Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Dotacje na fotowoltaikę. Kiedy instalacja się zamortyzuje?


Recommended Posts

Można powiedzieć, że od niedawna wręcz lawinowo rośnie zainteresowanie instalacjami PV. Złożyło się na to głównie uruchomienie programu "Mój Prąd" oraz zapowiedzi podwyżek cen. Jednak na ile taki system jest opłacalny? I jaki wpływ na rachunek ekonomiczny ma system dotacji?

 

Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/kolektory-sloneczne-i-fotowoltaika/a/18927-dotacje-na-fotowoltaike-kiedy-instalacja-sie-zamortyzuje

 

Artykuł zaktualizowany 24 stycznia 2020 roku - informacja redakcyjna

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dariusz Zgorzelski
Witam Panie Jarku,
Czy może Pan poprzeć twierdzenie o okresie zwrotu w ciągu 19 lat twardymi danymi, bo trwałość instalacji na pewno jest dużo dłuższa niż 20 lat.
Pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam Panie Jarku,
Czy może Pan poprzeć twierdzenie o okresie zwrotu w ciągu 19 lat twardymi danymi, bo trwałość instalacji na pewno jest dużo dłuższa niż 20 lat.
Pozdrawiam.



Ocena długoterminowej opłacalności tego rodzaju inwestycji zawsze jest bardzo trudna. Przede wszystkim nikt nie potrafi w sposób pewny przewidzieć cen energii za kilkanaście lat. I właściwie mamy wróżenie z fusów.

W artykule wykorzystano dane przedstawione przez Ministerstwo Gospodarki– autora projektu ustawy. Są one zawarte w tzw. protokole rozbieżności, gdzie odrzucono część propozycji zgłoszonych przez inne resorty. Chodziło o podniesienie ceny zakupu energii od prosumentów z 80% do 100% ceny giełdowej.

Protokół rozbieżności można znaleźć pod adresem: http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/19349...ument101045.pdf

Omówiono to w punkcie 5.
Bardzo podobne wnioski odnośnie czasu zwrotu inwestycji przedstawił Instytut Energetyki Odnawialnej, komentarz do projektu znajduje się tutaj: http://www.ieo.pl/dokumenty/aktualnosci/05...4/komentarz.pdf

Przy okazji warto zauważyć, że to właśnie Instytut Energetyki Odnawialnej przygotowywał już wcześniej oceny niezbędnej wysokości wsparcia dla OZE, na zlecenie ministerstwa gospodarki. Patrz: http://www.mg.gov.pl/node/19407

Pozdrawiam serdecznie,

Jarosław Antkiewicz
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
Zgadza się. Licząc 0,2pln za 1kwh dla Prosumenta, dla instalacji o mocy 1250W rocznie zarobimy 220zl (1100kWh/rok). FOS faworyzuje instalacje z urzadzeniami majacymi gwarancje 5 lat minimum, wiec wiekszosc falownikow malych off-grid odpada w tej grze, bo nikt nie da takiej gwarancji. Jesli zalozymy optymistycznie, ze instalacja kosztuje 16000zl wraz z montazem i dostaniemy te 40% dofinansowania to wyjdzie nam magiczna liczba 44 lat.

Z kolei instalacja na wlasny uzytek - off grid z akumulatorami 200Ah wg moich kalkulacji kosztowalaby mniej wiecej tyle samo - 16 000 PLN.
Daje to przy cenie energii 0,6zl 660zl oszczednosci rocznie i zwrot po 24 latach BEZ DOFINANSOWANIA. Czy jest to oplacalne to zalezy od ceny energii, od stanu akumulatorow i falownika. Tutaj nikt nie da dofinansowania, jesli gwarancja na aku i reszte urzadzen bedzie nizsza niz 5 lat. A falownik z taka gwarancja kosztuje o wiele wiecej niz przecietny.

Tyle w temacie panowie. Czekam az jakis cwaniak wyrzyga mi, ze tak nie jest i to sie NAPRAWDE oplaca. Jesli cena bylaby stala 1,1pln za kwh to mialoby to sens. Tak nie ma najmniejszego. Napychanie kabzy i tyle.

Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Poprawka: Zestaw on-grid 1250W kosztowałby około 12 000 z montażem. Wliczając dodatkowe zabezpieczenia i wymagany projekt wykonawczy.
Zakładając te 40% dofinansowania to 7200 wkładu własnego. Zysk ten sam 220, 7200/220=32 lata. Trochę przesadziłem z tymi 44 latami, ale dalej na zwrot trzeba będzie czekać chyba pokoleniami...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może jeszcze jedna poprawka. Liczysz 0,2pln za 1 kwh. Sam płacisz energetyce 0,60pln. Jeżeli zużyjesz sam wyprodukowaną energię to okres zwrotu wynosi ok.10 lat wg twoich parametrów. Kluczem do "opłacalności" jest tzw. magazynowanie w sieci. jeżeli będziesz mógł wyprodukowaną w ciągu dnia energię "odebrać" w np. w godzinach wieczornych, a np.sierpniową produkcję w grudniu, to zaczyna to mieć sens. Ponadto, jeżeli wkład własny to kredyt na 15 lat na 1%, to wysokość rat miesięcznych nie powinna być większa niż miesięczne rachunki za prąd.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
A myśleliście o tym, że to będzie działało zawsze dla was - kiedy padnie sieć z różnych powodów. Po podpisaniu ustawy przez prezydenta ma być tak, że elektrownia płaci wam 60gr - ustawowo i wtedy myślę, że sprawa jest opłacalna
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Gość waldek
polecam z linku. M marketing yślawę, że się opłaci to za mało. Ten prosument to keting polityczny:
http://www.greenpeace.org/poland/PageFiles/639882/Ekspertyza_IEO_prosument_wg_projeku_ustawy_OZE.pdf
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Gość Jakub Wiśniewski
1. Technicznie poprawnie. Ekonomicznie bardzo nieaktualne.

2. Dla firmy, która pracuje w dzień fotowoltaika opłaca się już dziś bez żadnych dotacji. Jednocześnie dla MSP są przewidziane największe dotacje właśnie na OZE.

3. Przykładowa, szczegółowa kalkulacja dla systemu o mocy 3kWp, finansowanej w najbardziej opłacalnym kanale Prosument JST:

