Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Hydroizolacja - czy reaguje z wodą?


Recommended Posts

Witam

Chciałbym wybudować zbiornik na deszczówkę wg. własnego pomysłu - częściowo murowany z bloczków betonowych, częściowo lany beton. Z tego co widziałem, większość sprzedawanych zbiorników betonowych monolitycznych jest uszczelnianych masami bitumicznymi z zewnątrz. A ja chciałbym uszczelnić zbiornik jakąś dobrą hydroizolacją do fundamentów ale od wewnątrz. Deszczówka będzie używana wyłącznie do podlewania ogrodu.

Pytanie brzmi: czy ta hydroizolacja będzie jakoś reagować z wodą w sposób, który może spowodować zanieczyszczenie deszczówki?

Pozdrawiam

Irek Górczok
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam

Chciałbym wybudować zbiornik na deszczówkę wg. własnego pomysłu - częściowo murowany z bloczków betonowych, częściowo lany beton. Z tego co widziałem, większość sprzedawanych zbiorników betonowych monolitycznych jest uszczelnianych masami bitumicznymi z zewnątrz. A ja chciałbym uszczelnić zbiornik jakąś dobrą hydroizolacją do fundamentów ale od wewnątrz. Deszczówka będzie używana wyłącznie do podlewania ogrodu.

Pytanie brzmi: czy ta hydroizolacja będzie jakoś reagować z wodą w sposób, który może spowodować zanieczyszczenie deszczówki?

Pozdrawiam

Irek Górczok


Firma Atlas ma wśród swoich produktów hydroizolację ATLAS WODER DUO, która według karty technicznej:

"Idealny jako izolacja przeciwwodna w zbiornikach wody użytkowej, zbiornikach p-poż, oczyszczalniach ścieków",

"Nadaje się do uszczelnienia zbiorników na wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi", to pewnie ogródkowi nie zaszkodzi icon_rolleyes.gif

http://baza.atlas.com.pl/pliki/pl_2306_20140423_142104.pdf


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam

Chciałbym wybudować zbiornik na deszczówkę wg. własnego pomysłu - częściowo murowany z bloczków betonowych, częściowo lany beton. Z tego co widziałem, większość sprzedawanych zbiorników betonowych monolitycznych jest uszczelnianych masami bitumicznymi z zewnątrz. A ja chciałbym uszczelnić zbiornik jakąś dobrą hydroizolacją do fundamentów ale od wewnątrz. Deszczówka będzie używana wyłącznie do podlewania ogrodu.

Pytanie brzmi: czy ta hydroizolacja będzie jakoś reagować z wodą w sposób, który może spowodować zanieczyszczenie deszczówki?

Pozdrawiam

Irek Górczok


A taniej nie miałbyś kupić gotowy zbiornik albo takie zbiorniki 1000 litrowe na palecie.
Taka hydroizolacja troszkę kosztuje niestety i troszkę jej pudzie na taki zbiornik icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A taniej nie miałbyś kupić gotowy zbiornik albo takie zbiorniki 1000 litrowe na palecie.
Taka hydroizolacja troszkę kosztuje niestety i troszkę jej pudzie na taki zbiornik icon_smile.gif




Zbiornik 1 m3 jest stanowczo za mały. Potrzebuję 7-8 m3 dlatego musi to być jeden, góra dwa zbiorniki. Te z tworzywa sztucznego są fajne ale dosyć drogie - od 3 tys. zł (podejrzanie cienkie ściany) do 6 tys. zł (porządne). Te z betonu są znacznie tańsze, tylko mam wątpliwości co do szczelności, tym bardziej, że nie skontroluję przecież dna kupionego zbiornika icon_smile.gif

Mam taki pomysł żeby wykonać (wylać/wymurować) prostokątny zbiornik ok. 8 m3 oraz graniczącą z nim studnię (jedna ściana wspólna). W ten sposób miałbym jeden, duży zbiornik, który byłby pełny także w czasie suszy. To, co mnie martwi to szczelność betonu. Myślę, że byłbym w stanie wyłożyć z 500-600 zł na hydroizolację żeby to miało sens.

