Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
bobiczek

odsprzedaż instalacji przesyłowych

Recommended Posts

Witam.
Podpytam w temacie czy ktoś z Was odsprzedawał rozbudowaną przez siebie sieć (którąkolwiek)
Ja jestem na etapie odsprzedaży sieci energetycznej - ale otrzymałem podpowiedź że również sieć gazowa oraz wodociągowa podlega temu samemu prawu.
Dlatego o ile odsprzedaż rozbudowanej linii niskiego napięcia mam już w toku załatwiania, po oględzinach i szykowany jest kosztorys i propozycja wykupu, o tyle pozostałe media dopiero ogarniam .
Stąd pytanie i podpowiedź od Was - odsprzedawał ktoś może?
Na co uważać w wycenie i kosztorysie za chwilkę przedstawionym?
Jak się targować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyprzedajesz majątek???
Te nocne eskapady do kasyna Cię zrujnują icon_lol.gif



Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać... taki nastrój mam dzisiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wyprzedajesz majątek???
Te nocne eskapady do kasyna Cię zrujnują icon_lol.gif



pierwszy wpis - i od razu pomocna porada icon_biggrin.gif

Cytat

Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać... taki nastrój mam dzisiaj.



po indianerach i kompocie - przyznaj się icon_smile.gif Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem zagazowany, ale w kwestii prądu i wody mogę coś podpowiedzieć.
Od początku kabel energetyczny należy do energetyki. Ale na granicy z sąsiednią działką zapłaciłem za wykonanie podwójnej skrzynki przyłączeniowej, mój przyszły sąsiad będzie musiał ją ode mnie odkupić za cenę trochę wyższą, niż ja zapłaciłem. A cena była taka sama, jak za pojedynczą skrzynkę.
Musiałem również wykonać fragment wodociągu, do którego będzie musiało się przyłączyć 10 przyszłych sąsiadów. Za zgodę na przyłączenie do "mojego" wodociągu i wydanie dokumentacji, będą musieli zapłacić w sumie nieco więcej, niż zapłaciłem ja. Dopiero po przyłączeniu ostatniego sąsiada, odsprzedam wodociąg miejscowemu wodkanowi. Dlatego nie zamierzam tego fragmentu sieci oddawać już teraz. Niczym nie ryzykuję, bo wykonawca ponosi 5-letnią odpowiedzialność za przyłączenie do wcześniejszego odcinka sieci, a za własne przyłącza odpowiadają właściciele przyłączy, taki jest warunek mojej zgody. Trzech już się przyłączyło, nikt się nie targował, a ja nie byłem chciwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

.
Od początku kabel energetyczny należy do energetyki.



a u mnie właśnie nie!
Termin wykonania przyłącza określono na jakieś 2 lata (standard) więc wykonałem sam
Jakieś 70 metrów od słupa do mojej skrzynki.
Nigdy oczywiście nie podpisałem dokumentu o zrzeczeniu się praw własności na rzecz Zakładu Energetycznego.
W związku z tym wystąpiłem o wykup nie mojej ale rozbudowanej sieci i o dziwo dostałem odpowiedź pozytywną.
Zmieniły się przepisy w tym zakresie - zresztą moja rozbudowa linia była brana w WT pod przyszłych odbiorców.
Kabel napowietrzny zakładów na ulicy YAKY 25 ja dostałem w warunkach do wykonania mojego przyłącza YAKY 75
Skrzynki docelowo do podłączenia sąsiadów duże potrójne, itd, itd.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dostałem do przygotowania moc dokumentów.
Stare faktury od wykonawców, umowy, mapki jak to leci, porealizacyjne mapy - szykuję to wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeżeli efekt skali nie ma znaczenia to zmartwię Cię
do energetycznej możesz jeszcze dołożyć :bezradny: nie wiem jak z pozostałymi, ale być może podobnie
proponowałbym zapoznać się z projektem umowy na takie okoliczności, poproś o to ZE;
czyja to inicjatywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeżeli efekt skali nie ma znaczenia to zmartwię Cię
do energetycznej możesz jeszcze dołożyć :bezradny: nie wiem jak z pozostałymi, ale być może podobnie
proponowałbym zapoznać się z projektem umowy na takie okoliczności, poproś o to ZE;



a to z jakiego powodu?
jestem po rozmowie z pracownikiem odpowiedzialnym za takie wykupy.Aktualnieprowadzi około 100 postępowań w podobnych sprawach. Tylko jeden raz spotykał się w sądzie do tej pory, pozostałe załatwiał zawsze z zadowoleniem strony odsprzedającej.Tak mi to w rozmowie przekazał

Cytat

czyja to inicjatywa?



