Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
erol

Kocioł na ekogroch - nie ma mniejszych?

Recommended Posts

Cytat

Konkluzja wyciągnięta zbyt pochopnie .


Możesz, Animusie, rozwinąć swoją myśl? Nie wątpię, że są rzeczy, które ty i Bajbaga wiecie, a ja o nich nie mam pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Możesz, Animusie, rozwinąć swoją myśl? Nie wątpię, że są rzeczy, które ty i Bajbaga wiecie, a ja o nich nie mam pojęcia.



Miniaturyzacja kotłów z podajnikiem na paliwo stałe osiągnęła kres.
Kotły automatyczne poniżej 10-12kW oczywiście się zdarzają ale mają gorszą eksploatacyjną sprawność spalania paliwa .
Przy niskiej sprawności kotła traci sens zabawa w palacza, jak można płacić tyle samo a nawet mniej za ogrzewanie bezobsługowe.

Zapotrzebowanie cieplne mieszkań, domów ciągle się zmniejsza, dlatego kotły podajnikowe np. na pellety potrzebują baniaka, żeby spalać oszczędniej a od pewnego czasu w zapalarkę zostały również wyposażone kotły węglowe na ekogroch.
Era węgla w gospodarstwach domowych kiedyś się skończy, ale pellet ma szansę utrzymać się dłużej.

Dlatego powstają takie problemy.

Cytat

Czym ogrzać dom ok. 73 m2? jestem zdecydowany na paliwo stałe, myślałem o ekogrochu jakimś z zasobnikiem. Szukam, szukam i nie ma mniejszych niż 12kW.

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Konkluzja: w moim wyobrażeniu kocioł z podajnikiem kłóci się z ideą baniaka. Albo podajnik, albo baniak.

Nie bardzo rozumiem czym w kontekście bufora różni się kocioł z podajnikiem od "węglaka"? I tu i tu będę mógł grzać pełną mocą pieca ponieważ ogrzewam bufor a nie bezpośrednio wodę do kaloryferów. Dlaczego więc podajnikowy nie sprawdzi się z buforem?
Cytat

Podłogówka to nie jest żadne ulepszenie,to poprostu normalny grzejnik z tym,że nie na scianie tylko w podłodze

Co do podłogówki i wentylacji z reku. Naczytałem się i nasłuchałem różnych opinii, od zachwytów po narzekania. I uważam, że im mniej komplikacji przy instalacjach tym lepiej. No tak mam niestety
Cytat

idealny będzie kocioł na pellet z zapalarką,bez bufora.

Taka była moja pierwsza idea, pellet. Dopiero później wymyśliłem ekogroch. Pellet ciężko kupić "na żywo". Musiałbym zamawiać przez net i doliczać do każdego transportu 100PLN aczkolwiek rozważam jeszcze tę opcję. A nie orientujecie się jak wyglądają kotły pelletowe w kontekście mocy i sprawności w porównaniu do węglowych? Pracują sprawniej na niższych mocach czy to jeden pies?

Cytat

Inne kotły na paliwo stałe bez bufora w tym domu to tragiczna wręcz sprawność i koszt wytworzonej w sezonie energii będzie na podobnym poziomie co prądu.

Żeby grzać prądem w tym domku to musiałbym wydać ponad 10 tys PLN więcej na: porządne docieplenie, okna, podłogówkę, wentylację z reku, kominek ( w razie w ). A niech na którymś z tych etapów coś spieprzą to rachunki mnie później zjedzą Edytowano przez erol (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

1. Nie bardzo rozumiem czym w kontekście bufora różni się kocioł z podajnikiem od "węglaka"? I tu i tu będę mógł grzać pełną mocą pieca ponieważ ogrzewam bufor a nie bezpośrednio wodę do kaloryferów.

2. Co do podłogówki i wentylacji z reku. Naczytałem się i nasłuchałem różnych opinii, od zachwytów po narzekania. I uważam, że im mniej komplikacji przy instalacjach tym lepiej.

3. Żeby grzać prądem w tym domku to musiałbym wydać ponad 10 tys PLN więcej na: porządne docieplenie, okna, ...

4. A niech na którymś z tych etapów coś spieprzą to rachunki mnie później zjedzą


ad 1
Chyba masz tu trochę racji. Nie znam zasady działania kotła z podajnikiem i nie wiem czy on podaje pełny zasyp, czy podaje po troszku. Jak pełny zasyp, to masz 100% racji, ale jeśli dawkuje porcje paliwa, żeby ciurlać z ograniczoną mocą, wtedy zastosowanie podajnika dubluje się z zastosowaniem bufora.

ad 2
Tu cię zaskoczę. Nie jestem budowlańcem, wiem tyle, co sam zbudowałem i ciut dookoła, ale z mojego rozeznania podłogówka nie wiąże się z żadnymi problemami. Ale warunek braku problemów podam w punkcie 4.

ad 3
To mnie zasmuciłeś. Faktycznie sytuacja jest trudna, skoro dom jest nieocieplony. A napisz może jak masz ocieploną chałupę? Namawiam cię, opanuj program OZC i policz sobie ile energii potrzebuje twoja chałupa.

ad 4
Miałem bardzo podobne myślenie. Dlatego sam to zrobiłem. Wolałem nauczyć się i samodzielnie zrobić niż uwierzyć instalatorowi. Jeśli nie masz możliwości własnymi ręcami tego robić, to zawsze możesz tak postawić warunki, żebyś miał możliwość kontrolowania kolejnych etapów. Co za różnica, czy w podłodze idą rurki do podłogówki czy rurki do kaloryferów?
A podłogówkę spieprzyć jest naprawdę trudno. Ja nie miałem o tym bladego pojęcia, czytałem, liczyłem, czytałem, liczyłem i działa. I błogosławię samego siebie, że podjąłem decyzję o rezygnacji z kaloryferów. Ale warunkiem jest dobre ocieplenie chałupy. Dobre, czyli niekoniecznie full wypas.

