Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
PeeN150

Heweliusz czyli budujemy statek w naszym porcie

Recommended Posts

Witajcie,
Po 5 miesiącach pełnych wrażeń dotyczących przygotowania do budowy postanowiłem założyć swój dziennik.

Budujemy w okolicach Łodzi, dom ani za duży ani za mały. Ot 130 m2 powierzchni użytkowej + garaż i kotłownia.
Działkę kupiliśmy w czerwcu 2014 z zamiarem wybudowania się hmmm za 2 może 3 lata zaczniemy. No przyszedł rok 2015 i 4 stycznia podjąłem decyzję : Zaczynamy!!!! No i tyle entuzjazmu ;)
Mapa do celów projektowych zajęła nam prawie 2,5 miesiąca przez co wszystko o tyle się przesunęło. Potem kupno projektu znalezienie odpowiedniego architekta itd. W sumie mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda nam się złożyć PnB i obyśmy szybko dostali decyzję.
Co będzie zobaczymy.

Kilka rzutów dla czytających:


Pow. użytkowa:
Poddasze
1. Hall:(3.53) 3.47 m²
2. Łazienka:(10.70) 7.73 m²
3. Pokój:(16.87) 11.49 m²
4. Pokój: (16.95) 11.57 m²
5. Pokój:(13.26) 12.02 m²
6. Garderoba:(11.47) 6.51 m²
7. Łazienka:7.48 m²
8. Pralnia: (11.69) 6.71 m²
(91.95) 66.74 m²

Parter

Pow. użytkowa:65.15 m²
Garaż:19.73 m²
Kotłownia: 9.91 m²

1. Wiatrołap:5.69 m²
2. Hall:5.54 m²
3. Łazienka:3.21 m²
4. Spiżarnia: 1.44 m²
5. Kuchnia:9.64 m²
6. Salon z jadalnią:29.27 m²
7. Pokój:9.91 m²
8. Kotłownia:9.91 m²
9. Garaż: 19.73 m²

W sumie daje 187m2 po podłogach. Miał być mały wyszło jak zwykle.

Kilka zmian które wprowadziliśmy:
schody na żelbetowe ze spocznikiem - wole takie ze stopniami drewnianymi niż skrzypiące za 5 lat.
zlikwidowaliśmy okno w spiżarni bo i po co one.
zlikwidowaliśmy kilka okien dachowych
zlikwidowaliśmy kominek i jeden komin na dachu - nie chcę mieć kotłowni w salonie, a wychodzenie po drewno gdy za oknem -20 też nie należy do najprzyjemniejszych
zmieniliśmy wentylację grawitacyjną na WM z reku - oszczędność energii pewnie znikoma ale świeże powietrze ponad wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gratuluję i od razu współczuję icon_smile.gif



Nie pierwszy raz to słyszę. Póki co bawi mi to. Jak będzie później zobaczymy. Na razie tylko kilka nocy nieprzespanych czytając co z czym jak i dlaczego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wniosek PnB złożony jakieś 2,5 tyg temu. Dziś dzwoniłem i jestem 25 na liście, dziennie schodzą ok 2 wnioski więc jest szansa, że pod koniec miesiąca będzie już PnB. Potem już wymarzony kredyt ;) i możemy zacząć zabawę. Póki co się cieszę zobaczymy kiedy mi przejdzie.

Plan na czerwiec.
1. Ogrodzić działkę ogrodzeniem tymczasowym z siatki leśnej i stempli budowlanych.
2. Sklecić jakąś bramę z desek.
3. Zakupić i postawić blaszaka dla ekipy i potem dla mnie do majsterkowania.
4. Kupić drewniany szalet co by nie robić po krzakach.
5. Dokończyć podłączanie prądu - choć wszystko robi elektryk a ja tylko płacę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Potem już wymarzony kredyt ;)


Teraz wymarzony, a potem przeklęty icon_biggrin.gif

Działkę masz daleko od zabudowań innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do kredytu to ja już go nienawidzę. Ale mogę poczekać, odłożyć i wybudować za 20-30 lat. Choć wtedy i po się budować ;)

