Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Wentylacja grawitacyjna - ile tracimy ciepła?

Recommended Posts

Przez lata należytą wymianę powietrza w budynkach mieszkalnych zapewniały systemy wentylacji grawitacyjnej. Wentylacja taka, zwana też naturalną, wykorzystuje przede wszystkim zjawisko zwane efektem kominowym – powstawanie ciągu powietrza w kanale wentylacyjnym na skutek różnicy gęstości powietrza zewnętrznego i wewnętrznego.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/wentylacja-i-klimatyzacja/a/19498-wentylacja-grawitacyjna-ile-tracimy-ciepla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja
Mam nowy dom w którym zafundowałem sobie Wentylację mechaniczną z rekuperacją i GWC. Po pierwszej zimie stwierdzam że zamiast przynosić oszczędności, korzystanie zimą went. mech. przynosi straty w postaci dwukrotnego wzrostu zużycia gazu, a zima była wyjątkowo łagodna. W efekcie wietrzyliśmy dom w tradycyjny sposób jak przez całe dotychczasowe 50-cio letnie życie aby zaoszczędzić aż 50% na zuzyciu gazu. Nie twierdzę że instalacja taka nie ma zalet, jest to wyższy komfort dla zamożnych, dla których koszty ogrzewania i instalacji nie mają większego znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam nowy dom w którym zafundowałem sobie Wentylację mechaniczną z rekuperacją i GWC. Po pierwszej zimie stwierdzam że zamiast przynosić oszczędności, korzystanie zimą went. mech. przynosi straty w postaci dwukrotnego wzrostu zużycia gazu, a zima była wyjątkowo łagodna. W efekcie wietrzyliśmy dom w tradycyjny sposób jak przez całe dotychczasowe 50-cio letnie życie aby zaoszczędzić aż 50% na zuzyciu gazu. Nie twierdzę że instalacja taka nie ma zalet, jest to wyższy komfort dla zamożnych, dla których koszty ogrzewania i instalacji nie mają większego znaczenia.



Albo ściemniasz celowo, albo poniosła Cię wyobraźnia, albo nie wiesz co piszesz, albo twój dom do ogrzania zużywa dużo mniej jak 100m3 gazu w sezonie grzewczym.

Albo bajkopisarz - ale to nie to forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak opiszesz jeszcze jak dokładnie to policzyłeś to uwierzę
... a może nawet i w to, że dożyjesz 150 lat icon_lol.gif

W innym przypadku to są to jakieś czary z mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pp
Artykuł sponsorowany. Zapytajcie sie tych co maja went. mechaniczna jaka maja wymiane powietrza dla calego domu w m3/h. Srednio max 100m3/h i przy grawitacyjnej nie potrzeba rowniez wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z przedmówcą i tez uważam że te normatywne minimalne ilości powietrza są absurdalnie wysokie.
Tak się zastanawiam czy te rachmistrze zakładali obecność w każdym pomieszczeniu po 10 oddychaczy ?.Czasy wielodzietnych i wielopokoleniowych rodzin, stłoczonych w kilku izbach, mamy już chyba za sobą, ale normy zdaje się tego nie zauważyły.
A w łazienkach po dwa sraliki, lub więcej tak jak u rusa pokazywali na olimpiadzie zimowej.
Potem jest tak że jak ktoś mocno przejęty tymi normami wentyluje jak opętany, to w efekcie wyskakuje podwójne zużycie gazu. Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Potem jest tak że jak ktoś mocno przejęty tymi normami wentyluje jak opętany...


Normy nie są złe.
Trzeba tylko je umieć czytać (ze zrozumieniem) i stosować.
Tu proste (zdawałoby się) dodawanie nie wystarcza. icon_razz.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Normy nie są ani złe, ani "przesadzone".
To tylko "fachowcy" je "naciągają".

Dom z 2 łazienkami, z osobnym WC i kuchnią z kuchenką gazową, "zużywa" w ciągu doby i zgodnie z normą, średnio 170m3/h (z uwzględnieniem 8h "wydajności" nocnej) - może w nim stale przebywać 10 osób.

