Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
mpb

Kupno domu z wadami

Recommended Posts

Często zdarza się, że sprzedający dom ukrywa wady celowo, żeby tylko pozbyć się jak najszybciej niechcianego ' przedmiotu '. Co myślicie o takiej polityce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Często zdarza się, że sprzedający dom ukrywa wady celowo, żeby tylko pozbyć się jak najszybciej niechcianego ' przedmiotu '. Co myślicie o takiej polityce?



Bardzo niedobra polityka icon_confused.gif

Jeśli wcisnąłby mi ktoś taki dom, uczyniłbym wszystko, żeby puścić go w skarpetkach icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy istnieje wtedy możliwość, że odzyskamy całe swoje pieniądze za dom? Oczywiście chodzi mi o drogę sądową, bo innej opcji raczej nie ma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy istnieje wtedy możliwość, że odzyskamy całe swoje pieniądze za dom? Oczywiście chodzi mi o drogę sądową, bo innej opcji raczej nie ma ;)


to w zasadzie zależy ile kasy masz możliwość wyłożyć.
jakaś ekspertyza budowlana od biegłego sądowego strzelam 6-8-10 tys
i w ekspertyzie masz "wyekspertowane" co jest nie tak , co niezgodnie ze sztuką , a co jest jedynie sztuką tyle że nie budowlaną .nie masz na eksperta to opierasz się na opinii technicznej tyle że opinia nie jest ekspertyzą i w zależności od umiejętności prawnika da się ją podważyć powołując biegłego.
droga daleka trudna kosztowna i niewdzięczna .
z czasem może się okazać że droższa niż sam remont - tyle że satysfakcja pozostanie :P.
w zakresie osuszania zleć rozpoznanie problemu fachowcom
w zakresie prawnym dokładnie takie samo zalecenie.
z nimi drogo
ale bez nich nie dość że drożej to jeszcze kasa wywalona w błoto Edytowano przez MTW Orle (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najważniejsze i najtrudniejsze jest dowiedzenie tego, że sprzedający o wadzie (istotnej) wiedział i celowo wprowadził kupującego w błąd, bądź w sposób świadomy wadę ukrył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Najważniejsze i najtrudniejsze jest dowiedzenie tego, że sprzedający o wadzie (istotnej) wiedział i celowo wprowadził kupującego w błąd, bądź w sposób świadomy wadę ukrył.


I do tego długi proces są sądowy, w który trzeba byłoby sporo kasy włożyć.
Sprzedawanie kota w worku (i to kota wybrakowanego) to praktyka bardzo nieuczciwa. Niestety zdarzają się tacy sprzedawcy. Nie wiem czy często, ale na pewno zdarzają się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale z drugiej strony kupujący chyba wcześniej ogląda dom, może zawsze na oględziny zabrać ze sobą kogoś kto potrafi wyłapać niedoróbki i wady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadza się,często sprzedający zataja przed potencjalnym nabywcom wiele faktów tylko po to aby coś sprzedać,dlatego my sami jako klienci musimy zwrócić uwagę na wiele aspektów i wszystko dokładnie sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale z drugiej strony kupujący chyba wcześniej ogląda dom, może zawsze na oględziny zabrać ze sobą kogoś kto potrafi wyłapać niedoróbki i wady.



Stokrotko a z 3 strony jak nie masz w rodzinie czy zaprzyjaźnionego takiego rasowego oglądacza a oglądasz już 30-50 chałupę
każde oglądanie 100
to idzie nic nie kupić a kredyt wydać
czyli nie krytykuj zaocznie bo nie wiadomo jak było.
podjął ryzyko teraz poniesie konsekwencje i bez przysrywania będzie miał niesmak i dziury w kieszeni

czyli leżącego nie kopiemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Ale z drugiej strony kupujący chyba wcześniej ogląda dom, może zawsze na oględziny zabrać ze sobą kogoś kto potrafi wyłapać niedoróbki i wady.