W sumie jest to koniec miasta/wieś wchłonięta przez miasto. Na mojej ulicy już stoi 7 z 18 domów które mogą powstać (ulica jest bez wylotu). Mam dwóch sąsiadów już wybudowanych i ogrodzonych. Mnie pozostaje ogrodzić tył działki oraz front. Tył chce zrobić na gotowo z siatki (zresztą tak jak sąsiedzi) a front z siatki leśnej. Co będzie na froncie to okażę się czy zostanie coś z kredytu i czy chcemy to inwestować w piękne ogrodzenie. Pewnie i tak skończy się na zwykłej siatce plecionej i bramie przesuwnej bo taką chce mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do kredytu to ja już go nienawidzę. Ale mogę poczekać, odłożyć i wybudować za 20-30 lat. Choć wtedy i po się budować ;)

W sumie jest to koniec miasta/wieś wchłonięta przez miasto. Na mojej ulicy już stoi 7 z 18 domów które mogą powstać (ulica jest bez wylotu). Mam dwóch sąsiadów już wybudowanych i ogrodzonych. Mnie pozostaje ogrodzić tył działki oraz front. Tył chce zrobić na gotowo z siatki (zresztą tak jak sąsiedzi) a front z siatki leśnej. Co będzie na froncie to okażę się czy zostanie coś z kredytu i czy chcemy to inwestować w piękne ogrodzenie. Pewnie i tak skończy się na zwykłej siatce plecionej i bramie przesuwnej bo taką chce mieć.


Mój kuzyn buduje się już ponad 20 lat zalamka.jpg i dopiero ma SSZ a buduje bez kredytu.

Pytałem o okolicę bo na takiej budowie, szczególnie gdzie piszesz, że chcesz postawić dwa blaszaki mogą pojawić się "pomocnicy nocni" ale jeżeli masz sąsiadów to raczej możesz być spokojny o swój majątek icon_biggrin.gif
Od frontu proponuje posadzić jakiś żywopłot, a i od sąsiadów też mógłbyś coś posadzić, zawsze jest to bardziej intymniej niż siatka, a zanim wybudujesz żywopłot już będzie w sam raz. Mówię Ci, nie ma jak naturalne ogrodzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeden blaszak i jedna drewniana sławojka. Wszyscy w okolicy tak mają.
Dla mnie to składzik raczej na łopatę i ubrania robocze. Dla ekipy zapewne na coś więcej ale to już ich głowa aby to odpowiednio zabezpieczyć.

Żywopłot zapewne powstanie ale póki go nie ma trza postawić jakąś siatkę. Nie bardzo mam ochotę kupować dorodne Thuje po 20 zł, bo tylko takie zapewnią żywopłot za 3-4 lata. Jak kupię jakieś sadzonki po 3-4 zł to zapewne za 5-8 lat dojdzie do tych 150 cm icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tuja rośnie wolno i potrzebuje dobrej ziemi. Ja zapatrywałbym się na coś tańszego, a mającego znacznie większe roczne przyrosty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakieś sugestie ?

Zastanawiam się nad kupnem świdra do robienia dołków pod słupki. Teraz będę wsadzał drewniane potem metalowe. Czy 17cm średnicy wystarczy takiego dołka do słupka metalowego ? Co by potem zostało trochę miejsca na beton ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wystarczy. Ja mam fliskarsa 20cm - rewelka i polecam.
Z żywopłotów - naszadziłem ostatnio 350szt. pod derenie na 30-40cm wierciłem a berberysy takim czymś sadziłem 15cm
Ale ja mam piaski
Dobrze u mnie rośnie juz - dereń biały a tak zimą wygląda
Oprócz tego mam jeszcze: berberys czerwony, dereń żółty, pigowiec ( żywopłot ochronny z kolcami ), Jaśminowiec wonny, tawuła Van Houtte' , OLIWNIK wąskolistny miododajny, złotokap ( jedną mi myszy korzenie obgryzły)
po 2 miesiącach moge chyba powiedzieć że poza 5 szt się wszystko przyjęło..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Draagon czytając twoją wypowiedź jakbym czytał zaproszenie do ogrodu botanicznego icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś w tym jest ;)