Aby ogrzać 1m3 powietrza o 1 stopień, potrzeba (lekko zawyżając) 0,4Wh.
Sezon grzewczy niech wynosi 4.500h, a średnia delta t dla okresu grzewczego 20 stopni.

Czyli zgodnie z normą na potrzeby wentylacji, potrzeba (nominalnie) zużyjemy 6.100kWh w ciągu roku, dla wentylacji grawitacyjnej i WM, a dla WM z rekuperacją zakładając 60% "odzysk" daje to 2.400kWh.

To jest "normatyw", ale "fachowcy" zapominają o zapisie w normie, w pkt. 2.1.4.

Cytat

.....................
Dopuszcza się projektowanie wentylacji mechanicznej zdecentralizowanej, działającej niezależnie w każdym mieszkaniu (lub jego poszczególnych pomieszczeniach) i uruchamianej okresowo przez użytkownika mieszkania................



Ale "nagminnie" powołują się na zapis z tego samego pkt, że wentylacja (WM) ma działać w sposób ciągły - bo ma, ale w budynku wielomieszkaniowym i centralna dla wszystkich mieszkań.

Dom jednorodzinny jest jednocześnie mieszkaniem, czyli można zastosować to dopuszczenie.


Wniosek z tego jest taki, że przepisy określają co prawda minimalne "wydajności" urządzeń wentylacyjnych dla poszczególnych pomieszczeń, ale jednocześnie dopuszczają w budynkach jednorodzinnych (i mieszkaniach) okresowe uruchomianie WM, czyli w miarę potrzeb, albo z nominalną, albo "dyżurną" wydajnością.



Ps. Mając na uwadze powyższe nich mi ktoś z tego zrobi 50% oszczędności na zużyciu gazu, po wyłączeniu WM z rekuperacją. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Liczby nie kłamią ale mocno uśredniają i wtedy kłamią.
Gliwice - pogoda jak dzisiaj 12st. z nieba coś kapie, na zewnątrz wilgotno i zimno, w domu ciepło bo dom ma dość dużą akumulację i faktycznie potrzeba kilku dni takiej pogody by wystąpiła potrzeba dogrzewania. W domu nikogo nima bo w pracy.
Mam normatywnie wentylować w taki czas bo:
Trzeba stracić ciepło z akumulacji ?
A może powiększyć zawigocenie wewnątrz wpompowując to wilgotne powietrze ?
Chyba jednak tylko dlatego że normy tak każą a ściany też oddychają.

Myślę że lekko robię te 50% już tylko przez to że nie wychładzam domu wtedy gdy nie ma takiej potrzeby. icon_smile.gif
No może się lekko mylę ale nie więcej jak 20% i nie powiedziane w którą stronę. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Albo ściemniasz celowo, albo poniosła Cię wyobraźnia, albo nie wiesz co piszesz, albo twój dom do ogrzania zużywa dużo mniej jak 100m3 gazu w sezonie grzewczym.

Albo bajkopisarz - ale to nie to forum.



Mój dom zużywa zimą, przy średniej temp. dobowej ok. 0 stopni, 7 m3 gazu na dobę przy włączonej wentylacji z rekuperacją na 25% wydajności. W takich samych warunkach pogodowych z wyłączoną wentylacją i przy wietrzeniu tradycyjnym pomieszczeń wg potrzeb (2 osoby) zużywa 4 m3 gazu. Biorąc pod uwagę że w obu przypadkach zużycie gazu zawiera taką samą ilość gazu do celów CWU, w przybliżeniu można przyjąć że oszczędności sięgają 50%. Nie znam się na normach, technologiach, itp, w związku z tym nie posługuje się wyobraźnią tylko odczytami wskazań gazomierza.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W domu nikogo nima bo w pracy.
Mam normatywnie wentylować w taki czas bo:



Sęk właśnie w tym, że nie ma żadnego normatywnego obowiązku, aby 24 godziny na dobę normatywnie wentylować.
Obowiązująca norma zezwala aby WM działała okresowo, a w przypadku grawitacyjnej, wręcz nakazuje aby kratki wywiewne były regulowane, pkt.5.1.4.:
Cytat

.........................
Otwory te (dot. wywiewnych) powinny mieć wyposażenie umożliwiające redukcję wolnego przekroju do 1/3, obsługiwane z poziomu podłogi. Obudowa otworu powinna umożliwiać zabudowę stałej przesłony (kryzy) dla dławienia nadmiaru ciśnienia.



