Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Kocioł na groszek węglowy a rosnące ceny paliwa

Recommended Posts

Wadą palenia groszkiem węglowym jest brud, konieczność dźwigania ciężkich worków, kłopot z kupnem paliwa dobrej jakości, no i ciągle wzrastająca cena groszku. Na początku za tonę groszku płaciłem 600 zł, a obecnie już 1000 zł i więcej... - mówi Jarek, Czytelnik Budujemy Dom, który kocioł użytkuje 2 lata.


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/kotly-i-podgrzewacze/20003-kociol-na-groszek-weglowy-a-rosnace-ceny-paliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Mam prawie identyczny dom jeżeli chodzi o technologię i parametry ocieplenia, jednak ogrzewam go elektrycznie plus kominkiem i kosztowo wychodzi mi połowa co w przypadku domu z niniejszego artykułu. Rozumiem niechęć do gazu, ale nie rozumiem strachu przed ogrzewaniem elektrycznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mariko
A ciekawe jak taki ekogroszek wychodzi w porównaniu z innymi materiałami do palenia. Co jest najtańsze, a co najdroższe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elektrycznie ogrzewanie wyjdzie taniej owszem jeśli energia elektryczna tylko służy do zasilania pompy ciepła. No ewentualnie jak ma się dom energooszczędny to jeszcze uwierzę że ogrzewanie elektryczne wyjdzie taniej niż na paliwa stałe.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rafał
Moim paliwem jest ekologiczny pellet. Co do pieca mam stary przerobiony na specjalny palnik, który obsługuje tego typu paliwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pellet nie jest ekologicznym, tylko odnawialnym paliwem - daje tak samo "czadu" jak kocioł węglowy.

Przypominam, że za kilka lat, taka jak Twoja "konstrukcja", będzie podlegała wymianie na kocioł o klasie  piątej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Greś
My właśnie zmieniliśmy kocioł z węglowego na taki do spalania pelletu. Uważam że drewniany pellet ale taki z czystych odpadów drewnianych ,jest lepszy, od spalania groszku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mati
do tego pellety nie zanieczyszczają środowiska naturalnego nie emitują C02 do atmosfery do tego są ogólnodostępne można je kupić również przez internet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A czy to ważne dachówka wygląda jak do wykładania grobowców za darmo bym takiej kupy nie chciał.
    • Moja wina - nie doczytałem.    Sporo to zmienia. Potrzebny prosty wyciąg z połączeniem z przyrodą - najprostsze rozwiązanie. Nie musi mieć dużej wydajności ani większości filtrów tu wymienionych. Istniejący anemostat może robić za nawiew.      
    • Ja mam drewniany blat w kuchni i nie narzekam. U mnie leży klejonka dębowa 40mm grubości zamawiana kiedyś na allegro u jednego ze sprzedawców. W tamtym czasie co zamawiałem wychodziło jakieś 400zł za m2 + chyba ze 280zł za dowóz. Plus za to, że można było zrobić blat głębokości 90cm, a nie jak z paździerza 60cm i za każde 10cm chora dopłata. Mam ten blat już jakieś 5 lat i 2x w roku konserwuję go olejem 3v3 do blatów. Najprostsza i najprzyjemniejsza rzecz na świecie.
      Przeciera się blat wilgotną szmatką. Czeka kilka min aż wyschnie. Później olej nanoszę na szmatkę i wcieram w blat. Mam jakieś 5-6m2 blatu i zajmuje mi to max 30 min. Później za 30 min (albo jak producent podaje) ścieram suchą szmatką nadmiar oleju i gotowe.
    • Kto co lubi. Dla mnie ta ostatnia trochę już zbyt przytłaczająca. Osobiście lubię szary ale nie w wydaniu z kamieniem, bo przywodzi mi to na myśl jaskinię tylko raczej wolę szary związany z betonem. Są masy dekoracyjne imitujące beton architektoniczny. Ja robiłem np blat z takiego czego z Marnata. Wyszło OK, trwałość 10/10, ale czyszczenie tego jest przekichane. Jak ktoś ma pomysły do takich aranżacji (ja niestety nie mam takiej wyobraźni) to można zrobić wszystko np w szarym w betonie, bo są te masy na ściany, farby na sufit, płytki na podłogę. Nawet drzwi produkują już w okleinach imitujących beton. Ja takie chcę u siebie zamontować zamiast blatu betonowego ze względu na jego czyszczenie. Takie drzwi w moim zakresie cenowym ma np. Erkado u siebie i nawet model mi pasuje co jest w tym kolorze. Szkoda tylko, że mają jeden odcień betonu, bo ja do robienia blatu dodawałem trochę czarnego pigmentu aby przyciemnić kolor blatu.
      Tak czy inaczej tego Magnata na ściany polecić mogę ale niekoniecznie na takie zastosowania. No chyba że ktoś lubi pół weekendu siedzieć ze szczoteczką do zębów w łazience.
    • Ja coś musiałam przeoczyć, bo nie rozumiem tej dziury do łazienki. W sensie w moim domyśle była dziura na wylot, albo w ścianie zewnętrznej, albo przez strop. Rozumiem, że w domku z użytkowym poddaszem opcja nr 2 jest dość kłopotliwa, ale dlaczego nie nr 1? 
  • Popularne tematy

×