Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Jaka jest trwałość drewnianych konstrukcji prefabrykowanych?

Recommended Posts

Gość Nick
I liczydło działa do dziś,a chciałbym zobaczyć dzisiejszy komputer działający z 1000 lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawpap
domy szkieletowe prefabrykowane mają TYLKO tą zaletę że szybko można zamieszkać i nie potrzeba tak dużo energii do ogrzania jak beton czy kamień, i TYLKO tą; drewno musi być bardzo dobrej jakości, drewno nie wybacza błędów w konstrukcji poza tym dobre domy szkielet są droższe od tradycji ....szkielet w stanach tak ale nie u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lebero
O jakości amerykańskich drewniaków można się przekonać na kanale Domo w serialu Cudotwórcy itp.
Co do ogrzewania też wątpliwe bo szkieletowe drewniaki nie akumulują ciepła.
Trwałość góra 30 lat, bo drewno jednak się utlenia i koroduje, a na dodatek robaki i wilgoć. Jak nie robaki to formaldehyd, który truje w płytach sklejkach i innych nowoczesnych wynalazkach.
A tak naprawdę w jakiej by technologii nie budować po 30 latach remont jest konieczny. A to tynki się wykruszą ,a to rynna przecieka, a to taras podcieka, a to nowoczesne piece gazowe wytrzymują tylko 10 lat, okna się posypią i te drewniane i te z pcv itd itd
No i moda się zmienia, a panie serca muszą podążać za modą to łazienkę i kuchnię trzeba zwalić.
A komputer jak dostanie wilgoci to też pada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Strawman
Cytat

obecna technika wykonywania domów ma się do tej sprzed wieków tak, jak komputer do liczydła.


O, to, to - nie widziałem liczydła, które się zawiesza - chyba, że na ścianie icon_mrgreen.gif

A wracając do współczesnych domów szkieletowych i technologii szkieletowej niegdysiejszej - zdarzało mi się już przebudowywać prawie nową, współczesną konstrukcję szkieletową i zastępować ją tradycyjnym, pełnowymiarowym szkieletem. Nie to, że była źle zrobiona - była nawet starannie wykonana, płytkami kolczastymi połączona, zaimpregnowana. Przyczyną wymiany była za mała wytrzymałość konstrukcji, co nie dziwi przy grubości elementu konstrukcyjnego 4-5cm. Ktoś po prostu przyjął wytrzymałość ze specyfikacji technicznej i się rozczarował. Zgoda, że w specyficznych warunkach (Skandynawia), ale fakt jest faktem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luka
A dlaczego szkielet w stanach a nie u nas? pawpap..... a co to u nas są jakieś ekstremalne warunki pogodowe i klimatyczne że się nie sprawdzi czy co? mrozy po -30 stopni i upały po 45 czy wiatry huraganowe po 130km/h. Ludzie zaczynają dopiero patrzeć na oczy że nie ma co domu na 100 lat budować. Dla dzieci i wnuków stawiać? One i tak:
1)nie chcą mieszkać z rodzicami tylko na swoim
2) będą mieszkać tam gdzie im wygodniej i prace mają
Sam po sobie wiem i jestem szczęśliwym posiadaczem szkieletowca a co się z nim za 50 lat stanie...co mnie to obchodzi i tak pewnie nie dożyje. Zawsze można wynająć wczasowiczom czy cuś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Liczydło jest długowieczne a komputer zaraz szlak trafi



Aśśśśśśśś wymyślił - to po pierwsze icon_rolleyes.gif
Po drugie .... "szlag" icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Te opóźnienia proceduralne wynikają z 2 rzeczy - ugoda podpisana, ale jeszcze nie było rzeczoznawcy. Gorzej - niektóre kopalnie nie mają już swoich rzeczoznawców (pozwalniali się, bo za mało im płacili) i będzie przetarg dopiero. Ale może to i dobrze, bo pod koniec roku ma ruszyć ostatnia ściana z której mogą być jakieś wpływy na mój dom(w początkowej fazie eksploatacji). Więc dlatego taki a nie inny planowany termin remontu.   Przede wszystkim chodzi o malowanie/ odświeżenie całego domu, dochodzą do tego kwestie wynikające ze szkód:likwidacją pęknięć płyt kg, pęknięcia tynków, ponowne osadzenie drzwi wejściowych(może wystarczy regulacja, ale pewności nie mam) Drobne przeróbki elektryki (może przy okazji przygotować kable pod planowane panele PV) - tu i ówdzie przydałoby się jakieś dodatkowe gniazdko (itp) Wreszcie - zrobienie tego, co od dawna powinno zostać zrobione, czyli reasumując:   Zakres robót parter:  drobne przeróbki elektryki,usunięcie pęknięć ścian+malowanie poddasze: drobne przeróbki elektryki,usunięcie pęknięć ścian i sufitów(płyty k-g)+malowanie (opcja dodatkowa - instalacja 3 klimatyzatorów do pokojów) piwnica: malowanie+zrobienie kuchni polowej + wyprowadzić kabel/kable pod planowaną bramę ogrodzeniową+drobne przeróbki+montaż 4 drzwi wewnętrznych garaż: część tynków do skucia,tynkowanie,malowanie, skucie kawałka chudziaka,zainstalowanie do istniejącej rury odpowiedniego odpływu liniowego, wylewka ze spadkiem,  (tak, żeby woda z opadów śniegu który wjechał razem z autem do garażu przestała być problemem - nie jest to duży problem, ale właśnie w tej sposób, przez moją nieuwagę załatwione zostały tynki w garażu) + okładzina na wylewkę. Na ostatnim miejscu jest zrobienie ogrodzenia - chociaż tutaj priorytet zaczyna być wyższy, bo niedawno 2 razy nawiedziły nas w nocy prawdopodobnie dziki (w poprzednich latach pojawiały się różne zwierzaki, ale dziki nigdy). Zryły trochę działkę..więc... Piszę "prawdopodobnie", bo nikt ich nie widział, widać tylko poryty teren. więcej szczegółów (metraże) podam później
    • Witam,   Planuje zakup domu wolnostojącego - prosta kostka z lat 70'. Parter + piętro, 110m, płaski dach, dom na fundamencie poniemieckiego budynku.   Do remontu w zasadzie wszystko. Ściany w porządku.   Będę wdzięczny za informacje ile (średnio / orientacyjnie / pi razy drzwi) może wynieść kapitalny remont do stanu deweloperskiego.   Pozdrawiam,
    • Obyś nie zderzył  się z tym co spotkało mnie. Dawaj te etapy zakres i ceny
    • Ma wywiewać bo masz z tego co pamiętam wentylacje grawitacyjną. Anemostat to raczej do wentylacji mechanicznej a nie do grawitacyjnej. To błąd, należałoby to naprawić ale najpierw wywaliłbym ten anemostat i sprawdził czy jest w ogóle jakiś ciąg. Kuchnia i łazienka bez sprawnej wentylacji to w przyszłości kłopoty.
    • W kuchni od początku wentylacja była do kitu, czyli boczny kanał pod sufitem idący do łazienki.Zrezygnowałam z takiego rozwiązania. Jest dziura i anemostat. Nic nie wwiewa, nie zaobserwowałam osadzającego się lodu.  Zatem idąc tropem obaw Gawła mam nadzieję, że na kolejnej dziurze też by nie było lodu.  Kołderki skończone, zapakowane do studni. Fotki jutro.  
  • Popularne tematy

×