Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
willitom

Komin IBF reklamacja

Recommended Posts

Ostrzegam wszystkich przed zakupem kominów IBF. NIestety kupiłem takie kominy. Jeden z nich pękł, dokładnie pękła rura ceramiczna wzdłuż.Mam odbiór kominów przez mistrza kominiarskiego, przeglądy roczne, kominy czyszczone regularnie zgodnie z przepisami nie rzadziej, niż co 3 miesiące, kominy wybudowane zgodnieze sztuką budowlaną i instrukcją montażu, jednak pan z gwarancji nie chce uznać reklamacji, ponieważ czyszczenia nie są potwierdzone przez kominiarza, co jest nie zgodnie z rozporządzeniem ministra, kominy mają być czyszczone, ale w domkach jednorodzinnych nie dotyczy, ze ma to potwierdzić kominiarz, po prostu mają być czyszczone. Komin pękł i IBF szuka wszelkich pretekstów, aby nie uwzględnić reklamacji, bo co ma czyszczenie, ajk komin prawie nie był używany, kilka razy paliło się w kominku. Najbardziej absurdalny jest zapis w instrukcji obsługi, który mówi, żeby rozpalać w piecu, czy kominku bardzo powoli, przyrost temperatury powinien być 50st C na godzinę! Porażka, rozpalanie kominka w takim układzie powinno trwać cały dzień! I niby jak to zmierzyć? Żałuję, że instrukcję dostałem i przeczytałem po zakupie kominów, bo na pewno bym ich nie kupił. Radzę sie poważnie zastanowić nad wyborem komina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stary kotlet, ale odgrzeję. Ciekawe jak zakończyła się historia owego forumowicza. Problem tkwi nie w wadliwym kominie, tylko w kominku. Kominek (o jaki prawdopodobnie chodziło forumowiczowi) nie jest urządzeniem, które podłącza się do kominów o innym przeznaczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Stary kotlet, ale odgrzeję. Ciekawe jak zakończyła się historia owego forumowicza. Problem tkwi nie w wadliwym kominie, tylko w kominku. Kominek (o jaki prawdopodobnie chodziło forumowiczowi) nie jest urządzeniem, które podłącza się do kominów o innym przeznaczeniu.


A kto Ci to powiedział, że problem stanowi kominek?
Problem mógłby nastąpić w źle dobranym kominie ale gdyby dotyczyło to zamiany z komina IBF Universal na komin IBF Classic.
Przy kominku nie ma to większego znaczenia jaki komin był zamontowany. Jedyna różnica to taka, że Universal jest droższy od Classica. A podejrzewam, że autor tematu zamontował komin Classic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Classic i Universal mają te same rury. Universal jest droższy, bo jest bardziej doposażony. Oba więc kominy mają zakres stosowania do temperatur gazów nie wyższych niż 600 st C. Oczywiście pod warunkiem, że zimny komin będzie rozgrzewany 3-4 godziny (jak podaje instrukcja).

Tak więc problemem jest większość kominków, które mogą uzyskać temperaturę 600 st C po 10 minutach od rozpalenia i to nie jest wszystko co potrafią.

Kominy systemowe to całkiem przyzwoite wynalazki, tylko trzeba je stosować zgodnie z przeznaczeniem i montować zgodnie z instrukcją. Tu jest pies pogrzebany. Inaczej ma się rzecz z rurami izostatycznymi. Te, mimo deklaracji producentów też zwykle tylko do 600 st C, dają radę kominkom.

Jeszcze żródło:http://ipaper.ipapercms.dk/IBF/Polska/Kominy/Kominyglowny2012/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Classic i Universal mają te same rury. Universal jest droższy, bo jest bardziej doposażony. Oba więc kominy mają zakres stosowania do temperatur gazów nie wyższych niż 600 st C. Oczywiście pod warunkiem, że zimny komin będzie rozgrzewany 3-4 godziny (jak podaje instrukcja).


Nie pisz takich bzdur.
Że rury maja takie same to tylko z wyglądu, bo składem się różnią.
Unieversalny ma skraplacz i jest przystosowany do kotłów niskotemperaturowych,na dowolne paliwo i do kotłów tradycyjnych jak i nowoczesnych z dmuchawą, sterownikiem itd, a Classic do kotłów tradycyjnych na paliwo stałe, kominków i pieców c.o. bez sterownika,dmuchawy,podajnika.
Czyli ten pierwszy jest do pracy na mokro ten drugi na sucho, że tak to po chłopsku opiszę icon_biggrin.gif
I to "doposażenie" Unieversala to jest całkiem inny rodzaj komina kolego, a nie jak myślisz że to są te same kominy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak więc problemem jest większość kominków, które mogą uzyskać temperaturę 600 st C po 10 minutach od rozpalenia i to nie jest wszystko co potrafią.


Podajesz źródło ale już nie łaska przeczytać co tam na czerwono nagryzmolili.
O tym podnoszeniu temperatury przez godzinę 50-60 stopni i itd to dotyczy pierwszego rozruchu kotłowni lub po długiej przerwie w pracy.
Classik może pracować w zakresie temperatur 200 - 600 stopni, natomiast Universal 60-600 stopni i jak to ma się do Twojej teorii, że to są takie same rury? Tak jak napisałem zamienić Classica na Universala można beż skutków ubocznych, natomiast na odwrót to będzie skutkowało dużym błędem.

