Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
PeeN150

Rów melioracyjny

Recommended Posts

Witajcie,
Niedawno kupiłem działkę na której mam zamiar budować swój wymarzony dom. Niestety jest położona na terenie gliniastym i woda zamiast choć trochę wsiąkać płynie po powierzchni. Jakieś 300 m od mojej działki jest rów melioracyjny. Droga jest współwłasnością moją i sąsiadów na innych działkach. Czy ktoś się orientuje jak wygląda sprawa wybudowania rowu czy kanału melioracyjnego ? Domyślam się, że na naszej drodze będzie trzeba go wykopać samemu a co z podłączeniem do głównego rowu ?

A może macie inne pomysły jak odwodnić choć trochę taką działkę? Czy dać sobie spokój i zacząć się martwić później jak już będzie życie (trawa, drzewa i reszta krzaczorów )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A może macie inne pomysły jak odwodnić choć trochę taką działkę? Czy dać sobie spokój i zacząć się martwić później jak już będzie życie (trawa, drzewa i reszta krzaczorów )




Ja bym poczekała i trochę poobserwowała działkę, może nie będzie tak źle po deszczach jak zakładasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio gdzieś przeczytałem, że niektórzy walczą z wodą przed zrobieniem ogrodu a gdy już wszystko rośnie to walczą o wodę aby nie uciekała. W sumie masa zielona która zapewne za kilka lat będzie rosła na działce zrobi swoje.
Jednak myśląc o rowie miałem dwie rzeczy na myśli:
1. spust wody opadowej z dachu i podjazdu - obawiam się, że wkopany zbiornik 1000 litrów szybko "wyskoczy" podczas zimy na mojej glinie.
2. gdyby taki rów powstał jest szansa spuszczać do niej wodę po biologicznej oczyszczalni ścieków - tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sprawie ewentualnej budowy rowu trzeba skontaktować się z lokalną spółką wodną (melioracją) w celu ustalenia możliwości realizacji i warunków technicznych podłączenia do istniejącej sieci melioracyjnej. Dalsze kroki to uzyskanie pozwolenia na budowę oczywiście po uzyskaniu zgody pozostałych współwłaścicieli drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też radzę zająć się sprawami wody jak już będzie wiadomo co na tej działce dokładnie ma rosnąć. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z doświadczenia wiem, że rowy melioracyjne najlepiej kopać jak najwcześniej, kiedy nie ma jeszcze dookoła zbyt wielu sąsiadów. Dogadywanie potem tematu z każdym z osobna to prawdziwa gehenna. Przechodziłem to i przy rowie melioracyjnym i przy utwardzaniu drogi dojazdowej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chyba sobie z jaja robisz albo co gorsze  jaja z ciebie zrobił fachowiec.
    • Spamerki post, śmierdzi tania reklama na kilometr!!!!!!!!
    • Gość Michał
      U mnie fachowiec załozyl rure kwasoodporna a potem zabezpieczył ja powertapem.
    • Część i czołem złote rączki!   Sytuacja wygląda następująco. Wynajmuję chałupę w bloku. Blok jak blok, postawiony w latach 60. Niby ocieplany jednak wątpię w to. Ściany okienne w domu są znacząco zimne. Ogólnie w mieszkaniu są "nowe" okna pcv. Jednak wstawiane pewno po taniości, przez co pianka montażowa była tak zabezpieczona, że jest ruda, krucha o nie izoluje. Same okna dają radę jednak wokoło nich przy ramie ciągnie zimno.   Jest to Nasza trzecia zima. Rok temu z zewnątrz przeleciałem pianką, tak co by to lekko uszczelnić jednak nic to nie dało. W tym roku wyregulowałem docisk skrzydeł, by szczelniej trzymały. Troszkę pomogło jednak dalej było zimno. W kuchni gdzie było najgorzej zakleiłem miejsce styku ramy okiennej ze ścianą taśmą bitumiczną (z tego co pamiętam tak to się nazywało). Przeleciałem 3/4 ramy i przestało wiać. Wcześniej grzejniki były rozkręcone na maksa i w ich okolicy czuć było ciepło, jednak reszta kuchni była zimna. Zresztą na trzecim zdjęciu widać jak to jest popękane.   Pojawił się jednak problem. Straciłem cug w wentylacji. Te wentylację "normalnie działają" dopiero jak otworzy się okno. Aktualnie nawet jak uchylam okno jakby cug był zbyt mały. Kuchnia ciepła, ściany przy oknie zimne i para skrapla się przy suficie. I wyłazi grzyb. Najgorsze jest to, że i w pokoju obok nad oknem zbiera się grzyb . Nie puszek tylko czarnawy nalot, który mogę zetrzeć ścierą. Dwa lata spokoju a teraz nawet nie pełne uszczelnienie wokoło okna i bam. No i w tym roku podłączyli ciepłą wodę z miasta. Junkersy (przez które wiało konkretnie mrozem) zlikwidowano, a w tych szybach po nich puścili instalację wodną. Więc dodatkowy otwór wentylacyjny został zaślepiony przez spółdzielnię.   No i w pokoju sąsiednim, dziennym wilgotność powietrza waha siię od 40 do 62% więc ni to susza ni to sauna rzymska.   Teraz pytania, konkrety: 1. Jak sprawdzić to, czy komin przy rozszczelniony oknie ciągnie? Jakoś tak domowo. Kominiarze niby raz do roku sprawdzają magicznym wiatraczkiem cug i zawsze narzekają na to, że ciągnie przy otwartym oknie dopiero.   2. Drugie pytanie, to jak dobrze umyję zapleśniałe miejsca to jest jakiś środek, spray może, którym warto potraktować takie miejsce? Tak co by grzyba dobić czy też zabezpieczyć takie miejsce?   3. Nad kuchenką nie ma okapu, czy też pochłaniacza. Czy wystarczyło by co bym przy kratce wentylacji dorobił wiatraczek, który by wyciągał powietrze? Czy lepiej jakimś sposobem "opcja bieda" umiejscowić pochłaniacz nad kuchenką, który by łączył się z kratką przy której był by wiatraczek?   Ogólnie właścicielka mieszkania mieszka w Niemczech. Pewno nie była by chętna na inwestowanie w te mieszkanie. Jej rodzice mieszkają obok. Starsi państwo, którzy w sumie też nie mają zbyt dużo do gadania. Ja w nie swoje nie chcę inwestować w sposób inny niż taki, by przeżyć jakkolwiek cywilizowanie. Więc patenty na coś z niczego co działa i nie wpływa na stan mieszkania oraz jest łatwe do demontażu to jest to, co mnie interesuje.   Pozdrawiam ciepło   Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka    
    • Tytuł wątki mówi o parterze ale Genesis72 wałkuje zagadnienie w innych tematach o stropie drewnianym, więc raczej chodzi o poddasze a dokładniej o strop drewniany na legarach.
  • Popularne tematy

×