Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
rustin

Mokry chudziak po burzy

Recommended Posts

Parę dni temu na lubelszczyźnie oberwanie chmury. Domy , pola po zalewane. Padało tak kilka dni. U mnie było tylko kilka kałuż ale wiadomo , dużo wody ziemia przyjeła.
Dzisiaj byłem na budowie i ziemia jest jeszcze miękka bo dopiero trawa zasiana, co mnie najbardziej zdziwiło to to , że chudziak w domu wygląda jakby był mokry. Są takie mokre plamy jakby od spodu naciągnął. Foli pod nim nie ma tylko piasek. Czy to normalne po takich ulewach i nie ma się czym przejmować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Część odpowiedzi w tym zakresie należy szukać w temacie: Jak poradzić sobie z deszczówką?, bo tam też o takiej możliwosci pisano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdaję sobie sprawę z tego. Rynny w tej chwili są przedłużone i są ok 2m od domu.

Tak jak pisałem , martwiło mnie to czy to normalne i zdarza się takie coś czy raczej coś spaprali jak murowali.
Animus i Mthyl mnie uspokoili na całe szczęście icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może się okazać, że warto zrobić drenaż dookoła ściany fundamentowej.
Ja bym wykopał dołek przy ścianie od zewnątrz i zajrzał. Albo nawet wywiercił dziurę w chudziaku taką o średnicy 10cm i sprawdził co tam się dzieje.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdaję sobie sprawę z tego. Rynny w tej chwili są przedłużone i są ok 2m od domu.
Tak jak pisałem , martwiło mnie to czy to normalne i zdarza się takie coś czy raczej coś spaprali jak murowali. Animus i Mthyl mnie uspokoili na całe szczęście Array="" style="vertical-align:middle" Array alt="icon_smile.gif" border="0">



Murarze nie mają z tymi plamami nic wspólnego, chyba, że niewłaściwie ustalili poziom.
W Twoim przypadku to już za późno na dywagacje o nim (bo dom stoi).
Teraz jedyna rozsądna rada to maksymalnie ułatwić wodzie szybką migrację poza obręb budynku.
Samo wypuszczenie rur spustowych na pewną odległość od budynku nie załatwi sprawy.
Może załatwić ją wybrukowanie szerszej opaski wokół budynku z niewielkim spadkiem na zewnątrz i tak jak radził MTW Orle zebranie wody i odprowadzenie korytami powierzchniowymi w okolice gdzie będzie miała możliwość się rozsączyć naturalnie. Koryto powierzchniowe można uzupełnić (chyba o tym wspominał Bajbaga) wykopując rów, wykładając go geowłókniną i zasypując tłuczniem, żwirem itp. Rów i koryta ze spadkiem w okolice naturalnego obniżenia terenu.

Obawiam się jednak, że chudziak mimo to może okresowo "łapać wodę" - bywa tak, że warstwy przepuszczalne mają inne spadki niż powierzchnia gruntu i takim przerostem z piasku w glinie woda może podchodzić pod Twój dom. Jeśli poziom wód gruntowych nie bywa okresowo wyższy niż posadowienie fundamentów, to warto przemyśleć propozycję PeZet'a aby wykonać drenaż opaskowy - gdzieś tu na forum pokazywałem jak.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłem przed chwilą na budowie i na spokojnie wszystko oglądałem. Garaż i kotłownia całą mokra , jest niżej niż reszta domu i drzwi i brama garażowa zabita deskami. W salonie plamy , tak samo , drzwi tarasowe zabite deskami. Pod schodami 1/2 posadzki ciemniejsza - na schodach okienko przymknięte deską. Ubikacja na dole , jest zaraz za wiatrołapem gdzie drzwi są wstawione tak aby były , przez co są szpary wszędzie.Okna zabite folią.
Zrobiłem jak mówił PeZet
Pierwszy otwór w miejscu gdzie jest ciemna plama, do samego piachu, piasek wilgotny ale nie mokry.
Drugi otwór tak samo ,gdzie ciemna plama, piasek prawie suchy.
Trzeci otwór 0,5m dalej od mokrej plamy , gdzie chudziak wygląda na suchy i piasek w dotyku suchy,
Czwarty otwór gdzie chudziak suchy i piasek taki sam jakby wilgotny jak w pierwszym otworze.
Przed zimną wykuwałem pod ściankami beton aby wyciągnąć izolację poziomą którą przylali chudziaka, woda tam nie stała ani nie było mokro teraz
Do czego zmierzam , czy jest opcja , że woda dostała się przez te otwory , wiecej lub mnie i po prostu po rozlewała się po domu, przeszła przez bloczki do pomieszczeń gdzie nie ma okien?