PS.
Wentylacja mechaniczna nie jest koniecznością. Ona podnosi komfort, owszem, ale bez niej da się też da się żyć zdrowo, tanio i godnie. Ja nie mam wentylacji mechanicznej. Myślę o niej, ale niekoniecznie ją zrobię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Co do podłogówki i wentylacji z reku. Naczytałem się i nasłuchałem różnych opinii, od zachwytów po narzekania. I uważam, że im mniej komplikacji przy instalacjach tym lepiej. No tak mam niestety


No tak masz niestety ;)
Ale jak się słucha bzdur,że przy grzejniku podłogowym "muszą" być kafle a nie np.parkiet,że przy grzejniku podłogowym podłoga jest "gorąca" a nie 24-26st.C,że są "żyły wodne" źle wpływające na zdrowie to tak jest icon_smile.gif
Co do wentylacji nie będę się wypowiadał bo nie ma sensu,bo to jest jedynie poprawna wentylacja w nowych szczelnych domach,która ma zapewnić usuwanie wilgoci z domu a rekuperacja jest przy okazji i wpływa na komfort życia.
Cytat

Taka była moja pierwsza idea, pellet. Dopiero później wymyśliłem ekogroch. Pellet ciężko kupić "na żywo". Musiałbym zamawiać przez net i doliczać do każdego transportu 100PLN aczkolwiek rozważam jeszcze tę opcję. A nie orientujecie się jak wyglądają kotły pelletowe w kontekście mocy i sprawności w porównaniu do węglowych? Pracują sprawniej na niższych mocach czy to jeden pies?


Szkoda,że usunięto mój wpis na temat sprawności kotłów na węgiel,pokazujący jak sprawność wpływa na koszt.
W tym domu czyli z niskim obciążeniem cieplnym,gdzie będzie nawet najmniejszy kocioł,będzie pracował praktycznie cały czas znacznie ponizej mocy nominalnej i w odstawieniu produkujac ciepło w powietrze zamiast do domu czyli sprawność bez bufora będzie katastrofalna dlatego też jedynym rozwiązaniem jest praca albo z wyłączaniem kotła w przypadku braku koniecznosci grzania czyli kocioł na pellet samogasnący i samozapalajacy się alebo bufor ale z grzejnikami to potęzny bufor.
Poczytaj i przeanalizuj dokładnie post animus-a

Cytat

Żeby grzać prądem w tym domku to musiałbym wydać ponad 10 tys PLN więcej na: porządne docieplenie, okna, podłogówkę, wentylację z reku, kominek ( w razie w ). A niech na którymś z tych etapów coś spieprzą to rachunki mnie później zjedzą


Sądzę,że jesteś w błedzie.a w błędzie jesteś ponieważ nie wiesz ile Twój dom w takim stanie,bez dodatkowych inwestycji zużyje energii na ogrzewanie.
Tym razem przeanalizuj post bajbagi o 4500kWh...A wiesz,że te 4500kWh dadzą ok.1400zł ? Czy takie coś Cię zje ?
Cytat

Ten dom (ustawowy) raczej nie "spali" rocznie więcej niż 10.000kWh (sezon grzewczy 4.500h) na ogrzanie powierzchni, wentylację (grawitacyjną) i CWU.



Ja nie mam autorytetu ale bajbaga ma i to duży ;)
10000kWh to ok.3000zł rocznie czyli za 12 miesięcy za c.o+cwu bez dodatkowych inwestycji o jakich piszesz. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do wentylacji nie będę się wypowiadał bo nie ma sensu,bo to jest jedynie poprawna wentylacja w nowych szczelnych domach,która ma zapewnić usuwanie wilgoci z domu ...........................



Niekoniecznie (takie stwierdzenie jest pokłosiem działalności TB)

Każda poprawnie zaprojektowana i wykonana wentylacja, spełni swoje zadanie - również i zwłaszcza w szczelnych domach.
Wentylacja - a nie jej namiastka.

Może się wydać dziwne, ale wentylacja grawitacyjna to nie tylko komin i nawiewnik, to także sporo innych urządzeń.
Dlatego koszt prawidłowo zaprojektowanej i wykonanej wentylacji grawitacyjnej, jest (może być) porównywalny z wykonaniem WM nawiewno-wywiewnej.

I uprzedzając (np. skuteczność grawitacyjnej na poddaszu) - istnieje też coś takiego jak wentylacja hybrydowa, czyli wentylacja grawitacyjna, wspomagana w miarę potrzeb wentylatorem. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W tym domu czyli z niskim obciążeniem cieplnym,gdzie będzie nawet najmniejszy kocioł,będzie pracował praktycznie cały czas znacznie ponizej mocy nominalnej i w odstawieniu produkujac ciepło w powietrze zamiast do domu czyli sprawność bez bufora będzie katastrofalna


Bardzo dobrze że będzie pracował znacznie poniżej mocy nominalnej, to nie jest żadne zło, wprost przeciwnie.
W "odstawieniu" to rozumiem masz na myśli podtrzymanie, więc informuję Cię że podtrzymanie to też grzanie. Już sama semantyka tego słowa powinno powstrzymać Cię od pisania takich bzdur że - ciepło idzie w powietrze.
Podtrzymanie - czyli podtrzymuje zadaną wodzie temperaturę, a żeby podtrzymywać należy cały czas dostarczać temperaturę wodzie schładzanej na bieżąco przez układ instalacji grzewczej. Ale jak używasz określenia "odstawienie" to faktycznie mogłeś o tym nie mieć pojęcia. icon_confused.gif
Wcześniej pisałem ale jeszcze raz to powtórzę, bo widzę że nie masz zielonego pojęcia w tym temacie. Kocioł z podajnikiem nie powinien pracować z pełną mocą nominalną, bo wtedy ma największe zużycie opału właśnie też przez to że dużo ciepła idzie w komin. Moc nominalna jest potrzebna z rzadka i raczej wyjątkowo do bardzo wyjątkowych temperatur, czy jakoś tak. icon_lol.gif
Pisz o PCi a nie podajnikach bo to Ci lepiej wychodzi. Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo dobrze że będzie pracował poniżej mocy nominalnej, to nie jest żadne zło, wprost przeciwnie.
W "odstawieniu" to rozumiem masz na myśli podtrzymanie, więc informuję Cię że podtrzymanie to też grzanie. Już samo znaczenie semantyczne tego słowa powinno powstrzymać Cię od pisania takich bzdur że - ciepło idzie w powietrze.
Podtrzymanie - czyli podtrzymuje zadaną wodzie temperaturę, a żeby podtrzymywać należy cały czas dostarczać temperaturę wodzie schładzanej na bieżąco przez układ instalacji grzewczej.
Wcześniej pisałem ale jeszcze raz to powtórzę, bo widzę że nie masz zielonego pojęcia w tym temacie. Kocioł z podajnikiem nie powinien pracować z pełną mocą nominalną, bo wtedy ma największe zużycie opału właśnie też przez to że dużo ciepła idzie w komin. Moc nominalna jest potrzebna z rzadka i raczej wyjątkowo do bardzo wyjątkowych temperatur, czy jakoś tak. icon_lol.gif
Pisz o PCi a nie podajnikach bo to Ci lepiej wychodzi.