O ilości powietrza wentylacyjnego w danym mieszkaniu, pomieszczeniu, domu jednorodzinnym decyduje użytkownik - co wyraźnie podkreśla obowiązująca norma, która jednocześnie określa wymogi dla minimalnych wydajności dla urządzeń wentylacyjnych (w pkt.1.2.)

Ale "fachowcy" wiedzą lepiej. icon_evil.gif
Dlatego proponują zawsze urządzenia wielce przewymiarowane.

Dla domu o "potrzebie" (zgodnie z normą) 150m3/h jak w banku zapodadzą centrale o wydajności dobrze ponad 300m3/h, która na 1 biegu (wakacyjnym, dyżurnym, itp.) ma wydajność ponad 100m3/h icon_eek.gif @#$%^%$#@ jego &*%$$#@ po co ?
Jak go spytasz to powie, że norma, ćwok jeden z drugim. icon_evil.gif

Dobrze dobrana centrala powinna mieć maksymalną wydajność nie mniejszą jak wynika z wyliczenia "normowego" i co najmniej 3 biegi:
- dyżurny, wakacyjny, minimalny, czyli około 20 - 30% normatywnego (ideał + dodatkowo sterowanie timerem)
- nocny, czyli 60% normatywnego,
- normatywny. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mój dom zużywa zimą, przy średniej temp. dobowej ok. 0 stopni, 7 m3 gazu na dobę przy włączonej wentylacji z rekuperacją na 25% wydajności. W takich samych warunkach pogodowych z wyłączoną wentylacją i przy wietrzeniu tradycyjnym pomieszczeń wg potrzeb (2 osoby) zużywa 4 m3 gazu. Biorąc pod uwagę że w obu przypadkach zużycie gazu zawiera taką samą ilość gazu do celów CWU, w przybliżeniu można przyjąć że oszczędności sięgają 50%. Nie znam się na normach, technologiach, itp, w związku z tym nie posługuje się wyobraźnią tylko odczytami wskazań gazomierza.
Pozdrawiam



Tia - ale z tego wynika że twoja WM pracuje z wydajnością około 400m3/h (przy 60% rekuperacji) icon_eek.gif

Jest jeszcze jedna możliwość - bajpas (jeśli jest) jest w trybie letnim icon_cool.gif

Łatwo to sprawdzić - z kratek wlotowych powinno "wlatać" ciepłe powietrze, a zapewne pizga zimnym. icon_lol.gif

Ps. Doczytałem, że jest tam GWC - czyli jest (bo być musi) jakiś "przełącznik" na tryb letni.

dopisałem:

Jeśli jednak "przełącznik" nie jest w pozycji lato, to zgłoś sprzedawcy niezgodność towaru z umową (o ile zakup był nie później jak 2 lata temu) bo wszystko wskazuje na to, że rekuperacja nie działa (nie myl z wentylacją)

Cytat

Po pierwszej zimie stwierdzam że zamiast przynosić oszczędności, korzystanie zimą went. mech. przynosi straty w postaci dwukrotnego wzrostu zużycia gazu,...............