Zdaję sobie sprawę , że to wody gruntowe itd jak piszecie. Ale moźe to przez te burze i tak pozaciągało do środka ?
Jeżeli to podciąganie kapilarne to teraz w tych otworach powinna pojawić się woda prawda?

A tak to u nas padało.
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/34391...aleria-material

Nie wiem jak było na budowie w tym czasie , widoczność przez deszcz i grad była zerowa.


Czy jest jakiś sposób aby sprawdzić co jest winne ? Edytowano przez rustin (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A podpowiedz jeszcze czy ten chudziak jest wysoko od poziomu gruntu i jaki jest tam pod domem rodzaj gruntu.
Ale patrząc na te fotki jak u Ciebie lało to być może to jest właśnie przyczyną, bardzo wysoki poziom wód gruntowych-podskórnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od gruntu ok 30cm , w garażu mniej.

Rodzaj gruntu ? ciężko powiedzieć, wykop jest zasypany ok 50cm albo i więcej piaskiem.

Zastanawiam się czy przez te drzwi i okna mogło nawiać. W zimie śnieg zawiewał tam.

Jeżeli to od spodu woda to w tych otworach powinna się pojawić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Woda opadowa, ale gruntowa. Przy takich opadach nieźle cisnęło i "wycisnęło do góry".
Raczej było to do przewidzenia z uwagi na układ terenu.
Pisali o tym w innym Twoim temacie min. troll i magister fizyki, szponiasty i inni, ale to olałeś, to teraz olewa cie woda.

Teoretycznie nie jest to bardzo groźne, bo tylko i ewentualnie okresowo, ale mimo to wydaje się, że drenaż opaskowy z odprowadzeniem wody, to jest to czego ten dom potrzebuje.
  • Lubię to 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pisali o tym w innym Twoim temacie min. troll i magister fizyki, szponiasty i inni, ale to olałeś, to teraz olewa cie woda.


icon_biggrin.gif A tych userów to je nie znam icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bajbaga czyli oprócz drenażu i dobrej izolacji z papy a nie foli nic nie zrobię i nie ma za bardzo czym się przejmować?

Rozmawiałem z moim wszechwiedzącym KB , słuchając was i to co się dzieje u mnie na budowie , powinni mu już dawno zabrać uprawienia icon_smile.gif A on w sumie jest jedynym KB w okolicy , każdy go bierze i zajmuje się tym od 30lat. Powiedział ,to co zwykle, aby się nie przejmować. Będzie dobrze, część mogła przez otwory w domu i mogło podciągnąć pod chudziaka bo taki teren. Kosiłem trawę po drugiej stronie płotu na działce chyba gminnej to woda stoi jeszcze.

Powiedzcie mi czy jest opcja , że to przez drzwi , okna itd czy ciągnie z gruntu ? I jeżeli z gruntu to powinna w otworach których wywierciłem pojawić się woda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za dużo tu wróżenia z fusów.
Woda w "odwiercie" pojawi się dopiero jak dokopiesz się poniżej lustra wody (dom masz wyniesiony 30cm ppt.)
Po to masz podsypkę piaskową żeby zminimalizować podciąganie kapilarne (piach, pospółka to nie glina, ił).
Ale jak pisał wcześniej bajbaga, intensywność opadów (zalanie terenu) spowodowało najprawdopodobniej na zasadzie naczyń połączonych "wyciśniecie" wody do góry (chwilowe podniesienie lustra wody).
Kapilary w niezawibrowanym betonie chudziaka zrobiły resztę.