Jeśli chodzi o nasadzenia w ogrodzie to na razie o tym nie myślę. Jedynie może coś co można posadzić na żywopłot ale jeśli się uda po wykonaniu stanu SSZ a kiedy to będzie to się okaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nie czekał do SSZ. Jeżeli masz zamiar zrobić żywopłot to zrób to już teraz, zanim wybudujesz ładnie się rozrośnie i nabierze wyglądu. Ja niestety tez czekałem aż dokończę budowę, teraz żałuję że nie posadziłem od razu gdy tylko zakupiłem działkę, teraz miałbym już ładny żywopłot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja bym nie czekał do SSZ. Jeżeli masz zamiar zrobić żywopłot to zrób to już teraz, zanim wybudujesz ładnie się rozrośnie i nabierze wyglądu. Ja niestety tez czekałem aż dokończę budowę, teraz żałuję że nie posadziłem od razu gdy tylko zakupiłem działkę, teraz miałbym już ładny żywopłot.


Dokładnie tak
(+)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko jak teraz posadze to i owo to jak wjedzie mi ciężki sprzęt to będzie po żywopłocie.
Jedynie mogę posadzić na części której teoretycznie nie będą ruszać w czasie budowy. Mam dość płytka działke bo ma tylko 23 m a budynek jest odsunięty od drogi o 5 m a sam ma 10 m wiec zostaje 8 m na wygibasy budowlańców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież jak przyjedzie sprzęt czy lekki czy ciężki nie będzie jeździł po granicy działki- obrzeżach działki, a tam przecież powinien znajdować się żywopłot. Można rzec, nie rób ogrodzenia bo ciężki sprzęt jak wjedzie będzie po ogrodzeniu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Działkę mam 42m długości i 23 m głębokości. Dwa krótsze boki mam już ogrodzone przez sąsiadów. Pozostały dwa dłuższe. Ten z tyłu będzie od razu ogrodzony siatką i pewnie tam coś posadzę do jesieni. przy jednym z krótszych będzie hałda ziemi + obornik pod przyszły ogród więc tam za bardzo ni będzie miejsca. Pozostał drugi krótki ale obawiam się, że tam będą palety stały z materiałami i cała reszta więc szkoda coś sadzić aby było zadeptane.

Z drugiej strony lekko licząc, gdybym chciał się oddzielić od sąsiadów i trochę od ulicy muszę zrobić ok 120 m żywopłotu.
Tuja w sadzonkach chyba jest najtańsza jednak i pewnie ona będzie królować od sąsiadów i od tyłu działki. Od frontu posadziłbym coś liściastego co by na zimę było więcej światła w ogrodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy ma swoje zdanie i wie co mu lepiej pasuje. Ja doradzałem w oparciu o swoje błędy icon_biggrin.gif
Oczywiście zrobisz jak będziesz uważał, ale co do tui to ja bym w to nie wchodził. Jest za bardzo już oklepana a po drugie potrzebuje dość dobrej ziemi. Szwagier trzy razy podchodził do sadzenia tui aż w końcu osiągnął sukces.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne każde zdanie się liczy. Jak dla mnie teraz ważniejsza jest budowa a nie to jaki będę miał żywopłot. Kiedy roboty staną na okres zimowy pewnie się tym zajmę i tak będzie najlepiej. Wtedy na wiosnę można z powodzeniem sadzić i cieszyć się jak rosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Działkę mam 42m długości i 23 m głębokości. Dwa krótsze boki mam już ogrodzone przez sąsiadów. Pozostały dwa dłuższe. Ten z tyłu będzie od razu ogrodzony siatką i pewnie tam coś posadzę do jesieni. przy jednym z krótszych będzie hałda ziemi + obornik pod przyszły ogród więc tam za bardzo ni będzie miejsca. Pozostał drugi krótki ale obawiam się, że tam będą palety stały z materiałami i cała reszta więc szkoda coś sadzić aby było zadeptane.

Z drugiej strony lekko licząc, gdybym chciał się oddzielić od sąsiadów i trochę od ulicy muszę zrobić ok 120 m żywopłotu.
Tuja w sadzonkach chyba jest najtańsza jednak i pewnie ona będzie królować od sąsiadów i od tyłu działki. Od frontu posadziłbym coś liściastego co by na zimę było więcej światła w ogrodzie.



