Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
solange63

Wykonawca nie zabezpieczył budowy na zimę

Recommended Posts

Ma wylany wieniec.
Na szczytowych folia może zadziałać jak żagiel.
Jak wiatr zerwie (prędzej czy później zerwie) to kto ma to poprawić (na szczytówkach) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już pisałem kiedyś, że ytong nie lubi wody i mrozu. Budowę z tego materiału powinno się tak zorganizować, aby nie zostawić na zimę nie zabezpieczonych ścian wystawionych na działanie wody. Woda wnika w pory, rozsadza je i materiał ten częściowo traci swoje właściwości izolacyjne.
Są na to sposoby, ale teraz już jest zima :( więc jak to mówi młodzież: po frytkach
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam przed chałupą kilka bloczków gazobetonowych gorszych od ytonga - porównywałem organoleptycznie. Te moje bloczki leżą sobie a to pod dachem, a to w piachu, czasem robią za podpórkę pod coś, czasem za stopnie do czegoś tam. I tak już kilka lat! Mróz, śnieg, deszcz. Cały czas są w porządku.

Na etapie stanu surowego otwartego lało mi się po ścianie z otworu balkonowego.
I tam - na pionowej ścianie, gdzie zacieki zamarzły - odspoiło się kilka bloczków na głębokość około 1cm - mróz je zniszczył po wierzchu.

Moja propozycja to zabezpieczyć wierzchy ścian od strony nawietrznej - południe, południowy-zachód.
A prawdę powiedziawszy, skoro nie ma się z czego lać, bo nie stropu, bo sprawę... olać.
Od biedy na wierzch tych szczytów można by przytakerować kawałki jakiejkolwiek folii.

Acha, i podeprzeć deską - poziomo jedna i pionowo podpórka na wys około 2/3 wysokości tych trójkątów.

Generalnie myślę, że tu nie ma problemu.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A prawdę powiedziawszy, skoro nie ma się z czego lać, bo nie stropu, bo sprawę... olać.

Generalnie myślę, że tu nie ma problemu.



wyrwałem z kontekstu - ale mi się najbardziej podobało
Sola - kliknij nam obu pomocna poradę - wierz mi, nie będzie kliknąć głupio!
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Preziu, ja bym Wam wszystkim kliknela pomocna porade, ale niestety w dziennikach budowy sie nie da :bezradny:

Napisalam wczoraj maila do wykonawcy, ze wiosna obejrzymy mury, jesli jakies bloczki spekaja, odpadna czy co tam jeszcze innego moze sie im przydazyc to po prostu beda naprawiac i wymieniac. Czekam na odpowiedz. Tymczasem dziekuje za wszystkie opinie.

Musze przejrzec temat i poprosic moderatora o posprzatanie,bo mi sie moj dziennik budowy delikatnie rozjechal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Napisalam wczoraj maila do wykonawcy, ze wiosna obejrzymy mury, jesli jakies bloczki spekaja, odpadna czy co tam jeszcze innego moze sie im przydazyc to po prostu beda naprawiac i wymieniac.



I to jest najlepsze rozwiązanie - dla wszystkich.
Ewka - jesteś WIELKA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wyrwałem z kontekstu - ale mi się najbardziej podobało
Sola - kliknij nam obu pomocna poradę - wierz mi, nie będzie kliknąć głupio!


Prezesu, piwo mi pozjadało słówka. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

już pisałem kiedyś, że ytong nie lubi wody i mrozu. Budowę z tego materiału powinno się tak zorganizować, aby nie zostawić na zimę nie zabezpieczonych ścian wystawionych na działanie wody. Woda wnika w pory, rozsadza je i materiał ten częściowo traci swoje właściwości izolacyjne.
Są na to sposoby, ale teraz już jest zima :( więc jak to mówi młodzież: po frytkach



Każdy materiał trzeba zabezpieczać. U mnie na zimę szczyty ścian z Porothermu były poprzykrywane grubą folią, a na niej leżały jeszcze deski... Nie ma nic gorszego jak zamarznięta woda wewnątrz pustaka. I na wiosnę gruz... :/ Ceramika nie chłonie przynajmniej wilgoci z powietrza - tak jak beton. Więc przykrycie od góry wystarcza.