Mój świętej już pamięci ojciec kiedyś, kiedyś tam kupił takie małe gospodarstwo z oborą i drewnianą stodołą, a że doszedł do wniosku, że ta stodoła mu się nie przyda, postanowił ją sprzedać. Było paru oglądających, w końcu znalazł się chętny i przywiózł ze sobą fachowca-cieślę, który miał ocenić, a potem po ewentualnym zakupie rozebrać do transportu i zmontować na miejscu. Ten tu nawiercił, tu postukał fachowo, tam pozaglądał, zaakceptował i zapłacili. Po paru dniach przyjechali z brygadą i transportem i podczas rozbiórki okazało się, że prawie cała stodoła jest do pieca - te opukane belki spróchniałe, deski spleśniałe itd.
Tak, że nie wszystkie wady da się zauważyć, no i nie każdy potrafi je zauważyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak się wydaje mase kasy na dom. to głupotą jest nie sprawdzić dokładnie co się kupuje


a jak moja droga sprawdzisz fundamenty? jak sprawdzisz wiezbe dachowa, gdzie najczesciej poddasze jest obudowane karton-gipsem? nie jestes w stanie sprawdzic wszystkiego. Najczesciej wady sa ukryte i wylaza z czasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a jak moja droga sprawdzisz fundamenty? jak sprawdzisz wiezbe dachowa, gdzie najczesciej poddasze jest obudowane karton-gipsem? nie jestes w stanie sprawdzic wszystkiego. Najczesciej wady sa ukryte i wylaza z czasem.




wiadomo, że wszystkiego na 100% nie sprawdzisz.
NAwet budując nowy dom nie będziesz do końca pewna że ci coś nie spartaczono, mimo, że będziesz bywać na budowie często.

Ale dobre i fachowe oko wychwyci wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
+ do tego co napisał Szponiasty - definicja wady ukrytej.
Wada ukryta jest przeciwieństwem wady jawnej - tj. taka której nie widać i (lub) nie ujawnił jej sprzedający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jeszcze na koniec dodam, ze w Danii oprocz swiadectwa energetycznego, przy sprzedazy domu, od kilku lat wymagany jest raport stanu technicznego. baaaaaaardzo dokladny. moze kiedys i w Polsce wprowadza takie przepisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będę adwokatem diabła bo akurat sam sprzedaję dom i nasuwa mi się kilka pytań w związku z dyskusją.

1. Jaka jest rola biura nieruchomości oferującego dom do sprzedaży? Mam biuro na wyłączność i ono dom oferuje. Kto ma zatem odpowiadać za wady ukryte o których ja sam nie wiem?

2. Jaka jest rola kierownika budowy, który nadzorował i podpisał się pod wszystkim? W końcu ja sprzedaję, ale fachowcem nie jestem, nie ja budowałem osobiście. No i po jakim czasie można jeszcze o coś od kierownika wywalczyć jak dom stoi już ponad 7 lat?

3. Jeżeli ktoś wykłada niemałe pieniądze na dom to dlaczego żal mu nawet tych kilku tyś na zbadanie stanu technicznego 1-2 domów które ostatecznie mu się spodobają? Jestem za tym aby takie coś było obowiązkowe przy sprzedaży, ale oczywiście żeby ktoś za takie coś brał odpowiedzialność.

4. Jeżeli już kupujący zdecyduje się na takie badanie stanu technicznego domu i zapłaci komuś za ekspertyzę, która nie wykryje nic szczególnego to czy w przypadku gdy jakieś wady się jednak ujawnią to sprzedający mając wiedzę o istnieniu takowej ekspertyzy może się na nią skutecznie powoływać i dowodzić że kupujący wiedział o wszystkim bo zlecił badanie?

5. Jak daleko idąca byłaby ingerencja w budynek podczas takiego badania tzn. odkopywanie fundamentów, odkuwanie tynku, badanie sytuacji pod GK czy posazkami? Przecież jakby tak każdy chciał badać stan techniczny to miałbym dom rozryty do cna, a jeżeli chodzi tylko o powierzchniowe sprawdzenie to wszystko widać gołym okiem i jak tu znaleźć wady ukryte?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będę adwokatem diabła bo akurat sam sprzedaję dom i nasuwa mi się kilka pytań w związku z dyskusją.

