Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Ogrodzenie Drewbet - ktoś wykonywał?


Recommended Posts

Dzień dobry

Chcę kupić ogrodzenie z pustaków łupanych firmy Drewbet. Oprócz pustaków łupanych, firma przewidziała pustaki fundamentowe, na których muruje się już bezpośrednio pustaki łupane. Czy dobrze myślę, że zamiast wsadzania w ziemię kilku pustaków fundamentowych, mogę wykonać w ziemi fundament lany ze zbrojeniem a pustak fundamentowy dać wyłącznie jeden - tuż przy samej ziemi (żeby pustaki łupane ustawiać na równym)? Może ktoś z użytkowników ogrodzenia tej firmy podpowie jak robił u siebie?

Pozdrawiam

Irek
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Użycie fundamentowych pustaków systemowych ma na celu uproszczenie robót - nie trzeba stawiać ewentualnego szalunku czy zabezpieczenia przed osypywaniem się gruntu. Oczywiście fundament można też wylać jako monolityczny, betonowy.




Zrozumiałem. Dziękuję.

Irek
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...
Podbijam pytanie tytułowe ale w innej sprawie.

Jestem na początku murowania ogrodzenia z pustaków łupanych, w skład którego wchodzą wąskie pustaki na podmurówkę oraz szersze pustaki na słupki. Pustaki z podmurówki łączą się ze sobą mniej więcej równo, ponieważ w miejscu łączenia mają równe powierzchnie. Natomiast mam mały problem w miejscu połączenia podmurówki ze słupkiem, w którym pustak z podmurówki, który ma gładkie powierzchnie od czoła łączy się z nierówną, "łupaną" powierzchnią pustaka ze słupka. Pomimo wybierania na miejsce łączenia pustaków z jak najrówniejsza płaszczyzną zawsze w tym miejscu pozostaje szczelina na 2-3 milimetry. Na załączonym zdjęciu ze strony Drewbetu wygląda to w miarę OK ale w praktyce nierówności są na tyle duże, że szpara jest bardziej widoczna.

Czy ktoś z forumowiczów przerabiał ten temat i może coś podpowiedzieć? Myślałem o zafugowaniu tej szczeliny silikonem w podobnym kolorze ale może jest lepszy sposób? Myślałem też o szlifowaniu pustaka ze słupka w miejscu przylegania do słupka podmurówki ale w praktyce nie jest łatwo to zrobić żeby nie zniszczyć widocznej części pustaka. A może powinienem odpuścić i założyć, że w przypadku pustaków łupanych tak ma być?

Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia w tej sprawie to chętnie posłucham.

