Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Gość mhtyl
Cytat

Zaczęliśmy się z mężem poważnie zastanawiać czy by nie zainwestować w dach miedziany. Estetycznie jesteśmy na tak, ale zapytam więcej plusów czy minusów?


Zapytaj najpierw o cenę, jak Cię nie zabije icon_smile.gif (czytaj będziesz miała tyle kasy) to jak najbardziej polecam. Jedynym minusem tej blachy to wspomniana cena, więcej minusów nie widzę.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Zapytaj najpierw o cenę, jak Cię nie zabije icon_smile.gif (czytaj będziesz miała tyle kasy) to jak najbardziej polecam. Jedynym minusem tej blachy to wspomniana cena, więcej minusów nie widzę.


Orientowałam się oczywiście, jestem z tych co wolą teraz więcej a nie wymienić za kilkanaście lat znów.. Raz a na zawsze ;).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Orientowałam się oczywiście, jestem z tych co wolą teraz więcej a nie wymienić za kilkanaście lat znów.. Raz a na zawsze ;).



Nie zdecydowałbym się nawet mając kasę. Z prostego powodu, taki dach (spójrz na zabytki) przetrwa znacznie dłużej niż reszta domu. Może nawet ta reszta fizycznie też będzie stała, jednak zestarzeje się moralnie i ktoś ją rozwali i/albo przebuduje.
Spójrzmy na dzisiejsze wyroby przemysłowe (samochody). Mnóstwo ludzi pracowało nad tym, aby ich podzespoły kończyły żywotność mniej więcej w jednakowym czasie, tak samo należy podejść do domu. To nie powinna być twierdza na stulecia, moi znajomi którzy pobudowali domy - bunkry w latach osiemdziesiątych mają problemy z ich zasiedleniem, bo dzieci wyfrunęły w świat i mają w głębokim poważaniu miejsce urodzenia, nie są przywiązane do ziemi. Czyli nie ma kto mieszkać, a sprzedać można tylko z wielką stratą, brak popytu.
Dlatego nie należy powielać błędów, Amerykanie już dawno się o tym przekonali.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te "bajkopisarz" tu nie Ameryka! icon_lol.gif Warto zainwestować w solidny i trwały dach. Remont innych fragmentów domu zawsze można a nawet trzeba co jakiś czas wykonać. Przestańmy się martwić tym co zrobi z naszym domem następne pokolenie. Nie sobie robi co chce. Serdecznie Cię pozdrawiam. icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie zdecydowałbym się nawet mając kasę. Z prostego powodu, taki dach (spójrz na zabytki) przetrwa znacznie dłużej niż reszta domu. Może nawet ta reszta fizycznie też będzie stała, jednak zestarzeje się moralnie i ktoś ją rozwali i/albo przebuduje.
Spójrzmy na dzisiejsze wyroby przemysłowe (samochody). Mnóstwo ludzi pracowało nad tym, aby ich podzespoły kończyły żywotność mniej więcej w jednakowym czasie, tak samo należy podejść do domu. To nie powinna być twierdza na stulecia, moi znajomi którzy pobudowali domy - bunkry w latach osiemdziesiątych mają problemy z ich zasiedleniem, bo dzieci wyfrunęły w świat i mają w głębokim poważaniu miejsce urodzenia, nie są przywiązane do ziemi. Czyli nie ma kto mieszkać, a sprzedać można tylko z wielką stratą, brak popytu.
Dlatego nie należy powielać błędów, Amerykanie już dawno się o tym przekonali.



