Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Rzeczywista kaloryczność gazu ziemnego - jak sprawdzić?


Recommended Posts

W jaki sposób można sprawdzić rzeczywistą kaloryczność dostarczanego gazu ziemnego? W poprzednim sezonie grzewczym zauważyłem znaczny wzrost zużycia gazu, w porównaniu z latami poprzednimi mimo wymiany części okien na energooszczędne.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/kotly-i-podgrzewacze/porady/18190-rzeczywista-kalorycznosc-gazu-ziemnego-jak-sprawdzic

Link to postu
  • 1 rok temu...
  • 1 rok temu...

PGNiG to banda ... Kiedyś gotowało się wodę na kawę na gazie kilka minut, dziś trwa to wieczność. Ugotowanie jaj by miały odpowiednią twardość to nie lada sztuka. Kuchenka syczy jak głupia, bo gaz ochrzczony!!! Różnicę widać też jak kupimy gaz z butli, który daje sporo więcej energii. PGNiG powinno zostać porządnie przetrzepane, za te ....

Link to postu

Od  dawna wiadomo ze  w PL  do gazu dodaja  wypelniacze PGNiG to monopolista  , umnie tez  gaz specyficznie syczy  , czego nie widzalem w Niemczech czy UK , kalkulacja jest prosta ludzie  docieplaja oszczedzaja  wiec  trzeba cos  wymyslic zeby rachunek sie zgadal 

a do tego  co proponuje regulowac kuchenke  , widze ze jestes wybitnym fachowcem od wszystkiego  , jeszcze nie widzalem regulowania kuchenki  hahaha  padlem ze smiechu

Link to postu

Jak już się podniesiesz, to przeczytaj w instrukcji obsługi, jak REGULUJE się dopływ powietrza w palniki, czyli de facto - jak reguluje się kuchenkę :icon_biggrin:

A do Niemiec, czy UK jeździłeś że swoją kuchenką i stąd obserwacja, że tam SPECYFICZNIE nie syczy?  A może tam ktoś znający się na rzeczy - wyregulował swoją kuchenkę i dlatego specyficznie nie syczy :bezradny:

Link to postu
  • 11 miesiące temu...
Ja uważam że jakość gazu ziemnego w Lesznie uległa pogorszeniu ,a uważam tak dla tego , że od pewnego czasu dość mocno wydłużył się czas gotowania wody w czajniku -czajnik trn sam bez kamienia tyle samo wody kuchenka ta sama a czas do zagotowania dłuższy.
Link to postu
  • 1 rok temu...
  • 6 miesiące temu...
Gość Wkurzony
U mnie to samo.Piec 3 letni poprzedni rok ustawiony na temp 25 st spalone okolo 200 m3 2019 temperatura zadana na 20 stopni a spalanie 200 m3 .Musiałem do minimum zjechac z pueca bo by mnie rachunki zabiły.A przeciez zimy ciepłe.Na drugim mieszkaniu mam dopłate 900 zł, a to ciepła kawalerka.Ewidentnie chrzczony jest gaz!
Link to postu
Dnia 12.01.2015 o 12:57, Pomocnik napisał:

Pełna treść artykułu pod adresem:

Widać ekspert nie zakłada oszustwa na jakości gazu.

Zresztą to samo jest z jakością elektryki.

Czysty zyska dla firm handlujących elektryką i gazem jak widać jest pokusą nie do odrzucenia :takaemotka:

Link to postu
  • 5 miesiące temu...
Panie ekspert to długość pieczenia naleśnika na tym gazie też zależy od "przebiegu pogody"? Rok temu jeden naleśnik można było odwrócić po 60 do 70 sekundach dzisiaj potrzeba 180 sekund. Piec, patelnia i kucharz ten sam. Takim ekspertom proponuje odbierać dyplomy. Proponuje zebrać się w kilkanaście osób zakupić urządzenie monitorujące kaloryczność gazu, w ciągu roku urządzenie się zwróci, tylko co robi nasz UOKiK?
Link to postu
  • 2 miesiące temu...
Korzystam z kuchni w dwóch domach oddalonych od siebie o 110 km. Zagotowanie 1 litra wody, w takim samym garnku, w jednej kuchni trwa chwilę, a w drugiej szlak mnie trafia tak długo czekam. Gotowanie w niej jest koszmarem. Jestem przekonana, że bardzo różna jest kaloryczność gazu - jak to sprawdzić, jak udowodnić.
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...

Poważnie? Może za niskie ciśnienie. Kolega mieszka w górach powyżej 3000 m npm? :) A tak całkiem serio - jak to możliwe? jakiej wielkości jest ten garnek? Parametry gazu ziemnego wg parametrów na stronie jednego z dostawców.

https://www.gaz-system.pl/strefa-klienta/system-przesylowy/parametry-charakteryzujace-jakosc-przesylanego-gazu/

Link to postu
2 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Poważnie? Może za niskie ciśnienie. Kolega mieszka w górach powyżej 3000 m npm? :) A tak całkiem serio - jak to możliwe? jakiej wielkości jest ten garnek? Parametry gazu ziemnego wg parametrów na stronie jednego z dostawców.

https://www.gaz-system.pl/strefa-klienta/system-przesylowy/parametry-charakteryzujace-jakosc-przesylanego-gazu/

Tak to możliwe, że jak dostaniesz gaz zaazotowany - to spada jego kaloryczność.

Objawia sie to tym że np. piecyk kąpielowy starego typu z widocznym palnikiem pali ogniem czerwonawym i nic nie da regulacja, a woda leci letnia lub ciepława mimo że palnik jest odkręcony na maksa. Na kuchence to samo.