Czyli mając na uwadze późniejsze twoje wpisy, albo centrala jest uszkodzona, albo nie stosujesz się do instrukcji obsługi (tryb lato/zima). Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tia - ale z tego wynika że twoja WM pracuje z wydajnością około 400m3/h (przy 60% rekuperacji) icon_eek.gif

Jest jeszcze jedna możliwość - bajpas (jeśli jest) jest w trybie letnim icon_cool.gif

Łatwo to sprawdzić - z kratek wlotowych powinno "wlatać" ciepłe powietrze, a zapewne pizga zimnym. icon_lol.gif

Ps. Doczytałem, że jest tam GWC - czyli jest (bo być musi) jakiś "przełącznik" na tryb letni.

dopisałem:

Jeśli jednak "przełącznik" nie jest w pozycji lato, to zgłoś sprzedawcy niezgodność towaru z umową (o ile zakup był nie później jak 2 lata temu) bo wszystko wskazuje na to, że rekuperacja nie działa (nie myl z wentylacją)



Czyli mając na uwadze późniejsze twoje wpisy, albo centrala jest uszkodzona, albo nie stosujesz się do instrukcji obsługi (tryb lato/zima).


Oczywiście po tym jak pomiar oszczędności wykazał straty pierwsze co zrobiłem to zgłosiłem reklamację. Na szczęście projekt instalacji wykonał producent centrali a montaż firma z ich listy. Serwisant z termometrem i nagrzewnicą w ręku udowodnił mi że wszystko działa tak jak powinno. Centrala ma automatyczny bajpas, pomiary temperatur wskazały że odzysk ciepła jest prawidłowy. GWC mam wyposażone w dwa termostaty, na górny i dolny zakres temperatur więc działa również automatycznie przez cały rok, choć w tym wypadku nie ma to znaczenia bo swoje testy zawsze robiłem przy wyłączonym GWC, aby pomiar dotyczył samej wentylacji.

Mam wrażenie że źle zrozumiałeś intencję mojej opinii. Ja nie twierdzę że taka instalacja nie działa. Twierdzę tylko że działanie instalacji przez 24h/dobę z np 10-cio krotną wymianą powietrza w całym domu, w porównaniu z niezbędnym wietrzeniem pomieszczeń z których się akurat korzysta w sumie powoduje wzrost zużycia energii. Reasumując rekuperacja o sprawności np 95% służy do zmniejszenia strat ciepła o 47,5%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tym sposobem dochodzimy do wnosku że wentylować też trzeba z głową a nie koniecznie normatywnie, wszędzie i zawsze.
Jeszcze pamiętam dyskusję na tym forum o konieczności wentylowania nawet podczas urlopowych wyjazdów.
To wtedy były jakieś inne przepisy niż te które przytacza Bajbaga ?.
Mnie przypomina to dyskusję na temat grubości ocieplenia styropianem w której jedni mówią wal ile wlezie a inni że warstwa powyżej 15 cm nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Twierdzę tylko że działanie instalacji przez 24h/dobę z np 10-cio krotną wymianą powietrza w całym domu, w porównaniu z niezbędnym wietrzeniem pomieszczeń z których się akurat korzysta w sumie powoduje wzrost zużycia energii. Reasumując rekuperacja o sprawności np 95% służy do zmniejszenia strat ciepła o 47,5%.



icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif
Ale Ci skuteczne pranie mózgu zgotowali. icon_evil.gif



Cytat

Tym sposobem dochodzimy do wnosku że wentylować też trzeba z głową a nie koniecznie normatywnie, wszędzie i zawsze.
Jeszcze pamiętam dyskusję na tym forum o konieczności wentylowania nawet podczas urlopowych wyjazdów.
To wtedy były jakieś inne przepisy niż te które przytacza Bajbaga ?.



Przepisy w zasadzie nie zmieniły się, ale wprowadzona nowelą rozporządzenia ..... norma z poprawką Az3 (chyba 2 lata temu), doprecyzowała zapisy dotyczące zdecentralizowanej wentylacji w mieszkaniach (w budynkach jednorodzinnych), oraz wprowadzenie nowelą w 2013r. obowiązek stosowania wentylatorów z regulowaną wydajnością.

Ale nawet "stare" przepisy nie tłumaczą bezmózgowia instalatorów u To ja.


Re - na czerwono. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Twierdzę tylko że działanie instalacji przez 24h/dobę z np 10-cio krotną wymianą powietrza w całym domu, w porównaniu z niezbędnym wietrzeniem pomieszczeń z których się akurat korzysta w sumie powoduje wzrost zużycia energii.