Tu się akurat mylisz. Kocioł pracuje z najwyższą sprawnością akurat na mocy nominalnej. Z podtrzymaniem jest ten problem, że w tym trybie zarówno sprawność, jak i czystość spalania jest zwykle bardzo zła. A już podtrzymanie w ramach "trybu letniego", tylko dla przygotowania c.w.u., to już barbarzyństwo. Edytowano przez Jarek02 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To mnie zasmuciłeś. Faktycznie sytuacja jest trudna, skoro dom jest nieocieplony. A napisz może jak masz ocieploną chałupę?

Projekt jest u architekta, budowa w przyszłym roku więc jeszcze ocieplenia nie ma, ale z grubsza licząc to koszt wyjdzie około 10 tys. PLN na dodatki typu lepsze ocieplenie, podłogówka itp
Cytat

Co za różnica, czy w podłodze idą rurki do podłogówki czy rurki do kaloryferów?



Zasadnicza różnica, w podłogówce rurki przykryję płytkami lub parkietem. Gdy coś się sypnie chociaż w jednej rurce muszę zdzierać całą podłogę. Natomiast rurki miedziane do kaloryfera będą szły na zewnątrz

Cytat

Ale jak się słucha bzdur,że przy grzejniku podłogowym "muszą" być kafle a nie np.parkiet,że przy grzejniku podłogowym podłoga jest "gorąca" a nie 24-26st.C,że są "żyły wodne" źle wpływające na zdrowie to tak jest icon_smile.gif

Czytałem i pozytywne i negatywne opinie. Nie łykam każdej bzdury typu "zyły wodne" ;) Przeanalizowałem po prostu za i przeciw i wybrałem kalafiory. Do tego dochodzi czynnik poza racjonalny. Lubie się po prostu zmarznięty do kaloryfera przykleić

Cytat

Tym razem przeanalizuj post bajbagi o 4500kWh...A wiesz,że te 4500kWh dadzą ok.1400zł ? Czy takie coś Cię zje ?

Musiałbym jeszcze te zakładane 4500kWh lub 10000kWh przemnożyć przez koszt uzyskania energii z różnych źródeł i mógłbym porównać

Cytat

I teraz jaki sens instalować zbiornik akumulacyjny przy takim kotle?

Ale taki piec przecież może się wygasić tak samo jak zwykły zasypowiec. Owszem, założenie jest takie, że ma się palić kilka dni po czym mam zasypać zasobnik. Ale chyba nic się nie stanie jak nagrzeje bufor i zgaśnie

Cytat

Generalnie może on pracować z mocą obniżoną, ale kosztem niższej sprawności i gorszej czystości spalania.

I to jest całe sedno problemu. Kolega w poście #107 pisze, że to nic złego jak kocioł pali na mniejszej mocy. Ba, nawet lepiej. Niektórzy piszą znowu, że wtedy większość opału "idzie z dymem" "piec się dusi" itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tu się akurat mylisz.


Nie mylę, a na Ciebie mocno działa magia cyferek, nic nie szkodzi że spada sprawność, to są tylko cyferki nic więcej. Spada sprawność ale masz w kotłowni dwa razy więcej wągla. A praktycznie jest tak jak piszę, ale co do grzania latem CWU to masz rację - jest nieopłacalne to fakt. Ale jak nie masz innego to w sumie nie jest aż tak katastrofalnie, bez przesady. Ja miałem piec 24kW i nie było źle (szło ok. tony na cwu w lecie), gdyby nie problemy z wilgocią komina. Do takich myków musi być odpowiedni komin, niestety. Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka fotka poglądowa:



Ale.
Ale jak podłoży się do tego wykresu wymaganą i prawidłową (wymagana dla domu) moc kotła, to efekty uboczne (straty) będą niezauważalne. Przy mocno przewymiarowanym kotle - zupełnie inna bajka.

Zupeł­nie ina­czej ma się sytu­acja z kotłami podaj­ni­ko­wymi. Tam, wła­śnie dzięki mniej­szej obję­to­ści palą­cego się węgla, spraw­ność kotła potrafi być zbli­żona do nomi­nal­nej nawet w oko­li­cach 30% jego mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Okej, wiemy już, że sprawność kotła maleje. Czy jednak będzie to uciążliwe i w jaki sposób? Czarny dym z komina? Brudne od sadzy dzieci sąsiada? Częstsze czyszczenie pieca? Jak mniejsza sprawność przełoży się praktycznie na codzienność? Bo może tak naprawdę nie ma o co kopii kruszyć i niech sobie piec pracuje jak mu się podoba?

Co potrzebne mi jest do zrobienia OZC? Czy na etapie aktualnym czyli - wiem z czego ściany, wiem ile styropianu na ocieplenie - mogę zrobić albo zlecić OZC?
Czy muszę jednak sobie na kartce papieru wybudować dom, razem z rodzajem drzwi wewnętrznych, umiejscowieniem szaf, mostkami termicznymi, rodzajem gruntu, siłą wiatru itp

Cytat

Zupeł­nie ina­czej ma się sytu­acja z kotłami podaj­ni­ko­wymi. Tam, wła­śnie dzięki mniej­szej obję­to­ści palą­cego się węgla, spraw­ność kotła potrafi być zbli­żona do nomi­nal­nej nawet w oko­li­cach 30% jego mocy

O właśnie. Czyli teoretycznie lepiej wziąć podajnikowy niż zasypowy. Biorąc pod uwagę oczywiście moc zbliżoną do wymaganej Edytowano przez erol (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Musiałbym jeszcze te zakładane 4500kWh lub 10000kWh przemnożyć przez koszt uzyskania energii z różnych źródeł i mógłbym porównać...



nie 4.500kWh, tylko 4.500h, czyli 4.500 godzin sezonu grzewczego (wartość przyjęta do obliczeń - uśredniona).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie 4.500kWh, tylko 4.500h

Faktycznie pisałeś o h. Zmylił mnie kolega arturo bo napisał 4500kWh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

. Niektórzy piszą znowu, że wtedy większość opału "idzie z dymem" "piec się dusi" itp.