Tak zdarzyło mi się parę razy - i sprawdzałm w ulicy - tak samo mieli sąsiedzi. 

Czysty zysk dla dystrybutora gazu, dla klienta czysta strata.

Teraz już nie mam jak sprawdzić, bo mam kociołek z komorą zamkniętą inie widać.

 

Myślę że są inne też sposoby manipulowania kalorycznością gazu.

Też uważam że dawniej gaz był bardziej wydajny - niż obecnie. Po prostu więcej dawał ciepła - mówiąc prosto.

Teraz ma gorszą jakość - i myślę, że ktoś na tym nieźle zarabia.

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Link to postu
  • 8 miesiące temu...
Ja mam dokładnie to samo ale dopiero gdzieś paręnaście minut po 15.00. Jak nie pracowałam to przed 14.00 woda na makaron zagotowała się po ok. 4 minutach. Po 15.00 a nawet ok. 17.00-potrafi się gotować nawet 15 minut! To jakiś zart
Link to postu
  • 3 miesiące temu...
Gość OBSRWATOR
Paliwo gazowe - gaz winien się palić płomieniem białym-niewidocznym co najwyżej błękitnym i stąd nawa błękitna energia. Ostatnio zauważyłem, że płomień jest czerwono-pomarańczowy lub w najlepszym przypadku żółty. A gatki i patelnia osmolone. To dowodzi że otrzymujemy rozmielesz gazu o niskiej kaloryczności. Jednostką sprzedaży jest kWh i cena do zapłaty jest iloczyn jednostki a ilość dostarczona z odczytu urządzenia pomiarowego. Tylko odbiorca kupuje kota w worku i niwie jaką ma faktycznie kaloryczność gaz. A Pan premier Sasin daje upusty i tak wyjdzie na swoim. Jedno oszukaństwo.
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...
Gość Hajaja
U mnie to samo a w dodatku w roku poprzednim przy ogrzewaniu tego samego domu miałam mniejsze zużycie na liczniku przy stałej temp w domu 25 stopni teraz mam max 20stopni w domu i zużycie za ten sam okres o 300m3 większe. Jak to możliwe?
Link to postu
  • 3 tygodnie temu...
Gość Agata
Zużycie w okresie 10 styczeń - 10 luty 2022 było niewymiernie większe niż miesiąc wcześniej, a to przecież grudzień był najzimniejszy. Ciekawe ile kosztuje badanie jakości gazu przez licencjonowane laboratorium. Na 100% azotują gaz i mówienie, że woda w zimie jest zimniejsza i ciężej ją nagrzać to jest dobre jako bajka dla dzieci.
Link to postu
Gość Iza
Dom 155 m2, w ubiegłym roku przy podobnych temperaturach na zewnątrz, zużycie gazu na poziomie 7 m3/doba. Obecnie przy plusowych temperaturach i obniżeniu temp na piecu zużycie 15m3/ doba. Podwójne zużycie plus podwójna cena gazu to zabójstwo :(
Link to postu
Gość Tina
Mam tak samo Warszawa Białołęka, za okres 23 -12-2020 do 22 02-2021 968 m3, a teraz za o tydzień krótszy okres mam 1200, a nie dosyć że nie ma mrozów to jeszcze zakręcone 4 grzejniki, to jakieś oszustwo gazowni, bo w domu jest mniej ciepła potrzebne skoro część wyłączona. Piec nie grzeje cały czas a tylko w określonych porach, przez określony czas. Na stronie pgnige jest info, że można sprawdzić kaloryczność gazu, a gdzie indziej że nie można bo to nie dla gospodarstw domowych ta procedura sprawdzania. Niech piszą wszyscy którym rachunki wzrosły nie z powodu podwyżek ale zużycia, a i jeszcze w międzyczasie odbyła się nie zapowiedziana wymiana licznika.
Link to postu
Gość Alina
45 m2 mieszkanie ,zużycie 329m3 rachunek 925 zł analogiczny rok ubiegły 394 m3 rachunek 495 zł tylko co można z tym zrobić? Uciekać od gazu ,uciekać na Cypr czy na Eskobar?
Link to postu
Gość potfurrr

Sposób jest bardzo prosty. Wystarczy odpalić palnik w kuchence gazowej i obserwować płomień. Gaz powinien spalać się na niebiesko. Jeżeli w płomieniu pojawiają się żółte przebarwienia to świadczy, że metan jest chrzczony azotem. Jeżeli płomień jest żółto-niebiesko- czerwony to świadczy o tym, że dostawca rżnie nas na żywca. Gazomierz wariuje, a stare kotły zaczynają "strzelać". Proceder trwa od lat. Kilka lat temu miałem dostęp do chromatografu i po analizie zadzwoniłem do PGNiG z pretensjami. Panienka stwierdziła, że według nich wszystko jest w porządku, a niezależnych badań nie uznają.

Link to postu
8 minut temu, Elfir napisał:

ale wiesz, ze w Polsce sprzedaje się gaz zaazotowany (oznaczony np. jako Ls)?

Gaz zaazotowany może być, ale chyba już dochodzi do tego że jest to azot zagazowany. ;)

Dawniej gaz palący się miał barwę niebieską a teraz jest jakiś różowo - pomarańczowy.:bezradny:

Ewidentnie robią nas w bambuko. :yellowcard1:

Link to postu
1 godzinę temu, Gość andas napisał:

Dlaczego redakcja robi wodę z mózgu ludziom i wypisuje takie pierdoły. Ile za takie banialuki płacą?

 

A Ty ile zainkasowałeś?

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...