Tui/ Tujów icon_smile.gif nie polecam.
Co do zniszczenia podczas budowy i Tak i Nie
Ja żonie ogródek botaniczny posadziłem w ... miejscu studni i GWC
O ile studnie część przeżyła o tyle przy GWC będą musiały sobie korzenie nóżki zapuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzwoniłem dziś do działu Architektury odpowiedzialnego za PnB. Miły Pan zapowiedział, że w czwartek moje dokumenty będą poddane weryfikacji na zgodność, a potem tylko decyzja o PnB. Ciekaw jestem jak długo to będzie trwać.
Najwyższy czas załatwić Kierownika Budowy. Mam dwóch na oku i trza się na któregoś zdecydować. Brać takiego co bierze za każdą wizytę czy raczej takiego co chce jedną kwotę za dowolną ilość wizyt. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym brał kierbuda który bierze za dowolną ilość wizyt.
Znasz już stawki jakie ma jeden i drugi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Generalnie 1200 za 4 konieczne wizyty i wszystkie wpisy + 150 za każdą dodatkową wizytę lub 2500 za całą budowę i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś po ponad miesiącu otrzymaliśmy Pozwolenie na budowę. Co prawda jeszcze 2 tygodnie na uprawomocnienie ale możemy się już strać o kredyt.
Prąd będzie już w piątek. Mam nadzieję, że RB-yka nie zmieni swojego właściciela zanim rozpoczniemy budowę.
Póki co plany szybkiego ogrodzenia, blaszaka itp wzięły w łeb bo musimy jak najwięcej gotówki pokazać w banku i tak też czynimy. Czyli zaciskamy pasa i czekamy na kredyt.

Martwi mnie jedna rzecz o której muszę zdecydować teraz a będzie miała wpływ na energooszczędność domu. Chodzi o ocieplenie na gruncie. W projekcie mam jedynie 5 cm styropianu typu fundament. Planuję jednak dać 20 cm XPS, czy może jakieś lepsze pomysły ? O grubości ocieplenia ścian mogę zdecydować później tej na gruncie się już nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Założeniem posadowienia budynku jest w tym przypadku tradycyjny fundament. Przy wysoko położonym poziomie wód gruntowych zdecydowanie bardziej rozważyłbym wykonanie płyty fundamentowej. Szczególnie jeśli myślimy o energooszczędności. Poza tym przemawia za tym łatwość eliminacji ewentualnych mostków termicznych oraz wyeliminowanie ryzyka podsiąkania wody gruntowej. Poza tym, wybierając odpowiednią ofertę wykonanie takiej płyty będzie tańsze niż tradycyjnego fundamentu. Szczególnie jeśli warunki gruntowe są gorsze oraz konieczne jest wykonie porządnej izolacji z uwagi na wysoki poziom wód gruntowych w przypadku tradycyjnego fundamentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Martwi mnie jedna rzecz o której muszę zdecydować teraz a będzie miała wpływ na energooszczędność domu. Chodzi o ocieplenie na gruncie. W projekcie mam jedynie 5 cm styropianu typu fundament. Planuję jednak dać 20 cm XPS, czy może jakieś lepsze pomysły ? O grubości ocieplenia ścian mogę zdecydować później tej na gruncie się już nie zmieni.


To śpisz na forsie jak chcesz dać 20 cm XPS-a icon_biggrin.gif Daj 10 cm styropian i będzie git. Acz kolwiek nie mówię, że XPS jest zły, jest bardzo dobry ale i bardzo drogi w porównaniu ze styropianem. Mowa tu oczywiście o ociepleniu ścian fundamentowych.
Natomiast pod podłogę już bym polecił tego XPS-a o ile kwota za niego Cię nie dobije icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wodę mam wysoko na jakiś 70 cm na wiosnę teraz jest z 1.5 m. Powiem szczerze, że nie wysyłałem zapytań ofertowych na płytę. Generalnie z czasopism i różnych for internetowych wyszło mi, że jednak tradycyjny fundament będzie taniej. Co prawda nie jest nigdy nie jest za późno i mogę jeszcze to zmienić. Mój budowlaniec ma wejść na robotę dopiero koniec lipca-początek sierpnia więc jest trochę czasu.
Jak to ma się jednak do zmiany w projekcie ? Jest to zmiana istotna czy nie ? Nie mogę pozwolić sobie na zmianę PnB.