pvcalc.pl/pvcalc/550a948b41aa3

Aby policzyć kalkulację dla siebie, można użyć kalkulatora: pvcalc.pl

Jednocześnie domyślne ustawienia są dla Taryf Gwarantowanych, które trzeba zmienić, rozwijając ustawienia dodatkowe.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
Gość biedak z polski
Ten cały prosument to ch... d..... i kamieni kupa. Złożyłem wniosek o dotację do elektrowni 6 KW. Kredytu miało być 18000 zł na 5 lat. Przedstawiłem zaświadczenia o dochodach żony oraz moje. W sumie około 8 tyś zł miesięcznie. Wczoraj po 2 miesiacach dzwonił do mnie facet z BOŚ i twierdzi że nia mam zdolności kredytowej bo mojego zarobku nie może uwzględnić bo pracuję w czechach a dochód żony ( 3000 zł na rękę ) jest za mały. Mieszkam przy granicy.Pracuję w czechach od 8 lat mam stała umowę, pracuje w bardzo dużej firmie, do pracy mam 4 kilometry i jeżdzę rowerem. Ale dla nich już nie jestem obywatelem polski i niegodnym zaufania. Czy to jest normalne? Przecież takich ludzi jak ja to w polsce są tysiące a może i lepiej. O milionach poza krajem nawet nie warto wspominać. Czy w dzisiejszych czasach to kogoś jeszcze dziwi ze ktoś pracuje za granicą? Przepraszam ale czy ja jestem obywatelem II kategorii? Sprawa druga to zarobek żony. Twierdzić że płaca kobiety 3000 zł na rękę to za mało w czasach gdy większość polaków ledwo wyciąga 2000 zł, to trzeba byc skończonym idiotą. To w takim razie dla kogo te dofinasowanie? Dla bogaczy? Bo chyba nie dla ludzi ze średnią krajową. Ale pan mnie pocieszył że jest wyjście. Wystarczy że wpłacę zabezpieczenie kredytu w wysokości 110% i nie ma problemu. Czy oni sie chuyami na łby pozamieniali? Czyli ja im wpłacę 21 000 zł a oni mi łaskawie z moich pieniędzy udzielą kredytu w wysokości 18 000 zł i jeszcze będę od tego płacił odsetki? Moje pieniądze będą leżały nie oprocentowane u nich przez 5 lat jako kaucja,będę miesięcznie spłacał kredyt który de facto po wpłaceniu kaucji już jest spłacony a dosłownie przepłacony i jeszcze będę płacił procenty za ten cudowny kredyt. Gdy to powiedziałem facetowi zaległa cisza. Chyba zrozumiał że to idiotyzm albo i nie zrozumiał, co akurat by mnie specjalnie nie zdziwiło. Ciągnąc z facetem temat dalej powiedziałem mu ze skoro już bedą mieli te moje 21 000 zł to po prostu aby zaoszczędzić na odsetkach to od razu spłącę cały kredyt i po sprawie. O to nie jest takie proste. Jeżeli spłace kredyt w pierwszym roku to mi naliczą opłatę 0.5 % wartości kredytu. Niby nie wiele bo 90 zł, ale to już nie chodzi o te drobne pieniądze ale o całokształt tego idiotyzmu. Rezygnuję już z tego całego pseudo dofinasowania. Za 2 tygodnie przyjeżdza do mnie firma na montaż. Zapłacę wszystko ze swoich pieniedzy mam już w doopie tę niby pomoc państwową. Przynajmniej będę sprzedawał prąd po 65 groszy a nie po 16 gr z dofinansowaniem. Straciłem masę czasu oraz kilka dni urlopu na załatwienie papierów, na wycieczki do banku, tłumaczenia czeskich dokumentów. Koszty jakie ponosłem około 700 zł kto mi je zwróci? Oczywiście nikt. Strata nerwów ,zdrowia i czasu.Widać że komuś bardzo zależy na tym aby ludzi zniechęcić. A później będa gadki w telewizji że oni bardzo chcieli pomagac ludziom, dbać o ochronę środowiska i tego typu podobne bzdety tylko ludzie nie chcieli brać w tym udziału. No z takim podejsciem to raczej nikogo nie powinno dziwić. A kasa? Zapewne rozejdzie sie tak jak OFE ZUS i podobne przekręty.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Hey. Właśnie założyłem fotowoltaikę 3kw oraz panele słoneczne. Na fotowoltaikę mam 40% a na panale 20%. Już mija miesiąc od złożenia dokumentów do PGE i nic- cisza. Koszt 23000zł dotacje ok.10000zł. Jak pisał "bidakz polski" ja również nie miałem zdolosci kredytowej, ale po wpłacie całej kwoty 23000 BOS zazyczył sobie kaucji 0k 3000zł (ma być zwrócona). Zobaczymy mam nadzieję że inwestycja zwróci się za 5-6lat.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Gość protoplasta
Mam za sobą montaż 4kw w columbus energy. Temat zglebiony mam od dawna i mam nadzieje ze podjecie decyzji o zainwestowaniu w oze bylo tym co bedzie w dluzszej perspektywie oplacalne. W jakim czasie spodziewacie sie zwrotu inwestycji?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 3 tygodnie temu...
Gość motomaniak
Adam my mamy to na hali produkcyjnej i powiem Ci, że jesteśmy zadowoleni. Według prognoz instalacja zwróci się nam za około 8 lat. Jak się zastanawiasz to polecam Ci zapytać w jakiejś firmie o wycenę indywidualną dla Ciebie i myślę, że to Ci pomoże podjąć decyzję.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Witajcie, czy 13,22 kwp fotowoltaika za 12ooozl komplet, 6 miesiecy używany to dobra oferta?
Da sie na tym cos zarobic czy lepiej kupic cos nowego?