Jak Ci tak piszą to piszą głupoty. Ja miałem piec 24kW, pow ogrzewana 200m2, dom bardzo średnio ocieplony, spalałem ok. 4 - 4,5 ton na rok włącznie z grzaniem CWU w lecie.
Z perspektywy czasu wiem że piec był jednak trochę za duży, zwłaszcza w kontekście grzania cwu latem.
Myślę że 18kW by w zupełności wystarczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Bardzo dobrze że będzie pracował znacznie poniżej mocy nominalnej, to nie jest żadne zło, wprost przeciwnie.
W "odstawieniu" to rozumiem masz na myśli podtrzymanie, więc informuję Cię że podtrzymanie to też grzanie. Już sama semantyka tego słowa powinno powstrzymać Cię od pisania takich bzdur że - ciepło idzie w powietrze.
Podtrzymanie - czyli podtrzymuje zadaną wodzie temperaturę, a żeby podtrzymywać należy cały czas dostarczać temperaturę wodzie schładzanej na bieżąco przez układ instalacji grzewczej.


Kocioł wchodzi w odstawienie czyli w podtrzymanie kiedy ? Kiedy sterownik stwierdzi,że w domu jest już odpowiednia temperatura tak ? Tak,zatem skoro jest odpowiednia temperatura to nie trzeba grzać tak ? Tak,zatem skoro nie trzeba grzac domu a kocioł dalej grzeje z tym,że w odstawieniu czy też podtrzymaniu ognia to gdzie te ciepło idzie jak nie ma prawa iść do domu bo dom tego nie potrzebuje ? Ano w komin tak ? Tak icon_smile.gif
Chyba,że masz inną teorię gdzie te ciepło z podtrzymania/odstawienia idzie ;)

Cytat

Nie mylę, a na Ciebie mocno działa magia cyferek, nic nie szkodzi że spada sprawność, to są tylko cyferki nic więcej. Spada sprawność ale masz w kotłowni dwa razy więcej wągla.


To teraz te cyferki przelicz na PLN to załapiesz o co chodzi icon_smile.gif
Grzejąc z mocą nominalną dostarczasz maksymalną ilość energii do domu jaką uzyskujesz z maksymalnej sprawnosci,przeliczając to na jednostkę energii wychodzi koszt jej wytworzenia przy tym sposobie grzania z maksymalną sprawnością czyli powiedzmy 80%(20% w komin) wynosi 0,15zł/kWh.
Teraz masz sytuację gdy kocioł pracuje raz,że z niską mocą nominalną i traci sprawność czyli innymi słowy nie będzie to już 80%(20% w komin) i 0,15zł/kWh tylko 50%(50% w komin) czyli koszt wytworzenia jednostki energii nie bedzie już 0,15zł a wyższy o 30% bo więcej energii ucieka kominem.
Dalej,jeśli dom nie potrzebuje więcej ciepła bo już jest na tyle nagrzany i się odstawia sprawność w tym wypadku jest równa 0%(100% w komin) bo kocił dalej pracuje zużywając wegiel czyli energię kWh a nic nie dostarczając do domu bo nie potrzeba i wtedy koszt jednostki wytworzenia energii w tym czasie będzie taki ile węgla/energii pójdzie w komin czyli o 80% wyzsza niż 0,15zł czyli jakies 0,27zł/kWh.
animus to ładnie podsumował:
Cytat

Przy niskiej sprawności kotła traci sens zabawa w palacza, jak można płacić tyle samo a nawet mniej za ogrzewanie bezobsługowe.


Żeby to uzmysłowić też na przykładzie:
Cytat

Koszt 1kWh z węgla zwanego eko to 0,17-0,20zł czyli grzejąc weglem zuzycie na ogrzewanie 3200kWh da nam 3200kWh*0,17-0,20=544-640zł. Czyli ok.0,5t-07t wegla zwanego eko przez sezon grzewczy ? Czy jest to możliwe ? Ano nie bo kotły z dużymi palnikami nie są w stanie zużyć tak małej ilości wegla czyli sprawność kotła w takim domu będzie katastrofalna i zamiast 0,5-0,7t i 600zł zrobi nam się ponad 1,5t i 1000zł i 0,30zł/kWh.


Dlatego tak wazny jest w tym przypadku bufor ciepła,żeby energię,której dom już nie potrzebuje a wszystko idzie w komin zmagazynować w nim na później a nie ją wyrzucać.
Z tym,że kiedyś tam tej energii i tak będzie za duzo w stosunku do potrzeb domu.


Cytat

Musiałbym jeszcze te zakładane 4500kWh lub 10000kWh przemnożyć przez koszt uzyskania energii z różnych źródeł i mógłbym porównać


Musiałbyś wiedzieć najpierw dokładnie ile Twój dom zużyje energii na ogrzewanie żeby porównywać bo nik nie jest czarnoksieznikiem nawet bajbaga bo rónie dobrze może to nie być 4500kWh a 3000kWh jak też i 5000kWh.
Dlatego tak ważne jest wykonanie OZC bo z niego się wszystkiego dowiesz icon_smile.gif
A co do kosztów uzyskania energii to już pisałem ale wcieło ;)
-ekogroszek 0,15-0,20zł/kWh przy wysokiej sprawności i odpowiednim doborze kotła.
-gaz ziemny 0,22-0,25zł/kWh
-prad z taryfą G12W 0,29-0,32zł/kWh
-pellet 0,20-0,25zł/kWh
-pompa ciepła z taryfą G12W 0,08-0,12zł/kWh Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tiaaaa.

Arturo - dodaj do tego stałą "moc" potrzebną do ogrzania CWU, a te Twoje cyferki zupełnie co innego pokażą. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Tiaaaa.
Arturo - dodaj do tego stałą "moc" potrzebną do ogrzania CWU, a te Twoje cyferki zupełnie co innego pokażą. icon_cool.gif


cwu grzejemy tylko wtedy kiedy jest zużycie ciepłej wody.Tak mi się wydaje chyba icon_smile.gif
Jedyny sposób na ciągłe grzanie cwu to wypuszcać od razu cwu na pole ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To teraz te cyferki przelicz na PLN to załapiesz o co chodzi icon_smile.gif



Nałóż to (grzanie CWU) na tabelkę z #111 i sprawdź jak to się ma do sprawności kotła, przy założeniu, ze kocioł nie jest znacznie przewymiarowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Nałóż to (grzanie CWU) na tabelkę z #111 i sprawdź jak to się ma do sprawności kotła, przy założeniu, ze kocioł nie jest znacznie przewymiarowany.