Co do wyboru styropianu itp. Faktycznie wszystko wyjdzie po wycenie przez skład budowlany. W sobotę mam pojechać ugadać się co do cen dostaw itp. Zobaczymy jaka będzie zmiana kwotowa zmieniając rodzaj ocieplenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popytaj w okolicy czy ktoś stosował płytę fundamentową. Jak dla mnie przy takim poziomie to normalny, tradycyjny fundament zda egzamin. Zmiana rodzaju fundamentu jest to zmiana istotna, a decyzja powinna zapaść przy adaptowaniu budynku, teraz to już za późno albo powiem za długo byś czkał na tą zmianę.

Co do ocieplenia to rodzaj materiału z jakiego wykonasz ocieplenie nie ma większego znaczenia, znaczenie ma abyś zachował wymagany współczynnik przewodzenia ciepła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie tylko czy fundament to naprawdę jest tańsze rozwiązanie? I dlaczego lepsze od płyty?

W przypadku zmiany fundamentu na płytę fundamentową zazwyczaj nie jest to traktowane jako zmiana istotna. Nie wpływa to na gabaryty budynku więc nie stanowi problemu ponieważ nie trzeba czekać na zmiany.

Rozmiar.... przepraszam rodzaj materiału na ocieplenie ma jednak znaczenie icon_smile.gif

Każde rozwiązanie jest dobre, dlatego uważam, że warto przed rozpoczęciem budowy rozważyć wszystkie opcje. A przede wszystkim ostateczną kalkulację kosztów aby uniknąć później efektu "już nie liczę byle tylko to skończyć..." icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli zmieniasz fundament na płytę to chyba musi być zrobiony projekt, a tego nikt na ładne nie zrobi i trochę czasu to zajmie. Czy jest lepszy fundament od płyty? zależy w jakim przypadku, czy jest droższy niż płyta, podejrzewam że tak.
Rodzaj materiału jak już napisałem nie ma znaczenia czy to będzie wełna czy jakaś tam odmiana styropianu, ważne jest aby współczynnik nie był gorszy niż w projekcie. Tobie zapewne chodziło o grubość ocieplenia.

I otóż to, święte słowa, każde rozwiązanie jest dobre, ale należy to przekalkulować przed budową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. jest wiele form pośrednich jeżeli chodzi o XPS a EPS typu np hydromax, czyli ogólnie styropki o podwyższonej wodoodporności, warto rozważyć ich zastosowanie
to samo z podłogą, są też i styropki twardsze i też nie XPS

co do płyty to jest jedno ale - przeprojektowanie, o ile nie jest to zmiana istotna to i tak za darmo tego mu nikt nie zrobi; tu, przy braku podpiwniczenia, poziomie wód gruntowych na poz max -0,7m a zazwyczaj niżej - fundament klasyczny będzie b.prostą rzeczą, bez komplikowania sobie tematu płytą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o koszty nie bardzo mam ochotę oszczędzać na etapie budowy której w przyszłości nie będę mógł zmienić. Wolę ostatecznie położyć płytki za 40 zł zamiast tych pięknych za 120.,panele zamiast parkietu itd. Dlatego jeśli nawet mam wydać 1000 zł więcej za dobrą izolację to wolę wydać to teraz niż przez całe życie czuć ze można było zrobić coś lepiej. Oczywiście w ramach rozsądku bo dać 5000 więcej za kilka cm XPS i zyskać na tym 100zl rocznie na ogrzewaniu to nie ma sensu.

Co do samego fundamentu to zapewne zostanie klasyczny bo tak jest w projekcie choć dopóki nie wbiję pierwszego spadla to mozna coś zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 lipca otrzymaliśmy pozwolenie na budowę.
3 lipca złożyliśmy wniosek o kredyt
3 lipca podłączyli nam prąd

Dostałem już jedną wycenę na kompleksowe wyposażenie budowy w materiały budowlane. Czekam na jeszcze jedną i zobaczymy co będzie.

Murarz planuje wejść na budowę na początku sierpnia.