dzięki
irek

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Panie Jarosławie , Panie Norbercie ,dziękuje za rzeczową odpowiedź. Kwestia przecieków nie jest chyba duża , są 3 takie miejsca. Narazie to zostawię tp weryfikacji dekarzowi.   Bardziej niepokoi mnie  to, że całość nie została zrobiona zgodnie ze sztuką budowalną. Ja zaufałem wykonawcom i nie doszkalałem się sam ufając , ze robią to ludzie, ktorzy robią to od lat, więc wiedzą co robią.   Rozumiem, że najpewniejszym ale i najdroższym rozwiązaniem byłoby zerwanie dachówki  i odeskowania i połozenie kolejno: - folii paroprzepuszczalnej na krokwiach - łat i na nich odekoskowania  (wtedy mamy przewiew między folią paroprzepuszczalną a deskami  - i na końcu na odeskowaniu łaty i dachówka   mając to tak jak powyżej potem od środka:  - folia paroizolacyjna - wełna (już wtedy niekoniecznie z odstępem od folii paroizolacyjnej)   Czy dobrze zrozumiałem porady? Rozwiązaniem drugim, jakimśtam , niedoskonałym, ale nieniosącym wielkich kosztów jest:   od środka: - folia paroizolacyjna - potem wełna  - wtedy koniecznie odstęp od desek i koniecznie: dziury w styropianie elewacji (wlot powietrza) , rozcięta papa na kalenicy i dachówki wentylacyjne tam gdzie są lukarny (wylot powietrza) Czy dobrze zrozumiałem porady?  Chciałbym się jeszcze upewnić na ile ryzykowne jest to drugie tańsze rozwiązanie?  Czy nie jest tak, ze jeśli będzie folia paroizolacyjna od wewnątrz pod płytami g-k to ona istotnie zabezpieczy ryzyko zawilgotnienia wełny i krokwi? Skąd miała by się brać tam wilgoć skoro będzie ta folia paroizolacyjna? Dziękuję serdecznie za pomoc.  
    • Pewien poziom infiltracji musi być, ale skoro "wieje" to wina uszczelek i dociśnięcia skrzydła po zamknieciu czyli regulacja na okuciach. Zadzwoń, podpytaj, niech podjadą i wyregulują tak, żeby nie "wiało".
    • Dzień dobry, Wszystkie blachodachówki panelowe Blachy Pruszyński to produkty symetryczne. Wykaz wszystkich profli z opisem na stronie internetowej: => https://pruszynski.com.pl/blachodachowki-panelowe.php Symetryczność blachodachówek to przede wszystkim możliwość ich montażu zarówno od lewej jak i prawej strony w zależności od potrzeb czy preferencji dekarza. Na trwałość blachodachówek zasadniczy wpływ ma zastosowana powłoka zabezpieczająca. Najepsze są powłoki poliuretanowe, wyjątkowo odporne na działanie szkodliwych czynników środowiska czy ich wysoka odporność na odbarwianie (promieniowanie UV). Powłoki matowe poliuretanowe PURMAT® to gwarancja do 50 lat. Wykaz wszystkich dostępych powłok wraz z podstawowymi parametrami zebrany w tabeli na stronie firmowej: => https://pruszynski.com.pl/powloki-ochronne.php
    • Witam serdecznie! Ostatnio wykonano u mnie serwis drewnianych okien, w tym wymianę uszczelek i mam wrażenie, że po nim okna są mniej szczelne niż wcześniej. Podejrzewam problem z uszczelkami, ale ze względu na brak wiedzy nie wiem jak "walczyć o swoje" z firmą wykonującą serwis.   Generalnie od wymiany uszczelek przy wietrznej lub bardzo zimnej pogodzie tworzą się przy oknach wyczuwalne strefy zimna, co wcześniej nie miało miejsca. Poza tym czuć czasem podmuchy powietrza.  Po zgłoszeniu tego przyszedł fachowiec, pomierzył grubość uszczelek i ościeżnic, sprawdził szczelność na zasadzie wyciągania przytrzaśniętej kartki papieru (!) i stwierdził, że uszczelki są w porządku, ale też potwierdził, że czuje powiewy powietrza. Jako rozwiązanie problemu zaproponował doklejenie drugich, cienkich uszczelek na ościeżnicę, ale miałbym za to dopłacić, co oczywiście średnio mi się podoba.   Przyjrzałem się tym uszczelkom i potestowałem czy dobrze przylegają (nakładając kroplę miodu na ościeżnicę i patrząc gdzie zostawi ślad na uszczelce po zamknięciu okna  ) - co dziwne, uszczelki pracują tylko jedną czwartą powierzchni, takim bocznym paskiem, reszta się nie dociska. Czy to normalne? Załączam zdjęcie.   Ewentualnie czy ktoś ma sugestię jak można potwierdzić i potencjalnie udowodnić winę firmy serwisującej?           
    • Wykonując renowację płotu, należy pamiętać, żeby najpierw dokładnie usunąć łuszczące się i zmurszałe fragmenty. Niewielkie ubytki w drewnie można wypełnić szpachlą. Impregnację/malowanie przeprowadza się przy bezdeszczowej pogodzie, gdy temperatura wynosi 10–25 stopni.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...