Ja bym się niestety nie decydował na używany sprzęt fotowoltaiczny- zawsze to zwiększone ryzyko, szczególnie, że cena bardzo niska. Nie wiesz dlaczego ktoś to sprzedaje?

Cytat

Adam my mamy to na hali produkcyjnej i powiem Ci, że jesteśmy zadowoleni. Według prognoz instalacja zwróci się nam za około 8 lat. Jak się zastanawiasz to polecam Ci zapytać w jakiejś firmie o wycenę indywidualną dla Ciebie i myślę, że to Ci pomoże podjąć decyzję.



Witam! A mogę dopytać jaka moc? Z jakiego systemu wsparcia korzystaliście? Ciekawi mnie temat, bo podobno firmy mają problem z net meteringiem, który niby ma już obowiązywać!

Z góry dzięki!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

A jak to jest z różnicą w jakości konkretnych paneli ? Czy jest duża różnica pomiędzy panelami w Polsce, Niemczech czy gdzieś w Azji ? Ile powinna kosztować dobrej jakości instalacja ? Ceny na rynku są dosyć zróżnicowane i pytanie z czego wynika ta różnica ?



Witam!
O jakości paneli świadczy jakość wykonania - te pochodzące z Azji mogą być dobrej jakości, tak samo jak niemieckie, czy Polskie produkty.

Warto sprawdzić wszystkie wymagane certyfikaty i wartości parametrów - po nich widzimy, jak zachowuje sie moduł w konkretnych warunkach - tych rzeczywistych - z karty katalogowej możemy naprawdę wiele wyczytać.

Co do kosztów instalacji - trudno mi generalizować, ja mogę polecić nasze produkty i sieć autoryzowanych partnerów, którzy z pewnością pomogą.

Trzeba pamietać też, że można kupić baaardzo tanie moduły, ale wtedy jest ryzyko, że nie spełniają one zasad prawa europejskiego - obowiązują u nas zasady antydumpingowe, czyli minimalne ceny po której bezpiecznie możemy moduły kupować - to dotyczy tych z Azji - Chiny, Tajwan, Malezja.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Komu będzie się opłacało montować panele ?
"Ostatecznie jednak podniesiono poziom opustów do 1:0,8 dla instalacji o mocy do 10 kW i do 1:0,7 dla pozostałych mikroinstalacji o mocy do 40 kW, a także wydłużono okres wsparcia z proponowanych na początku 10 lat do 15 lat. Po tym okresie nowelizacja nie przewiduje jakichkolwiek zasad traktowania nadwyżek nieskonsumowanej energii.".
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Sru tu tutu, kilo drutu. Opłacalna, owszem, tylko nie dla inwestujących właścicieli domów.



No to zależy jak patrzysz na to zagadnienie - da się oszczędzać na rachunkach. Da się inteligentnie korzystać z wyprodukowanej energii. Nie można energii sprzedawać czyli zysków i biznesu się na tym nie zrobi.

Można jednak brać dofinansowanie i rozliczać się na tych samych zasadach jak bez dotacji - to chyba też opcja dość korzystna icon_smile.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to zależy jak patrzysz na to zagadnienie - da się oszczędzać na rachunkach. Da się inteligentnie korzystać z wyprodukowanej energii. Nie można energii sprzedawać czyli zysków i biznesu się na tym nie zrobi.


Na rachunkach oszczędzać się da, owszem. W sytuacji kiedy nie uwzględnimy kosztów inwestycji. Z energii też się da korzystać. Nieważne czy inteligentnie, czy nie. Jednak jakbyście się nie kręcili, szanowni Eksperci, to rzyć jest zawsze z tyłu i do tego interesu jak na razie w każdej konfiguracji trzeba dopłacać, co robią entuzjaści. Z własnej kieszeni.
Cytat

Można jednak brać dofinansowanie i rozliczać się na tych samych zasadach jak bez dotacji - to chyba też opcja dość korzystna icon_smile.gif


