Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
bartosz111

budowa murowanej ubikacji/toalety

Recommended Posts

Witam Wszystkich pierwszym postem, dostałem w ostatnim czasie działkę budowlaną , ogrodzoną, dopuszczona woda, prąd, przy drodze gruntowej, sasiedzi z jednej i drugiej strony to rodzina, na ta chwile nie stac mnie aby postawic tam coś "dużego" jednak znalazłem na to jak mi sie wydaje rozwiazanie, moja mama z mężem na swojej działce wybudowali toalete ,prysznic , umywalka itd , ladnie wykonczona w srdku kafelkami, bojler elektryczny, murowane , z zewn drewniane z tarasem zadaszonym(grill, spokojnie siedzimy tam w 7 osob), na dole kostka brukowa a obok stoi przyczepa kempingowa, na ta chwile chcialbym zastosowac podobne rozwiazanie z tym ,ze chcialbym aby ta ubikacja toaleta byla w projekcie domu tj w przyszlosci chcialbym zeby byla integralna czescia domu , ktory pewnie wybudujemy, moje pytanie czy jest taka mozliwosc i czy ma to sens?ile by to moglo w przyblizeniu kosztowac?rodzice juz nie pamietaja i pewnie ceny sie zmienily, dziekuje z góry za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma najmniejszego sensu ani z punktu ekonomicznego ani technicznego. No chyba ,że chcesz mieć dom podobnych do slamsów. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakie argumenty sa przeciw? u Nich to sie bdb sprawdz z tym ze nie zamierzaja tam budowac domu.. a mnie na ta chwile pewnie nie bedzie stac na postawienie domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jakie argumenty sa przeciw? u Nich to sie bdb sprawdz z tym ze nie zamierzaja tam budowac domu.. a mnie na ta chwile pewnie nie bedzie stac na postawienie domu


Ty pytasz czy
Cytat

tj w przyszlosci chcialbym zeby byla integralna czescia domu , ktory pewnie wybudujemy, moje pytanie czy jest taka mozliwosc i czy ma to sens?

więc Ci odpowiedziałem.
Nie wiem jak sobie wyobrażasz ciągłość ław fundamentowych, murów zewnętrznych , stropu. Żeby coś takiego zrobić musiałbyś mieć projekt domu taki jaki w przyszłości będziesz budować. Bynajmniej ja tak to widz.
Jeżeli chcesz stawiać osobno to jak najbardziej, ale do tego może okazać się że potrzebne będzie PnB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wiesz, że PnB ważne jest dwa lata a przerwa między robotami budowlanymi nie może być większa niż 3 lata, do tego dochodzi wynagrodzenie Kierownika Budowy, więc ja nie widzę sensu.
Jedyne słuszne rozwiązanie to postawić takie coś jak Twoja mama.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tego nie wiedziałem, to rozwiazanie jest dobre jednak w wypadku gdbysmy chciali tam zamieszkac na stale, a tak moze byc to bedziemy musieli to zburzyc i wybudowac dom? za 4 lata bedziemy mieli wiekszy doplyw gotowki ale do tego czasu chcielibysmy tam tez spedzac czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprawa jest prosta. Uzyskać pozwolenie na budowę i wylać fundamenty. Niczego więcej przez cztery lata robić nie musisz, abyś tylko przed upływem trzech lat zaczął ten fundament. Nawet Twoja przyczepka, sraczyk i grill nie są potrzebne. Kumaty kierownik budowy da sobie spokojnie radę. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

tego nie wiedziałem, to rozwiazanie jest dobre jednak w wypadku gdbysmy chciali tam zamieszkac na stale, a tak moze byc to bedziemy musieli to zburzyc i wybudowac dom? za 4 lata bedziemy mieli wiekszy doplyw gotowki ale do tego czasu chcielibysmy tam tez spedzac czas


Spokojnie spełnisz swoje "zachcianki" icon_biggrin.gif budując domek letniskowy, zrobić samemu albo kupić gotowy.
Nawet po wybudowaniu (a i w trakcie budowy jako zaplecze gospodarczo-socjalne) przyda się jako ogrodowy domek letniskowy.

Cytat

teraz już trzy


No tak , zapomniało mi się icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki za podpowiedzi, jednak jakbysmy budowali za jakis czas to caloroczny chociaz wachamy sie w tej kwestii-13 km od miasta wiekszego, male dziecko , szkola itd. spedzimy tam troche czasu i podejmiemy decyzje, tak czy siak taki kibelek i prysznic to fajne rozwiazanie bez wzgledu na to czy tam mieszkamy na stale czy wakacje (bo to minimum) czyli pozwolenie na budowe domu z uwzglednieniem sracza i wylanie poki co fundamentu pod ta toalete i dalej da sie w razie czego to "przerobic"?jak w ciagu 4rech lat nie dobuduje reszty to co sie stac moze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak w ciagu 4rech lat nie dobuduje reszty to co sie stac moze?