1. Jaka jest rola biura nieruchomości oferującego dom do sprzedaży? Mam biuro na wyłączność i ono dom oferuje. Kto ma zatem odpowiadać za wady ukryte o których ja sam nie wiem?

2. Jaka jest rola kierownika budowy, który nadzorował i podpisał się pod wszystkim? W końcu ja sprzedaję, ale fachowcem nie jestem, nie ja budowałem osobiście. No i po jakim czasie można jeszcze o coś od kierownika wywalczyć jak dom stoi już ponad 7 lat?

3. Jeżeli ktoś wykłada niemałe pieniądze na dom to dlaczego żal mu nawet tych kilku tyś na zbadanie stanu technicznego 1-2 domów które ostatecznie mu się spodobają? Jestem za tym aby takie coś było obowiązkowe przy sprzedaży, ale oczywiście żeby ktoś za takie coś brał odpowiedzialność.

4. Jeżeli już kupujący zdecyduje się na takie badanie stanu technicznego domu i zapłaci komuś za ekspertyzę, która nie wykryje nic szczególnego to czy w przypadku gdy jakieś wady się jednak ujawnią to sprzedający mając wiedzę o istnieniu takowej ekspertyzy może się na nią skutecznie powoływać i dowodzić że kupujący wiedział o wszystkim bo zlecił badanie?

5. Jak daleko idąca byłaby ingerencja w budynek podczas takiego badania tzn. odkopywanie fundamentów, odkuwanie tynku, badanie sytuacji pod GK czy posazkami? Przecież jakby tak każdy chciał badać stan techniczny to miałbym dom rozryty do cna, a jeżeli chodzi tylko o powierzchniowe sprawdzenie to wszystko widać gołym okiem i jak tu znaleźć wady ukryte?



1. Odpowiedzialnym jest sprzedający.
2. Pytanie czysto retoryczne. Co ma kierownik do tego? Te kwestie mogą być rozstrygane tylko w procesach cywilnych, chyba, że później wystąpiłaby katastrofa i prokurator wszcząłby sprawę karną.
3. Sam wiesz, że Polacy z rozkoszą oszczędzają...
4. Jasne, ale w procesie cywilnym.
5. Ingerencja z przywróceniem stanu pierwotnego. Przecież wykonuje się przeglądy techniczne (5-letni na przykład) gdzie wszystko jest sprawdzane, a nie powoduje to specjalnych uciążliwości.

Poza tym, prawo budowlane przewiduje przecież obowiązek przechowywania przez zarządzającego wszystkich dokumentów związanych z obiektem przez cały okres istnienia tegoż obiektu. Poczytaj. Po co nowe rozwiązania prawne?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

1. Odpowiedzialnym jest sprzedający.



Zawsze on i tylko on.
Reszta to tylko regres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

1. Odpowiedzialnym jest sprzedający.
2. Pytanie czysto retoryczne. Co ma kierownik do tego? Te kwestie mogą być rozstrygane tylko w procesach cywilnych, chyba, że później wystąpiłaby katastrofa i prokurator wszcząłby sprawę karną.
3. Sam wiesz, że Polacy z rozkoszą oszczędzają...
4. Jasne, ale w procesie cywilnym.
5. Ingerencja z przywróceniem stanu pierwotnego. Przecież wykonuje się przeglądy techniczne (5-letni na przykład) gdzie wszystko jest sprawdzane, a nie powoduje to specjalnych uciążliwości.

Poza tym, prawo budowlane przewiduje przecież obowiązek przechowywania przez zarządzającego wszystkich dokumentów związanych z obiektem przez cały okres istnienia tegoż obiektu. Poczytaj. Po co nowe rozwiązania prawne?



Ad. 1 Znajomi mają taką sytuację z działką i sądzą się zarówno z biurem i sprzedającym bo każdy zataił informację o wadzie więc chyba jednak biuro ma co do tego.
Ad. 2 Co ma kierownik do wad ukrytych domu? Jak podpisał że wszystko jest ok i zgodnie ze sztuką, a jednak nie było bo nie dopilnował to kto ma odpowiadać? Przecież ja się znać nie muszę i po to jest kierownik budowy.

