Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Historia edycji

Nie ma historii konta do pokazania lub ten komentarz był edytowany przez moderatora.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • no ja wiem, że czytać to ty nie lubisz ... za to pisać tak... zwyklw z takim sensem, jak gacie na głowie... ani przy wybieraniu wiadra na smołę.... niby w czym? konkretnie chodzi o wiadro, czy pręt? zasady są te same...
    • tu nic o normie nie wskazywałeś, widać, że musiałeś się namęczyć, żeby znaleźć jakieś pierdoły, byleby tylko zamydlić, żeby twoje było na wierzchu, NIGDY nie uznasz, że możesz nie mieć zupełnej racji; niemniej lubię odpowiadać na twe końfabulacje, no nic na to nie poradzę     a ściągnąć to ty sobie możesz - gacie przez głowę uhu, ciężkie działa, niemal bateria Dicke Bertha i Shwerer Gustaw w dueciku   sięgnij jeszcze do teorii/analogii błonowej Prandtla
    • tu też:   http://www.nbi.com.pl/assets/NBI-pdf/2015/1_58_2015/pdf/22_Konstrukcje_sprezone3.pdf
    • właśnie - a warunek spełnia okreslone normy, a te dają określone gwarancje - a te gwarancje dają zapas wytrzymałości.   nie na czuja - wg norm - z zapasem. Norma daje zapas.   Chodzi o konstruktora z dyplomem Politechniki lub Technikum Budowlanego, z doświadczeniem, ktory jest członkiem Izby Budowlanej - taki ma też uprawnienia (które dostaje się na podstawie dyplomu, praktyk i teraz egzaminu) i jest ubezpieczony - co sprawia, że jego ekspertyza jest pełnowartościowym dokumentem, a wiedza dot. konstrukcji budowlanych też jest uwiarygodniona. Ale nawet taki może się pomylić. Jak każdy    Tu możesz sobie poczytać na ten temat - o niezawodności konstrukcji:   https://pbc.gda.pl/Content/34300/phd_winkelmann.pdf   praca doktorska, mozesz ściągnąć, przeczytać.... a już niżej widać odpowiednie slowa...  
    • zeniu - liczy się tak aby był spełniony warunek, stanu granicznego nośności lub użytkowania, w takich obliczeniach zapas to tylko strata materiału i/lub lenistwo konstruktora, tego zwykłego lub tego ze specjalnym dyplomem   kooo rcze - nawet mi do głowy by nie przyszło, żeby rozmawiać o konstrukcji na przykładzie lepiku, , chapeau bas   abstrahując od jednostek, które przytoczyłeś (te 200 kg jakiejś siły), to zapas/margines bezpieczeństwa prokurują współczynniki obliczeniowe do wartości charakterystycznych, które są większe od jedności, czasami nawet o 50%, czyli masz wartość charakterystyczną, którą mnożysz przez odpowiedni współczynnik (możesz go nazwać bezpieczeństwa) i otrzymujesz wartość obliczeniową, którą przyjmujesz do dalszych obliczeń, na czuja nie robi się zapasu, tak było drzewniej, jak jeszcze nikt (oprócz mnichów i koronowanych głów) nie umiał pisać i czytać, choć pewnie i wtedy już łebski architekt wiedział i coś liczył   sorry, że, jak zwykły, bez specjalnego dyplomu tłumaczę, ale chodzi przecież o to, by kwestię marginesu wyjaśnić chodzi ci o wykonawcze/projektowe?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...