Jednak w naszym klimacie nie da się budować jak w Stanach. Trzeba dobrze, solidnie i na długi czas – moje zdanie. Ja dążę do tego, żeby moje dzieci czy ich dzieci nie musiały szybko wymieniać dachu czy innych instalacji..
Witand - pokrycia dachowe ja jednak jestem z tych co się martwą ;) Próbowałem nie, ale nie potrafię..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Nie zdecydowałbym się nawet mając kasę. Z prostego powodu, taki dach (spójrz na zabytki) przetrwa znacznie dłużej niż reszta domu. Może nawet ta reszta fizycznie też będzie stała, jednak zestarzeje się moralnie i ktoś ją rozwali i/albo przebuduje.




no zobacz Stasiu - pozostawią spadek w postaci dachu
wiesz jaką dostaną cenę na złomowcu icon_smile.gif


Magg
jedyna wada dachówki z miedzi o jakiej kiedykolwiek słyszałem to cena
to ze nie jest jednolita w kolorze i pokrywa się patyną to raczej ekstra dodatek - co roku wygląda inaczej ,
ale skoro sprawdzałaś cenę to o tym też raczej wiesz.
tyle że dachówki to nie mój temat czyli - nieprofesjonalista
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Magg
jedyna wada dachówki z miedzi o jakiej kiedykolwiek słyszałem to cena
to ze nie jest jednolita w kolorze i pokrywa się patyną to raczej ekstra dodatek - co roku wygląda inaczej ,
ale skoro sprawdzałaś cenę to o tym też raczej wiesz.
tyle że dachówki to nie mój temat czyli - nieprofesjonalista



I o to mi chodziło. Jak wspominałam cenę znam. Dom jest w stylu starego dworka, jest przeszklone patio itp. Dom do największych nie należy, dach jest typowy, nie za stromy, nie za płaski ;).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Można jeszcze rozważyć pokrycie dachu łupkiem lub płytką włóknocementową. Mogę podesłać zdjęcia z takiej realizacji. Pozdrawiam.



Chętnie zobaczę icon_smile.gif.
Mam jeszcze pytanie, może akurat ktoś się orientuje jak szybko dach zmieni kolor z takiej czystej, lśniącej miedzi na patynę?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaraz po montażu widać linie papilarne. Jak będzie padał deszcz to za kilka dni będzie wyglądać jak kukułcze jajo. Następnie przejdzie w kolor patynowanego mosiądzu a później brązu. Po roku bezie głęboki brąz. Podaj adres e-mail to prześlę bo tu wstawić nie potrafię. Pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

To troche słabo, bo z tą patyną nie będzie wygladał za dobrze. W takim wypadku raczej radziłbym wybrac dachówkę ceramiczną trwałośc ok 100 lat i co najważniejsze myjką ciśnieniową będzie można ją ewentualnie wymyć icon_smile.gif



wiesz czy słyszałeś w reklamówce ????
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To troche słabo, bo z tą patyną nie będzie wygladał za dobrze. W takim wypadku raczej radziłbym wybrac dachówkę ceramiczną trwałośc ok 100 lat i co najważniejsze myjką ciśnieniową będzie można ją ewentualnie wymyć icon_smile.gif


Żebyś widział jak wygląda dach z miedzi kilkunastoletni to może napisałbyś coś innego.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

żeby wiedział jak potrafi wyglądać dachówka ceramiczna po 9 latach - to nic by nie pisał :P


Co niektóra oczywiście, bo nie wszystkie icon_biggrin.gif niektóre po dwóch latach wyglądają nie tak jak przed icon_cool.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozumiem, ale jakby ktoś nie chciał patyny? Ma wyjście? Ja osobiście chce, bo bardzo mi się taki efekt podoba. Pytam tylko z ciekawości.


Jak ktoś nie chce patyny to musi często polerować taka blachę icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Patyna jest naturalną warstwą ochronną - po co się jej pozbawiać ?


Jak ktoś nie wie po co i dlaczego robi się patyna to są takie potem "mądre" pytania icon_biggrin.gif
W zasadzie to patyna się nie pozbawi bo samoistnie się odnawia,odradza że tak po chłopsku się wyrażę icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oczzywiście, że widziałem i nie robi to na mnie może niestety wrażenia. Jestem bardziej za trwałościa koloru jaki zakupiłem w moim przypadku czarna glazura Turmalin icon_smile.gif



Niech kolesia ktoś zablokuje, bo mnie ten braasowski krzykacz już irytuje... Opal, szmaragd, turmalin, kolektory - no chłop ma komplet dachówek i cały system na dachu...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykładowy cennik usług dekarskich daje pewne wyobrażenie nt. różnicy kosztów przy kryciu różnymi materiałami:

- krycie blachą trapezową - od 30 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie blachodachówką - od 40 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie dachówką ceramiczną - od 60 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie dachówką karpiówką - 80 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie blachą miedzianą na rąbek stojący - od 120 zł/m2
- krycie łupkiem - od 150 zł/m2
- krycie blachą miedzianą - od 250 zł/m2 - z wyrobem łuski lub karo przez wykonawcę

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przecież w necie bez problemu znajdziesz ceny blachodachówki jak i blachy miedzianej.
Kilkanaście razy na pewno będzie droższy.



Ok, net netem, a ja chciałem na podstawie konkretnego przypadku wyrobić sobie zdanie. Dzięki za info.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mnie patyna kojarzy się z jakimś starym, mało atrakcyjnym budynkiem.



Z mało atrakcyjnym budynkiem?? Czemu??? Muszę Cię przekonać. Rozumiem, że kojarzy Ci się ze starymi dworkami? Z czym dokładnie?
Ode mnie coś klasycznego i mocno nowoczesnego z miedzią na górze ;)

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z mało atrakcyjnym budynkiem?? Czemu??? Muszę Cię przekonać. Rozumiem, że kojarzy Ci się ze starymi dworkami? Z czym dokładnie?
Ode mnie coś klasycznego i mocno nowoczesnego z miedzią na górze ;)



Nie chodziło mi o samą miedź, ale o ten patynowy nalot, coś w tym stylu:

DSC01446.jpg


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pierwszy rysunek   I drugi z tego samego artykułu. Autorem jest człowiek, który na tym "zęby zjadł".          
    • Dziękuję za pytanie. Już nieaktualne.
    • Wilgoć już jest, także trzeba zacząć od znalezienia przyczyny. Potem kładąc wełnę lub pianę, na to folię i płyty gk to będzie dobre zabezpieczenie. Bo nie da rady położyć narazie żadnego ocieplenia przy wilgotnych deskach. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Panie Jarosławie , Panie Norbercie ,dziękuje za rzeczową odpowiedź. Kwestia przecieków nie jest chyba duża , są 3 takie miejsca. Narazie to zostawię tp weryfikacji dekarzowi.   Bardziej niepokoi mnie  to, że całość nie została zrobiona zgodnie ze sztuką budowalną. Ja zaufałem wykonawcom i nie doszkalałem się sam ufając , ze robią to ludzie, ktorzy robią to od lat, więc wiedzą co robią.   Rozumiem, że najpewniejszym ale i najdroższym rozwiązaniem byłoby zerwanie dachówki  i odeskowania i połozenie kolejno: - folii paroprzepuszczalnej na krokwiach - łat i na nich odekoskowania  (wtedy mamy przewiew między folią paroprzepuszczalną a deskami  - i na końcu na odeskowaniu łaty i dachówka   mając to tak jak powyżej potem od środka:  - folia paroizolacyjna - wełna (już wtedy niekoniecznie z odstępem od folii paroizolacyjnej)   Czy dobrze zrozumiałem porady? Rozwiązaniem drugim, jakimśtam , niedoskonałym, ale nieniosącym wielkich kosztów jest:   od środka: - folia paroizolacyjna - potem wełna  - wtedy koniecznie odstęp od desek i koniecznie: dziury w styropianie elewacji (wlot powietrza) , rozcięta papa na kalenicy i dachówki wentylacyjne tam gdzie są lukarny (wylot powietrza) Czy dobrze zrozumiałem porady?  Chciałbym się jeszcze upewnić na ile ryzykowne jest to drugie tańsze rozwiązanie?  Czy nie jest tak, ze jeśli będzie folia paroizolacyjna od wewnątrz pod płytami g-k to ona istotnie zabezpieczy ryzyko zawilgotnienia wełny i krokwi? Skąd miała by się brać tam wilgoć skoro będzie ta folia paroizolacyjna? Dziękuję serdecznie za pomoc.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...