Lato chyba Was podgrzało, że wrzucacie takie dowcipne teksty. Dlatego szanownym Ekspertom teoretykom polecam lekturę spostrzeżeń praktyków. http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewforum.php?f=300 I bardzo proszę, nie ściemniajcie więcej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Gość krzysztof
szanowni eksperci ,tak opłacalna jest w naszym kraju ,ale dla banków, producentów i instalatorów , a zachwalanie przez was dotacji to zachwalanie inwestorowi ,że straci mniej jest lepsze od tego ,że straciłby więcej Mam taką instalację ,więc z praktyki wiem więcej od was , gdy kto mnie pyta - to szczerze im mówię ,że dałem się nabrać i jak chcą stracić pieniądze to mogą to zrobić i przyjemniej i ciekawiej niż na instalacje fotowoltaiczne
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

szanowni eksperci ,tak opłacalna jest w naszym kraju ,ale dla banków, producentów i instalatorów , a zachwalanie przez was dotacji to zachwalanie inwestorowi ,że straci mniej jest lepsze od tego ,że straciłby więcej Mam taką instalację ,więc z praktyki wiem więcej od was , gdy kto mnie pyta - to szczerze im mówię ,że dałem się nabrać i jak chcą stracić pieniądze to mogą to zrobić i przyjemniej i ciekawiej niż na instalacje fotowoltaiczne



Ciekawe... możesz powiedzieć dlaczego mówisz że dałeś się nabrać? Gdzie masz tę instalację? Dużą?
Bo dużo o tym wszystkim czytam i analizuje obecny system rozliczeń i powiem szczerze, że nie wygląda to z mojego punktu widzenia najgorzej. Wiadomo, jest to jakis bajer, i nie jest niezbędne do funkcjonowania, ale..... czytam o systemach rozliczeń, np TUTAJ i jakoś mnie to nie przeraża.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czytam o systemach rozliczeń, np TUTAJ i jakoś mnie to nie przeraża.




Ja, jak czytam o systemach rozliczeń, też mnie to nie przeraża. Nawet jak czytam o wampirach lub o Macierewiczu, to też nie. Skorzystać jednak nie mam zamiaru, podobnie jak niektórym nie będę podawał ręki. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

20 lat na zwrot inwestycji, dobre sobie. Cieszę się, że mam firmową - zwróci się jeszcze przed końcem gwarancji paneli.



Teraz się okazuje, że nie tylko inwestorzy mają problem z obliczeniem okresu zwrotu instalacji - szykuje się spektakularne bankructwo w branży PV w Polsce - słyszeliście?
Od kilkunastu miesięcy sytuacja finansowa wielu firm działających w branży fotowoltaicznej staje się coraz trudniejsza, wiele jest na skraju bankructwa. Do Sądu Rejonowego dla Miasta Stołecznego Warszawy wpłynął wniosek o upadłość największego wykonawcy farm fotowoltaicznych w Polsce.

