Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Kira35

Upierdliwi sąsiedzi

Recommended Posts

Moi drodzy,
Zakupiłam niedawno mieszkanie - oczywiście nadające się do remontu. Ile trzeba w nim zrobić to aż ciężko opisać, bo wszystko się sypie - i podejrzewam, że hałaśliwość moich sąsiadów ma wiele wspólnego z odpadającym tynkiem. Ma ktokolwiek, jakiekolwiek sposoby na to, by tych ludzi przekonać do cichego trybu życia? Próbowałam rozmawiać ale nic to nie daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

podejrzewam, że hałaśliwość moich sąsiadów ma wiele wspólnego z odpadającym tynkiem.


Tu powinna chyba znaleźć się emotikonka z mrugnięciem oka icon_wink.gif
Ale obawiam się, że generalnie Twoje podejrzenia raczej nie są słuszne icon_rolleyes.gif

Cytat

Próbowałam rozmawiać ale nic to nie daje



Rozmowa nic nie da - trzeba załatwić sprawę siłowo - albo przez "czarnych", czy policję, albo wynająć dwóch ukraińców z bejsbolami i podesłać ich pod drzwi sąsiadów icon_evil.gif Edytowano przez stach (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W jakim wieku, ile osób i co to za hałasy? Łamanie ciszy nocnej=policja, chociaż jedna znajoma ma głośnego sąsiada i interwencje nie pomogły. Niestety jest to nawet gorszy sąsiad niż hałas, bo kończy się rozrzuconymi prezerwatywami bo okolicy. Co za ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W jakim wieku, ile osób i co to za hałasy?


I jeszcze myslałem , że zapytasz o adres i nr telefonu icon_mrgreen.gif
Na takich ludzi nie ma siły,a czemu? bo oni wszystko olewają i nie zależy im czy dostaną mandat czy pójdą do odsiadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I jeszcze myslałem , że zapytasz o adres i nr telefonu icon_mrgreen.gif
Na takich ludzi nie ma siły,a czemu? bo oni wszystko olewają i nie zależy im czy dostaną mandat czy pójdą do odsiadki.



Wydaje mi się, że zależy z kim się ma do czynienia, do jednych pewno nie można, do drugich można spróbować. A jak facet ma taki problem, a "druga strona" to jacyś gówniarze to zawsze może pogrozić, ostrzej zaapelować o spokój i być może coś da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...) a "druga strona" to jacyś gówniarze to zawsze może pogrozić, ostrzej zaapelować o spokój i być może coś da...


Np. przebiją mu opony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
generalnie na takich raczej nie ma siły. Jak byłem na studiach to myślałem, że to ja będę sąsiadom grał na nerwach głośną muzyką. Niestety - dwa piętra niżej mieszkała najgorsza patola - chodzenie po ulicy z siekierą, bicie żony jako gra wstępna, świętowanie nowego roku przez miesiąc. Muzyka na fulla grała tam co trzy dni - zgłaszani na policję byli non-stop - sam widziałem ok. 7 interwencji, ale nie dostali nawet mandatu (policjanci "nic nie mogli zrobić"). Nająć "Ukraińców" nie było można, bo sami dostaliby we łby - koleś znał każdego dresa w ppromieniu 5 kilometrów, dodatkowo był wśród nich jednym z największych kozaków;P Policja zadziałała dopiero, gdy okazało się że nie płacili czynszy od 4 lat - zostali eksmitowani. Na pożegnanie zdemolowali całe mieszkanie (od. 30 dresów z bejsbolami i młotkami - bałem sie, że przepłacę tę eksmisję zdrowiem) oraz pół klatki schodowej - wybite okna, drzwi wejściowe znalezione 200m od bloku. Jakby płacili czynsz bylibyśmy bezsilni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