Pozdrawiam

Irek
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Te z betonu są znacznie tańsze, tylko mam wątpliwości co do szczelności, tym bardziej, że nie skontroluję przecież dna kupionego zbiornika icon_smile.gif


Przecież atestu dopuszczającego do użytku jako szczelny zbiornik bezodpływowy (szambo) nie dają producentowi za piękne oczy ewentualnie rozmiar biustu żony... zastanów się. icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zbiornik 1 m3 jest stanowczo za mały. Potrzebuję 7-8 m3 dlatego musi to być jeden, góra dwa zbiorniki. Te z tworzywa sztucznego są fajne ale dosyć drogie - od 3 tys. zł (podejrzanie cienkie ściany) do 6 tys. zł (porządne). Te z betonu są znacznie tańsze, tylko mam wątpliwości co do szczelności, tym bardziej, że nie skontroluję przecież dna kupionego zbiornika icon_smile.gif

Mam taki pomysł żeby wykonać (wylać/wymurować) prostokątny zbiornik ok. 8 m3 oraz graniczącą z nim studnię (jedna ściana wspólna). W ten sposób miałbym jeden, duży zbiornik, który byłby pełny także w czasie suszy. To, co mnie martwi to szczelność betonu. Myślę, że byłbym w stanie wyłożyć z 500-600 zł na hydroizolację żeby to miało sens.

Pozdrawiam

Irek


Spokojnie możesz kupić zbiornik betonowy szambo, nic Ci nie przecieknie i nie wycieknie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zbiornik 1 m3 jest stanowczo za mały. Potrzebuję 7-8 m3 dlatego musi to być jeden, góra dwa zbiorniki. Te z tworzywa sztucznego są fajne ale dosyć drogie - od 3 tys. zł (podejrzanie cienkie ściany) do 6 tys. zł (porządne). Te z betonu są znacznie tańsze, tylko mam wątpliwości co do szczelności, tym bardziej, że nie skontroluję przecież dna kupionego zbiornika icon_smile.gif

Mam taki pomysł żeby wykonać (wylać/wymurować) prostokątny zbiornik ok. 8 m3 oraz graniczącą z nim studnię (jedna ściana wspólna). W ten sposób miałbym jeden, duży zbiornik, który byłby pełny także w czasie suszy. To, co mnie martwi to szczelność betonu. Myślę, że byłbym w stanie wyłożyć z 500-600 zł na hydroizolację żeby to miało sens.

Pozdrawiam

Irek

Samoróbka z hydroizolacją będzie mniej trwała i raczej droższa.Tu znalazłem zbiornik z betonu B-25.
http://pabloxsystem.pl/szamba-betonowe-jed...dnokomorowe-8m3
CENA: 1 800 zł
Dwie komory 2 stówki droższe
http://www.pabloxsystem.pl/szamba-betonowe...dwukomorowe-8m3
Trzeba szukać producenta blisko miejsca montażu (dojazd),koszt średni 1800 zl na alledrogo nawet 1600 zl /8m3 nie ma sensu pieprzyć się z murowaniem itd.... Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też tak sądzę, ale pytanie w temacie jest nieco inne icon_mrgreen.gif

A może igorczok ma takie życzenie, że sam sobie, bez względu na konsekwencje (koszt, nieszczelności, robota - wykopy, wylewanie betonu, murowanie wcześniej przywiezionych bloczków, kombinowanie stropu, hydroizolacja (wierz mi, nie wystarczy te 500 - 600 zł )) chce sobie walnąć zbiornik na deszczówkę i już icon_rolleyes.gif

A my tu wszyscy staramy się wybić mu to z głowy, doradzając prostrze, tańsze i sprawdzone rozwiązanie icon_eek.gif ,ale jesteśmy icon_redface.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[quote name='igorczok' date='2.06.2014, 16:37 ' post='426654']
Myślę, że byłbym w stanie wyłożyć z 500-600 zł na hydroizolację żeby to miało sens.


