Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

kamień w czajniku


Recommended Posts

Czy zna ktoś skuteczny sposób na pozbycie się kamienia w czajniku?
Gotowałem już sodę, łupiny ziemniaków, ocet ...
Nie będę co chwila kupował nowego czajnika icon_exclaim.gif

Tak na marginesie - o czym świadczy ten kamień? Woda zbyt twarda?
Może jakiś filtr trzeba zastosować na wejściu wody?

PS.
Dodam, że gotuję na gazie - ale to chyba bez znaczenia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie nic lepszego jak kwasek cytrynowy w proszku-kryształkach a nie w płynie.
Wlej wodę do czajnika, zagotuj wodę, zestaw z palnika i wsyp kwasek, woda będzie kipieć, niech sobie tak trochę postoi nawet i z dwie godziny. Puści jak nic, będzie czajniczek jak nowy icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak na marginesie - o czym świadczy ten kamień? Woda zbyt twarda?
Może jakiś filtr trzeba zastosować na wejściu wody?

PS.
Dodam, że gotuję na gazie - ale to chyba bez znaczenia.



Gaz nie ma znaczenia, ale woda twarda ponad wszelkie normy! Ja w życiu nie wymieniłem czajnika z powodu kamienia, chociaż kilka wyrzuciłem po gotowaniu wody nieistniejacej.
A filtr to powinien zastosować dostawca wody, bo chyba nie odpowiada ona już dzisiejszym normom.
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dostawca wody to powinien już wodę dostarczać odpowiadającą normom, i wszelakie filtry powinny znajdować się w punkcie przesyłowym albo w hydroforni tam gdzie wodę się wydobywa, tam powinna być stacja uzdatniania wody.
A u niego to zapewne chodzi o wodę z własnego ujęcia.


Otóż to.


Cytat

Ja w życiu nie wymieniłem czajnika z powodu kamienia, chociaż kilka wyrzuciłem po gotowaniu wody nieistniejacej.


To też mi się przydarzyło w tym czajniku... icon_mrgreen.gif
Więc pozostaje wyrzucić?

nawiasem mówiąc cały kamień wtedy odpadł ładnie

I dal jasności - ten kamień to nie jest aż taki, żeby po miesiącu wszystko zalazło, ale tak po pół roku to już robi się osad, którego nie da się wypłukać.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I dal jasności - ten kamień to nie jest aż taki, żeby po miesiącu wszystko zalazło, ale tak po pół roku to już robi się osad, którego nie da się wypłukać.



Kwas, kwas! Jeśli osad nie jest wielki, można próbować octem, albo kwaskiem, tak jak Henio radzi.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I dal jasności - ten kamień to nie jest aż taki, żeby po miesiącu wszystko zalazło, ale tak po pół roku to już robi się osad, którego nie da się wypłukać.


Czyli normalka. Gdyby co miesiąc kamieniem zachodził to wtedy można by było pomyśleć o jakiś filtrach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I dal jasności - ten kamień to nie jest aż taki, żeby po miesiącu wszystko zalazło, ale tak po pół roku to już robi się osad, którego nie da się wypłukać.


Ja mam taki czajnik że mi do łapa wchodzi do środka, więc raz w miesiącu przy pomocy myjki (stroną szorującą) myję osad ze ścianek i dna, a raz na 4-6 miesięcy robię mu kurację przy użyciu octu (1/2 szklanki na litr wody).
Filtr antywapienny myję szczoteczką.
Ale ja mam czajnik elektryczny. icon_wink.gif
Proces jest najbardziej dynamiczny podczas gotowania, więc kilka razy powtarzam tą czynność zanim odstawię czajnik do wystygnięcia (to te dwie godziny o których wspomniał Heniek icon_wink.gif )


Poniżej masz mapkę poglądową twardości wody w poszczególnych rejonach kraju, żebyś mógł się zorientować z jakim problemem walczysz.




PS.
Ktoś, gdzieś, kiedyś zawiesił link do strony na której można było sprawdzić twardość wody w poszczególnych gminach, ale teraz tego nie odszukam... a szkoda bo nie zapisałem sobie.
  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gwarantuje na 200%, że się uda, icon_biggrin.gif no chyba że to osad to nie kamień.

Zapomniałem napisać co najważniejsze, nie żałuj tego kwasku wsyp całą paczuszkę około 20 g.



Sprawdziłem - działa!
Dziękuję!