A swoją droga wiesz jaka jest temperatura spalin na wylocie z kominka przy rozpalaniu i już w trakcie pracy?
Zapewniam Cię, że 600 stopni to osiągniesz jak benzyną będziesz podlewał i cały czas na ful.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie pisz takich bzdur.
Że rury maja takie same to tylko z wyglądu, bo składem się różnią.
Unieversalny ma skraplacz i jest przystosowany do kotłów niskotemperaturowych,na dowolne paliwo i do kotłów tradycyjnych jak i nowoczesnych z dmuchawą, sterownikiem itd, a Classic do kotłów tradycyjnych na paliwo stałe, kominków i pieców c.o. bez sterownika,dmuchawy,podajnika.
Czyli ten pierwszy jest do pracy na mokro ten drugi na sucho, że tak to po chłopsku opiszę icon_biggrin.gif
I to "doposażenie" Unieversala to jest całkiem inny rodzaj komina kolego, a nie jak myślisz że to są te same kominy.




Uniwersal jest doszczelniony i posiada odkraplacz. Dlatego pozwala dodatkowo odprowadzić kondensat i w niego dmuchać. Ma to również wpływ na cenę. Żadna z tych opcji nie jest potrzebna do kominka, więc przy założeniu, że rury są te same, inwestowanie w nieprzydatne dodatki wydaje się zbędne. Spór o rury niech może rozstrzygnie któryś z ekspertów, ale nie na zasadzie "wydajemisię". Byłem na kilku szkoleniach, w tym o kominach i mam 99% pewności co do rur. Jak będzie na Twoje 1%, publicznie odszczekam. icon_confused.gif

Tym bardziej, że dla meritum sprawy, kwestia rur jest bez znaczenia w przypadku połowy kominków montowanych w Polsce. Osiągają one temperatury na tyle wysokie, że rura przyłączeniowa bardzo często robi się czerwona. Czerwone rury nie są kompatybilne z żadną rura ceramiczną. Dlatego m.in nie dają gwarancji na piecyki wolnostojące (kozy), co jest swoistym kuriozum! Również połowa owych słynnych kominków nie pracuje w systemie ciągłym, tylko raz po raz. Najczęściej w weekendy albo jeszcze rzadziej. Komin po 2-3 dniach jest zimny. Czyli potrzebny jest rozruch zgodny z instrukcją. Swoja drogą, zapis ten w warunkach gwarancji to majstersztyk prawny. Pozwala odrzucić każdą (!) reklamację związana z kominkiem.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolego Unieversal a Classik to dwa różne kominy, wykonane z różnych acz podobnych materiałów.
Śmiać się chce jak piszesz, że komin jest lepiej doszczelniony, wszystkie kominy są szczelne bo muszą być!
Znam jeden przypadek związany właśnie z kominami IBF-u. Gość kupił Classic do pieca z podajnikiem i po jakimś czasie komin mu przeszedł kondensatem a powód był taki jak wyżej o tym napisałem, że nie można zamieniać kominów z Unversala na Classica. Tylko nie ma sensu wydawać więcej kasy za Universala który będzie do kominka.
Jeżeli chodzi o rury to mi się nie wydaje, ja wiem.
Co do tego rozruchu komina to wg mnie też taki pic na wodę, po to aby producent miał furtkę awaryjną w razie zgłoszenia reklamacji, ale ważniejsze od reklamacji jest zgłosić towar niezgodny z umową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kolego Unieversal a Classik to dwa różne kominy, wykonane z różnych acz podobnych materiałów.
Śmiać się chce jak piszesz, że komin jest lepiej doszczelniony, wszystkie kominy są szczelne bo muszą być!
Znam jeden przypadek związany właśnie z kominami IBF-u. Gość kupił Classic do pieca z podajnikiem i po jakimś czasie komin mu przeszedł kondensatem a powód był taki jak wyżej o tym napisałem, że nie można zamieniać kominów z Unversala na Classica. Tylko nie ma sensu wydawać więcej kasy za Universala który będzie do kominka.
Jeżeli chodzi o rury to mi się nie wydaje, ja wiem.
Co do tego rozruchu komina to wg mnie też taki pic na wodę, po to aby producent miał furtkę awaryjną w razie zgłoszenia reklamacji, ale ważniejsze od reklamacji jest zgłosić towar niezgodny z umową.




Jakoś słabo na mnie działają twarde argumenty typu "ja wiem" icon_surprised.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jakoś słabo na mnie działają twarde argumenty typu "ja wiem" icon_surprised.gif .


Cytat

Spór o rury niech może rozstrzygnie któryś z ekspertów, ale nie na zasadzie "wydajemisię".Byłem na kilku szkoleniach, w tym o kominach i mam 99% pewności co do rur. Jak będzie na Twoje 1%, publicznie odszczekam. icon_confused.gif


No to jak ,byłeś na szkoleniach a piszesz aby spór rozwiązał jakiś expert?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to jak ,byłeś na szkoleniach a piszesz aby spór rozwiązał jakiś expert?





To bez znaczenia, czy któraś z tych rur jest lepsza czy gorsza. Problem dla mnie ważniejszy, to brak wiedzy jakie temperatury potrafi wygenerować kominek. Większość kominków. Nawet Ty nie wierzysz, że może być czerwona rura dymowa podłączająca kominek do ceramiki. Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problem dla mnie ważniejszy, to brak wiedzy jakie temperatury potrafi wygenerować kominek. Większość kominków. Nawet Ty nie wierzysz, że może być czerwona rura dymowa podłączająca kominek do ceramiki.