TUTAJ cały artykuł
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Do wszystkich, którzy tak pięknie mówią o fotowoltaice.
Od marca tego roku mam podłączoną instalację o mocy 4,59 kW (18 paneli po 255 W). Tydzień temu dostałem rozliczenia za I półrocze. Oczywiście w rozliczeniu w systemie net-metering podlega tylko wartość energii a pozostałe opłaty (przesył, opłaty stałe) nadal są naliczane. Stawka za nadprodukcję energii wynosi 0,17 zł/kWh.
Dzisiaj dostałem e-maila z informacją, że przesyłają mi aneks do umowy w którym rozliczenie energii będzie w okresie zgodnym z fakturą podstawową (w moim przypadku co 2 miesiące) i dodatkowo kompensacja energii będzie ze współczynnikiem 0,8, czyli każdy 1 kWh wyprodukowanej energii pomniejsza mi tylko o 0,8 kWh energii pobranej a reszta nadprodukcji odkupiona będzie wg złodziejskiej stawki 0,17 zł/kWh.
Mogę tylko powiedzieć, że przy półrocznym bilansowaniu i próbach maksymalnego zużycia własnej energii zwrot nakładów wynosi w moim przypadku: 23 000 zł koszt założenia, około 800 zł rocznie mniejsze opłaty za prąd = ok. 29 lat nie licząc spadku wydajności paneli i ewentualnych awarii inwertera.
Nim założysz pomyśl.
W razie wątpliwości mogę podać dokładniejsze dane.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zibi22 -> Jak oceniasz jej działanie i jak to się ma z obniżką cen? Czy jest problem z akumulatorami? Reasumując, czy przekłada się to na ceny prądu, co z sprzedażą prądu, lub jego wykorzystaniem? Mam dom 100m2 i spełnia wymogi, czy to się sprawdzi, bo akurat 2 panele solarne się sprawdziły i grzeją w lecie wodę. Pytam o fotowoltaikę, bo dużo słyszałem a nie mam przekonania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Do wszystkich, którzy tak pięknie mówią o fotowoltaice.
Od marca tego roku mam podłączoną instalację o mocy 4,59 kW (18 paneli po 255 W). Tydzień temu dostałem rozliczenia za I półrocze. Oczywiście w rozliczeniu w systemie net-metering podlega tylko wartość energii a pozostałe opłaty (przesył, opłaty stałe) nadal są naliczane. Stawka za nadprodukcję energii wynosi 0,17 zł/kWh.
Dzisiaj dostałem e-maila z informacją, że przesyłają mi aneks do umowy w którym rozliczenie energii będzie w okresie zgodnym z fakturą podstawową (w moim przypadku co 2 miesiące) i dodatkowo kompensacja energii będzie ze współczynnikiem 0,8, czyli każdy 1 kWh wyprodukowanej energii pomniejsza mi tylko o 0,8 kWh energii pobranej a reszta nadprodukcji odkupiona będzie wg złodziejskiej stawki 0,17 zł/kWh.
Mogę tylko powiedzieć, że przy półrocznym bilansowaniu i próbach maksymalnego zużycia własnej energii zwrot nakładów wynosi w moim przypadku: 23 000 zł koszt założenia, około 800 zł rocznie mniejsze opłaty za prąd = ok. 29 lat nie licząc spadku wydajności paneli i ewentualnych awarii inwertera.
Nim założysz pomyśl.
W razie wątpliwości mogę podać dokładniejsze dane.


zibi22 bardzo ciekawe to co piszesz. Ja od pewnego czasu zastanawiam się nad montażem takiej instalacji. Nachodzi mnie jedna firma (Sun-Pro) i namawiają na inwestycję. Oszacowali mi zwrot takiej inwestycji (6 kWh) na 9 lat. Sam koszt inwestycji w systemie net-metering wycenili na 37500 pln ie zapewniają dofinansowanie poprzez WFOŚiGWw z możliwością umorzenia 30% inwestycji. Patrząc na ich wyliczenia wychodzi to nawet atrakcyjnie ale z Twojego postu wynika, że nie uwzględnili (wydaje mi się celowo) kwestii opłat stałych za energię i dlatego z ich wyliczeń wygląda to tak atrakcyjnie. Z tego co piszesz wynika, że jak oddajesz energię to i tak płacisz za tą część oddaną opłaty stałe. Czyli wynika z tego, że jak potem tą energię odbierasz płacisz jeszcze raz za opłaty stałe i stąd stawka za kWh spada do 0,17 pln. Wg Sun-Pro energia jest oddawana w stosunki 1 do 0,8. Czyli przyjmując 0,60pln/kWh dawałoby to 0,48 pln za kWh ale rzeczywiście jak odliczysz opłaty stałem może wyjść już tylko 0,17 pln/kWh i stąd pewnie rzeczywisty zwrot inwestycji jak piszą inni może wynieść nawet 20 lat. Byłbym wdzięczny za info i ewentualne dokładniejsze dane, o których wspominasz. Jakby co mój mail brunon.baran@poczta.onet.pl
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie, nie łudźcie się, że zrobicie na tym jakiś interes, co wcale nie znaczy, że nie warto się tym bawić. Tak, bo to jest zabawa, hobby, a hobby kosztuje i zawsze będziecie do tego dopłacać. Dlaczego? Bo nie macie kilofów w rękach. Proste, nieprawdaż?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego? Bo nie macie kilofów w rękach. Proste, nieprawdaż?