A no widzisz,w tym przypadku będzie znacznie przewymiarowany bo praktycznie cały czas będzie pracował z mocą 1,5-2kW a w największe mrozy typu -20st.C jedynie z mocą 4kW czyli nawet wtedy biorąc pod uwagę 7kW na 50% mocy nominalnej.


Wg mnie jeśli miałoby to sensownie wygladać pod względem eksploatacji to jedynie bufor jest tu koniecznością ale to już nie moja brocha i nie moja kasa.
Ja tylko pozkazuje jak to wygląda jeśli chodzi o PLN w eksploatacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie a coś na moje pytania z postu #112 o efekty palenia w przewymiarowanym kotle i zrobieniu OZC ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja tylko pozkazuje jak to wygląda jeśli chodzi o PLN w eksploatacji.



Raczej jak Ci się wydaje, że tak wygląda - w tym problem. icon_mrgreen.gif

Jest zbyt wiele zmiennych, a Ty dla utwierdzenia swojej tezy, przyjmujesz np. koszt 1kWh prądu za 0,3zł, a np. koszt tony węgla około 1.000zł - a realnie to jest tak, że koszt 1kWh prądu jest od 0,2 do prawie 0,7zł, a wungiel można kupić za mniej niż 300zł za tonę.
Dodaj do tego spełnienie wymagań osobniczych i wyjdzie Ci ogólny kociokwik.

Nie dziw się zatem, z tak dużego oporu w tej materii (kosztowej), bo każdy ("oponent") liczy tak jak Ty - czyli pod swoje rozwiązania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Panowie a coś na moje pytania z postu #112 o efekty palenia w przewymiarowanym kotle i zrobieniu OZC ?


Co do kotła to nie wypowiem się jak się sprawuje bo przez całe moje zycie czyli 43 lata ani razu nie dołożyłem do pieca ;)
Co do OZC,zrobi to pobliski audytor energetyczny,koszt to ok.200-300zł.
Nic nie musisz na kartce wykonywać,podajesz jedynie projekt domu,ilość i jakość izolacji łącznie z lambdą materiału,wentylacji i tyle.Audytor sam wyliczy wiedząc to wszystko i znając strefę w której mieszkasz.
Będziesz znał wtedy ilość energii potrzebnej do ogrzania domu w sezonie grzewczym czyli zapotrzebowanie domu na ciepło w kWh,asolt(audytor energetyczny) twierdzi,że jest to bład +-15% jak i będziesz wiedział jaką moc grzewczą urzadzenia potrzebujesz do ogrzania domu w największe mrozy czyli projektowe obciążenie cieplne w kW.


Cytat

Raczej jak Ci się wydaje, że tak wygląda - w tym problem. icon_mrgreen.gif

Jest zbyt wiele zmiennych, a Ty dla utwierdzenia swojej tezy, przyjmujesz np. koszt 1kWh prądu za 0,3zł, a np. koszt tony węgla około 1.000zł - a realnie to jest tak, że koszt 1kWh prądu jest od 0,2 do prawie 0,7zł, a wungiel można kupić za mniej niż 300zł za tonę.
Dodaj do tego spełnienie wymagań osobniczych i wyjdzie Ci ogólny kociokwik.

Nie dziw się zatem, z tak dużego oporu w tej materii (kosztowej), bo każdy ("oponent") liczy tak jak Ty - czyli pod swoje rozwiązania.


To nie temat,żeby rozwijać i tłumaczyć dlaczego koszt prądu to 0,30zł a nie 0,70zł czy koszt wegla 900zł a nie 500zł.
Bo przyjdzie taki mhtyl czy rustin czy Barbossa czy inny i stwierdzi,że robi się bagno icon_smile.gif Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Panowie a coś na moje pytania z postu #112 o efekty palenia w przewymiarowanym kotle i zrobieniu OZC ?



Efekty to wyjdą w praktyce, a OZC jest też po to, aby dobrać moc kotła i ogrzewania w poszczególnych pomieszczeniach, po to aby te efekty nie były zbyt duże.

Cytat

To nie temat,żeby rozwijać i tłumaczyć dlaczego koszt prądu to 0,30zł a nie 0,70zł czy koszt wegla 900zł a nie 500zł.
Bo przyjdzie taki mhtyl czy rustin czy Barbossa czy inny i stwierdzi,że robi się bagno icon_smile.gif



I będą mieli rację - bo tego nie da się wytłumaczyć, bo warunki brzegowe i osobnicze są diametralnie różne.
Bo te "koszty" to tylko moja i najmojejsza racja.

Jak to pojmiesz (celowo używam Twojego "języka"), to będzie już z górki. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

......

To nie temat,żeby rozwijać i tłumaczyć dlaczego koszt prądu to 0,30zł a nie 0,70zł czy koszt wegla 900zł a nie 500zł.
Bo przyjdzie taki mhtyl czy rustin czy Barbossa czy inny i stwierdzi,że robi się bagno icon_smile.gif


drugi raz Ci zwracam uwagę, żebyś sobie gęby forumowiczami (w tym i mną) nie wycierał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

I będą mieli rację - bo tego nie da się wytłumaczyć, bo warunki brzegowe i osobnicze są diametralnie różne.
Bo te "koszty" to tylko moja i najmojejsza racja.
Jak to pojmiesz (celowo używam Twojego "języka"), to będzie już z górki. icon_mrgreen.gif


Ależ da się to wytłumaczyć i nie chodzi tutaj o indywidualne warunki brzegowe tylko o realia ale niektórzy zyją mitami i opierają te mity jako najprawdziwsze z prawdziwych.
Takich mitów można by było mnóstwo przytoczyć ale jak mówię to nie temat na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli - nic nie zrozumiałeś. icon_evil.gif

Realia są takie, że tylko idiota kupuje opał, albo płaci za kWh prundu do ogrzewania - mądrzy mają go (opał) za darmo. To nie mit, to rzeczywistość w moim wydaniu. icon_idea.gif

Odpadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Czyli - nic nie zrozumiałeś. icon_evil.gif

Realia są takie, że tylko idiota kupuje opał, albo płaci za kWh prundu do ogrzewania - mądrzy mają go (opał) za darmo. To nie mit, to rzeczywistość w moim wydaniu. icon_idea.gif

Odpadam.