Co do dokumentów to posiadam oczywiście sporo dokumentów, wszelkie pozwolenia, uzgodnienia, mapki, gwarancje, faktury, plany, zmiany, zdjęcia. Rozumiem że jak dam kupującemu wszystko jednocześnie zmniejszam jego szanse na dowodzenie że o czymś nie został poinformowany.

Jeszcze słów kilka po co to piszę, otóż osobiście uważam że mój dom nie ma wad ukrytych ale wiem jacy są ludzie i do czego potrafią się przyczepić, a do tego dochodzi cała masa ludzi która nie powinna mieszkać w domu bo nie umie. Ja umiem, znam się na wielu rzeczach i wiem co to jest normalka w domu a co może być wadą ukrytą. Dla przykładu jak mi się mała plamka wilgoci pojawiła na suficie to wiedziałem że muszę wejść na dach i poprawić uszczelnienie wokół komina bo tam coś sobie musiało nakapać ale co inni wymyślą za wadę?


Cytat

Zawsze on i tylko on.
Reszta to tylko regres.



Ok, czyli regres np w stosunku do kierbuda i wykonawców, a co jak było badanie techniczne domu przed kupnem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ad. 1 Znajomi mają taką sytuację z działką i sądzą się zarówno z biurem i sprzedającym bo każdy zataił informację o wadzie więc chyba jednak biuro ma co do tego.
Ad. 2 Co ma kierownik do wad ukrytych domu? Jak podpisał że wszystko jest ok i zgodnie ze sztuką, a jednak nie było bo nie dopilnował to kto ma odpowiadać? Przecież ja się znać nie muszę i po to jest kierownik budowy.



Jeśli uważają, że tak było, to oczywiście mają prawo tego dowieść! Tak samo z kierownikiem budowy. Po to jest dziennik budowy, po to wpisy kierownika, zeby było wiadomo kto ponosi odpowiedzialność. Tylko dopóki nie ma katastrofy, w grę wchodzi proces cywilny, a jesli się zdarzy, to juz karny. To chciałem napisać.

Aha, jeszcze jedno. Jeśli chcesz sprzedać, to zrób sobie przegląd okresowy jak pisze w prawie budowlanym. Będziesz miał mocny dupochron. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli uważają, że tak było, to oczywiście mają prawo tego dowieść! Tak samo z kierownikiem budowy. Po to jest dziennik budowy, po to wpisy kierownika, zeby było wiadomo kto ponosi odpowiedzialność. Tylko dopóki nie ma katastrofy, w grę wchodzi proces cywilny, a jesli się zdarzy, to juz karny. To chciałem napisać.



Jasne proces cywilny jest zawsze jak nie ma przestępstwa ściganego z urzędu.

Swoją drogą to jestem zaprawiony w "mieszkaniu w domu" bo mieszkam prawie od urodzenia w domach, ale ci ludzie którzy przychodzą to w większości miastowi i pojęcia nie mają o co chodzi w "umiejętności" mieszkania w domu. Moim zdaniem się ludziska nie nadają do mieszkania w domu bo to nie blok gdzie ktoś to obsługuje, kosi trawniki, sprząta klatki, otoczenie, zmienia żarówki, naprawia bramę garażową, pilnuje płacenia za wodę, kanalizację itp.


retro, a jaki koszt takiego przeglądu jest mniej więcej? Edytowano przez kdd (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ad. 1 Znajomi mają taką sytuację z działką i sądzą się zarówno z biurem i sprzedającym bo każdy zataił informację o wadzie więc chyba jednak biuro ma co do tego.



Tam zapewne jest spór, wynikający z tego, że sprzedający twierdzi, ze poinformował biuro a oni to ukryli - przy czym stroną tak czy siak jest (powinien być) sprzedający, o ile nie udowodni, że wadę ujawnił.

Cytat

Ok, czyli regres np w stosunku do kierbuda i wykonawców, a co jak było badanie techniczne domu przed kupnem?



To winny "biegły" (być może był w zmowie z sprzedającym icon_cool.gif )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To winny "biegły" (być może był w zmowie z sprzedającym icon_cool.gif )



Zakładam że biegły przez kupującego nasłany będzie, ja poza okresowymi przeglądami urządzeń nie robiłem żadnej oceny budynku jak wskazał retro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

retro, a jaki koszt takiego przeglądu jest mniej więcej?