[/quote/)
Za m2
To zmieścisz się w tej kwocie z dużym zapasem.
Za całość nie rób nic , wyślij mi te parę setek przelewem zrobimy imprezkę wypijemy za twoje zdrowie-
gwantuję źe jest to lepszy sposób zagospodarowania tej kasy Edytowano przez MTW Orle (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

[/quote/)
Za m2
To zmieścisz się w tej kwocie z dużym zapasem.
Za całość nie rób nic , wyślij mi te parę setek przelewem zrobimy imprezkę wypijemy za twoje zdrowie-
gwantuję źe jest to lepszy sposób zagospodarowania tej kasy
[/quote]


Eee, tam, chyba przesadzasz. Nie wiem co to by miała być za izolacja, która kosztuje 600 zł / m2. Nie sądzę też, że Panowie sprzedający posmarowane Izolbetem zbiorniki wydają na izolację kilka tysięcy złotych ;)

Nigdy nie używałem betonowego zbiornika i nie wiem czy szczelność bierze się stąd, że sam beton (+ dodatki) ma takie właściwości, czy z posmarowania Izolbetem albo innym środkiem na zewnątrz. W tej ostatniej sytuacji szczelność zbiornika zależy od poprawności wykonania izolacji i niestety żaden atest nie da mi gwarancji, że pan Janek akurat tego dnia posmarował zbiornik jak należy (taki miałem tok myślenia).

Ale skoro tyle osób mnie przekonuje, że jest to rozwiązanie, które się sprawdzi, to jestem skłonny w to uwierzyć icon_smile.gif

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

irek
  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

[/quote/)
Za m2
To zmieścisz się w tej kwocie z dużym zapasem.
Za całość nie rób nic , wyślij mi te parę setek przelewem zrobimy imprezkę wypijemy za twoje zdrowie-
gwantuję źe jest to lepszy sposób zagospodarowania tej kasy



Eee, tam, chyba przesadzasz. Nie wiem co to by miała być za izolacja, która kosztuje 600 zł / m2. Nie sądzę też, że Panowie sprzedający posmarowane Izolbetem zbiorniki wydają na izolację kilka tysięcy złotych ;)

Nigdy nie używałem betonowego zbiornika i nie wiem czy szczelność bierze się stąd, że sam beton (+ dodatki) ma takie właściwości, czy z posmarowania Izolbetem albo innym środkiem na zewnątrz. W tej ostatniej sytuacji szczelność zbiornika zależy od poprawności wykonania izolacji i niestety żaden atest nie da mi gwarancji, że pan Janek akurat tego dnia posmarował zbiornik jak należy (taki miałem tok myślenia).

Ale skoro tyle osób mnie przekonuje, że jest to rozwiązanie, które się sprawdzi, to jestem skłonny w to uwierzyć icon_smile.gif

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

irek




Kolego w zasadzie masz bardzo poprawny tok rozumowania - wiele tych gwarantowanych klasycznie przecieka .
Wskazanu beton W jest opcją najtańszą jednocześnie dość skomplikowaną w wykonaniu tak by w ogóle nie ciekło.
Natomiast samo doszczelnianie od wewnątrz na zewnątrz w zalżności od przyjętej technologii koszt w samym materiale startuje od:
3 - tysięcy w górę licząc powierzchnię 10 m 2
Oczywiscie piszę o uszczelnieniu w każdą stronę Edytowano przez MTW Orle (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 lata temu...

Informacja dla wszystkich poszukujących wiedzy we wzmiankowanym temacie: hydroizolacja wewnętrzna zbiornika na wodę jest oczywiście możliwa, wymaga tylko produktów odpornych na ciśnienie magazynowanej cieczy i posiadających odpowiedni atest higieniczny. Eksperci Izohan opracowali dwa systemy izolacji zbiorników: mineralny i epoksydowy. Oparte są one na produktach wodnych - WM 2K, WA, Dysperbit - gwarantujących trwałość izolacji. Poniżej rysunek odpowiadający omawianemu przypadkowi - zbiornikowi retencyjnemu.

rysunek zbiornika.jpg

Edytowano przez Eksperci Izohan (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 lata temu...