Mam nadzieję że mówisz o dobie, a i to w nieuzasadnionych przypadkach to dużo za dużo, bo w innym przypadku to ...
icon_eek.gif icon_eek.gif zalamka.jpg zalamka.jpg :wallbash:

Wietrzenie (okresowe) nie jest wentylacją!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niech ktoś mnie poprawi, bo może źle liczę.

Jak wyłączy WM z rekuperacją, to oszczędza 3m3 gazu, czyli około 1,2 kWh/h ale + energia potrzebna do ogrzania powietrza z "przewietrzania", pomijam ją, upraszczając, że pokrywa "sprawność" kotła.

1,2kWh to jest tyle ile potrzeba do ogrzania 150m3 powietrza o 20 stopni (bez rekuperacji).
Przy założeniu, że rekuperacja oszczędza 60% daje to pracę centrali z wydajnością około 375m3/h.

To ja twierdzi, że wentylatory pracują z 25% wydajnością, a to daje maksymalną wydajność centrali 600m3/h bez rekuperacji, albo 1.500m3/h z rekuperacją. icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif


Cytat

Oczywiście po tym jak pomiar oszczędności wykazał straty pierwsze co zrobiłem to zgłosiłem reklamację. Na szczęście projekt instalacji wykonał producent centrali a montaż firma z ich listy. Serwisant z termometrem i nagrzewnicą w ręku udowodnił mi że wszystko działa tak jak powinno.



Przez grzeczność nie napiszę co Ci udowodnił icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niech ktoś mnie poprawi, bo może źle liczę.

Jak wyłączy WM z rekuperacją, to oszczędza 3m3 gazu, czyli około 1,2 kWh/h ale + energia potrzebna do ogrzania powietrza z "przewietrzania", pomijam ją, upraszczając, że pokrywa "sprawność" kotła.

1,2kWh to jest tyle ile potrzeba do ogrzania 150m3 powietrza o 20 stopni (bez rekuperacji).
Przy założeniu, że rekuperacja oszczędza 60% daje to pracę centrali z wydajnością około 375m3/h.

To ja twierdzi, że wentylatory pracują z 25% wydajnością, a to daje maksymalną wydajność centrali 600m3/h bez rekuperacji, albo 1.500m3/h z rekuperacją. icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif




Przez grzeczność nie napiszę co Ci udowodnił icon_evil.gif


Wg artykułu na tym forum https://budujemydom.pl/budowlane-abc/remonty-i-modernizacje/a/10520-remont-wentylacji-po-20-latach-uzytkowania minimalne ilości wymienianego powietrza wg norm są następujące, cytuję:

z kuchni z kuchenką: – gazową – 70 m³/h, – elektryczną – 50 m³/h,
z łazienki – 50 m³/h,
z oddzielnego WC – 30 m³/h,
z pomieszczeń pomocniczych bez okna (garderoba, spiżarnia itp.) – 15 m³,
z pokoi mieszkalnych, które oddzielają od kuchni lub łazienki więcej niż dwie pary drzwi (albo znajdują się na innej kondygnacji) – 30 m³/h.

Zatem w przeciętnym niedużym domu wg typowego projektu można przyjąć minimum 275 m3/h.

Ciepło właściwe powietrza to 1000J/kgK. Ponieważ m3 powietrza waży ok. 1,2kg, w przybliżeniu daje to 1200J potrzebne do ogrzania 1m3 powietrza o 1 stopień. Czyli 275m3/h*1200J*20stopniC*24h=158 MJ. 1Kwh=3,6MJ czyli na dobę do wentylacji potrzeba dostarczyć 43,88 Kwh. czyli 5,1 m3 gazu. Zakładam że rekuperator odzyska z tego 45%, straty około 2,8 m3. CND.

Cytat

Mam nadzieję że mówisz o dobie, a i to w nieuzasadnionych przypadkach to dużo za dużo, bo w innym przypadku to ...
icon_eek.gif icon_eek.gif zalamka.jpg zalamka.jpg :wallbash:

Wietrzenie (okresowe) nie jest wentylacją!!!