Przynajmniej tak mi mówią fusy na dnie kubka z kawą icon_biggrin.gif
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I fusy mówią , że dać papę i spać spokojnie ? icon_smile.gif

Widzę , że fusy mówią , że nie ma opcji aby to przez otwory drzwiowe i okienne takie powierzchnie były wilgotne icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I fusy mówią , że dać papę i spać spokojnie ? icon_smile.gif

Widzę , że fusy mówią , że nie ma opcji aby to przez otwory drzwiowe i okienne takie powierzchnie były wilgotne icon_smile.gif


I to nie jest dobra opcja

Czyli teraz poszukaj tego na zewnątrz które jest wyżej i które jest 2 częścią naczyń połączonych
Choć biorąc pod uwagę że mokre jest niżej nadal szukałbym przecieków od góry .
Sorki ale żeby wcisnąc wodę na 30cm powżej gruntu , przez beton to na zewnątrz poziom wody też powiniwn być nad gruntem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Rozmawiałem z moim wszechwiedzącym KB , słuchając was i to co się dzieje u mnie na budowie , powinni mu już dawno zabrać uprawienia icon_smile.gif


To nie jemu powinni zabrać uprawnienia, tylko temu, kto Ci sprzedał - czytaj WCISNĄŁ - tę działkę, powinni dać tekę ministra handlu, może nawet nagrodę Nobla - pewnie eskimosom sprzedawałby z sukcesem sople lodu, czy śnieg... icon_mrgreen.gif

Niby widziałeś wykopy pod fundamenty, ale nie zauważyłeś pewnie, że MOGĄ wystąpić problemy z wodą...

Poczytałem - znowu - ten temat o rozsączaniu wody z dachu, TYLKO Z DACHU, jak pisałeś. A jak tu rozsączać wodę z dachu, jak woda opadowa - wielka, bo wielka - przysparza tyle problemów...
Tak jak pisałem, lokalizacja Twojej działki, Twojego domu jest tak niekorzystna, że poprzedni właściciel z ulgą odsprzedał Ci rozpoczętą budowę i teraz pewnie śmieje się z Twojego, delikatnie mówiąc - położenia icon_rolleyes.gif
Dolina rzeki, zmeliorowana wielką ilością rowów, w pobliżu ujście małej rzeczki i stawy - woda nie bardzo ma gdzie odpływać. Przy dużych opadach deszczu woda z okolicznych wzgórz gwałtownie spływa, podnosi poziom rzeczek, wypełnia rowy, nasyca glebę - i tak pewnie nigdy nie wysychającą...
Posadowienie domu i zabezpieczenie fundamentów wymagało specjalnej uwagi i specjalnego traktowania - głębokość posadowienia, wysokość poziomu (tu najwyraźniej za mała) podłóg parteru, izolacja, potem odpowiednie przygotowanie pod wylewkę posadzek (odizolowanie chudziaka), itd.
To, że za drogą, na zachód od Twojej działki i powyżej Twojej działki stoją sobie domki i dobrze się mają (jeśli dobrze się mają icon_rolleyes.gif ), mają rozsączające kosze, świadczy o tym, że widocznie tam układ warstw na to pozwala, a już nieco niżej nie icon_rolleyes.gif

Co teraz zrobić w Twoim domu - może ktoś Ci coś rozsądnego potrafi doradzić icon_eek.gif

Woda, która dostała się z gleby w przestrzeń między fundamenty (myślę, że zaizolowane czymś czarnym icon_biggrin.gif ), nakrytą teraz warstwą chudziaka nie bardzo ma co ze sobą zrobić wskutek wysokiego poziomu wód gruntowych. Myślę, że u Ciebie powinno się ten dom postawić na płycie fundamentowej, nie wystąpiłby pewnie problem tej stojącej wody. Przy zaizolowaniu folią płyty nie występowałoby podciąganie wody z podłoża nasyconego wodą jak gąbka icon_rolleyes.gif

Wiem, że teraz to "pozamiatane", ale jak to teraz rozwiązać icon_eek.gif ...

Cytat

jest jedynym KB w okolicy , każdy go bierze i zajmuje się tym od 30lat. Powiedział ,to co zwykle, aby się nie przejmować. Będzie dobrze,



Być może on ma rację... Jak przez 30 lat mówi, że "będzie dobrze" i do tej pory go nie zlinczowali, to pewnie jest dobrze i będzie dobrze icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stan "gruntowy" tej działki:

Cytat

Ogólnie to jest taki teren , że całe osiedle jest ze spadkiem z lewej do prawej. Sąsiad też podnosił działkę tzn ten ogród za nim ja jeszcze kupiłem swoją.