Sądzę,że erol nie dysponuje prywatnym lasem jak Ty przynajmniej nic o tym nie pisał bo gdyby pisał to bym poradził kocioł zagazowujacy drewno chociaż w tak małym domku kominek by styknął.
I dla niego,bo to on wybiera koszt wytworzenia jednostek energii będzie na takim poziomie jak podałem z widełkami.



I dlatego najważniejsza jest wiedza ile tej energii potrzebuje.
Będzie wiedział,wtedy będzie decydował czy taniej będzie go kosztowało drewno z własnego lasu czy ma dostęp do taniego prądu jako pajęczasz czy ma dostep do taniego oleju opałowego przez spuszczenie z cysterny itp itd.
Sorki erol ale bajbaga mnie zmusił do tak ekstremalnych przykladów,bez urazy bo to tylko przykład i zamiast siebie możesz wstawić tam moje imię,ja się nie obrażam jak ktoś moim imieniem na forum wyciera ;) Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Myślę że 18kW by w zupełności wystarczył.


A z drugiej strony tak naprawdę to dochodzę do wniosku że 18 czy 24kW to ma to gówno a nie znaczenie.
Dlaczego ? a no dlatego że piece w tym przedziale mocy mają wszystko to samo za wyjątkiem powierzchni odbierającej ciepło.
Tak więc podajnik ten sam, palenisko to samo i cała reszta, mniejsza jest tylko ilość blach pod wodą a co za tym idzie grubsza pokrywa pyłu ze spalania, skutecznie izolująca i zmniejszająca sprawność takiego pieca. Bo też jednak nie sądzę żeby komuś chciało się codziennie czyścić piec.
Arturo, Ty o piecach z podajnikiem to naprawdę lepiej się nie wypowiadaj bo o nich nic nie wiesz. Nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

......
Sorki erol ale bajbaga mnie zmusił do tak ekstremalnych przykladów,bez urazy bo to tylko przykład i zamiast siebie możesz wstawić tam moje imię,ja się nie obrażam jak ktoś moim imieniem na forum wyciera ;)


są pewne (zazwyczaj z materiału) "narzędzia", które wręcz do tego służą, czyżbyś się sam siebie do nich zaliczał?

a już tak dywagując
skoro piec z podajnikiem i grzejniki to do tego bufor i niepotrzebny, jak zauważył PeZet wyżej, to być może i tak jest
ale jeżeli piec z podajnikiem i tylko CWU, latem? to czy nie ekonomiczniej jest wtedy taki nieduży naładować raz na dzień/dwa?

osobiście jak raz znam dobrze przypadek kominka-bufora(0,9m3)-grzejników z dopaleniem grzałką elektryczną, ludzie na emeryturze, przepalenie 2x dziennie w kominku nawet w większe mrozy (wschodnie rubieże) wystarczało na cała dobę - czy to nieekonomiczne? nie sądzę, sam chętnie zapytam przy okazji ile drewna im na rok schodzi
oczywiście ciepło nie idzie non stop na grzejniki - puszczają też 2/3x na grzejniki na jakiś czas, w końcu jest duża bezwładność cieplna dobrze izolowanej chałupy, czyż nie?

aaa, dodam, że pisząc emeryci miałem na myśli, że to dla nich nie jest jakiś tam wysiłek mimo, że trochę to jest "ręcznie" zasypywane i sterowane, a u Kolegi - można zautomatyzować, raz - podajnik, dwa - zawór sterujący

grzałki z racji oszczędności jaki i z braku potrzeby - praktycznie nie używają Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kocioł wchodzi w odstawienie czyli w podtrzymanie kiedy ? Kiedy sterownik stwierdzi,że w domu jest już odpowiednia temperatura tak ? Tak,zatem skoro jest odpowiednia temperatura to nie trzeba grzać tak ? Tak,zatem skoro nie trzeba grzac domu a kocioł dalej grzeje z tym,że w odstawieniu czy też podtrzymaniu ognia to gdzie te ciepło idzie jak nie ma prawa iść do domu bo dom tego nie potrzebuje ? Ano w komin tak ? Tak icon_smile.gif
Chyba,że masz inną teorię gdzie te ciepło z podtrzymania/odstawienia idzie ;)


U mnie to będzie trzy razy NIE, a wiesz dlaczego ?, bo Ty nie potrafisz zrozumieć że ten stan w którym osiągnie się zadaną temperaturę nie jest stanem stałym. Dobrze dobrana moc kotła i odpowiednie ustawienia powodują że taki kocioł w większości swojego czasu pracy jest w stanie podtrzymania, co wcale nie znaczy że energia ta idzie tylko i wyłącznie w komin, bo jak pisałem wcześniej, podtrzymanie to jak najbardziej też grzanie i to grzanie umiarkowane bez rozpędzania pieca do maksymalnej mocy która potem idzie w komin.
Ale komin tez może być elementem grzewczym i co by nie powiedzieć o takim grzaniu jest nim. icon_idea.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

U mnie to będzie trzy razy NIE, a wiesz dlaczego ?, bo Ty nie potrafisz zrozumieć że ten stan w którym osiągnie się zadaną temperaturę nie jest stanem stałym. Dobrze dobrana moc kotła i odpowiednie ustawienia powodują że taki kocioł w większości swojego czasu pracy jest w stanie podtrzymania, co wcale nie znaczy że energia ta idzie tylko i wyłącznie w komin, bo jak pisałem wcześniej, podtrzymanie to jak najbardziej też grzanie i to grzanie umiarkowane bez rozpędzania pieca do maksymalnej mocy która potem idzie w komin.
Ale komin tez może być elementem grzewczym i co by nie powiedzieć o takim grzaniu jest nim. icon_idea.gif


No cóż.
Mozna jedynie pokiwać głową ;) Tak i tego się trzymaj icon_smile.gif
Możesz mi powiedzieć jaki koszt jest Twojego spalania 4-4,5t rocznie na 200m2 ?


Chodzi mi o sprawdzenie ile energii zużyłeś na te 4-4,5t i w jakiej cenie kupowałeś i jaki wegiel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ty nie potrafisz zrozumieć że ten stan w którym osiągnie się zadaną temperaturę nie jest stanem stałym. Dobrze dobrana moc kotła i odpowiednie ustawienia powodują że taki kocioł w większości swojego czasu pracy jest w stanie podtrzymania, co wcale nie znaczy że energia ta idzie tylko i wyłącznie w komin, bo jak pisałem wcześniej, podtrzymanie to jak najbardziej też grzanie i to grzanie umiarkowane bez rozpędzania pieca do maksymalnej mocy która potem idzie w komin.
Ale komin tez może być elementem grzewczym i co by nie powiedzieć o takim grzaniu jest nim. icon_idea.gif


Spalanie na modulowanej mocy kotła przez sterownik to co innego, sterowniki nowszej generacji "nie chcą" wchodzić w podtrzymanie, zbliżając się do temperatury zadanej, obniżają moc kotła, spalają mniejszą dawkę paliwa w tym samym czasie niż przedtem, przeciągają ten stan jak najdłużej, zdarza się bardzo często, że z tego stanu wracają od razu do pracy na wyższej mocy, to jest spalanie bez podtrzymania.