Co do mapki - woda twarda - to się zgadza.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sprawdziłem - działa!
Dziękuję!

Co do mapki - woda twarda - to się zgadza.


u mnie na wsi, kupuję kwas octowy 32%. nadaje się do czyszczenia i odkamienia świetnie czajniki, muszle klozetowe, płytki w łazience icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój czajnik - elektryczny (mam płytę indukcyjną, więc nie używam zwykłego czajnika) - zawsze odkamieniałem (tak jak napisali przedpiścy) kwaskiem cytrynowym, ale teraz nie mam co odkamieniać, bo od paru lat używam do wcześniejszego oczyszczenia wody filtra BRITA, oczywiście tylko do sporządzania herbaty i kawy. Mam zapas przefiltrowanej wody w ilości ok. 2 litrów i jak trzeba wlewam do czajnika na np. dwie filiżanki i to gotuję.
Woda w naszej okolicy ma jakość doskonałej wody mineralnej, jest pobierana z tej samej warstwy, co słynna Nałęczowianka i Cisowianka. Nie kupuję więc żadnej wody w butelkach, tylko piję "kranówkę".
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Woda w naszej okolicy ma jakość doskonałej wody mineralnej, jest pobierana z tej samej warstwy, co słynna Nałęczowianka i Cisowianka. Nie kupuję więc żadnej wody w butelkach, tylko piję "kranówkę".



Ja nie mam Cisowianki, ale też piję kranówkę. Nasza miejska woda od zawsze (nawet za komuny) była i jest pobierana ze studni głębinowych i ma smak lepszy od tych "źródlanych" z marketów. I nie zostawia kamienia, po kilkunastu latach może jakiś osad. Nie używam też Calgonu i nie mam problemów z grzałkami w pralce, chociaż na paskach testowych wychodzą wyniki, że jest średnio twarda.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

u mnie ocet zawsze sie sprawdzal


Mam już drugą Britę- filtr wody. Kamień się robi, Może trochę mniej. Ale w szklanym czajniku widać jak byk ;) Kwasek cytrynowy najlepszy- nie trzeba płukać wielokrotnie czajnika tak jak po użyciu octu. Ale... polecam kwasek w postaci kilogramowego woreczka. Kosztuje to coś około 20 zł. Porównajcie sobie z "torebeczkami " 50 i 20 gram, za kilka zł. Taki kilogram starcza na rok- dwa. Torebeczka 20 gr- na jedno- odkamienienie. Także żelazka na przykład.
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

Są specjalne preparaty do odkamieniania czajników i są one skuteczne. Ocet też.


Może i są skuteczne, ale kwasek cytrynowy jest o wiele tańszy i skuteczniejszy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Może i są skuteczne, ale kwasek cytrynowy jest o wiele tańszy i skuteczniejszy.


Może niekoniecznie tańszy i skuteczniejszy. Ale łatwiej dostępny i równie skuteczny ;) Poza tym-cytrynowy jest "spożywczym" kwasem, możemy się napić ;). Preparaty Kamix to saszetka lub roztwór kwasu amidosulfonowego. Półlitrowy Kamix to około 15-17 zł. I w tym opakowaniu jest jakieś 100 g wspomnianego kwasu rozpuszczone w 400 g wody. Saszetki z aminosulfonowym, czyli "Kamixy" nie wiem ile kosztują, ale może lepiej kupić kilogram takiego samego związku chemicznego za 20 zł?? Bo tyle kosztuje. Czyli podobna cena za kilogram jak kwasku cytrynowego (Acidum citricum ).
Reasumując- jeśli nie lubimy mieć zakamieniałych czajników, garnków, żelazek itp- kupujmy wspomniane kwasy w opakowaniach co najmniej kilogramowych. Natomiast jeśli będziemy kupować rozmaite saszetki, buteleczki itp- kupimy taki sam związek chemiczny przepłacając o kilkaset procent i zastanawiając się co parę tygodni, czy... mamy jeszcze w domu odkamieniacz.,.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Tylko sobie teraz wyobraźcie, ze skoro tyle kamienia osadza się w czajniku, to ile tego cholerstwa przechodzi do naszego organizmu w tej wodzie, którą później spożywamy... Dlatego radzę to sobie dobrze uzmysłowić, i po pierwsze postarać się zwalczać przyczynę problemu u źródła, a nie tylko likwidować skutek ( przy okazji - raz na jakiś czas można wcisnąć i zagotować sok z cytryny - będzie bardziej eko niż ciągle chemikalia). Zatem po pierwsze należy zaopatrzyć się w dobry filtr do wody, i później inaczej to wygląda na czajniku już.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko sobie teraz wyobraźcie, ze skoro tyle kamienia osadza się w czajniku, to ile tego cholerstwa przechodzi do naszego organizmu w tej wodzie, którą później spożywamy... Dlatego radzę to sobie dobrze uzmysłowić, i po pierwsze postarać się zwalczać przyczynę problemu u źródła, a nie tylko likwidować skutek ( przy okazji - raz na jakiś czas można wcisnąć i zagotować sok z cytryny - będzie bardziej eko niż ciągle chemikalia). Zatem po pierwsze należy zaopatrzyć się w dobry filtr do wody, i później inaczej to wygląda na czajniku już.