Cytat

. Z lewej strony jest ogród sąsiada który jest wyżej niż moja działka,



Cytat

Jak pisałem , całe osiedle jest pochyłe od lewej do prawej. To , że on podniósł to akurat mi na plus bo przed jego działka jest czyjaś działka , nie zagospodarowana która jest w dole i teraz tam sie zatrzymuje z całego osiedla, więc mnie jakby odgrodził.



Cytat

Co się dzieje podczas ulewy? woda jak to woda płynie sobie ale rzeki nie ma.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Stan "gruntowy" tej działki:


Przygotowałem kiedyś mapki okolicy tej działki z geoprtala - tam wypisz-wymaluj wszystlo było widać, co się może "wodnie" dziać - i to się dzieje icon_rolleyes.gif - ale że temat odprowadzenia wody z dachu się skończył, nie wkleiłem tego, w międzyczasie wyrzuciłem, nie chce mi się tego odtwarzać, bo to właściwie nic nie wniesie - rustin dalej będzie zadawał dziesiątki pytań o to samo, my będziemy pisać, przekonywać go w tym, czy w tamtym, ale właściwie to wszystko pozamiatane i nie wiadomo co zrobić icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie ale nawet jak tak jest to teraz za późno , co mi to da , że powiecie że działka do d... . A dom już stoi.

Druga sprawa , że to nie jest tylko mój dom na odludziu , tylko z każdej strony są domy i wyżej i niżej, całe osiedle i jakoś ludzie mieszkają wiec nawet nie przyszło mi do głowy , że mogą być takie problemy. Powiedz Stachu jak to możliwe , że sąsiedzi mieszkaką naprzeciwko mnie, z tyłu, i jeszcze niżej mnie skoro takie działki nie powinny być w sprzedaży ?

Druga sprawa, że wszyscy twierdzicie , że woda gruntowa a MTW Orle nie jest do tego jak widać przekonany , że to wody gruntowe. I jeżeli są to przecieki to przez otwory drzwiowe , czy okienne. W garażu i kotłowni woda napewno tak się dostałą , bo w zimie tam śnieg był mimo , że zabite deskami było.

Nic nie winiesie a ja dalej będę zadawał dziesiątki pytań, a po co jest forum ? Aby się dowiedzieć a w sumie to nic więcej się nie dowiedział niż wiedział i mam jeszcze wiekszy mętlik w głowie. Edytowano przez rustin (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wnioski z tego co czytasz, wyciągasz dziwne, zaiste.
Kto napisał, że działka zła ?
Kto pisał, że na takich działkach nie można stawiać domów ?

Sygnalizowano, że taki problem może wystąpić, oraz jak go (ewentualnie) rozwiązać, ale:

Cytat

............. właśnie mnie interesuje rozsączanie wody z dachu, tylko z dachu.





Cytat

..........a po co jest forum ? Aby się dowiedzieć a w sumie to nic więcej się nie dowiedział niż wiedział i mam jeszcze wiekszy mętlik w głowie.



Forum nie jest też po to aby w kółko tłumaczyć to samo.
I wybacz ale coraz mniej userów ma czas i ochotę aby pokazywać w kółko to samo.
Rozwiązanie dla twojego (takiego, podobnego) problemu już padło - podał je bobiczek i szponiasty.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie to już wszystko wiem icon_smile.gif Czyli trzeba będzie zrobić drenaż w koło domu i studnie chłonną na końcu działki. Najlepiej taką jak szambo z kręgów.

Narazie wszystkim dziękuje za odpowiedzi. Były różne ale zawsze coś wiecej wiem icon_smile.gif
1. Nic się nie dzieje i jest to normalne
2. Nie jest to normalne ale nie jest to groźne
3. Może i nie napisał nikt , że działka zła, ale dla mnie to jest jedno znaczne icon_smile.gif
kto Ci sprzedał - czytaj WCISNĄŁ - tę działkę, powinni dać tekę ministra handlu, może nawet nagrodę Nobla

Nie wspomnę , że dalej nie wiem czy to podciąganie kapilarne jak 1/2 was twierdzi czy jakiś przeciek lub woda z okien , drzwi bo nie ma opcji takiego podsiąknięcia jak reszta mówi icon_smile.gif

Wniosek , to co sam wiedziałem wiem dalej icon_smile.gif Oprócz drenażu do którego się przekonałem.


bajbaga zgadzam się z Tobą dlatego nie pytam o drenaż przecież icon_smile.gif Tylko zapytałem dlaczego tak się stało i czy to normalne, tak brzmiało pytanie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W sumie to już wszystko wiem icon_smile.gif Czyli trzeba będzie zrobić drenaż w koło domu i studnie chłonną na końcu działki. Najlepiej taką jak szambo z kręgów.