Inna sprawa, że tej zimy były może ze dwa tygodnie mrozów i to w dodatku bez opadów icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem przekonany, będzie dłubał w tym co jest bo nie wymuruje od nowa i poszkodowany będzie raczej inwestor, a to i tak najlepsze rozwiązanie bo może sie okazać, że się wykonawca wyprze i powie, że nie jego wina.
Masz zdjęcia jak pozostawił tą budowę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Piłeś nie pisz.  Powinno chyba być "co niektórych traktuje z przymrużeniem oka a drugich za to samo wali po łapach". Ileż w końcu można pisać tak niechlujnie, bez ładu i składu ?.   To niestety typowy przykład tego że ilość nie przechodzi w jakość i redakcja to dostrzega. No tak myślę. Wyciąganie z tego wniosku o większej użyteczności - to teza całkiem nieuprawniona mocno karkołomna i chyba też lekko śmieszna    Teraz merytorycznie będzie w odniesieniu do tego filmiku z YT. Uważam że wylewając samopoziomówkę wiadrami nigdy nie będzie to idealny poziom na całej wylewanej powierzchni, bo niestety ten preparat dość łatwo osiada, pomimo idealnego zagruntowania podłoża. Może jak się leje maszyną z węża i przy grubościach powyżej 2-3 centów, wtedy można liczyć na jakąś tam prawie idealną rozpływność. Do tego musi to być wykonane bardzo szybko i natychmiast kilku ludzi powinno latać z tymi wałkami. Z góry zaznaczam że nie miałem przyjemności robić tego preparatem od Webera, bo miałem do czynienia tylko z Atlsem i Knaufem.  Ale też wątpię żeby były jakieś znaczące różnice fizyczne między tymi produktami.   Wylewałem kuchnię tą samopoziomówką Knaufa i to wzdłuż posadowionych wcześniej listew, bo zależało mi na idealnie równym podłożu pod cienkościenne płyty o grubości 6 mm na 120x60 cm i niestety nie wyszło idealnie równo, bo przy ścianach niestety po całym obwodzie było wyżej, a na środku niżej. To taki przykład na ten "smalec", może niezbyt reprezentatywny, ale ciekawy i to pomimo tego że wylewka była ciągnięta preparatem samopoziomującym, wzdłuż listew.    
    • Myślę, że notariusz - dobry - będzie wiedział. Tak mi się zdaje.
    • No właśnie, nie wiesz że reklama dźwignia handlu a przy tym dobry bajer i sukces murowany. Producent napisze wszystko aby jego towar był atrakcyjny z wyglądu i jeszcze bardziej z opisu. Dałeś się skusić, to prawda   Masz prawo dokonać zwrotu towaru, musisz posiadać fakturę lub paragon taki zwrot towaru gwarantuje ci prawo.
    • Wykrył to po zapachu ciepłej wody a odpowiada za to nie tyle co temperatura (choć też gdy jest za niska) co rzadkie korzystanie z cieplej wody przez to woda w bojlerze sie "kisi" i ma zapach gnojówki mniej lub bardziej. To nie mas znaczenia w tym przypadku.
    • W przypadku blachodachówki panelowej nie ma potrzeby optymalizacji połaci tak jak w przypadku blachodachówki ciętej na wymiar. Przy zamówieniu przyjmuje się ilość m2 z pomiarów lub z projektu dachu, dodając ok. 5% na powstający odpad. Ze względu na to, że blachodachówki panelowe są symetryczne, odcięty kawałek panela np. ze skosu, jest do wykorzystania w innej części połaci. Z tego względu przy blachodachówkach panelowych jest mało powstającego odpadu.   _________________________________ Blachodachówka panelowa REN Blachy Pruszyński:  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...