Stan podtrzymanie w kotle z podajnikiem to utrzymanie żaru nie ma tu prawidłowego spalania z odpowiednią sprawnością.
To marnowanie paliwa kosztem podtrzymania ognia.
To prawie jak stanie w korku samochodem silnik pracuje a Ty, nie jedziesz. icon_smile.gif Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No cóż.
Mozna jedynie pokiwać głową ;) Tak i tego się trzymaj icon_smile.gif
Możesz mi powiedzieć jaki koszt jest Twojego spalania 4-4,5t rocznie na 200m2 ?


Kolego teraz są piece na miał który możesz kupić za 300 zet więc wyjdzie na to samo co Twoją PCi.
Ja miałem piec starego typu, było to dawno a tona eko groszku kosztowała 160 zł.
Teraz mam ogrzewanie gazowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Stan podtrzymanie w kotle z podajnikiem to utrzymanie żaru nie ma tu prawidłowego spalania z odpowiednią sprawnością.
To marnowanie paliwa kosztem podtrzymania ognia.


To oczywiście tylko teoria nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.
Zrozum że stan osiągnięcia zadanej temperatury nie jest stanem stałym i już od chwili zaprzestania grzania temperatura leci w dół. Dobrze wyregulowany piec przez długi czas będzie w stanie podtrzymania na bieżąco uzupełniał ten spadek temperatury. Dlatego ja zawsze byłem zwolennikiem manualnej regulacji czasów nadmuchu i podawania węgla, bo żadna automatyka nie jest tak sprawna jak ludzki rozum. Oczywiście pod warunkiem że rozumie się co się robi.
Sprawność pieca jest zawsze od do, ale chcesz czy nie zawsze będzie stan podtrzymania, który przy umiejętnych nastawach może być mniej lub bardziej ekonomicznym.
Gdzieś chyba na tym forum prowadził ze mną wymianę poglądów facio, który walił swoim piecem pełną mocą, czyli według Ciebie z maksymalną sprawnością i spalał za sezon grzewczy 6 ton węgla na dom dobrze ocieplony.
Prezentował też na YT jak mu świetnie na retorcie buchają wielkie jęzory ognia, tymczasem u mnie na retorcie biednie i całe spalanie wyglądało jak z palnika acetylenowo tlenowego. icon_idea.gif


Cytat

Zatem ile m3 spalasz ?


A co to ma wspólnego z ogrzewaniem węglem piecem retortowym i z tematem dyskusji ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To oczywiście tylko teoria nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.



Nie bardzo jestem w temacie, ale to nie jest chyba układ 0/1 - zwłaszcza z podajnikiem. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

A co to ma wspólnego z ogrzewaniem węglem piecem retortowym i z tematem dyskusji ?.


Że zużyciem energii na ogrzewanie ma dużo wspólnego zatem ile m3 ? Tak dla mojej wiedzy ? Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

icon_cool.gif

Ja w jego domu spaliłbym dużo mniej albo dużo więcej - bez względu jaki (i czy poda) wynik. icon_mrgreen.gif


No oczywiście ze tak,jak każdy zresztą.
Chcę się tylko dowiedzieć ile demo zuzyl energii w swoim własnym domu mając na uwadze że zuzywal do tej pory 4-4,5t czegoś a teraz ileś m3 gazu ziemnego ze sprawnością blisko 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z buforem to jest tak:

Jak masz kaloryfery, to musisz je grzać do temperatury około 55stC, czyli z baniaka wyciągniesz tylko to co jest pomiędzy 80*C i 55*C. W 1000dm3 wody w baniaku zakumulujesz więc 29kWh energii, tej najbardziej efektywnej. Cała reszta między 55 i temperaturą pomieszczeń to już powolne stygnięcie chałupy. Bardzo powolne, niemniej temp raczej zacznie spadać.

Jeśli masz podłogówkę, to musisz ją grzać do około 25*C, czyli z baniaka wykorzystasz to co pomiędzy 80*C i 25*C. W 1000dm3 zgromadzisz 64kWh energii. Wypas.



Pcham w kaloryfery ile się da - czasem nawet do 30 stopni w baniaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chcę się tylko dowiedzieć ile demo zuzyl energii w swoim własnym domu mając na uwadze że zuzywal do tej pory 4-4,5t czegoś a teraz ileś m3 gazu ziemnego ze sprawnością blisko 100%.


Nie dasz rady policzyć bo teraz mam jeszcze solar do wspomagania. icon_wink.gif

Spalanie mojego domu ma się nijak do tematu.

A bufor i piec retortowy nie ma żadnego sensu, magazynowanie ciepła to same straty. Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pcham w kaloryfery ile się da - czasem nawet do 30 stopni w baniaku.



Cenna uwaga, a ja analogicznie pcham w podłogówkę nawet do 19 stopni. Mój wniosek: baniak i kaloryfery są okej, ale, ale... Twój baniak ma 1000dm3, masz z czego ciągnąć ciepło, mój baniak ma 500dm3.
MrTomo, masz same kaloryfery czy razem z podłogówką?


Cytat

Co potrzebne mi jest do zrobienia OZC? Czy na etapie aktualnym czyli - wiem z czego ściany, wiem ile styropianu na ocieplenie - mogę zrobić albo zlecić OZC?
Czy muszę jednak sobie na kartce papieru wybudować dom, razem z rodzajem drzwi wewnętrznych, umiejscowieniem szaf, mostkami termicznymi, rodzajem gruntu, siłą wiatru itp



Erol,
1.
ściągnij sobie z sieci program OZC 4.0 . Jest darmowy, na przykłąd stąd: strona z OZC 4,0, wybierz np Kisan OZC 4.0 albo inny OZC 4.0 . Po instalacji będziesz musiał się zarejestrować, ale to formalność i nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami.