oczywiście że moja - zacząłem w 2007 roku, później jakoś zarzuciłem temat, teraz do niego wróciłem i sądzę że powinno to zakończyć się dla mnie z satysfakcją.
Jedynie na moje pytanie odnośnie wyceny zastrzegł waśnie o amortyzacji kilkuletniej a więc i wycena będzie pomniejszona o tę amortyzację.
Co do pozostałości stwierdził że na pewno znajdziemy jakiś wspólny kompromis i dogadamy się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

proponowałbym zapoznać się z projektem umowy na takie okoliczności, poproś o to ZE;



Dobrze prawi, co papier to papier - pomijając już to, że mając taki kwit, łatwiej skompletować inne kwity (wymagane umową).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do pozostałości stwierdził że na pewno znajdziemy jakiś wspólny kompromis i dogadamy się.



Będzie pan zadowolooony!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak widać z przytoczonych paragrafów umowy - chyba nie będę mógł się z Wami podzielić wiedzą w temacie.
Szkoda icon_smile.gif


To opowiedz o innej umowie, bez przywołania kupującego. Swoją drogą, czy wobec naruszenia przez ciebie warunków umowy, mogliby ci oddać sieć, którą w międzyczasie rozbudowali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeżeli efekt skali nie ma znaczenia to zmartwię Cię
do energetycznej możesz jeszcze dołożyć :bezradny: nie wiem jak z pozostałymi, ale być może podobnie



Nie sprawdziło się - nie dołożyłem.
Kasę już dostałem na konto, negocjowaliśmy skutecznie, obie strony zadowolone - sprawa zamknięta, zakończona pozytywnie.



Cytat

Swoją drogą, czy wobec naruszenia przez ciebie warunków umowy, mogliby ci oddać sieć, którą w międzyczasie rozbudowali?



Nie zrozumiałem - w którym momencie naruszyłem warunki umowy?




Teraz mam inną zagwozdkę, z kolejnym dostawcą, który w podobnej jak poprzednia sytuacji, powołuje się na regulamin wewnętrzny przedsiębiorstwa, próbując mnie wytutkać.
Mianowicie chodzi o taki zapis:
cytuję

Sieci przejmowane odpłatnie w okresie do 1 roku od daty ich wybudowania, x wykupi wypłacając jednorazowo 60% poniesionych przez inwestora kosztów wyliczonych w oparciu o cennik Sekocenbud według poziomu cen z dnia odbioru końcowego robót wodociągowych i kanalizacyjnych.

Sieci przejmowane odpłatnie w okresie od 1 roku do 3 lat od daty ich wybudowania, x wykupi wypłacając jednorazowo 50% poniesionych przez inwestora kosztów wyliczonych w oparciu o cennik Sekocenbud według poziomu cen z dnia odbioru końcowego robót wodociągowych i kanalizacyjnych.

Sieci przejmowane odpłatnie w okresie od 3 do 10 lat od daty ich wybudowania, x wykupi wypłacając jednorazowo 25% poniesionych przez inwestora kosztów wyliczonych w oparciu o cennik Sekocenbud według poziomu cen z dnia odbioru końcowego robót wodociągowych i kanalizacyjnych.

Sieci przejmowane odpłatnie w okresie powyżej 10 lat od daty ich wybudowania, x wykupi wypłacając jednorazowo 1% poniesionych przez inwestora kosztów wyliczonych w oparciu o cennik Sekocenbud według poziomu cen z dnia odbioru końcowego robót wodociągowych i kanalizacyjnych.

Koniec cytatu
Mnie dotyczy ostatnia opcja, ta z podkreśleniem.

Moje wątpliwości to ten 1% zwrotu, zgodnie z wewnętrznym regulaminem zatwierdzonym przez zarząd spółki.
Jak to się ma do prawa?
Co mnie obchodzić mają wewnętrzne regulaminy?
Jest to zgodne z prawem? czy walić z tym do sądu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zauważ że te nowo wybudowane (do roku) czyli nawet takie która mają swego żywota dopiero dopiero dzień lub 2 dni, warte są w/g tego kuriozalnego wewnętrznego regulaminu, tylko 60% swojej wartości.

Cytat

Tzn. Po 10 latach są warte 1 procent? Niech se nową zbudują! Nie dałbym.



Ja nie chcę dać.
Zgodnie z prawem, na podstawie art. 49 kodeksu cywilnego:

§ 1. Urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa.

§ 2. Osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń, o których mowa w § 1, i jest ich właścicielem, może żądać, aby przedsiębiorca, który przyłączył urządzenia do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Z żądaniem przeniesienia własności tych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.07.2015 o 11:48, retrofood napisał:

Tzn. Po 10 latach są warte 1 procent? Niech se nową zbudują! Nie dałbym.