Masz rację. Jak masz w domu czworo dzieci, chorą teściową w łóżku, 2 bernardyny i cały dzień w domu trwa gotowanie sprzatanie itp i nie masz dostępu do ogrodu to rekuperacja jest ok. Jeśli jednak mieszkasz w 2 osoby, pracujecie i domownicy pojawiają się w domu o 18.00 to nie jest to żadna oszczędność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajnie liczysz - pomijając błędy co do "przewidywanej" minimalnej ilosci powietrza wentylacyjnego dla średniego domu (jest dużo mniej niż 275m3/h, bardzo rzadko dobija do 200m3/h).
Oraz błąd w założeniu, że powietrze z "przewietrzania" cudownie się ogrzewa bez zużycia gazu.
Już pomijam, ze nie uwzględniasz redukcji nocnej (też ustawowej).
Ale w sumie potwierdzasz to co wyliczyłem wyżej. icon_cool.gif

I zapominasz o jednym - skoro wystarczy Ci "przewietrzanie" od czasu do czasu, przy wyłączonej wentylacji, to dlaczego z uporem maniaka, ustawiasz WM z wydajnością około 300m3/h icon_eek.gif

Dlaczego nie zredukujesz jej w nocy ?

Po kiego czorta chodzi na ful w ciągu dnia, jak nie ma nikogo w domu ?

I co za centralę masz, skoro przy 25% daje około 300m3/h ? icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif

Kto Ci zrobił takie kuku ?- podaj namiary, aby inni nie padli ofiarą tych ciulowatych "fachowców". icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif

Skoro ta centrala ma automatyczne bajpasy, to zapewne ma też wypasiony sterownik z dużymi możliwościami programowania pracy centrali ................

dopisałem:

Światło też zapalone masz 24h ? icon_evil.gif Też "normowo" musi być.

I wybacz, albo jesteś bajkopisarz, albo chodząca d..... icon_evil.gif Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wg artykułu na tym forum https://budujemydom.pl/budowlane-abc/remonty-i-modernizacje/a/10520-remont-wentylacji-po-20-latach-uzytkowania minimalne ilości wymienianego powietrza wg norm są następujące, cytuję:

z kuchni z kuchenką: – gazową – 70 m³/h, – elektryczną – 50 m³/h,
z łazienki – 50 m³/h,
z oddzielnego WC – 30 m³/h,
z pomieszczeń pomocniczych bez okna (garderoba, spiżarnia itp.) – 15 m³,
z pokoi mieszkalnych, które oddzielają od kuchni lub łazienki więcej niż dwie pary drzwi (albo znajdują się na innej kondygnacji) – 30 m³/h.


Już raz pisałem:
Cytat

Normy nie są złe.
Trzeba tylko je umieć czytać (ze zrozumieniem) i stosować.
Tu proste (zdawałoby się) dodawanie nie wystarcza. icon_razz.gif icon_biggrin.gif


Mylisz pojęcia, broniąc dodatkowo swoich "fachuwców" którzy Ci wcisnęli centralę która zabija sensowność jej stosowania.
Jeśli dalej nie łapiesz o co biega, choć już kilkakrotnie pięknie wyłożył Ci bajbaga, to tylko podpowiem:
- mylisz wymagania co do zapewnienia wymaganej strugi powietrza z rzeczywistą wymianą (potrzebną w danej chwili).