generalnie na takich raczej nie ma siły. Jak byłem na studiach to myślałem, że to ja będę sąsiadom grał na nerwach głośną muzyką. Niestety - dwa piętra niżej mieszkała najgorsza patola - chodzenie po ulicy z siekierą, bicie żony jako gra wstępna, świętowanie nowego roku przez miesiąc. Muzyka na fulla grała tam co trzy dni - zgłaszani na policję byli non-stop - sam widziałem ok. 7 interwencji, ale nie dostali nawet mandatu (policjanci "nic nie mogli zrobić"). Nająć "Ukraińców" nie było można, bo sami dostaliby we łby - koleś znał każdego dresa w ppromieniu 5 kilometrów, dodatkowo był wśród nich jednym z największych kozaków;P Policja zadziałała dopiero, gdy okazało się że nie płacili czynszy od 4 lat - zostali eksmitowani. Na pożegnanie zdemolowali całe mieszkanie (od. 30 dresów z bejsbolami i młotkami - bałem sie, że przepłacę tę eksmisję zdrowiem) oraz pół klatki schodowej - wybite okna, drzwi wejściowe znalezione 200m od bloku. Jakby płacili czynsz bylibyśmy bezsilni



Nie można było zgłosić gdzieś o tym wyżej? to znaczy jak jest zgłaszane zkłócanie ciszy nocnej notorycznie i notorycznie są tam wzywani to z automatu powinni dostać mandat i to nie jest raczej kwestia tego, że policja nie może nic zrobić ale nie chce (bo mandat mają chyba nawet obowiązek wystawić) co do demolki klatki schodowej i mieszkania to nie wiem jak dla Ciebie i Twoich sąsiadów ale w interesie spółdzielni (jeżeli takowa tam jest) powinno być zadbane, żeby ściągnąć od tej patologii kasę. Może podaję oczywiste rozwiązania ale trudno mi sobie wyobrazić coś takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

generalnie na takich raczej nie ma siły. Jak byłem na studiach to myślałem, że to ja będę sąsiadom grał na nerwach głośną muzyką. Niestety - dwa piętra niżej mieszkała najgorsza patola - chodzenie po ulicy z siekierą, bicie żony jako gra wstępna, świętowanie nowego roku przez miesiąc. Muzyka na fulla grała tam co trzy dni - zgłaszani na policję byli non-stop - sam widziałem ok. 7 interwencji, ale nie dostali nawet mandatu (policjanci "nic nie mogli zrobić"). Nająć "Ukraińców" nie było można, bo sami dostaliby we łby - koleś znał każdego dresa w ppromieniu 5 kilometrów, dodatkowo był wśród nich jednym z największych kozaków;P Policja zadziałała dopiero, gdy okazało się że nie płacili czynszy od 4 lat - zostali eksmitowani. Na pożegnanie zdemolowali całe mieszkanie (od. 30 dresów z bejsbolami i młotkami - bałem sie, że przepłacę tę eksmisję zdrowiem) oraz pół klatki schodowej - wybite okna, drzwi wejściowe znalezione 200m od bloku. Jakby płacili czynsz bylibyśmy bezsilni


Bardzo Ci współczuje, dlatego nie mieszkam w bloku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szybko sprzedaj mieszkanie! I po kłopocie!


Chyba sobie żartujesz. I co pójdzie gdzie/ pod most? Sprzedać i kupić to nie jest tak łatwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten wątek to archeo, ale tak mi się przypomniało jak znajomy miał podobny kłopot. Miał wtedy dobry, a nawet bardzo dobry sprzęt grający, ustawił kolumny na szafie skierowane do góry. Po czym włączył jakieś dicho na tzw całą parę i poszedł do szkoły....

Wieczorem przyszła do nego sąsiadka z pretensjami, że jej kryształ spadł z półki i się potłukł.... Edytowano przez Qubacen (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie, takie są uroki życia w bloku. Na początku gdy przeprowadziłam się z domu do bloku też nie mogłam się przyzwyczaić, ale po jakimś czasie przestało mi to aż tak przeszkadzać. Jeśli chcesz mieć święty spokój to zdecyduj się na dom, chociaż i tak nie wiadomo na jakich sąsiadów trafisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może to kwestia akustyki? Jesli mieszkałaś wcześniej w lokalu lepiej wyciszonym, to nic dziwnego, że teraz dość boleśnie odczuwasz byle hałasy..... Szczególnie problem ten jest częsty w nowym budownictwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...