A jak będą mieć kilofy to zmuszą producentów energii żeby od nich ją kupowali w czasie i godzinach gdy jest ona najmniej potrzebna i po wysokich cenach, hy też coś.
Niech ją gromadzą i sprzedają zimą, wtedy zarobią.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, a w czym ma ją gromadzić ten co ją kupi od tych fotowoltaników.
Jak więc widać kilofy nie mają tu żadnego zastosowania, to jest rynek i nie można zmuszać nikogo do płacenia za coś co jest w danej chwili zbędne, a kosztowne i trudne do sztaplowania, czy jakoś tak. icon_neutral.gif
Retrofood o tym dobrze wie, a te kilofy mu się chyba tylko tak wymskły icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Retrofood o tym dobrze wie, a te kilofy mu się chyba tylko tak wymskły icon_biggrin.gif


Nic się nie wymskło. Kilofy tym bardziej. Dlatego w rachunkach za prąd zobaczysz dopłatę do wydobycia wungla zamiast dopłaty na rozwój OZE. Kto ma kilof, ten ma waadzę, że sparafrazuję popularne hasło z końca lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

Cytat

bo nie wiadomo jak sie zachowaja ogniwa po gradobiciu jak np nie ma cie w domu.



A jak się mają zachować? Nie z cukru one przecież.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Dnia 26.11.2016 o 14:07, bibi67 napisał:


zibi22 bardzo ciekawe to co piszesz. Ja od pewnego czasu zastanawiam się nad montażem takiej instalacji. Nachodzi mnie jedna firma (Sun-Pro) i namawiają na inwestycję. Oszacowali mi zwrot takiej inwestycji (6 kWh) na 9 lat. Sam koszt inwestycji w systemie net-metering wycenili na 37500 pln ie zapewniają dofinansowanie poprzez WFOŚiGWw z możliwością umorzenia 30% inwestycji. Patrząc na ich wyliczenia wychodzi to nawet atrakcyjnie ale z Twojego postu wynika, że nie uwzględnili (wydaje mi się celowo) kwestii opłat stałych za energię i dlatego z ich wyliczeń wygląda to tak atrakcyjnie. Z tego co piszesz wynika, że jak oddajesz energię to i tak płacisz za tą część oddaną opłaty stałe. Czyli wynika z tego, że jak potem tą energię odbierasz płacisz jeszcze raz za opłaty stałe i stąd stawka za kWh spada do 0,17 pln. Wg Sun-Pro energia jest oddawana w stosunki 1 do 0,8. Czyli przyjmując 0,60pln/kWh dawałoby to 0,48 pln za kWh ale rzeczywiście jak odliczysz opłaty stałem może wyjść już tylko 0,17 pln/kWh i stąd pewnie rzeczywisty zwrot inwestycji jak piszą inni może wynieść nawet 20 lat. Byłbym wdzięczny za info i ewentualne dokładniejsze dane, o których wspominasz. Jakby co mój mail brunon.baran@poczta.onet.pl

Dlatego na taką inwestycję trzeba: po pierwsze zdobyć niskooprocentowany kredyt a po drugie tak dobrać poziom produkcji by ograniczyć do minimum nadprodukcję.

Jako kontynuację tematu podpinam film z montażu instalacji fotowoltaicznej 9 kWp.

Panowie się uwijają i sprawnie montują zestaw. Zawsze widzimy na dachach efekt a tu mamy okazję zapoznać się z procesem montażu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.10.2018 o 16:48, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Dlatego na taką inwestycję trzeba: po pierwsze zdobyć niskooprocentowany kredyt a po drugie tak dobrać poziom produkcji by ograniczyć do minimum nadprodukcję.