Może być, wiele rzeczy może a nie powinno, ale to błąd w paleniu że ktoś dopuścił do takiego czegoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może być, wiele rzeczy może a nie powinno, ale to błąd w paleniu że ktoś dopuścił do takiego czegoś.




Większość kominków jest tak skonstruowana, że trudno uniknąć sytuacji o której mówię. Ludziska często nie wiedzą, że tak jest, bo rury nie widzą, a do obudowy mało kto zagląda. Ci co je montują też mają mgliste wyobrażenie o tym co zbudowali. Pomijając marnotrawstwo energii, jest to niezgodne z oczekiwaniami wszystkich ceramicznych rur kominowymi dostępnych na rynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Terasz to bardzo, ale to bardzo uogólniasz. Że takie zjawisko jest to nie zaprzeczam, ale nie mów że większość to paproki i nieuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie o tym piszę. Paproki i nieuki to jedno, niedostatek informacji i wiedzy to drugie. Większość ludzi nie wie, że palenie drewna to w zasadzie spalanie gazu. A jak gaz drzewny to zwykle 600, 700 st C, a 900 (!) też się trafi. Sam wątpiłeś (albo nadal wątpisz), mówiąc że benzyną podlewam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sralis mazgalis, referentes dupcis.

Nie ma znaczenia, czy temperatura 600, 800 czy nawet 2 miliony stopni.
Nie jest istotne czy komin to universal, deperversal, czy sam versal.

Kupując kominek, należy zastosować taki komin, który ma parametry wymagane przez producenta - to jest potrzebna wiedza - dla inwestora z gospodarczym trendem do budowy.

Cały ten bełkot pseudo fachowy, zamiast rozjaśnić, tylko zaciemnia obraz problemu.

A problem jest jasny i czytelny - należy czytać instrukcję i inne warunki, przed zakupem i montażem czegokolwiek.


Dla mniej kumatych - autor tematu też na to wpadł - tyle, że po fakcie:

Cytat

Żałuję, że instrukcję dostałem i przeczytałem po zakupie kominów, bo na pewno bym ich nie kupił. Radzę sie poważnie zastanowić nad wyborem komina


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sralis mazgalis, referentes dupcis.

Nie ma znaczenia, czy temperatura 600, 800 czy nawet 2 miliony stopni.
Nie jest istotne czy komin to universal, deperversal, czy sam versal.

Kupując kominek, należy zastosować taki komin, który ma parametry wymagane przez producenta - to jest potrzebna wiedza - dla inwestora z gospodarczym trendem do budowy.

Cały ten bełkot pseudo fachowy, zamiast rozjaśnić, tylko zaciemnia obraz problemu.

A problem jest jasny i czytelny - należy czytać instrukcję i inne warunki, przed zakupem i montażem czegokolwiek.


Dla mniej kumatych - autor tematu też na to wpadł - tyle, że po fakcie:




Większość instrukcji montażu i obsługi wkładów kominkowych, podaje temperaturę emisji do komina w granicach 300-400 st C. Bo taki jest wymóg ustawodawcy (jak nie naszego, to unijnego). Póki kominek jest nowy i palimy zgodnie z instrukcją - mniej więcej się zgadza. Po miesiącu palenia już nie zawsze, bo wkłady kiepskiej jakości zaczynają się rozłazić, a ilość opału zalecaną przez producenta jako jednorazowy załadunek trzeba zwiększyć, bo śmieszna. Nieszczelny wkład pali drewno po swojemu i jak to mówisz - sralis dupalis ma "parametry wymagane przez producenta". Jara się aż buczy, a inwestor "z gospodarczym trendem do budowy" zaciera łapki bo ma ciepło.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tych pierdół które tu wypisujesz, można odnieść wrażenie, że jedynym celem jest znalezienie inwestora, do wyboru, montażu itp. kominka.

Prawda jest zaś taka, że inwestor nie śmierdzi groszem i robi sam to co może sam zrobić, a w takim przypadku musi bazować na faktach, a fakty są takie, że musi przestrzegać zaleceń producentów, aby utrzymać warunki gwarancyjne.

Jedyne co można doradzić, to to aby dobrze się zastanowił i rozeznał, czy dany wyrób jest do użycia ciągłego, czy okazjonalnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tych pierdół które tu wypisujesz, można odnieść wrażenie, że jedynym celem jest znalezienie inwestora, do wyboru, montażu itp. kominka.

Prawda jest zaś taka, że inwestor nie śmierdzi groszem i robi sam to co może sam zrobić, a w takim przypadku musi bazować na faktach, a fakty są takie, że musi przestrzegać zaleceń producentów, aby utrzymać warunki gwarancyjne.

Jedyne co można doradzić, to to aby dobrze się zastanowił i rozeznał, czy dany wyrób jest do użycia ciągłego, czy okazjonalnego.





Producent na metce wkładu napisze co zechcesz przeczytać, do tego zdejmie majtki i stanie na uszach by sprzedać. Piszę, by posiać niepokój i skończyć z ciemnogrodem w tej branży. Nie musisz moich pierdoł czytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Producent na metce wkładu napisze co zechcesz przeczytać, do tego zdejmie majtki i stanie na uszach by sprzedać. Piszę, by posiać niepokój i skończyć z ciemnogrodem w tej branży. Nie musisz moich pierdoł czytać.