No i nie dałem. Troszkę to trwało, kilka rozpraw, ale wiesz dobrze że nie cierpię okazywania arogancji wobec słabszego. Byłem w tym sporze potraktowany jak nędzny słabeusz w starciu z ogromną bogatą spółką zatrudniającą dużą kancelarię prawną, więc można sądzić że skazanym na porażkę. Nic bardziej mylnego. Pozdrawiam.

 

 

wyrok-3.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Fajnie jakbyś jeszcze napisał jakie ma być pokrycie dachowe wg projektu. Założę się że ciężkie, dlatego takie przekroje.
    • Chyba sobie z jaja robisz albo co gorsze  jaja z ciebie zrobił fachowiec.
    • Spamerki post, śmierdzi tania reklama na kilometr!!!!!!!!
    • Gość Michał
      U mnie fachowiec załozyl rure kwasoodporna a potem zabezpieczył ja powertapem.
    • Część i czołem złote rączki!   Sytuacja wygląda następująco. Wynajmuję chałupę w bloku. Blok jak blok, postawiony w latach 60. Niby ocieplany jednak wątpię w to. Ściany okienne w domu są znacząco zimne. Ogólnie w mieszkaniu są "nowe" okna pcv. Jednak wstawiane pewno po taniości, przez co pianka montażowa była tak zabezpieczona, że jest ruda, krucha o nie izoluje. Same okna dają radę jednak wokoło nich przy ramie ciągnie zimno.   Jest to Nasza trzecia zima. Rok temu z zewnątrz przeleciałem pianką, tak co by to lekko uszczelnić jednak nic to nie dało. W tym roku wyregulowałem docisk skrzydeł, by szczelniej trzymały. Troszkę pomogło jednak dalej było zimno. W kuchni gdzie było najgorzej zakleiłem miejsce styku ramy okiennej ze ścianą taśmą bitumiczną (z tego co pamiętam tak to się nazywało). Przeleciałem 3/4 ramy i przestało wiać. Wcześniej grzejniki były rozkręcone na maksa i w ich okolicy czuć było ciepło, jednak reszta kuchni była zimna. Zresztą na trzecim zdjęciu widać jak to jest popękane.   Pojawił się jednak problem. Straciłem cug w wentylacji. Te wentylację "normalnie działają" dopiero jak otworzy się okno. Aktualnie nawet jak uchylam okno jakby cug był zbyt mały. Kuchnia ciepła, ściany przy oknie zimne i para skrapla się przy suficie. I wyłazi grzyb. Najgorsze jest to, że i w pokoju obok nad oknem zbiera się grzyb . Nie puszek tylko czarnawy nalot, który mogę zetrzeć ścierą. Dwa lata spokoju a teraz nawet nie pełne uszczelnienie wokoło okna i bam. No i w tym roku podłączyli ciepłą wodę z miasta. Junkersy (przez które wiało konkretnie mrozem) zlikwidowano, a w tych szybach po nich puścili instalację wodną. Więc dodatkowy otwór wentylacyjny został zaślepiony przez spółdzielnię.   No i w pokoju sąsiednim, dziennym wilgotność powietrza waha siię od 40 do 62% więc ni to susza ni to sauna rzymska.   Teraz pytania, konkrety: 1. Jak sprawdzić to, czy komin przy rozszczelniony oknie ciągnie? Jakoś tak domowo. Kominiarze niby raz do roku sprawdzają magicznym wiatraczkiem cug i zawsze narzekają na to, że ciągnie przy otwartym oknie dopiero.   2. Drugie pytanie, to jak dobrze umyję zapleśniałe miejsca to jest jakiś środek, spray może, którym warto potraktować takie miejsce? Tak co by grzyba dobić czy też zabezpieczyć takie miejsce?   3. Nad kuchenką nie ma okapu, czy też pochłaniacza. Czy wystarczyło by co bym przy kratce wentylacji dorobił wiatraczek, który by wyciągał powietrze? Czy lepiej jakimś sposobem "opcja bieda" umiejscowić pochłaniacz nad kuchenką, który by łączył się z kratką przy której był by wiatraczek?   Ogólnie właścicielka mieszkania mieszka w Niemczech. Pewno nie była by chętna na inwestowanie w te mieszkanie. Jej rodzice mieszkają obok. Starsi państwo, którzy w sumie też nie mają zbyt dużo do gadania. Ja w nie swoje nie chcę inwestować w sposób inny niż taki, by przeżyć jakkolwiek cywilizowanie. Więc patenty na coś z niczego co działa i nie wpływa na stan mieszkania oraz jest łatwe do demontażu to jest to, co mnie interesuje.   Pozdrawiam ciepło   Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka    
  • Popularne tematy

×