z tego co wiem to ten kamień z czajnika nie osadza się 1:1 w organizmie człowieka. Jednemu się robią kamienie innemu nie. To chyba kwestia genetyki itd. Jeden będzie pił wodę z kamieniem i nic mu się nie stanie. Inny będzie pił czystą bez kamiena i będzie miał kamienie.

Ogólnie rzecz biorąc by odkamienić urządzenia agd itd to polecam kupić w sklepie electroluxa rewelacyjny odkamieniacz. U mnie sprawdził się wyjątkowo dobrze.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Kwasek cytrynowy w proszku. Zagotować kilka razy i gotowe - czajnik jak nowy Array="" style="vertical-align:middle" Array alt="icon_smile.gif" border="0">



Najpierw rozpuściłbym go w wodzie ..

Cytat

kwasek cytrynowy



Nie jesteś zbyt gadatliwy... a co z nim - tym kwaskiem - zrobić?

Całym zdaniem - jeśli łaska -proszę icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kwasek cytrynowy w proszku. Zagotować kilka razy i gotowe - czajnik jak nowy icon_smile.gif




Cytat

kwasek cytrynowy


Jak widzę posty z poradami które już wcześniej padły to pytam się po coooooooooooooooooooo?
Zobaczcie sobie post #2, a tak ogólnie rzecz ujmując to należy przeczytać cały temat a nie tylko post tematyczny gdy się coś napisać.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak widzę posty z poradami które już wcześniej padły to pytam się po coooooooooooooooooooo?
Zobaczcie sobie post #2, a tak ogólnie rzecz ujmując to należy przeczytać cały temat a nie tylko post tematyczny gdy się coś napisać.


Bo widzisz, tamta porada dotyczyła mojego czajnika a jak pewnie wiesz, każdy ma inny czajnik...
icon_mrgreen.gif
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo widzisz, tamta porada dotyczyła mojego czajnika a jak pewnie wiesz, każdy ma inny czajnik...
icon_mrgreen.gif