To chyba taki jak Ty może napisać co zechce.
Nikt się nie odważy pisać bzdur i podawać nieprawdę na karcie technicznej.
Ciemnotę to tak po trochu sam wciskasz, bo dyskutować można i nawet się powinno ale na pewnym poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak więc problemem jest większość kominków, które mogą uzyskać temperaturę 600 st C po 10 minutach od rozpalenia i to nie jest wszystko co potrafią.


Ale co to ma wspólnego z temperatura spalin jakie trafiają do komina?


Cytat

To bez znaczenia, czy któraś z tych rur jest lepsza czy gorsza. Problem dla mnie ważniejszy, to brak wiedzy jakie temperatury potrafi wygenerować kominek. Większość kominków. Nawet Ty nie wierzysz, że może być czerwona rura dymowa podłączająca kominek do ceramiki.


Temperatura kominka/wkładu to jedno, a temperatura spalin to drugie.


Cytat

Większość ludzi nie wie, że palenie drewna to w zasadzie spalanie gazu. A jak gaz drzewny to zwykle 600, 700 st C, a 900 (!) też się trafi.


W kominku z marketu (czyt. w tańszym modelu wybieranym w 80% przypadków) z dolnym doprowadzeniem powietrza pierwotnego?
Toś teraz pojechał po bandzie.
Takie spalanie o jakim piszesz wymaga specjalnej konstrukcji wkładu lub paleniska ceramicznego.




Cytat

Większość instrukcji montażu i obsługi wkładów kominkowych, podaje temperaturę emisji do komina w granicach 300-400 st C. Bo taki jest wymóg ustawodawcy (jak nie naszego, to unijnego).


Cytat

Producent na metce wkładu napisze co zechcesz przeczytać, do tego zdejmie majtki i stanie na uszach by sprzedać. Piszę, by posiać niepokój i skończyć z ciemnogrodem w tej branży. Nie musisz moich pierdoł czytać.


To ich nie pisz.
Jakoś żaden producent płyt indukcyjnych nie pisze że służą one do grzania... lokum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale co to ma wspólnego z temperatura spalin jakie trafiają do komina?


Tu raczej jemu chodziło o ta pękniętą rurę, że za wysoka temperatura spalin trafiła do komina w krótkim okresie czasu, wg instrukcji gdzie powinno się stopniowo podnosić temperaturę spalin przy pierwszym rozruchu kominka lub po dłuższej przerwie w eksploatacji, tylko szkoda, że instrukcja nie precyzuje co to znaczy dłuższa przerwa - czy dzień czy tydzień a może miesiąc kwalifikuje się jako dłuższa przerwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Cytat

Tu raczej jemu chodziło o ta pękniętą rurę, że za wysoka temperatura spalin trafiła do komina w krótkim okresie czasu, wg instrukcji gdzie powinno się stopniowo podnosić temperaturę spalin przy pierwszym rozruchu kominka lub po dłuższej przerwie w eksploatacji, tylko szkoda, że instrukcja nie precyzuje co to znaczy dłuższa przerwa - czy dzień czy tydzień a może miesiąc kwalifikuje się jako dłuższa przerwa.



To logiczne, że jeśli o temperaturę chodzi, pojęcie rozruchu oznacza start zimnego komina. A o tym już pisałem : 3 dni bez palenia i zimny jak moja babka (nieboszczka). Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To logiczne, że jeśli o temperaturę chodzi, pojęcie rozruchu oznacza start zimnego komina. A o tym już pisałem : 3 dni bez palenia i zimny jak moja babka (nieboszczka).


Ale instrukcja nie precyzuje co oznacza dłuższa przerwa. I nie ważne czy to są trzy dni czy tydzień, a jak to będzie upalne lato to komin tez będzie zimny jak w zimie czy nie? Takie informacje w instrukcji obsługi to o kant można sobie rozbić.
zgodzę się co do pierwszego rozpalenia-rozgrzania aby wszystko powoli doszło do siebie, ale kolejne rozpalania nie maja wpływu na jakość komina.
Sądzę, że ktoś to przeczyta z firmy IBF i ten zapisz o rozruchu po dłuższej przerwie w eksploatacji kominka zmieni, bo to jest jakaś pomyłka czy omyłka.
Babci to ja bym w to nie mieszał, niech spoczywa w spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jani 63


Zmasowany atak forumowych wyżeraczy to dla mnie dobry znak:D Na Forum Muratora dział kominków opanowali reklamodawcy, tu zaś posiadacze słusznego dorobku w postaci wielu postów.

============================

Komin do kominka powinien być zbudowany z pełnych cegieł klasy co najmniej 150. Powinien mieć przekrój co najmniej 20 x 20 cm

Pisząc o temperaturze generowanej przez wkład, pisałem o jej generowaniu do komina.

Najgorsze są właśnie supermarketowe wkłady kominkowe.

Paleniska ceramiczne i specjalnej konstrukcji buduję od dziecka. Tyle, że one maja zwykle po drodze do komina jakieś odbiorniki, które energię ze spalonego drewna mogą kumulować i oddawać wiele godzin po zaprzestaniu palenia.

Wkładów typu supermarket zamontowałem kila setek.