PS.
I ani stado psów, ani obłożnie chora teściowa (o zgrozo! icon_biggrin.gif ) pod jednym dachem nie jest potrzebna/wymagana do zapewnienie opłacalności stosowania WM z rekuperacją w stosunku do WG puszczonej na fray.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Biały to typowy kolor rur z polipropylenu (PP). Stosowanych w kanalizacji wewnętrznej. To tworzywo ma nieco inne właściwości niż najpopularniejsze w kanalizacji PVC, ale ostatecznie nie przekłada się to na jakieś odczuwalne różnice w praktycznie występujących warunkach eksploatacji. Rury z obu rodzajów materiału mają zgodne średnice zewnętrzne, łączy się je tak samo na kielich z uszczelką. Można je ze sobą łączyć. PS. Rury kanalizacyjne szare wykonane są właśnie z PVC. Ten materiał nie został bynajmniej wycofany z użytku wewnątrz budynków. Robi się z niego także rury wodociągowe (sztywne, klejone). A przede wszystkim okna. Polipropylen (PP) zaś także jest palny. Chociaż produkty jego spalania są mniej toksyczne. Dodatki zmniejszające palność stosuje się zaś chyba tylko w przypadku rur z PP używanych w systemach powietrzno-spalinowych do kotłów kondensacyjnych.  
    • Czołem, Nie wiem czy to dobry dział, ale zwracam się do Was z pytaniem, czy słyszeliście kiedykolwiek o kanadyjskich farbach PARA? widziałem na polskiej stronie, że są niby wodoodporne itd. Ktoś z Was stosował te farby?
    • Białe, szare i brązowe/pomarańczowe. To jakaś rewia mody? A tak całkiem serio. Białe i szare do środka a pomarańczowe na zewnątrz.
    • Gość Elektryk
      Sam jesteś kretynem! Nie powinno się stosować przewodów o innej kolorystyce do innych celów! To że powszechnie "elektrycy" to robią np. przy różnego rodzaju łącznikach, nie oznacza, że to jest poprawne! Przepis wyraźnie określa jaki kolor ma mieć izolacja danej żyły. To, że robisz to przewodem wielożyłowym np YDYpżo nie oznacza, że upoważnia cię to do zmiany kolorów! Gdybyś łączył to samo przewodami jednożyłowymi np LY w rurach, to wtedy tez byś brał kolor żółto-zielony, czy niebieski jako fazowy? Jeżeli już koniecznie chcesz zmienić te kolory, bo kupiłeś 3-żyłowy o takiej kolorystyce, a sknerstwo nie pozwala ci kupić przewodów o innej kolorystyce, to na końcówkach przewodów powinieneś założyć taśmy o odpowiedniej kolorystyce lub oznaczyć funkcje przewodu. Najgorsi są właśnie tacy mądrusie "fachowcy"!
    • Witam, na początku witam wszystkich serdecznie - na forum jestem nowy.   Przejrzałem tematy związane z tym zagadnieniem, ale każdemu brakuje czegoś z mojego tematu...   Zamierzam kupić działkę rolną (nie mam statusu rolnika) - klasoużytki  ŁV i W, powierzchnia działki 1,6ha - ma dostęp do drogi publicznej - front działki przylegający do drogi ma 56m (nie ma natomiast żadnych przyłączy). W odległości 500m zabudowa jednorodzinna (działki po 12a - 14a z domami jednorodzinnymi), niestety nie przylegają do tej samej drogi co działka, którą zamierzam kupić. Dla tej działki nie ma wydanych warunków zabudowy, nie jest również objęta aktualnym planem zagospodarowania przestrzennego, w bezpośrednim sąsiedztwie nie ma żadnej zabudowy. Jedynie na przeciwko "mojej" działki (po drugiej stronie drogi) jest zabudowa zagrodowa, natomiast wjazd na tą nieruchomość jest od drugiej strony (graniczy "plecami" z drogą do której przylega "moja" działka), mam nadzieje że na razie wszystko jest czytelnie opisane - pomimo pewnych zawiłości  ... wniosek o zgodę na nabycie nieruchomości mieli już się w KOWR. Pytanie czy po nabyciu takiej nieruchomości rolnej nie będę miał problemów z wybudowaniem dwóch budynków - pierwszy dom jednorodzinny (około 200mkw) drugi garaż (3 stanowiska) ... dodam że jestem zameldowany w tej samej gminie już 5 lat, mam działkę rolną 11a (z której część jest odrolniona pod dom jednorodzinny) - o ile ma to znaczenie...   Podpowiecie co można zrobić i jakie mogą wystąpić problemy przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy...   będę wdzięczny - sprawa bardzo mnie dręczy... Dziękuję.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...