Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Wyłączniki różnicowoprądowe

Recommended Posts

Do upływu prądu dochodzi, gdy np. ktoś dotknie przewodu bez izolacji albo metalowej obudowy uszkodzonego urządzenia, znajdującej się pod napięciem. W takiej sytuacji odpowiednio dobrany wyłącznik różnicowoprądowy szybko odcina zasilanie uszkodzonego obwodu, niejednokrotnie ratując życie tej osobie.  


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/instalacje-elektryczne/16708-wylaczniki-roznicowopradowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janosik
Co opisales to szczera prawda.Zelektrykom nie mazartow topodobnie jak saper.Nic na czarno wziac fachowca i bez problemu.Pozdrawia elektryk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety, takie wyłączniki często potrafią zadziałać, gdy nie ma rzeczywistego zagrożenia. W każdej instalacji występują niewielkie prądy upływu, np. mogą je powodować w pełni sprawne grzejniki elektryczne albo urządzenia, w których styk elementów przewodzących nie jest pewny.

Dobrym przykładem są np. czajniki elektryczne, w których w wyniku zawilgocenia podstawy może dojść do nadmiernego wzrostu oporu na stykach i pojawienia się prądu upływu o wartości kilku mA. W takiej sytuacji użytkownicy zirytowani niepotrzebnymi zadziałaniami wyłącznika różnicowoprądowego przestają na nie zwracać uwagę, a nawet usuwają wyłącznik z instalacji.



Pierwsza nieprawda. Zawilgocenie podstawy czajnika jest sytuacją rzadką, ale świadczy o uszkodzeniu sprzętu, a zadziałanie RCD jest wtedy potrzebne i wskazane. Natomiast niepotrzebne zadziałania powodują np. prądy pojemnościowe sprawnych zasilaczy impulsowych naszego sprzętu AGD którego coraz więcej w domach.

Cytat

Prawo i normy techniczne wymagają, by w domu jednorodzinnym wyłączniki różnicowoprądowe zabezpieczały:
obwody gniazd wtyczkowych w łazienkach, kuchniach, garażach, piwnicach;
miejsca szczególnego zagrożenia porażeniem, np. sauny, baseny;
obwody gniazd na wolnym powietrzu (w ogrodzie).

W pozostałych przypadkach nie ma obowiązku ich stosowania. Jednak warto rozważyć zastosowanie wyłączników różnicowoprądowych do zabezpieczenia obwodów zasilających źródła światła.



Groźne i niebezpieczne kłamstwo. Wyłączniki różnicowoprądowe muszą zabezpieczać wszystkie obwody gniazd wtyczkowych. Panu redaktorowi proponuję douczenie się prawa i norm technicznych.

Cytat

Należy natomiast unikać zabezpieczania wyłącznikami różnicowoprądowymi obwodów zasilających urządzenia, których wyłączenie jest szczególnie kłopotliwe. Chodzi o zamrażarki i chłodziarki, komputery, urządzenia alarmowe i oświetlenie awaryjne.



Czyli co, jesli wystąpi gorączka to należy stłuc termometr? Otóż bzdura, panie redaktorze! Lekarstwo na nieprzyjemności wynikające z reakcji RCD w takich obwodach jest zupełnie inne, chociażby wyodrębnienie tych obwodów, a panu się coś pop...ło. Niech pan wreszcie poczyta coś bardziej aktualnego niż przepisy sprzed ponad 20 lat. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie w tekście jest błąd. Zgodnie z normą PN-HD 60364-4-41:2009 ochrona za pomocą wyłączników różnicowoprądowych obwodów gniazd wtyczkowych ogólnego przeznaczenia jest wymagana we wszystkich pomieszczeniach.
Inna sprawa to niezbyt szczęśliwe sformułowania tej normy i pory związane z jej interpretacją. Zainteresowanym polecam tekst doktora Musiała z INPE (szczególnie strony 4 i 8):
http://www.edwardmusial.info/pliki/ochrona_uzupelniajaca.pdf