Czajnik to pół biedy, każdy ma inną wodę. U mnie jest silnie nasycona rdzą. I brita z nowym filtrem nie sprawia, że kamień się nie osadza. Bo osadza się. Żródło rdzy jest poza domem, więc sprawa jest trudna do naprawienia.
Ja traktuję wpisy typu: "kwasek cytrynowy" jako głos osoby, która z tego specyfiku jest najbardziej zadowolona. Więc jakieś zabawne żądania obudowania tego zwrotu okrągłymi, kwiecistymi zdaniami są niepotrzebne. Z całym szacunkiem dla zasłużoności zasłużonych na forum;))
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Szanowni pisze w temacie dla mnie trudnym i liczę że dla Was okaże się łatwiejszy i coś podpowiecie. Podpisałem umowę  PGE oczywiście karzą czekać do kwietnia przyszłego roku na podłączenie. Zastanawiam się co zrobić aby przyspieszyć temat. Załączam zdjęcie poglądowe. Mają działkę w drugiej linii zabudowy łączy moja droga która dochodzi do drogi szutrowej należącej do gminy. Po drugiej stronie drogi gminnej jest skrzynka nowo postawiona. Sąsiad z naprzeciwka wybudował dom i podłączyli mu prąd skrzynka jest dość duża. Pytanie moje brzmi. Czy mogę na swój koszt oczywiście przy wsparciu elektryka przeciągnąć pod ziemią kabel do tej skrzynki moją drogą aż do mojego domu i poprosić grzecznie aby to uruchomili :) Według projektu który dostali od mojego architekta zaznaczone jest że ma to być przyłącze do słupa tylko po co skoro możnaby do tej skrzynki. Może wychodzę za dużo do przodu ale koszt i tak będę musiał ponieść przeciągnięcia tego kabla pod moją drogą. Może jak wyjdę z inicjatywą to przyspieszy temat??? hmm
    • Nie ma być wpuszczana w ziemię, a teren przed wykonaniem ogrodzenia winien być wyrównany. Jeśli chciałeś, by fachowcy robili za spychacze, trzeba było się z nimi umówić. Ja nie słyszałem, żeby w zakres wykonania płotu wchodziło również równanie terenu.   PS. A fachowców od ogrodzenia trzeba pilnować. Moja sąsiadka nie pilnowała, to jej "zjechali" z granicy działki prawie metr. Na jej stronę. Czyli moja działka się powiększyła. Wściekła jest za to na mnie, ale co ja winien? Mnie też nie było.  
    • Te obrzeża są tak delikatne, że wystarczy je puścić z 5 cm na ziemię i są w dwóch kawałkach. Nie ma potrzeby ich wkopywać w ziemię, ale lepiej dla nich żeby nie były w powietrzu. A fachowiec co chce to mówi, tak zrobił, bo mu tak pasowało. Po co w ogóle ogrodzenie jak gadzina przechodzi gdzie chce. Kot i tak takie ogrodzenie przeskoczy bez problemu, ale po co się ma wysilać, jak przechodzi sobie pod płotem. Dlatego ja żadnego fachowca nie zostawie samopas, bo nawet w linii prostej nie umie ogrodzenia zrobić. Teraz już po ptakach. Fachowcy od okien skończyli kiedyś u mnie o 23:30 w sobotę i jak trzeba było poprawić, to poprawił i skończył o 23:45. Ale to byli ludzie z polecenia od samego vice prezesa. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Witam mam pytanie. W ostatnim czasie zostało wykonane u mnie ogrodzenie panelowe z podmurówką z płyty. Zostało zrobione to pod moją nieobecność i mam wątpliwości co do fachowości usługi. Mianowicie mogę się mylić ale wydaje mi się iż ta płyta powinna być trochę wpuszczona w ziemię nie wsadzona tylko w osadzenia słupków. Sąsiad ma teren podniesiony i trawę z rolki dzięki czemu woda spływa do mnie, do tego koty bez problemu przechodzą na moją stronę korzystając z luk i mają u mnie wychodek na działce. Fachowiec stwierdził że się nie wpuszczą podmurówki w ziemię tylko teraz trzeba na wieźć ziemi i zasypać luki. Jak wygląda to okiem fachowców dodam jeszcze że panele nie są w linii tylko jak leciało 
    • Witam Panowie mam do Was pytanie, otóż w miejscach gdzie mam ustawione meble, podłoga opadła mi o 1-2mm, a gdzie nigdzie nawet 3-4mm. Winny jest podkład zastosowany przez Pana który układał mi panele w domu, mianowicie jest to ta bardzo męka pianka z folią 3mm + panele 12mm weninger. Pomimo że panele w miejscach gdzie stoją meble opadły względem zamontowanych listew przypodłogowych i powstały nieładne szpary to do tego idąc w niektórych miejscach panele cały czas strzelają. Niestety zaufałem fachowcowi i teraz jest zrobione jak jest - niestety. jeżeli chodzi o to strzelanie paneli to się do tego przyzwyczaję, gorzej wyglądają te szpary między panelami a listwa przypodłogową (zdjęcia w załączniku). Chciałbym się Was poradzić czy mogę jakoś te szpary wypełnić ? np. czy mogę łączenia między podłogą a listwą przypodłogową wypełnić warstwą białego silikonu ? Czy takie rozwiązanie nie kolidowało by z uszkodzeniem paneli w dłuższej perspektywie czasu ? Bo czytałem ze jest to podłoga pływająca i panele zimą/latem mogą się rozszerzać i kurczyć, chociaż jest to mieszkanie w bloku na trzecim piętrze i tutaj raczej temperatura jest stała. Tak czy siak wolałbym dopytać kogoś kto się na tym zna. Także wszystkim dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.. Pozdrawiam. https://zapodaj.net/42853a5255aa9.jpg.html https://zapodaj.net/d5dd70fb56308.jpg.html https://zapodaj.net/d9055ff23cd73.jpg.html https://zapodaj.net/4a1d807c30086.jpg.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...