1. Ale niskooprocentowany kredyt toi tak koszt + niski procent.

2. I tak masz za mało w zimie słońca, więc i tak musisz kupić - i nic ci to nie da, że mało oddasz w lecie energii do sieci . A koszt trochę większej ilości paneli i tak nie jest wiele większy w kontekście kosztu całej instalacji.

37 minut temu, Gość ad napisał:

panele to pikuś, największym kosztem jest falownik, który jak się zepsuje tuż po gwarancji (ok 5 lat gwarancji) to instalację można wyrzucić

Można kupić nowy falownik, albo naprawić.

To samo masz pompą ciepła, kotłem co - itp.

Poza tym są teą z 10-letnią gwarancją.

 

A czy to się opłaca? Fotowoltaika.

Wg mnie - z dotacją bezzwrotną (ale nie 5 tys, tylko co najmniej 35% całej wartości) można się zastanowić .

Chyba że Państwo wpadnie na pomysł skokowego podrożenia energii - co jest przecież świetnym sposobem na zwiększenie inwestycji i dodatkowe wpływy dla fiskusa.

A więc całkiem realne.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...

Wszystkie te warianty o których piszecie myślę że mają pokrycie i w rzeczywistości. Moj dom to 160m2 pow użytkowej caly ok 220m2, pompa ciepła i wentylacja mech. roczne zużycie to 8000kWh w 2018 instalacja foto.. to 8,12kW 28 paneli monokrystalicznych aby sie nie rozpisywać koszt z rachunków w zakładzie energetycznym za I Półroczne to 76 zl a za II to 80 zl czyli rok za 160 zl za abonamenty.

 

Na koniec pełnego roku zakład naliczyl dla mnie jeszcze lekko ponad 1500kWh zapasu. Nie wnikam czy ktos bedzie pisal ze instalacja jest przewymiarowana czy nie dla mnie zasadniczą kwestią o którą pomineliscie w artykule to ZNIESIENIE MIESIĘCZNEGO OBCIĄŻENIA budżetu domowego rzedu ok 750 zl msc przy tzw prognozie zakładu ( co uwazam za oszustwo ) lub realne zużywania w granicach do 300 zl poza okresem grzewczym lub średnio 450 -500 w okresie a temp w domu ok 24-25 st C ( kobiece wydumki).

 

Drugorzędną sprawą uwazam jest wyliczanie kosztow zwrotu z uwagi ze takie urządzenia mają nam służyć i czynić życie łatwiejszym, przecież jak kupujemy auto to nie po to aby liczyc na zwrot inwestycji bo go nigdy nie bedzie. Technologia ma służyć nam ludziom no i w tym wypadku środowisku jesli zliczyć moje koszta urządzeń pompy ciepla, rekuperacji i fotowoltaliki to wydalem ok 120000zł moglem jakies 15% mniej bo z uwagi na dystans czasu widzęgdzie cos przeszacowalem ( pompa ciepla i zbiornik na c.w.u), ale jestem zadowolony bo nic mnie nie obchodzi a w przyszlosci pewnie jeszcze akumulatory zakupie jak bedzie to juz bardziej racjonalne.

 

Polecam tym ktorzy jak ja maja duże zużycie prądu i troche gotówki na wydanie a przede wszystkim cenią swoj czas i swego rodzaju wygodę. Jeszcze uwagi co do wykonania fotowoltaliki moja jest gruntowa polecam bardziej niz na dachu, jednak zwracam uwage na wybranie właściwej firmy i dopilnowania aby byla ona wykonana prawidłowo i zgodnie z przepisami ( ja niestety trafiłem na Columbusa ktorego nie polecam, dopiero 1,5 roczna batalia w sądzie pozwoliła mi na wykonanie instalacji zgodnie z zasadami i przepisami), czytajcie po opiniach dowiadujcie sie i pytajcie szczegółowo o wszystko i miejcie to wszystko zapisane w umowie bo szkoda czasu na sądy a przede wszystkim nerwów. Szkoda ze ja i wielu przede mną z jakiś ulg nie skorzystamy ale tak bywa ppzdrawiam

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...