Witaj. 
Przyjmując parametry, o których mówisz idealnym rozwiązaniem do izolacji zbiornika od wewnątrz będzie hydroizolacja natryskowa polimocznikiem. 
Polimocznik to dwukomponentowa powłoka nanoszona metodą natryskową  w stosunku 1:1 przy pomoc wysoce wydajnego reaktora.  Ogromną zaletą technologii jest szybki czas wiązania, który wynosi 2s, a otrzymana powłoka jest gotowa do użytku lub dalszych zabiegów w ciągu kilku godzin od natrysku. Dzięki szybkiej reakcji powłoka może być bez trudu aplikowana na pionowe powierzchnie a nawet sufity, co pozwala na efekt pełnej hydroizolacji. . Kolejną zaletą izolacji natryskowych jest metoda szybkiego i dokładnego nanoszenia na dużych powierzchniach wraz z elementami o zróżnicowanej geometrii i współczynniku rozszerzalności termicznej.
 Polimocznik dzięki właściwościom wodo- i chemo zabezpieczającym, a także wysokiej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne  idealnie nadaje się do hydroizolacji zbiorników betonowych i stalowych
Zalety izolacji natryskowej polimocznikiem:
-Wysycha w ciągu kilku sekund,
-Odporna na przebicia i uszkodzenia mechaniczne,

-Odporna na działanie paliw, olejów i wielu substancji chemicznych,

-Obojętna na wodę oraz kultury bakterii – zatwierdzony przez PZH do kontaktu z wodą pitną,

-Ochrona antykorozyjna,

-Wysoka odporność na rozciąganie, rozrywanie i ścieranie,

-Doskonała przyczepność do różnorodnego i niejednorodnego podłoża (kompletny system preparatów gruntujących)

LAYERS_ZBIORNIK_PNG-1024x592.png
 

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry. Niedawno odebrałem projekt przyłącza wodno-kanalizacyjnego (zdjęcie w załączniku). Z lewej strony jest przyłącze wody, z prawej kanalizacyjne. Mam sugestię od wykonawcy, aby zmienić projekt, tzn. kanalizację puścić pod garażem lub tak jak na rysunku (brązowy kolor) przez wiatrołap, a studzienkę dać blisko wjazdu na działkę (czerwone kółko). Zastanawiam się, które rozwiązanie jest lepsze? Mam niewielką wiedzę na ten temat, więc proszę Was o poradę - jakie wady i zalety widzicie każdego z rozwiązań (przyłącze wg projektu ws. przyłącze wg sugestii wykonawcy). Dziękuję.
    • Strasznie cierpliwy jesteś pewnie żywcem do nieba trafisz...
    • Czyli to zdewastowany lokal jest w sąsiedniej kamienicy? Sączysz informacje Zgłoś do inspekcji budowlanej... Właściciel sklepu spod tego lokalu coś róbi w tym temacie? Przecież go kiedyś zaleje...
    • Cześć, Chciałem kupić nieruchomość na kredyt hipoteczny. Podpisałem umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego, dostałem również kredyt i podpisałem z bankiem umowę kredytowa. Teraz powinniśmy spotkać się u notariusza celem podpisania umowy przyrzeczonej. Do tej pory wszystko szło gładko, ale dostałem informację że sprzedający chce zobaczyć umowę kredytowa albo nie zjawi się u notariusza. Podejście co najmniej dziwne, ale chciałem w związku z tym zadać kilka pytań. Po pierwsze chciałem zapytać czy w ogóle muszę albo powinienem mu taka umowę pokazywać? Jeśli nie, może jest inny dokument który powinien go przekonać i upewnić ze dostałem kredyt? Po drugie, co w sytuacji jeśli do zawarcia umowy przyrzeczonej nie dojdzie? Termin mija za 2 miesiące, natomiast na rozwiązanie umowy kredytowej mam jeszcze tydzień. Jeśli dobrze rozumiem to wcześniej niż za 2 miesiące nie mogę nic zrobić aby nie było to uznane za odstępstwo z mojej strony, a za tydzień nie będę mógł zrezygnować z kredytu? I w końcu co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? Z jednej strony chciałbym kupić te nieruchomość z drugiej jeżeli sprzedający będzie robił pod górkę to nie wiem czy warto? Gdybym kupował za gotówkę to pewnie złożyłbym pozew w sądzie aby wydał decyzję w zastępstwie sprzedającego, jednak z uwagi na kredyt nie wiem czy to w ogóle ma sens?
    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...