Narazie wszystkim dziękuje za odpowiedzi. Były różne ale zawsze coś wiecej wiem icon_smile.gif
1. Nic się nie dzieje i jest to normalne
2. Nie jest to normalne ale nie jest to groźne
3. Może i nie napisał nikt , że działka zła, ale dla mnie to jest jedno znaczne icon_smile.gif
kto Ci sprzedał - czytaj WCISNĄŁ - tę działkę, powinni dać tekę ministra handlu, może nawet nagrodę Nobla

Nie wspomnę , że dalej nie wiem czy to podciąganie kapilarne jak 1/2 was twierdzi czy jakiś przeciek lub woda z okien , drzwi bo nie ma opcji takiego podsiąknięcia jak reszta mówi icon_smile.gif

Wniosek , to co sam wiedziałem wiem dalej icon_smile.gif Oprócz drenażu do którego się przekonałem.


bajbaga zgadzam się z Tobą dlatego nie pytam o drenaż przecież icon_smile.gif Tylko zapytałem dlaczego tak się stało i czy to normalne, tak brzmiało pytanie icon_smile.gif


Przerost formy nad treścią reszta gdybania na tel. bo pisanie z tel. to masakra.
Choć i tak pewnie się skończy na muszę to zobaczyć , i nie wynika to z auto reklamy
Na początek wykonaj to o czym wczoraj rozmawialiśmy tel + wokop kontrolny na zewnątrz w celu określenia lustra wody
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MTW Orle potem się odezwę. Jak głęboki robić wykop ?
Oglądałem cały dom tak jak mówiłeś i robiłem fotki z fleszem nie widać , żadnych strużek wody ,ja przynajmniej nie widzę. Tak samo z góry aby napadało.

Szkoda ,że do lubelskiego masz tak daleko po problem był by z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W sumie to już wszystko wiem icon_smile.gif Czyli trzeba będzie zrobić drenaż w koło domu i studnie chłonną na końcu działki. Najlepiej taką jak szambo z kręgów.


Czyli dalej nic nie wiesz. icon_smile.gif
Zacznij to problemu podchodzić metodycznie, a nie na skróty bo sąsiad ma, bo jak widać na załączonym obrazku ta droga do niczego nie prowadzi.
Zacznij (zleć) od badania gruntu (nie pamiętam czy takowe masz, ale zważywszy na problemy z jakimi się borykasz bardzo wątpię). To dopiero w pełni pozwoli Ci się zorientować czy miejsce upatrzone przez Ciebie na studnię chłonną w ogóle się to tego nadaje.
Pozwoli Ci też częściowo się zorientować jakie warunki wodno-gruntowe panują na Twojej działce.

Może się okazać że twoja działka potrzebuje więcej niż jednego sączka do warstw podskórnych.
Wszystko wskazuje, że uwodnienie Twojej działki jest znacznie większe niż do pory zakładałeś, i obfite opady od razu robią z niej bajoro (zasypane).
Drenaż opaskowy będzie ściągał (jak będzie) wodę w koło domu, tyle że na Twojej działce może to wywołać spływ wszystkich wód podskórnych w kierunku domu.

To nie jest diagnoza a tylko gdybanie.
Prawdę geotechnik Ci dopiero powie.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem fachowcem, ale tak jakoś mrowi mnie pod czachą - być może insekty (?) icon_mrgreen.gif .

Ale nie jest przypadkiem tak, że lustro wody gruntowej jest zawsze niżej od opadowej i w zależności od "czynników gruntowych" (w tym "technicznych melioracyjnych" np. wyżej) i może gwałtownie się zmieniać ?

Jeśli tak jest, to wykop niewiele wniesie.

Ps. Woda wredną suką jest. icon_rolleyes.gif

Cytat

Prawdę geotechnik Ci dopiero powie.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Normalka, nie czy czym się przejmować.