Kierownik budowy umówiony. Mieszka 2 km ode mnie i kilka km od budowy więc nie będzie problemu z kontaktem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Budowa się jeszcze nie zaczęła a już mam problem z ekipą dekarzy/cieśli.
W połowie czerwca znalazłem ekipę która mi odpowiadała. Swój materiał na 8% VAT, całkiem tania robocizna. Kilka dachów które pokazali na pierwszy rzut oka dobrze zrobione. Dostałem nawet wycenę na pokrycie dachowe. Miałem dostać jeszcze wycenę więźby i mogłem podpisywać umowę. Niestety na tym koniec - od 2 tyg brak odzewu. Mam nadzieje, że wyjechał na wakacje i dlatego. Tymczasem poszukuję nowej ekipy.

Na działce.



Wykosiłem chwasty/samosiejki pod budynek. Nie było łatwo. Kosa spalinowa i prawie 4 h koszenia później:


Resztę chwastów, zapewne tak jak obiecywał murarz, załatwi ciężki sprzęt podczas budowy. Zastanawiam się czy na późną jesień po SSZ nie wziąć rolnika co by zaorał mi ziemię celem zmiękczenia jej. Choć obawiam się, że wiosną nie wjadę nawet autem 4x4.

Próbowałem wywiercić dziury pod ogrodzenie tymczasowe ale poległem. Ziemia jest tak twarda, że nawet wlana woda do owego dołka w celu zmiękczenia gruntu stała dobrych kilka minut zanim wsiąkła.
W weekend zrobię drugie podejście z moim ręcznym świdrem. Jak nic nie wyjdzie muszę wypożyczyć coś spalinowego i wtedy powalczyć z naturą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaczęło się na całego.
W środę murarze przygotowali miejsce na skręcanie zbrojeń i wyznaczyli budynek.


Potem wykopali, zazrboili i zalali.








Bloczki na budowie i jedziemy w górę.





No i koniec fundamentów. Dziś zasyp i hydraulika. Reszta na przyszły tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratuluję postępów.
Teraz to dopiero będzie radocha - ściany nadziemia. Z dnia na dzień epokowe zmiany.

Przypilnuj, żeby murarze dobrze odczytali projekt - potrafią rąbnąć się i zapomnieć o oknach.

Oraz koniecznie zastanów się, ile dasz ocieplenia w podłogę i jak wysoki ma być parter.
Ludzie zazwyczaj murują na jakieś 2,80m (11 warstw gazobetonu), a potem płaczą, że nie ma miejsca na ocieplenie podłogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Aż chce się jeździć codziennie co by zobaczyć kolejny efekt pracy murarzy icon_smile.gif


Tylko czemu Ty widzisz efekty a My nie. Dawaj tu szybko fotki ze stanu obecnego icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko czemu Ty widzisz efekty a My nie. Dawaj tu szybko fotki ze stanu obecnego icon_biggrin.gif



A proszę bardzo.
W piątek było tak:


W poniedziałek wchodzi ekipa wod-kan - czyli mój tata ze swoją ekipą icon_biggrin.gif. Mają podłączyć wodę, wyprowadzić kanalizację w kierunku szamba - tego jeszcze nie ma- i przy okazji wyprowadzić kabel do elektryki.

Kable do domofonu i do bramy poprowadzę później, już na etapie wykańczania - dobrze myślę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A proszę bardzo.


W poniedziałek wchodzi ekipa wod-kan - czyli mój tata ze swoją ekipą icon_biggrin.gif. Mają podłączyć wodę, wyprowadzić kanalizację w kierunku szamba - tego jeszcze nie ma- i przy okazji wyprowadzić kabel do elektryki.

Kable do domofonu i do bramy poprowadzę później, już na etapie wykańczania - dobrze myślę?