Kominów systemowych zamontowałem ze dwie setki.

Kominów stalowych też trochę.

Tak więc Jani, łatwo się mnie nie pozbędziesz. Musisz się bardziej postarać wskazując i nazywając błędy w moim rozumowaniu. "Pierdoły" to takie pospolite i mało merytoryczne.



[ Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Komin do kominka powinien być zbudowany z pełnych cegieł klasy co najmniej 150. Powinien mieć przekrój co najmniej 20 x 20 cm

Pisząc o temperaturze generowanej przez wkład, pisałem o jej generowaniu do komina.


Patrz, a ja gupi myślałem że średnicę rury dymowej określa producent,
a średnicę komina dobiera się do mocy wkładu (producent) i do wysokości komina (też zalecenia producenta, tyle że kominów) na podstawie wymaganego ciągu wyrażonego w Pa (określanego przez producenta wkładu).
A tu dzisiaj dzięki Tobie się dowiedziałem że 20x20cm (400cm2) i po sprawie.
Zakładam że dopuszczasz wkłady fi 230mm jako zamiennik? icon_lol.gif

O wpuszczaniu do komina spalin z kominka o temperaturze 900oC się nie będę wypowiadał... bo i po co.

PS
Dorabianie legendy o spisku dziejowym polegającym na zmasowanym ataku... rozumiem że to był żart spowodowany nastrojem związanym z dzisiejszą datą. icon_mrgreen.gif


Cytat

To logiczne, że jeśli o temperaturę chodzi, pojęcie rozruchu oznacza start zimnego komina. A o tym już pisałem : 3 dni bez palenia i zimny jak moja babka (nieboszczka).


Cytat

Oczywiście pod warunkiem, że zimny komin będzie rozgrzewany 3-4 godziny (jak podaje instrukcja).


To takie samo kuriozum jakbyś usłyszał przy odbiorze od mechanika naprawiającego silnik, że stuki znikną jak się wszystko ułoży. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pisząc o temperaturze generowanej przez wkład, pisałem o jej generowaniu do komina.


To jaką temperaturę generuje kominek do komina wg Twojej wiedzy?

Cytat

Paleniska ceramiczne i specjalnej konstrukcji buduję od dziecka. Tyle, że one maja zwykle po drodze do komina jakieś odbiorniki, które energię ze spalonego drewna mogą kumulować i oddawać wiele godzin po zaprzestaniu palenia.

Wkładów typu supermarket zamontowałem kila setek.

Kominów systemowych zamontowałem ze dwie setki.

Kominów stalowych też trochę.


To, że ktoś ma dużo dzieci nie czyni go ginekologiem.
Gdybyś był fachmanem takim za jakiego się uważasz to byś trochę inaczej pisał o kominach, tych systemowych oczywiście.
I teraz jak już zamontowałeś kilka setek tych kominków i tych kominów to powiedz ile miałeś przypadków, że rura pękła od nieumiejętnego palenia w kominku?

Cytat

Zmasowany atak forumowych wyżeraczy to dla mnie dobry znak:D Na Forum Muratora dział kominków opanowali reklamodawcy, tu zaś posiadacze słusznego dorobku w postaci wielu postów.


O jakim ataku piszesz?
To, że ktoś coś ma do powiedzenia a że jest nie po Twojej myśli to już uważasz za atak?
Jak to mówią najlepszą obrona jest atak i to Ty atakujesz Nas, że to My niby atakujemy Ciebie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To jaką temperaturę generuje kominek do komina wg Twojej wiedzy?


To, że ktoś ma dużo dzieci nie czyni go ginekologiem.
Gdybyś był fachmanem takim za jakiego się uważasz to byś trochę inaczej pisał o kominach, tych systemowych oczywiście.
I teraz jak już zamontowałeś kilka setek tych kominków i tych kominów to powiedz ile miałeś przypadków, że rura pękła od nieumiejętnego palenia w kominku?


O jakim ataku piszesz?
To, że ktoś coś ma do powiedzenia a że jest nie po Twojej myśli to już uważasz za atak?
Jak to mówią najlepszą obrona jest atak i to Ty atakujesz Nas, że to My niby atakujemy Ciebie icon_biggrin.gif




"Bzdury, pseudo fachowy bełkot, pierdoły". Te inwektywy to wasza inicjatywa. Ale do rzeczy.

Coś złego widzisz w tym, że ostrzegam czytelników przed problemami o których nie maja pojęcia?

O temperaturach spalania drewna jest sporo opracowań. Poszperaj. Drewno pali się głównie jako gaz, jeśli dostarczysz mu tlen w odpowiedniej ilości zaczyna wytwarzać gazy, które palą się w zakresie 600-900 st C, wytwarzając długi płomień, nawet do 4m.

Z problemem niszczenia kominów systemowych przez kominki spotkałem się podczas wymiany kominków. Ludzie czasem wkład wymieniają, czasem powietrzny na wodny chcą zamienić albo na odwrót. Do wyjątków należą te, które nie miały pęknięć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Bzdury, pseudo fachowy bełkot, pierdoły". Te inwektywy to wasza inicjatywa.



Nie wasza, tylko moja - no chyba, że dalej tkwisz w nomenklaturze wiodącej siły narodu, czyli proletariatu (towarzyszu ?) icon_lol.gif

Przy czym to nie inwektywy, tylko odczucie proletariatu. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Bzdury, pseudo fachowy bełkot, pierdoły". Te inwektywy to wasza inicjatywa. Ale do rzeczy.