2.
Jak już uruchomisz program, to zorientujesz się, że chcąc liczyć coś w OZC, musisz znać:
- powierzchnię pomieszczeń
- wysokośc pomieszczeń
- grubość stropu
- powierzchnię dachu
- powierzchnię okien i drzwi
- grubość ścian i podłóg
- jakie warstwy składają się na twoje ściany - np. czy jest to bloczek betonu komórkowego odmiany 500 i 20 cm styropianu o lambda = 0,0038, czy co innego
- i inne takie konstrukcyjne sprawy

Wszystkie materiały składowe będziesz wstawiał do tabelek wybierając z dostępnej listy materiałów.
Z początku dostaniesz oczopląsu, ale wolny wieczór, trzy browary lub butelka wina i ogarniesz, że chodzi tak naprawdę by wybrać materiał zbliżony do twojego i o parametrach podobnych.
Najwięcej roboty jest z wpisaniem powierzchni pomieszczeń, obwodów pomieszczeń i wysokości.

Możesz dom uprościć skupiając się na przegrodach zewnętrznych, bez szatkowani domu na pomieszczenia. Uzyskasz też wynik dający obraz tego, co budujesz. Potem zaczniesz dokłądać gruboiści styropianu, wełny, zmniejszać okna itede i zaczniesz łapać, że istnieją zależności między różnymi rozwiązaniami.

Łypnij potem na graficzny wykres - tam zobaczysz ile % ciepła spiernicza przez dach, ile oknami itede.

Na koniec: nie przejmuj się mostkiem termicznym na styku podłogi i gruntu - tego nie ogarniesz, bo chyba tam jest babol, albo jest to zbyt skomplikowane. A i niepotrzebne do naszych potrzeb.

Klawisz F9 - kalkulacja. najważniejszy klawisz.
Zanim pojawi ci się kalkulacja, program pokaże ci miejsca gdzie zrobiłeś błędy. Ogarniesz.
Kłopot moiże być, gdy program zacznie upominać się o opisanie mostków.
I tu mam uwagę: skup się na tych komuniaktach i podaj jak narzetelniej te mostki. Będą one do wyboru z listy, opisane i narysowane, np mostek narożnik ścian, albo mostek styk płyty balkonu z elewacją. I takie tam. Jest ich raptem kilka, ale program pyta o nie po wielekroć, bo liczy wszystko. Ze sto razy zapyta cię o te mostki.

I ostatnie informacje:
1. na karcie "podstawowe dane" wpiszesz różne rzeczy dotyczące lokalizacji. klimatu etc.
W rubryce dotyczącej norm ma być: PN EN ISO 6946 i w drugim okienku: PN EN 12831:2006
Nie pytaj dlaczego to. Po prostu tak ma być. Z innymi wychodzi kupa a nie obliczenia.
2. krotnośc wym powietrza n50. Program liczy domyślnym n50=4. Tymczasem wartość właściwa to coś koło 1,6. Ona określa szczelność budynku. Zmiana tego parametru to jak grzać dom przy otwartych wszystkich oknach albo przy zamkniętych. Poczytaj w necie o n50 albo uśmiechnij się do Bajbagi, niech Ci powie co tam wpisać. ja mam 1,6 i wybrałem tak, bo mam nowe okna, ale nieszczelne, bo ich nie reguluję. I mam średnie drzwi wejściowe. n=4 to dom dziurawy jak durszlak, a n=0,5 to bardzo szczelna nowoczesna chata, w której można się udusić jak się nie ma dobrej wentylacji nawiewnej.

Howgh

edit: wytłuściłem Bajbagę. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cenna uwaga, a ja analogicznie pcham w podłogówkę nawet do 19 stopni. Mój wniosek: baniak i kaloryfery są okej, ale, ale... Twój baniak ma 1000dm3, masz z czego ciągnąć ciepło, mój baniak ma 500dm3.
MrTomo, masz same kaloryfery czy razem z podłogówką?



Na razie jeszcze same kaloryfery.
I 2000dm3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na razie jeszcze same kaloryfery.
I 2000dm3


To teraz Erol ma o czym myśleć.

Na pociechę dodam, że wg mnie te liczby tylko straszą, choć w rzeczywistości jest to bardzo ludzki system. Do życia.
I najważniejsze dla mnie: jak chcę, to mniej palę, i mniej grzeję. Grzanie prądem jest oszukańcze, bo kusi prostotą i komfortem. Co z oczu to z serca, a jak widzisz ile ładujesz do kotła albo kominka, to jest inaczej. Wot, psichołogija.

edit: ruskij jazyk miało być psichołogija Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Grzanie prądem jest oszukańcze, bo kusi prostotą i komfortem.


No i dokładnie to jest ten jeden z mitów,których ciężko jest się pozbyć.
To mówię ja który testował przez rok taryfę G11 z ceną 0,54zl/kWh i przez rok taryfę G12W z ceną 0,29 i 0,59zl i pozostał w G12W bez jakichkolwiek zmian co do sposobu życia.
Ale nie temat to nie będę się rozwodzil chodziło mi jedynie o ten mit jakoby grzanie prądem było drogie i oszukancze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Erol ja Ci dobrze brachu radzę, nawet nie myśl o żadnym buforowaniu ciepła, bo przy dzisiejszym stanie techniki, wiedzy i dostępności innych systemów, to kompletny bezsens.
To było dobrym rozwiązaniem ale tak 30 lat temu.
Za sam dobry zbiornik zapłacisz tyle co za piec i mam tu na myśli coś w okolicach 2000 l taki jak ma Tomo, bo mniejsze to raczej jakieś żarty.
Masz zamiar dać 15-20 cm styro więc będziesz miał dom bardzo dobrze ocieplony, do tego koniecznie okna dwukomorowe i najprostszy reku taki jak Luna - 200. Każdy system ogrzewania z tych uważanych za drogie Ci się sprawdzi, bo nawet grzanie prądem przy niskich potrzebach nie jest drogie. Co z tego że prąd drogi jak go mało zużyjesz to będzie tanio, czy jakoś tak icon_smile.gif Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A bufor i piec retortowy nie ma żadnego sensu, magazynowanie ciepła to same straty.



Nie zgadzam się z przedmówcą icon_biggrin.gif


Cytat

Erol ja Ci dobrze brachu radzę, nawet nie myśl o żadnym buforowaniu ciepła, bo przy dzisiejszym stanie techniki, wiedzy i dostępności innych systemów, to kompletny bezsens.



Również się nie zgadzam icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...