Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
astra

punkty graniczne działki

Recommended Posts

Kupiłam działkę od gminy, ale niestety nie mogę odnaleźć kilku punktów granicznych. Czy gmina jest zobowiązana do wskazania mi tych punktów? Czy koszt wznowienia muszę pokryć sama?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kupiłam działkę od gminy, ale niestety nie mogę odnaleźć kilku punktów granicznych. Czy gmina jest zobowiązana do wskazania mi tych punktów? Czy koszt wznowienia muszę pokryć sama?


Punkty powinny być widoczne przed kupnem. To powinien zrobić właściciel gruntu, czyli w tym przypadku gmina.
I nic nie będziesz musiała wznawiać bo one na pewno są , tylko przykryte ziemią. Gdybyś miała przyrząd do wykrywania metali to łatwiej byś odnalazła (być może) bo pod kamień graniczny wkopywano rurkę lub pręt metalowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Punkty powinny być widoczne przed kupnem. To powinien zrobić właściciel gruntu, czyli w tym przypadku gmina.



Raczej nie ma takiego "spontanicznego" obowiązku. Jest "obowiązek" ; widziały gały co brały.

Dlatego, kupujący, przed zakupem powinien sprawdzić stan granic.

W tym celu właściciel działki powinien okazać geodecie słupki graniczne, które określają zasięg prawa własności. Poza odnalezieniem graniczników, należy sprawdzić czy punkty nie zostały przesunięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli już dobrze?


jest nieźle, został tylko 1 z 7 do odszukania/wznowienia, ale tam kopali wodociąg i może być ciężko ze znalezieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ktoś tu wyżej pisał że "punkty na pewno są". Punkty niekoniecznie muszą wiązać się z kamieniami w ziemi. U mnie nie było ani jednego, choć geodeta twierdził że powinny być. Potem okazało się co się stało gdy sąsiad powiedział "jak łoni z tej gminy mierzili, to powtykali takie patyki w zimia. Ale kto by tam pamiyntoł co się z niymi stało? Pewnie zgniły bo to drewniane były" icon_smile.gif

Poza tym kupując działkę ZAWSZE lepiej wziąć swojego geodetę. Znam przypadek, w którym facet kupił działkę a potem się okazało, że ta co ją kupił to była działka dobre 20m dalej, częściowo podmokła bo niżej. Sprzedający miał swojego "geodetę", który wszystko mu pokazał. Potem się okazało, że kamienie były poprzesuwane. Obstawiam że geodeta też był lewy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam takie pytanie. Mój uporczywy sąsiad zrobił sobie drogę przy granicy naszej posesji, zaraz za płotem. Obecnie jest bardzo sucho i każdy przejazd jego traktorów i innego sprzętu powoduje tumany kurzu. Wszystko idzie na nasz domu. Można to gdzieś zaskarżyć? Pomimo upomnień sąsiad nie zabezpieczył drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja mam takie pytanie. Mój uporczywy sąsiad zrobił sobie drogę przy granicy naszej posesji, zaraz za płotem.Pomimo upomnień sąsiad nie zabezpieczył drogi.


Jak nie zabezpieczył, jeżeli jest za płotem? icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Fajnie jakbyś jeszcze napisał jakie ma być pokrycie dachowe wg projektu. Założę się że ciężkie, dlatego takie przekroje.
    • Chyba sobie z jaja robisz albo co gorsze  jaja z ciebie zrobił fachowiec.
    • Spamerki post, śmierdzi tania reklama na kilometr!!!!!!!!
    • Gość Michał
      U mnie fachowiec załozyl rure kwasoodporna a potem zabezpieczył ja powertapem.
    • Część i czołem złote rączki!   Sytuacja wygląda następująco. Wynajmuję chałupę w bloku. Blok jak blok, postawiony w latach 60. Niby ocieplany jednak wątpię w to. Ściany okienne w domu są znacząco zimne. Ogólnie w mieszkaniu są "nowe" okna pcv. Jednak wstawiane pewno po taniości, przez co pianka montażowa była tak zabezpieczona, że jest ruda, krucha o nie izoluje. Same okna dają radę jednak wokoło nich przy ramie ciągnie zimno.   Jest to Nasza trzecia zima. Rok temu z zewnątrz przeleciałem pianką, tak co by to lekko uszczelnić jednak nic to nie dało. W tym roku wyregulowałem docisk skrzydeł, by szczelniej trzymały. Troszkę pomogło jednak dalej było zimno. W kuchni gdzie było najgorzej zakleiłem miejsce styku ramy okiennej ze ścianą taśmą bitumiczną (z tego co pamiętam tak to się nazywało). Przeleciałem 3/4 ramy i przestało wiać. Wcześniej grzejniki były rozkręcone na maksa i w ich okolicy czuć było ciepło, jednak reszta kuchni była zimna. Zresztą na trzecim zdjęciu widać jak to jest popękane.   Pojawił się jednak problem. Straciłem cug w wentylacji. Te wentylację "normalnie działają" dopiero jak otworzy się okno. Aktualnie nawet jak uchylam okno jakby cug był zbyt mały. Kuchnia ciepła, ściany przy oknie zimne i para skrapla się przy suficie. I wyłazi grzyb. Najgorsze jest to, że i w pokoju obok nad oknem zbiera się grzyb . Nie puszek tylko czarnawy nalot, który mogę zetrzeć ścierą. Dwa lata spokoju a teraz nawet nie pełne uszczelnienie wokoło okna i bam. No i w tym roku podłączyli ciepłą wodę z miasta. Junkersy (przez które wiało konkretnie mrozem) zlikwidowano, a w tych szybach po nich puścili instalację wodną. Więc dodatkowy otwór wentylacyjny został zaślepiony przez spółdzielnię.   No i w pokoju sąsiednim, dziennym wilgotność powietrza waha siię od 40 do 62% więc ni to susza ni to sauna rzymska.   Teraz pytania, konkrety: 1. Jak sprawdzić to, czy komin przy rozszczelniony oknie ciągnie? Jakoś tak domowo. Kominiarze niby raz do roku sprawdzają magicznym wiatraczkiem cug i zawsze narzekają na to, że ciągnie przy otwartym oknie dopiero.   2. Drugie pytanie, to jak dobrze umyję zapleśniałe miejsca to jest jakiś środek, spray może, którym warto potraktować takie miejsce? Tak co by grzyba dobić czy też zabezpieczyć takie miejsce?   3. Nad kuchenką nie ma okapu, czy też pochłaniacza. Czy wystarczyło by co bym przy kratce wentylacji dorobił wiatraczek, który by wyciągał powietrze? Czy lepiej jakimś sposobem "opcja bieda" umiejscowić pochłaniacz nad kuchenką, który by łączył się z kratką przy której był by wiatraczek?   Ogólnie właścicielka mieszkania mieszka w Niemczech. Pewno nie była by chętna na inwestowanie w te mieszkanie. Jej rodzice mieszkają obok. Starsi państwo, którzy w sumie też nie mają zbyt dużo do gadania. Ja w nie swoje nie chcę inwestować w sposób inny niż taki, by przeżyć jakkolwiek cywilizowanie. Więc patenty na coś z niczego co działa i nie wpływa na stan mieszkania oraz jest łatwe do demontażu to jest to, co mnie interesuje.   Pozdrawiam ciepło   Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka    
  • Popularne tematy

×