Coś złego widzisz w tym, że ostrzegam czytelników przed problemami o których nie maja pojęcia?

O temperaturach spalania drewna jest sporo opracowań. Poszperaj. Drewno pali się głównie jako gaz, jeśli dostarczysz mu tlen w odpowiedniej ilości zaczyna wytwarzać gazy, które palą się w zakresie 600-900 st C, wytwarzając długi płomień, nawet do 4m.

Z problemem niszczenia kominów systemowych przez kominki spotkałem się podczas wymiany kominków. Ludzie czasem wkład wymieniają, czasem powietrzny na wodny chcą zamienić albo na odwrót. Do wyjątków należą te, które nie miały pęknięć.


OOOOOoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo!!!! Dopadła kolegę depresyja?
O czym ostrzegłeś?Namieszałeś i nawet nie raczysz wyprostować swoich wywodów.
Gaz a raczej na gaxie to chyba Ty jesteś to pisząc. Drewno spalające się wydzielając gaz , oczywiście jest takie coś ale są do tego specjalne piece zgazowujące drewno a nie w kominku fachowcu.
Spaliny o ile osiągną temperaturę 600 stopni a i w to wątpia to jest max, a nie 900, chcesz kuźnie otwierać i żelazo topić że o takich temperaturach piszesz i płomieniu czterometrowym w kominku icon_biggrin.gif
Ludzie wymieniają jaki wkład? kominowy czy kominkowy?
Kominki niby w jaki sposób niszczą kominy? Bo teraz tym stwierdzeniem to już przebarwiasz sytuację.
Niszczą ok, nie zaprzeczam (może jakiś znikomy procent ulega zniszczeniu) nic nie jest wieczne, ale jaka tego jest przyczyna jakbyś był łaskawy napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem do usług, jak będziesz miał jeszcze jakieś wątpliwości w sprawie kominka. icon_biggrin.gif


Ależ oczywiście że mam i myślałem że się do nich ustosunkujesz.
Pierwsza dotyczy temperatury temperatury spalin i sposobu spalania wsadu w przeciętnym kominku.
Pisałem o tym w poście #21.
Problem tu poruszany dotyczy przecież procesu spalania jaki występuje w wkładach/kasetach kupnych z "niższej i średniej półki", a nie w paleniskach specjalistycznych stawianych na zamówienie.

O drugiej wątpliwości wspomniałem post wyżej i dotyczy średnicy komina jaką podałeś jako jedynie słuszną jak i materiału z jakiego jedynie słuszny komin powinien być wykonany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ależ oczywiście że mam i myślałem że się do nich ustosunkujesz.
Pierwsza dotyczy temperatury temperatury spalin i sposobu spalania wsadu w przeciętnym kominku.
Pisałem o tym w poście #21.
Problem tu poruszany dotyczy przecież procesu spalania jaki występuje w wkładach/kasetach kupnych z "niższej i średniej półki", a nie w paleniskach specjalistycznych stawianych na zamówienie.

O drugiej wątpliwości wspomniałem post wyżej i dotyczy średnicy komina jaką podałeś jako jedynie słuszną jak i materiału z jakiego jedynie słuszny komin powinien być wykonany.




Co najmniej jest synonimem "jedynie słuszną"?

Cieszę się , że chociaż ktoś nie robi z siebie pajaca. icon_smile.gif

Wkłady z "niższej półki", niewiele różnią się od wkładów z górnej. Nawet jak nie mają zamkniętej komory, sam proces spalania (gwałtownego utleniania) odbywa się podobnie jak w tych lepszych. Drewno nie ma jakiś szczególnych wymagań by ten proces odbywał się prawidłowo. Powietrze pierwotne, podgrzane wtórne ( specjalna szczelinka w górnej części drzwi), przedtem inicjacja ognia. Takie warunki są nawet w najtańszym wkładzie za 800 zł z Castoramy. Ładnie to widać na schematach. Pierdoły? Może dla kogoś tak. Mnie to interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mylisz się w obu kwestiach.
W sprawie synonimu zapomniałem użyć cudzysłowu odnośnie "jedynie słuszną" i się porobiło.
Napisałem już wcześniej co jest wyznacznikiem średnicy komina i kompletnie się nie zgadzam z Twoim stwierdzeniem:
Cytat

Komin do kominka powinien być zbudowany z pełnych cegieł klasy co najmniej 150. Powinien mieć przekrój co najmniej 20 x 20 cm



- - - - - - - - - - - - - - - -

Co do procesu spalania wsadu w tanich, czy może bardziej adekwatnym będzie określenie "popularnych" (produkowanych masowo) wkładach podobne to jest tylko to że drewnem się pali i że ogień widać.
I to często tylko na początku zanim szyba się okopci.
Sama dystrybucja powietrza wewnątrz wkładu robi tu zasadniczą różnicę.
Szczelina w górnej części drzwiczek na która się powołujesz jako miejsca dostarczania powietrza wtórnego ma przeważnie bardzo mało z nim wspólnego.
Szczelina ta (takie rozszczelnienie wkładu) ma za zadanie wytworzyć tkz. kurtynę powietrzną i nie jest tożsama z powietrzem wtórnym w sensie procesu spalania.
To że jest wtórna (synonim słowa "druga" icon_biggrin.gif ) droga którą dostaje się powietrze do komory spalania, nie czyni z niej jeszcze obiegu wtórnego, które odpowiada za dopalanie cząstek stałych na deflektorze.
A'propos - deflektor też nie występuje we wszystkich wkładach, szczególnie tych tańszych, gdzie niepodzielnie żądzą szybry.