Z kolei zastrzeżenia odnośnie niepotrzebnego stosowania RCD w niektórych obwodach są słuszne. W wymienionych zastosowaniach powodują raczej więcej problemów niż przynoszą pożytku. Zamrażarka jest urządzeniem montowanym na stałe, i zabezpieczenia w postaci RCD nie wymaga. A jakie będą skutki jej wyłączenia w razie naszej dłuższej nieobecności wszyscy wiemy.
Z kolei sprzęt komputerowy, szczególnie z UPS może w ogóle nie nadawać się do zabezpieczenia wysokoczułym RCD, nawet krótkozwłocznym.
Znowu polecam p. Musiała (szczególnie s. 26-27):
http://www.edwardmusial.info/pliki/rcd_03.pdf
Mnie jego argumentacja przekonuje.

Co do czajników ? ja ten przykład rozumiem jako, sytuację, gdy czajnik jest z zewnątrz przypadkowo mokry, w wyniku nie dość ostrożnego nalewania wody. Jeśli byłby uszkodzony, cieknący, to zadziałanie RCD jest zasadne. A sam czajnik nadaje się do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z kolei zastrzeżenia odnośnie niepotrzebnego stosowania RCD w niektórych obwodach są słuszne. W wymienionych zastosowaniach powodują raczej więcej problemów niż przynoszą pożytku. Zamrażarka jest urządzeniem montowanym na stałe, i zabezpieczenia w postaci RCD nie wymaga. A jakie będą skutki jej wyłączenia w razie naszej dłuższej nieobecności wszyscy wiemy.
Z kolei sprzęt komputerowy, szczególnie z UPS może w ogóle nie nadawać się do zabezpieczenia wysokoczułym RCD, nawet krótkozwłocznym.



1. "Zamrażarka jest urządzeniem montowanym na stałe, i zabezpieczenia w postaci RCD nie wymaga". Przeważnie nie na stale, przeważnie poprzez wtyczkę i gniazdko. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby jej obwód wydzielić i zastosować RCBO, aby być w zgodzie z normą. Tak samo lodówka. Ale to drobiazgi, nie ma o co kruszyć kopii, natomiast komputery i peryferia to większy problem, z czym większość projektantów i wykonawców ma problemy. Widziałem już takie pomysły, ze jedną salę komputerową na kilkanaście jednostek próbowano zabezpieczać jednym RCD. Zrezygnować z niego nie wolno, bo to szkoła, a działać nie chce, a właściwie zadziałanie RCD jest bardzo częste. Otóż jedynym lekarstwem na taką sytuację jest podział odbiorników na grupy i zainstalowanie większej ilości RCD, aby prądy uplywu podzielić na mniejsze części. Bo przecież sprzęt jest sprawny i takie właśnie zadziałania, kiedy żadna usterka nie występuje, są najbardziej irytujące.

Cytat

Z kolei sprzęt komputerowy, szczególnie z UPS może w ogóle nie nadawać się do zabezpieczenia wysokoczułym RCD, nawet krótkozwłocznym.



Ale my tu nie rozważamy takich sieci ani instalacji, lecz instalacje domowe, a w nich nie wolno nam rezygnować ze stosowania RCD.

Cytat

Co do czajników ? ja ten przykład rozumiem jako, sytuację, gdy czajnik jest z zewnątrz przypadkowo mokry, w wyniku nie dość ostrożnego nalewania wody. Jeśli byłby uszkodzony, cieknący, to zadziałanie RCD jest zasadne. A sam czajnik nadaje się do wymiany.