Zgadza się. Trzeba wziąć pod uwagę kondensację pary wodnej w niewentylowanym pomieszczeniach. Zabity na głucho budynek mokre ściany, duża wilgotność powietrza, zimny grunt - normalka.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie jestem fachowcem, ale tak jakoś mrowi mnie pod czachą - być może insekty (?) icon_mrgreen.gif .

Ale nie jest przypadkiem tak, że lustro wody gruntowej jest zawsze niżej od opadowej i w zależności od "czynników gruntowych" (w tym "technicznych melioracyjnych" np. wyżej) i może gwałtownie się zmieniać ?

Jeśli tak jest, to wykop niewiele wniesie.

Ps. Woda wredną suką jest. icon_rolleyes.gif


Rysiu od czegoś trzeba zacząć określmy "normalny" poziom wody wody potem będziemy dorabiać teorie ,
Z logicznego pumktu widzenia chudziak jest 30 cm nad gruntem czyli zanim ci ciśnienie przepchnie wodę przez beton to już swobodnie się wlewa drzwiami i bramami
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałem podziękować MTW Orle za rady i rozmowy telefoniczne. Zresztą Wam też. Opiszę co mi powiedział ( oczywiście sam pozwolił ) , może nic nie przekręcę.

Według niego jest bardzo mało prawdopodobne aby podciągało to z doły czyli kapilarnie ponieważ chudziak jest ok 30cm powyżej gruntu a pod nim piasek ok 50cm i jeżeli wodę miało by wypychać to łatwiej by jej to było zrobić obok domu , a woda nie stoi na działce , więc jej nie wypycha. Wniosek , że woda dostała się od góry. Zrobię jeszcze z ciekawości ten wykop zobaczę kiedy pojawi się woda i dam znać.
Tak samo z tymi odwiertami, dlaczego w jednym otworze w domu piasek jest wilgotny a 20cm dalej już suchy ? gdyby pchało od dołu to by był cały mokry.

To wszystko są domniemania z doświadczenia i wiedzy MTW Orle. Z racji , że nie pali się i budowa trochę potrwa będę sytuację obserwował i zobaczymy co będzie się działo. W razie czego zaproszę do siebie MTW Orle icon_smile.gif


Drenaż nie ma sensu robić na mojej działce bo go tylko zamuli i działka jest za mała na takie konstrukcje. Jedynie odprowadzeni wody pełnymi rurami z rynien do zbiornika pełnego i przelew w nim w razie co. Edytowano przez rustin (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co więcej gdyby postawił faktycznie dom na źródle i ograniczył odpływ super szczelnymi ścianami fundamentu to zbierająca się tam woda zgodnie z fizyką wypełniła by zbiornik na całości równo , a nie gdzieś niżej gdzieś wyżej , gdzieś mokro gdzieś sucho
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rysiu od czegoś trzeba zacząć określmy "normalny" poziom wody wody potem będziemy dorabiać teorie ,



Coś takiego już robił.

Cytat

ponieważ jak w tamtym roku było odkopywane fundamenty do sprawdzenia to na głębokości 2m woda zaczynała się sączyć tzn po całym dniu w dołku było może z 0,5l wody.



Tam naprawdę potrzeba fachowca, bo być może za kilka, kilkanaście lat, problem może okazać się większym niż teraz to wygląda.

Ja w dobre intencje wody nie wierzę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bajbaga było tak jak zacytowałeś , ale wtedy jak było to robione to 3 tygodnie deszczu nie było , a teraz odwrotnie. Już 3 tydzień pada z małymi przerwami. Chyba to też ma wpływ na wody gruntowe. Edytowano przez rustin (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Coś takiego już robił.



Tam naprawdę potrzeba fachowca, bo być może za kilka, kilkanaście lat, problem może okazać się większym niż teraz to wygląda.

Ja w dobre intencje wody nie wierzę icon_biggrin.gif


Ja też jej nie wierzę . Teraz jest krótko po intensywnych opadach to 1 .
2 minimalna wysokość chudziaka w odniesieniu do gruntu to 30 cm . specjalnie o to dopytałem - istnieje opcja że jak szlak trafi meliorację to będzie miał bagno na działce
Jednak dalej ma 30 cm zapasu .
Podciąganie kapilarne piasku i to jeszcze ograniczone miejscowo jest chyba lekko przereklamowane icon_smile.gif.
W zasadzie jak dla mnie nie jest problemem czy to da się zabezpieczyć , pytanie brzmi czy jest zasadne do muchy walić z armaty
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Być może przesadzam - ale:
- czort wie czym podniesiono "grunt" na tej działce,
- pod domem jest piasek, czyli może być tak, że akurat pod domem jest najmniejszy opór dla wody,
- fundamenty tworzą raczej szczelne pudełko,
- nie wiemy jaka jest różnica poziomów tej "zlewni".