Nie mam pojęcia, ale pewnie mniej więcej tyle ile kosztuje zgromadzenie papierków po budowie dla otrzymania zgody na użytkowanie.

masz linka do prawa budowlanego, http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1663256.html tam zacznij czytanie od art. 60.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To załatwia tylko i aż ewentualne sprawy "konstrukcyjne" - nie mniej jednak najważniejsze.

Ja gdybym chciał udupić sprzedającego, to tylko na pewnik (90%) - czyli ŚE icon_mrgreen.gif

Ps. Przy domach jednorodzinnych nie ma obowiązku wykonywania takich przeglądów budynku. Ale jeśli jest, to dupochron murowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To chyba częste, nie tylko jeśli chodzi o domy, ale też mieszkania czy samochody. Praktyka wiadomo zła, ale co poradzić. Wiadomo że nikt nie będzie celowo wymieniał wad jeśli chce coś sprzedać :( No niestety taki świat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To chyba częste, nie tylko jeśli chodzi o domy, ale też mieszkania czy samochody. Praktyka wiadomo zła, ale co poradzić. Wiadomo że nikt nie będzie celowo wymieniał wad jeśli chce coś sprzedać :( No niestety taki świat....


nie taki świat
tylko tacy ludzie
najlepiej krocie zarobić na G
i potem G kupić za kolejne grosze .
i tak świat się kręci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety takie praktyki to chlebek powszedni :((( Gdy ma się coś do ukrycia, najczęściej będzie się to ukrywać, a nie wywalać na zewnątrz, albo, aby nie mieć wyrzutów sumienia, że się coś kamufluje, to, po prostu... Przemilczeć, a nuż nie zauważą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ciężko mówić o dom energooszczędnym, zeroenergetycznym czy pasywnym bez zamontowanej wentylacji mechanicznej z rekuperacją. Teraz nawet odchodzi się od budowania kominów, bo i po co skoro nie spełniają swojej roli w ogóle? Modna jest ekologia, odnawialne źródła ciepła, pompy ciepła, fotowoltaika etc. To wszystko idealnie współgra z WM. Znaleźć dobrą ekipę, która wykona projekt i przeprowadzi montaż nie jest wcale takie proste. Mnie się udało i zrobiła to firma BCS z Żelazowej Woli https://www.rekuperacjabcs.pl Polecam, bo jak zatrudniać, to tylko fachowców. 
    • A napisz jeszcze, czy korzystałeś z dofinansowania, czy po prostu sam finansowałes instalacje, jaka jest duża itd... To będzie bardzo przydatne dla innych, którzy się zastanawiają.
    • Jaki piec do sauny? Wszystko zależy od sauny, a przede wszystkim o jej wielkości. Piec musi mieć odpowiednią moc żeby dał nagrzać saunę do odpowiedniej temperatury. Nie warto tez kupować pieca o dużej mocy do małej sauny bo wydasz więcej pieniędzy a nie będziesz mógł w całości wykorzystać potencjału takiego pieca. Najlepiej kupować piece znanych i renomowanych producentów takich jak: Harvia, Narvi, Helo czy Tylo. Jak chcesz kupic dobrej jakości i odpowiedniej mocy piec do swojej sauny w sklepie fachowcy na pewno Ci w tym pomogą.
    • Babol, oj babol nad babolami    Dobrze, że inni czuwają.  Ps. Sam liczyłem dobrze .......................
    • Gość acer pp
      Płytki kolczaste wprasowuje się przy pomocy prasy hydraulicznej o nacisku 30 - 50 ton. Do wykonania więźby należy stosować drewno sortowane wytrzymałościowo w klasie zgodnej z tą która jest w projekcie (najczęściej C24) o wilgotności do 18 %. Nie ma żadnych wymogów dot. impregnacji drewna przeciw korozji biologicznej. Więźbę z wiązarów dachowych wyprodukowanych w fabryce, można bez problemów stosować w większości domów z użytkowym poddaszem.
  • Popularne tematy

×