Dokładnie tak. I dlatego, usprawiedliwianie demontażu RCD mokrą podstawą czajnika jest wg mnie niepoważne. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli w zestawie komputerowym masz jeszcze UPS, ewentualnie filtry o dużej pojemności to i pojedynczy zestaw może wymagać RCD o prądzie zadziałania ponad 30 mA. Czyli wysokoczułe odpadają. A i tak z zasady tego rodzaju urządzenia powinny zabezpieczać wyłączniki krótkozwłoczne. To już kwestia prądów przy załączeniu.
Norma dopuszcza traktowanie gniazd przeznaczonych dla jednego konkretnego urządzenia, jako gniazd, które nie są "gniazdami ogólnego przeznaczenia". Czyli faktycznie tak, jak urządzeń przyłączonych na stałe. Ja w ten sposób traktuję gniazda zasilające lodówkę czy kuchenkę. Tym bardziej, że robię to zawsze jako odrębne obwody. W pierwszym z tekstów p. Musiała jest o tym mowa na s. 4-5.
A co do tej sali komputerowej, to:
– obwody przeznaczone wyłącznie do zasilania zestawów komputerowych możemy śmiało potraktować jako wyłączone z obowiązku ochrony za pomocą RCD;
– dodatkowo uczniów (przynajmniej starszych), po przeszkoleniu z zasad bezpieczeństwa, można potraktować jako osoby „poinstruowane”. A więc nie obejmuje ich określenie „niewykwalifikowane”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piszecie głupoty!
Co to za bzdury z tymi skurczami przy 10mA? Przecież 30mA jest przyjęte za granicę samouwolnienia w przypadku porażenia, zatem RCD 30mA mają skutecznie działać od 15mA i tak się przyjmuje w pomiarach poprawności działania! Gdyby 10mA było granicą samouwalniania to RCD musiałby wyłączać już przy 5!
Dlatego ciągle uważam, że takie serwisy z artykułami "fachowców" wprowadzają w błąd nieświadomych ludzi, a do montażu powinien być wynajęty wykwalifikowany elektryk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co to za bzdury z tymi skurczami przy 10mA? Przecież 30mA jest przyjęte za granicę samouwolnienia w przypadku porażenia, zatem RCD 30mA mają skutecznie działać od 15mA i tak się przyjmuje w pomiarach poprawności działania! Gdyby 10mA było granicą samouwalniania to RCD musiałby wyłączać już przy 5!
Dlatego ciągle uważam, że takie serwisy z artykułami "fachowców" wprowadzają w błąd nieświadomych ludzi, a do montażu powinien być wynajęty wykwalifikowany elektryk.