Jak się doda do tego istniejącą możliwość, że na tej wyższej działce ktoś wybuduje dom, a kosze z odpływem wody opadowej .........

Ale to jest tylko gdybanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mogę odpowiedzieć tylko na pytanie czym podniesiona - ziemią icon_smile.gif nie gliną ani piaskiem. Zwykła ziemia mieszaną , nie wiem jak inaczej to określić. Z rozmowy , ze znajomymi którzy podnosili działki o 1m to można powiedzieć , że moja jest wyrównana. Tu gdzie dom to jest podniesiona ok 20cm, a potem zrobiony spadek , w najniższym miejscu działki , na jej końcu jest to miejscami maks 40cm bo był dół. Także chyba nie jest z tego góra zrobiona icon_smile.gif

Piasek nie jest pod domem tylko w zasypie fundamentu.

Jeżeli takie kiepskie te działki jak twierdzi Stach to może nikt się nie pobuduje icon_smile.gif Kosze zostaną zastąpione zbiornikiem ok 2tys litrów z przelewem.Ale to oddzielny temat i czas jeszcze pokaże.

Także spróbujemy muchę ubić łapką nie armatą icon_smile.gif Edytowano przez rustin (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Mogę odpowiedzieć tylko na pytanie czym podniesiona - ziemią icon_smile.gif nie gliną ani piaskiem. Zwykła ziemia mieszaną

Piasek nie jest pod domem tylko w zasypie fundamentu.


Piasek (czy pospółka icon_rolleyes.gif ?) z obu stron fundamentu, czy tylko od zewnątrz? Właściwie, w tej sytuacji to nie jest istotne icon_rolleyes.gif
A mokra ziemia "mieszana" to właśnie gąbka, akumulująca wodę pod chudzikiem icon_rolleyes.gif

Czy Ty wylewałeś (organizowałeś wylewanie) chudzika? Czym wyrównywana była ta "zwykła ziemia mieszana", czy była ubijana, stablizowana?

Cytat

Jeżeli takie kiepskie te działki jak twierdzi Stach to może nikt się nie pobuduje icon_smile.gif



Działki może nie są kiepskie, tylko do takiej działki trzeba podejść "z głową", zastosować specjalne rozwiązania dużo, dużo PRZED rozpoczęciem krycia dachem zbudowanego już domu, a nie martwić się skąd ta woda się wzięła icon_eek.gif

Czy byłeś, jak Ci parę miesięcy temu sugerowałem w gminie i pytałeś, czy mają jakieś wyniki z prób geologicznych wykonanych kiedyś wcześniej w najbliższej okolicy? Może któryś bardziej światły sąsiad zamawiał wykonanie podobntch badań i podzieli się z Tobą ich wynikami icon_rolleyes.gif Edytowano przez stach (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw odpowiem Stachowi.
Piasek, tak u nas robią i ja tak zrobiłem bo nawet nie wiedziałem , że robi się pospółką.Warstwy zasypu fundamentu były ubijane a na dodatek rok czasu fundament był odkryty czyli natura też coś tam ubiła. A potem był chudziak. Po zewnętrznej stronie nie był sypany piach. Byłem w gminie jak kupowałem jakie są grunty i nic nie mają specjalnego tylko proste warunki gruntowe, grunt jednorodny , opór przyjmuje się 0,15Mpa I kategoria geotechnicza. Niestety brak światłych ludzi bo nikt czegoś takiego nie robił , przynajmniej najbliżsi sąsiedzi czy Ci co w tym samym czasie zaczęli budowę i teraz mieszkają.
Gdybym był budowlańcem czy kimś spokrewnionym z zawodem budowlańca , zapewne bym przed budową podszedł z głową do tematu.Niestety nie jestem i teraz was się radzę.

