Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Otwarte kominki bezużyteczne i kłopotliwe

Recommended Posts

Zależało nam na widoku otwartego ognia i doraźnym ciepełku w wyznaczonych pomieszczeniach. Szybko się okazało, że otwarte kominki są w zasadzie bezużyteczne oraz kłopotliwe w eksploatacji. - mówią Janka i Andrzej, Czytelnicy Budujemy Dom, którzy użytkują kominki od lat 2005 r.


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/kominki-i-kominy/18302-otwarte-kominki-bezuzyteczne-i-klopotliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr Kotela
Z wielkim żalem czytam artykuły, w których o otwartych kominkach mówi się, że są bądź "bezużyteczne" albo "brudna dziurą" czy też że "nie grzeją". Mam możliwość siadywać przed kominkiem od 1975 roku i nie mogę się zgodzić z tak krzywdzącymi je opiniami. Oczywiście kwestia gustu jak się ocenia wygląd paleniska, ale jeśli chcemy patrzeć na "żywy" ogień, a nie na mikrofalówkę w pokoju, to coś za coś. NIe przeczę, że otwarty kominek może trochę bardziej brudzi, ale nie zgodzę sie nigdy, że nie grzeje. To kwestia właściwej konstrukcji, odpowiednio dobranych przekrojów i oczywiście odpowiedniego paliwa, a wtedy jest i ciepło i bezpiecznie i klimat, którego nie zastąpi żaden kominek zamknięty. Współczuję, że opisany w artykule architekt źle wymyślił usytuowanie kominka. Otwarty kominek to "serce" domu i jego miejsce musi być głęboko przemyślane. Wielka strata. No i spore koszty. Sporo jest niestety pseudofachowców, którzy poczytają trochę w internecie i wydaje im się, że wiedzą jak wymurowac otwarty kominek. Do tego trzeba dobrego zduna i fachowej wiedzy o zależnościach pomiędzy wymiarami paleniska i komory dymowej, przekroju i wysokości komina. Mieszkam już w drugim domu z otwartym kominkiem i nie wyobrażam sobie dni i wieczorów, zwłaszcza gdy "za oknem wilka świeży trop i zaspy po pas", bez trzasku polan i "gadania" ognia w kominku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja się zgadzam ze stwierdzeniem, że nie warto budować otwartego kominka, bo taki prawie wcale ciepła nie daje. Sprawdziłam to u siebie w domu. W kominku się paliło, pożerał masę drewna a ciepła nie dawał. Teraz mam zamiar za radą znajomego, który na sprawach budowlanych się zna zamontować w kominku wkład, co dodatkowo da mi możliwość ogrzewania innych pomieszczeń. Wkład kupiłam taki Wkład kominkowy panoramiczny z płaszczem wodnym 15 kW No i teraz ogrzeję jeszcze 3 pomieszczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzyydal
Ja osobiscie nie zauwazam na zdjeciach ani jednego elementu ktory moglby odpowiadac za regulacje kominka. Faktem jest ze kominek otwarty to popis glownie umiejetnosci wykonawcy bo w wiekszosci architekci nie maja zielonego pojecia o tego typu konstrukcji. Tak na marginesie wlacicielka ma zdecydowanie ladniejszego psa niz kominki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamieniając palenisko szamotowe murowane na palenisko stalowe (dalej bez szyby) można powiększyć jego efektywność grzewczą nawet o 200%... jak ma ono jeszcze umiejętnie doprowadzone powietrze... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sniddy
Widzę tytuł "Otwarte kominki bezużyteczne i kłopotliwe", myślę sobie - dlaczego ktoś tak uważa? Zaczynam czytać a tu marudzenie ludzi, którzy sami nie wiedzą czego chcą od życia. "Wadami" kominków z tego artykułu są:

- to że "nie chwycili" bakcyla kominka jako takiego w ogóle (czy to coś zmienia, że otwarty? - nie)
- to że nie chce im się nosić drewna (podobnie do zamkniętego nie chciałoby im się)
- to że postawili go w złym miejscu (podobnie byłoby z zamkniętym)
- to, że położyli parkiet 20 cm od otwartego ognia i że muszą kłaść jakieś blachy (tego mi się nie chce komentować)
- to, że zasłaniają sobie ogień blachą (nie można zrobić estetycznej bariery ze szkła?)

Ogólnie artykuł nie jest o wadach kominka otwartego, ale o problemach egzystencjalnych państwa spod Warszawki na 300m2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ma wywiewać bo masz z tego co pamiętam wentylacje grawitacyjną. Anemostat to raczej do wentylacji mechanicznej a nie do grawitacyjnej. To błąd, należałoby to naprawić ale najpierw wywaliłbym ten anemostat i sprawdził czy jest w ogóle jakiś ciąg. Kuchnia i łazienka bez sprawnej wentylacji to w przyszłości kłopoty.
    • W kuchni od początku wentylacja była do kitu, czyli boczny kanał pod sufitem idący do łazienki.Zrezygnowałam z takiego rozwiązania. Jest dziura i anemostat. Nic nie wwiewa, nie zaobserwowałam osadzającego się lodu.  Zatem idąc tropem obaw Gawła mam nadzieję, że na kolejnej dziurze też by nie było lodu.  Kołderki skończone, zapakowane do studni. Fotki jutro.  
    • Gość rgaczol@wp.pl
      Witam, to coś wspaniałego, gratuluję pomysłu. TYLKO ZAZDROŚCIĆ. Czy ten kosztorys to wszystkie koszty? Proszę o uściślenie, 400 zł na środki chemiczne to koszt roczny , czy miesięczny? Jestem emerytem z niewielkim dochodem. Dlatego takie może naiwne pytanie. Mam dom letniskowy na wsi . Drewniany z możliwością mieszkania całorocznie. Problem z ogrzewaniem . Mam kominek , który spala duże ilości drewna i w zasadzie zimą tam nie bywam. Państwa rozwiązanie związane z miejscem do hydromasażu może zmienić moje podejście do eksploatacji "działki".
    • Też się nad tym zastanawiam i plnuję ale dopiero za 3 lata a Ty już nie za wcześnie? Nie chodzi chyba o malowanie??
    • Jest to stary budynek i w niektórych miejscach ściana ceglana ma 12 cm grubości i w tych miejscach gdzie mam możliwość wkładałem dodatkowe ocieplenie. Druga sprawa to ściana kolankowa, która jest tak naprawdę cofnięta o jakieś 0,5 metra od faktycznej zewnętrznej ściany. Tzn. ścianka kolankowa jest zbudowana ze stelażu pod GK a przed nim jest 15 cm warstwa wełny.   Pomiędzy legary a sam stelaż nie planowałem już wkładać wełny, nie będzie tam na nią miejsca ponieważ stelaż będzie wisiał o "włos" od legarów. Jedynym więc ociepleniem sufitu będzie 15 cm warstwa wełny między belkami stropowymi a strych powyżej będzie miał wypełnione między krokwiami również 15 cm warstwą wełny.
  • Popularne tematy

×