Sam proces spalania też będzie diametralnie różny w wkładach w których powietrze pierwotne jest podawane od dołu w stosunku do wkładów podających powietrze pierwotne od góry.
Najłatwiej to zaobserwować, choć to nie to samo, przy zmianie sposobu palenia na takie, gdzie rozpalanie zaczyna się od góry.

Ale to nie wątek o kominkach, więc porzućmy może ten poboczny wątek i skupmy się na kominach - a szczególnie na zasadach jakie rządzą ich doborem do konkretnego wkładu... czyli do pierwszej części mojego posta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam doskonale ustawę z 2009, która pozwoliła w końcu zamknąć okres "ciemnoty kominowej" w Polsce. Komin od tej pory może mieć nawet fi 7cm, jeśli taka jest wola (i wyniki testów) producenta. Jednak w odniesieniu do kominów budowanych w celu podłączenia popularnych kominków w popularnie budowanych domach, o których tu dyskutujemy (no może na razie to dość nieudolne próby dyskusji icon_rolleyes.gif ), podtrzymuję co wcześniej napisałem. Oczywiście jak będzie potrzeba wyliczenia komina nietypowego, mogę pomóc. Ale to też nie temat na ten wątek, tak jak szczelinka we wkładzie.

Ze szczelinką we wkładzie jest jeszcze trzecia prawda. Może kiedyś o tym pogadamy, a na razie pozostańmy zgodni co do naszego braku jednomyślności.

Pozdrawiam ciepło i życzę dobrej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję, że choć klika osób zastanowi się przed kuponem komina systemowego i zrezygnuje z IBFa, a wybierze np schiedla lub coś innego, aby uniknąć problemów i niemiłych kontaktów z panami z IBF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może coś więcej napisz. Jak skończyła się reklamacja?
I o ile pamiętasz to napisz nazwę tego komina i jego średnicę oraz jaki kominek podłączyłeś bo tu o to rozgorzała się dyskusja .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IBF olał temat,dotyczy komina classic, fi 200, wkład kominkowy bez płaszcza wodnego, dedykowany do komina fi 200,odpowiednio dobrany, , nie pamiętam już szczegółów, kupiony w salonie kominkowym, podłączony poprzez kompensator z rury metalowej na ceramiczną, wszystko zgodnie z przepisami i sztuką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

IBF olał temat,dotyczy komina classic, fi 200, wkład kominkowy bez płaszcza wodnego, dedykowany do komina fi 200,odpowiednio dobrany, , nie pamiętam już szczegółów, kupiony w salonie kominkowym, podłączony poprzez kompensator z rury metalowej na ceramiczną, wszystko zgodnie z przepisami i sztuką




w Schiedlu na końcu instrukcji montazu też piszą, że masz się cackać z zimnym kominem. icon_razz.gif

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&am...ZWU&cad=rja

Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak poszperać, to ciekawe rzeczy można znaleźć. Presto tez jest w "klubie"


"Rozgrzewanie nowo wybudowanego komina
powinno odbywa? si? dopiero po jego
ca?kowitym wyschni?ciu! Przy pierwszym
rozruchu, niskich temperaturach otoczenia lub
d?u?szej przerwie komin rozgrzewa? powoli,
z max pr?dko?ci? do 50 °C/h. Uwzgl?dni?
wskazówki w instrukcji obs?ugi paleniska"

http://instalacjeb2b.pl/files/2733,Instruk...o_Uniwersal.pdf

Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety dotyczy to chyba wszystkich kominów, które nie są odporne na działanie szoku termicznego, są "sztywniejsze" (przykład z innego zagadnienia: odciągami można "złapać" zbyt długi komin stalowy, bo komin pod wpływem wiatru odchyli się na tyle, na ile wiotkie liny stalowe pozwolą po czym wróci do swojego położenia, ale usztywnienie tego typu (odciągami) komina murowanego/budowanego, a więc z cegły czy pustaków betonowych będzie "do :scratching:" bo komin zwyczajnie może się rozszczelnić). Podobnie z rozgrzewaniem, badania odporności na temperaturę eksploatacyjną (w omawianym przypadku 600 st C bo kominy Uniwersal i Classic mają klasyfikację rozpoczynająca się od "T600..."), odbywa się w warunkach laboratoryjnych, rozgrzewanie trwa przez 7 minut do uzyskania temperatury 700 st C (przy badaniach w innych temperaturach czas nagrzewania jest inny, podane to jest w tabelce w EN 1457-1) i temperatura jest utrzymywana przez 30 minut. istotne jest jednak to, że rura ceramiczna lub cały system kominowy z rurą jako elementem składowym systemu jest nagrzewana od temperatury znanej potocznie jako "temperatura pokojowa" a nie od temperatur typowych dla zim czy poranków jesienno-wiosennych. Myślę, że TO właśnie jest przyczyną zapisów, które również w instrukcji montażu firmy kojarzonej z moim nazwiskiem, się znajdują. Nie potrafię uszczegółowić terminów "dłuższa przerwa" czy "niskie temperatury otoczenia", nie ma badań na ten temat, jedynie mogę odwołać się do Panów logiki.... temperatura minus 15 C będzie sugerowała potrzebę dłuższego czasu rozgrzewania komina a temperatura plus 14 st będzie związana z krótszym czasem. Od temperatur rzędu plus15 - plus30 C do temperatury eksploatacyjnej przyrost temperatur może być jednak szybciutki (w laboratoryjnych badaniach: 7 minut). Wniosek jaki się nasuwa: szok termiczny między -15 a +600 jest dużo poważniejszy niż między +20 a +600 mimo niemal identycznej różnicy temperatur. oczywiście wymaganie aby rozgrzewać w tempie 50 st na godzinę jest bzdurny. Nikt kupując komin, kominek czy kocioł grzewczy nie dostaje w gratisie profesjonalnego termometru (czujnika temperatur) i nie jest obligowany do stania przy kotle grzewczym przez 8 godzin (8 x 50 = dopiero 400 st C) i nikt nie jest w stanie kontrolować tego przyrostu. pozostaje tylko czysta logika: mało paliwa na początku palenia pozwoli na nagrzanie komina do temperatur ciepłych dla ludzkiego dotyku, a potem, po kilkunastu minutach można już "hajcować".