Będzie niewybudowane! I kasa wydana na pozwolenie przepadnie, bo jej nikt nie odda. Tyle!
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co chce (chciałoby się) wybudować to jedno - to co można (i czy można) tam wybudować to drugie i najważniejsze.

Jeśli na tym terenie jest aktualny MPZP - tam będzie odpowiedź.

Jeśli na tym terenie nie ma MPZP, to trzeba wystąpić o wydanie WZiZT, dla "docelowej" budowy na tej działce.


Do czasu "załatwienia" tego zagadnienia, wszystko pozostaje w sferze gdybania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Fajnie jakbyś jeszcze napisał jakie ma być pokrycie dachowe wg projektu. Założę się że ciężkie, dlatego takie przekroje.
    • Chyba sobie z jaja robisz albo co gorsze  jaja z ciebie zrobił fachowiec.
    • Spamerki post, śmierdzi tania reklama na kilometr!!!!!!!!
    • Gość Michał
      U mnie fachowiec załozyl rure kwasoodporna a potem zabezpieczył ja powertapem.
    • Część i czołem złote rączki!   Sytuacja wygląda następująco. Wynajmuję chałupę w bloku. Blok jak blok, postawiony w latach 60. Niby ocieplany jednak wątpię w to. Ściany okienne w domu są znacząco zimne. Ogólnie w mieszkaniu są "nowe" okna pcv. Jednak wstawiane pewno po taniości, przez co pianka montażowa była tak zabezpieczona, że jest ruda, krucha o nie izoluje. Same okna dają radę jednak wokoło nich przy ramie ciągnie zimno.   Jest to Nasza trzecia zima. Rok temu z zewnątrz przeleciałem pianką, tak co by to lekko uszczelnić jednak nic to nie dało. W tym roku wyregulowałem docisk skrzydeł, by szczelniej trzymały. Troszkę pomogło jednak dalej było zimno. W kuchni gdzie było najgorzej zakleiłem miejsce styku ramy okiennej ze ścianą taśmą bitumiczną (z tego co pamiętam tak to się nazywało). Przeleciałem 3/4 ramy i przestało wiać. Wcześniej grzejniki były rozkręcone na maksa i w ich okolicy czuć było ciepło, jednak reszta kuchni była zimna. Zresztą na trzecim zdjęciu widać jak to jest popękane.   Pojawił się jednak problem. Straciłem cug w wentylacji. Te wentylację "normalnie działają" dopiero jak otworzy się okno. Aktualnie nawet jak uchylam okno jakby cug był zbyt mały. Kuchnia ciepła, ściany przy oknie zimne i para skrapla się przy suficie. I wyłazi grzyb. Najgorsze jest to, że i w pokoju obok nad oknem zbiera się grzyb . Nie puszek tylko czarnawy nalot, który mogę zetrzeć ścierą. Dwa lata spokoju a teraz nawet nie pełne uszczelnienie wokoło okna i bam. No i w tym roku podłączyli ciepłą wodę z miasta. Junkersy (przez które wiało konkretnie mrozem) zlikwidowano, a w tych szybach po nich puścili instalację wodną. Więc dodatkowy otwór wentylacyjny został zaślepiony przez spółdzielnię.   No i w pokoju sąsiednim, dziennym wilgotność powietrza waha siię od 40 do 62% więc ni to susza ni to sauna rzymska.   Teraz pytania, konkrety: 1. Jak sprawdzić to, czy komin przy rozszczelniony oknie ciągnie? Jakoś tak domowo. Kominiarze niby raz do roku sprawdzają magicznym wiatraczkiem cug i zawsze narzekają na to, że ciągnie przy otwartym oknie dopiero.   2. Drugie pytanie, to jak dobrze umyję zapleśniałe miejsca to jest jakiś środek, spray może, którym warto potraktować takie miejsce? Tak co by grzyba dobić czy też zabezpieczyć takie miejsce?   3. Nad kuchenką nie ma okapu, czy też pochłaniacza. Czy wystarczyło by co bym przy kratce wentylacji dorobił wiatraczek, który by wyciągał powietrze? Czy lepiej jakimś sposobem "opcja bieda" umiejscowić pochłaniacz nad kuchenką, który by łączył się z kratką przy której był by wiatraczek?   Ogólnie właścicielka mieszkania mieszka w Niemczech. Pewno nie była by chętna na inwestowanie w te mieszkanie. Jej rodzice mieszkają obok. Starsi państwo, którzy w sumie też nie mają zbyt dużo do gadania. Ja w nie swoje nie chcę inwestować w sposób inny niż taki, by przeżyć jakkolwiek cywilizowanie. Więc patenty na coś z niczego co działa i nie wpływa na stan mieszkania oraz jest łatwe do demontażu to jest to, co mnie interesuje.   Pozdrawiam ciepło   Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka    
  • Popularne tematy

×