A dziękuje bałdzo icon_biggrin.gif
CO do wyprowadzenia kabla do elektryki to proponuje wyprowadzić tylko rurę osłonową przez która w przyszłości przepchniesz kabel bo znając życie jakiś uczynny gość może ten kabel sobie pożyczyć na wieczne oddanie icon_biggrin.gif A tak jak zrobią Ci przyłącze i postawia skrzynkę to wtedy podłączysz/położysz kabel odpowiedniej długości od ZK aż pod rozdzielnię w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niby tak ale ziemia u mnie tak przyjazna (sama glina), że kopanie w niej to katorżnicza praca. A tak to bym koparkę wykorzystał.
Jest trochę prawdy w tym co mówisz, zwłaszcza, że kilka dni kabel będzie odkryty. Niby wieś a jednak wszystko się może zdarzyć. Chyba poproszę tatę aby położył rurkę osłonową i wyprowadził ją przy którymś narożniku, a potem po ścianie do rozdzielni. Dobrze będzie ? Jako przelot przez fundament mam rurkę kanalizacyjną fi 50 mm. Starczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja u siebie na etapie kanalizacji pod poziomem zero poprowadziłem trasę dwoma arotami od planowanej rozdzielnicy w domu do złącza ZE.
Jednym arotem leci kabel zasilający dom, a drugim 3x2,5 mm2 do zasilania bramy i skrętka do furtki, domofonu itp.
Przez ścianki fundamentowe przebiłem się rurami arota.

Jak się kiedyś ogarnę, to powrzucam fotki w moim dzienniku. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra dobra. Ale da radę przepchnąć przez niego 20 czy 25 m kabla ? Planujemy YKY 5x10. Nie ukrywam, że jest to kusząca propozycja - zakopać Arota a kabel przeciągnąć na etapie elektryki. Ciekaw jestem czy tego Arota naciągnę na moje kanalizacyjne cudo w ścianie fundamentowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobra dobra. Ale da radę przepchnąć przez niego 20 czy 25 m kabla ? Planujemy YKY 5x10. Nie ukrywam, że jest to kusząca propozycja - zakopać Arota a kabel przeciągnąć na etapie elektryki. Ciekaw jestem czy tego Arota naciągnę na moje kanalizacyjne cudo w ścianie fundamentowej?


Nie wiem czy jest sens u Ciebie z tym arotem. Jak nie będziesz leciał z zasilaniem pod drogą, to szkoda kasy, bo arot też tani nie jest. U mnie ryłem w nasypie z kruszonego betonu, który jest podbudową pod moją drogą dojazdową.
Jeśli warunki masz OK, to walisz kabel prosto do piachu i tyle. Wtedy na Twoim miejscu dałbym arota tylko na odcinku wewnątrz chałupy, do wyjścia z fundamentów. Zwłaszcza, jeśli będziesz miał trochę zakrętasów. Arot jest w środku śliski i ładnie przepuszcza kable. Ja mam arota 75 i przepuściłem przez niego kabel 4x16 mm2. Spokojnie mogłem dać 50-tkę, ale ten grubszy arocik pelentał mi się po placu. icon_wink.gif

Nie wiem po co chcesz łączyć arota z rurą kanalizacyjną. To nie ma sensu. Arot jest mocniejszy od niej.

Edit: poprawiłem ilość żył po wpisie Retro. Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak napisałem rurę kanalizacyjną fi 50 mam już w ścianie fundamentowej. Miała ona służyć jako przejście do kabla. Teraz pewnie zrobię tak, że arota połącze z tym co mam, wyprowadzę w budynku. Z drugiej strony ściany podlacze znów arota i doprowadzę do skrzynki ZE. Odległość będzie ok 15 m wiec jedna rolka mi wystarczy. Na allegro koszt ok 100 z przesyłką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobra dobra. Ale da radę przepchnąć przez niego 20 czy 25 m kabla ? Planujemy YKY 5x10. Nie ukrywam, że jest to kusząca propozycja - zakopać Arota a kabel przeciągnąć na etapie elektryki. Ciekaw jestem czy tego Arota naciągnę na moje kanalizacyjne cudo w ścianie fundamentowej?



Niestety, za późno zaglądnąłem.
Gdzie masz uziom fundamentowy?
odnośnie arota. Po co Ci kłaść 25 czy 20m? żeby kabel lezał później w wodzie? Arot nie do tego służy, a kabel YKY (lepiej YAKY) powinien leżeć w ziemi! Rury wykorzystuje się tylko do skrzyzowań i przepustów.
Następna sprawa. Po co YKY 5 x 10? Po co 5 żył? Chcesz wykorzystać uziom energetyki? Nie tędy droga! Masz mieć własny uziom! Fundamentowy już przespałeś, pozostał Ci otok. Wielokrotnie droższy, lecz niezbędny. Tylko niech go zrobi ktoś z głową na karku, a nie pan Miecio za flaszkę, bo znowu się wp...lisz.

