martwić - wytrzyma



bardzo mnie to cieszy icon_biggrin.gif
Sąsiad jak poprawiał swój balkon to podobno wykorzystał 10worków posadzki cementowej. Licząc po 25kg na worek, tj 250kg + klej+ płytki. Wydawało mi się, że to sporo.
Balkon ma ok 4,6m2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
250 kg to trzy osoby, z klejem i płytkami to może razem pięć przeciętnych, nie za dużych osób - tyle na pewno nie naruszyło statyki konstrukcji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skuć, zrobić nowe z nową izolacją przeciwwilgociową/wodną
inaczej nie będziesz miał pewności, że pod spodem woda dalej nie będzie migrować w stronę ściany, bo spadek jest jaki jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

skuć, zrobić nowe z nową izolacją przeciwwilgociową/wodną
inaczej nie będziesz miał pewności, że pod spodem woda dalej nie będzie migrować w stronę ściany, bo spadek jest jaki jest



tak zrobię.

Dzięki wszystkim za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...