A co by nie gdybać wykonałem zadanie MTW Orle.
Z tyłu domu , metr od fundamentów kopałem dołek. Woda pojawiła się na głębokości ok 1m, po jakiś 10min zebrała się na ok 15cm. Wody nie było do póki nie pokazała się jasna ziemia. Nie wiem czy to glina czy co, wcześniej była taka brązowa jak na polu. Nie wiem czy to ma znaczenie ale ostatnio bardzo dużo padało a ost deszcz był wczoraj w nocy. Edytowano przez rustin (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Jego działkę "oglądałem" parę miesięcy temu - podawał namiary i stąd moja wiedza o dolinach, rzeczce Śwince, rowach melioracyjnych, położeniu dróg...i analizowałem na orto i topo icon_lol.gif

Cytat

Jakie dokładnie zdjęcia porobić?



Nie pytaj, tylko rób, jak leci i zapchaj mu skrzynkę tysiącem zdjęć icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj rano dostałem bardzo dobrą wiadomość icon_smile.gif Zadzwonił MTW Orle i po obejrzeniu zdjęć , stwierdził , że problem nie leży po stronie wód gruntowych.
Tylko wód opadowych tzn część wody dostałą się przez garaż, kotłownię gdzie jest zabite deskami a reszta przez przez ściany, jak dobrze zrozumiałem na zdjęciach widać mokre ściany i którędy spływa na dół. A że beton komórkowy bardzo pije wodę to tak się dzieje.

Ja jeszcze pomyślałem , że w nocy robi sie przez tą wilgotność dużo rosy, może w domu też a że zabite deskami i folią większość to osiada i nie schnie.

W każdym bądź razie nie ma co się przejmować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko wód opadowych tzn część wody dostałą się przez garaż, kotłownię gdzie jest zabite deskami a reszta przez przez ściany, jak dobrze zrozumiałem na zdjęciach widać mokre ściany i którędy spływa na dół. A że beton komórkowy bardzo pije wodę to tak się dzieje.


W każdym bądź razie nie ma co się przejmować


Nie chcąc się chwalić, ale jako pierwszy chyba Ci pisałem na PW że to z opadów poprzez te zabite deskami otwory.
I jako pierwszy napisałem, że nie ma co się przejmować icon_biggrin.gif Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzisiaj rano dostałem bardzo dobrą wiadomość icon_smile.gif Zadzwonił MTW Orle i po obejrzeniu zdjęć , stwierdził , że problem nie leży po stronie wód gruntowych.
Tylko wód opadowych tzn część wody dostałą się przez garaż, kotłownię gdzie jest zabite deskami a reszta przez przez ściany, jak dobrze zrozumiałem na zdjęciach widać mokre ściany i którędy spływa na dół. A że beton komórkowy bardzo pije wodę to tak się dzieje.

Ja jeszcze pomyślałem , że w nocy robi sie przez tą wilgotność dużo rosy, może w domu też a że zabite deskami i folią większość to osiada i nie schnie.

W każdym bądź razie nie ma co się przejmować



względnie inaczej za dużo cieknie z góry żeby jednoznacznie stwierdzić że podciąga z dołu icon_smile.gif
woda na -70cm
chudziak na + 30 cm

znaczy elewacja i obserwować na wszelkie W.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem powrócił a dom zamknięty i ocieplonu, także jest to podciaganie kapilarne.
Z tego co nie którzy mi pisali ,nie jest to normalne zjawisko i izolacja z papy czy folii nic nie da.

Mam do was pytanie, w takim razie po co daje się izolację przeciwwilgociowa w postaci papy lub folii, skoro normalnie nie może być takiego podciagania przez piasek i chudy beton? Po co cokolwiek się cos stosuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Cytat

Mam do was pytanie, w takim razie po co daje się izolację przeciwwilgociowa w postaci papy lub folii, skoro normalnie nie może być takiego podciagania przez piasek i chudy beton? Po co cokolwiek się cos stosuje?



Pytanie zbyt skomplikowanie sformułowane. A może Ty masz tam jakąś studnię artezyjską? icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego skomplikowane :-) skoro nie ma prawa być wilgoci, posciagania kapilarnego przez chudziaka, to po co dawać izolację przeciwwilgociowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
A kto taki odważny stwierdził na forum, że nie może być podciągania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A to już może sama ta osoba się wypowie co mi tak mówiła.
Czyli jak najbardziej normalne zjawisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...