30 mA to wartość graniczną prądu niefibrylacyjnego. Po jej przekroczeniu mamy już ryzyko zatrzymania akcji serca.
Wartość graniczną prądu samouwolnienia to zaś 10 mA. Oczywiście to pewa wartość uśredniona i przy określonych warunkach np. częstotliwości 50 Hz i przepływie prądu na drodze ręce-stopy. Tak się nieszcześliwie składa że 50 Hz to częstotliwośc szczególnie niebezpieczna, bo zbliżona do częstotliwości skurczów serca.
W warunkach rzeczywistych mamy jeszcze mnóstwo innych czynników, np. stan i wilgotność naskórka.
Nie wiem skąd pomysł, że granicą samouwolnienia jest 30 mA. Powszechnie w literaturze przedmiotu przyjmuje sie właśnie 10 mA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał
" w pozostałych przypadkach nie ma obowiązku ich stosowania" - a jak ma się do tego zapis w warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania ? § 183. [Warunki techniczne dotyczące instalacji elektrycznych] 1. W instalacjach elektrycznych należy stosować: 3) urządzenia ochronne różnicowoprądowe uzupełniające podstawową ochronę przeciwporażeniową i ochronę przed powstaniem pożaru, powodujące w warunkach uszkodzenia samoczynne wyłączenie zasilania; Może autor bardziej wnikliwie zajmie się tematem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zapis bardzo ogólny. Nie precyzuje dokładnych zasad stosowania wyłączników różnicowoprądowych (Jakie wyłączniki? W których obwodach?). Tu trzeba się kierować normą PN-HD 60364-4-41:2009. Wcześniej w tym wątku toczyła się dyskusja na ten właśnie temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dziękuję bardzo za link i pomoc:)
    • Szczerze mówiąc - nie rozumiem, o co ci chodzi. Ale spróbuję: 1. Nie pisałem, że wentylacja nie pomaga w usuwaniu wilgoci. Oczywiście pomaga. 2. I nie jest to sprzeczne z przyjmowaniem wilgoci i oddawaniem przez ścianę  -  na zewnątrz i do wewnątrz - żeby było jasne!   To właśnie napisałem wyżej. 1. Wolnozmienny, ale stały. 2. I ma wpływ na wentylację taki - że reguluję, stabilizuje poziom wilgoci wnętrza. Można dodać, że takim mocnym stabilizatorem - prznajmniej według producentów - jest tynk gipsowy.   Wentylacja zapewnia wymianę powietrza - nie zapewnia stabilizacji stopnia wilgotności powietrza. Wchodzi takie powietrze, jakie jest na zewnątrz. Np. w lecie, jesieni przy deszczowej dłuższej pogodzie będzie mocno wilgotne. Wtedy te "oddychające" ściany łagodzą ten stan, ale oczywiście do pewnego czasu, przyjmując wilgoć z powietrza. Potem ją oddadzą przy napływie suchego powietrza.  A jak te zdolności są zbyt małe w stosunku do potrzeb - to trzeba przepalić w domu.   Oczywiście przy klimie tych problemów nie ma - za to są inne!   
    • Panowie - dziękuję za wszelkie rady. Wiecie, jak to jest kiedy samemu chce sie zrobić taki remont ;). Człowiek uczy się na błędach, a tym bardziej samouk bez doświadczenia, w pierwszym generalnym remoncie. Gdybym wiedział o istnieniu farby Sigma to pewnie bym ją zakupił, bo cenowo wyszło podobnie z Magnatem i śmieszną farbą Śnieżki. Myślałem, że takie produkty jak owy Magnat czy Beckers to są te z wyższej półki, ale jak widać - niekoniecznie.  Dochodzę do podobnego wniosku. W każdym razie - Śnieżka Grunt to kupa, którą swoja nazwą wprowadza w błąd mniej zaawansowanych budowlańców. Tak swoją drogą - jakiego gruntu używasz pod farby?    Acryl Putz GP-41. Pod płyty był ekstra, nie narzekałem na siłę szczepną, ale obawiam sie zeszklenia gk pod farbę :(. Wtedy to będzie kosmos dopiero...    No właśnie Magnat zaleca tylko primer, a do mocno chłonnych podłoży - odpowiedni grunt Acryl Putz. To takie betonowe koło ratunkowe z ich strony.    Co do samego problemu sufitu i krycia w malowaniu - postanowiłem położyć piątą  i zarazem ostatnią warstwę farby, bo już mnie nerwy trzepią. Z racji tego, że kupiłem dziś wspomnianego wcześniej Magnata ultra mat 5L to postanowiłem to wykorzystać. Z wałka się wręcz lało. Malowałem tym razem bez kija, z drabiny. Nakładem obficie i rozprowadzałem tylko na tyle, żeby nie porobić zacieków. Po skończonym "zalewaniu" sufitu farbą, wygląda to dosyć obiecująco. Jutro z rana podrzucę fotki, niech to sobie wyschnie na spokojnie.
    • Sam jesteś Bzdura ! Pisze jak byk że ma grzejniki, czytać nie umiesz ?   Nikt nic nie będzie wiedział o co chodzi z tym termostatem i korektą, pewnie ty sam też tego nie wiesz. A o krzywej grzewczej pisałem.
    • No niestety ale pękły 3.
      Uderzenie w róg i poszedł pajączek

      Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

  • Popularne tematy

×