Czyli powinno być 4 żyły i kabel YAKY 4 x 16 (alu). Jest trzykrotnie tańszy od miedzianego. Ech, fachowcy...


Cytat

Ja u siebie na etapie kanalizacji pod poziomem zero poprowadziłem trasę dwoma arotami od planowanej rozdzielnicy w domu do złącza ZE.
Jednym arotem leci kabel zasilający dom, a drugim 3x2,5 mm2 do zasilania bramy i skrętka do furtki, domofonu itp.



Kable na całej długości w arocie? Bezsens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ano tak to jest jak człowiek zna się nie na tym co potrzeba ;) . Uziomu fundamentowego nie mam. Zostaje pewnie otok lub jak mówisz wykorzystanie uziomu energetyki. Tylko co w tym złego? Polecił mi to elektryk z ZE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Bo się ten szerszeń, ...uj już nalatał i chciał dalej iść na piechotę.    Wyjąłeś żądło?   Powinieneś być poddany 48-godzinnej obserwacji. Jesteś tam? Obkładaj sobie lodem. Bo kalosza nie założysz. 
    • No właśnie chyba poproszę kierownika budowy (który był współautorem projektu) żeby mi wysłał bądź przedstawił rozwiązanie na papierze, z jego sygnaturą bo póki co przedstawił rozwiązanie słownie. W projekcie nie ma narysowanego rozwiązania, ani nawet opisu jak łączyć oba budynki. Dlatego chcę tutaj się dowiedzieć jak poprawnie to zrobić żebym mógł mu ewentualnie przedstawić i bym wiedział czy kierownik nie wrzuca mnie na minę, a w razie jakichś problemów będzie chroniony i powie: "panie, a gdzie ja coś takiego narysowałem w projekcie?" i wtedy dupa blada. Brak przedstawionego rysunku i opisu daje zarówno mu jak i mi pole do popisu, tak mniemam.  Odnośnie dylatacji czy to może być na grubość styropianu hydro (10cm) czy jakaś cieńsza warstwa styropianu w miejscu łączenia ścian np. 2cm, czy po prostu warstwa papy którą położę na ścianach piwnicy? Dylatacja rozumiem powinna iść przez całą wysokość łączenia ścian garażu czyli kończąc na parterze w okolicach stropu? Myślałem może nad oparciem na stropie parteru wieńca garażu no ale wtedy dylatacji nie będzie. Z kolei nie wydaje mi się żeby budynki osiadało nierównomiernie skoro ławy garażu w większości będą oparte wgłąb jakieś 80-100cm na gruncie rodzimym (czyli glinie z podsypką zagęszczoną bądź warstwie chudziaka, bo jak wiadomo glina jest gruntem wysadzinowym) a tylko jakieś 100-150 cm ławy po obu stronach będzie zawieszona czy też osiadła na sztucznie zagęszczonym gruncie/podsypce/chudziaku/suchym betonie.
    • Użądlił mnie szerszeń w duży paluch u nogi; skurwesyn-szerszeń siedział w kaloszu! Jakby tego było mało, kwadrans wcześniej widziałem go jak lata - tu wlata, tu wylata, a po kwadransie taka sytuacja. p-i-e-r-d-o-l-o-n-y-s-z-e-r-s-z-e-ń! Ale jestem żywy, nie mam uczulenia, jak widać.
    • Witaj. Jestem laikiem w tych sprawach i postaram się dopytać ale z tego co pamiętam to instalator mówił że: Są to 2 sterowniki pracujące niezależnie. Co do modulacji to widzę na stronie http://pl.documents.junkers.com/download/pdf/file/6720863377.pdf że jest coś na temat modulacji więc chyba ok. Dowiem się i dam znać....
    • Gość Rysiek
      Ostatnio montowałem folie cheapheat.pl i jestem zadowolony. Zamontowałem w garażu i łazience. Ekipa konkretna sprawna. Z terminami są w miarę elastyczni. Co ważne kładą również panele i linoleum. Także kompleksowo. Polecam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...