Inne pytanie jakie wywołało tu lawinę złośliwych określeń dotyczyło zastosowanych rur ceramicznych w dwóch różnych systemach kominowych (IBF Classic i IBF Uniwersal). Niestety mi IBF nie udzieli odpowiedzi na pytanie jakiej klasy jest przewód ceramiczny stosowany w jednym z tych systemów a jaki w drugim. Panom, gdyby zadali to pytanie producentowi komina, też nie są z obligowani udzielić takich informacji (choć mogą to nie muszą).
Akurat górna temperatura robocza w obu jest taka sama. Może to być więc zarówno ta sama rura ceramiczna (rura tej samej klasy) jak też rury różnych klas (jak np w systemach Schiedel przeznaczonych do różnych zastosowań). Dla użytkownika nie to ma jednak znaczenie lecz klasyfikacja całego systemu kominowego, bo to system jest zastosowany, a nie sama rura ceramiczna. Jestem przekonany, że mimo różnicy zdań między użytkownikami: mhtyl a Pit-4, nie ma to znaczenia dla uszkodzeń o jakich pisze autor tematu w swoim styczniowym poście.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tylko dodam do tego co napisał Systemowy ( icon_lol.gif ), że te "zastrzeżenia" i "różnice" temperaturowe, są normalnym zabiegiem "zachowawczym" stosowanym przez producentów co do wymagań gwarancyjnych.
To taki kruczek prawny, który w postępowaniu gwarancyjnym, zawsze rzuca na kolana reklamującego.

Także i z tego powodu, inwestor nie powinien wszczynać procedury gwarancyjnej z producentem, tylko procedurę niezgodności z umową wobec sprzedawcy (często jednocześnie instalatora).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety dotyczy to chyba wszystkich kominów, które nie są odporne na działanie szoku termicznego, są "sztywniejsze" (przykład z innego zagadnienia: odciągami można "złapać" zbyt długi komin stalowy, bo komin pod wpływem wiatru odchyli się na tyle, na ile wiotkie liny stalowe pozwolą po czym wróci do swojego położenia, ale usztywnienie tego typu (odciągami) komina murowanego/budowanego, a więc z cegły czy pustaków betonowych będzie "do :scratching:" bo komin zwyczajnie może się rozszczelnić). Podobnie z rozgrzewaniem, badania odporności na temperaturę eksploatacyjną (w omawianym przypadku 600 st C bo kominy Uniwersal i Classic mają klasyfikację rozpoczynająca się od "T600..."), odbywa się w warunkach laboratoryjnych, rozgrzewanie trwa przez 7 minut do uzyskania temperatury 700 st C (przy badaniach w innych temperaturach czas nagrzewania jest inny, podane to jest w tabelce w EN 1457-1) i temperatura jest utrzymywana przez 30 minut. istotne jest jednak to, że rura ceramiczna lub cały system kominowy z rurą jako elementem składowym systemu jest nagrzewana od temperatury znanej potocznie jako "temperatura pokojowa" a nie od temperatur typowych dla zim czy poranków jesienno-wiosennych. Myślę, że TO właśnie jest przyczyną zapisów, które również w instrukcji montażu firmy kojarzonej z moim nazwiskiem, się znajdują. Nie potrafię uszczegółowić terminów "dłuższa przerwa" czy "niskie temperatury otoczenia", nie ma badań na ten temat, jedynie mogę odwołać się do Panów logiki.... temperatura minus 15 C będzie sugerowała potrzebę dłuższego czasu rozgrzewania komina a temperatura plus 14 st będzie związana z krótszym czasem. Od temperatur rzędu plus15 - plus30 C do temperatury eksploatacyjnej przyrost temperatur może być jednak szybciutki (w laboratoryjnych badaniach: 7 minut). Wniosek jaki się nasuwa: szok termiczny między -15 a +600 jest dużo poważniejszy niż między +20 a +600 mimo niemal identycznej różnicy temperatur. oczywiście wymaganie aby rozgrzewać w tempie 50 st na godzinę jest bzdurny. Nikt kupując komin, kominek czy kocioł grzewczy nie dostaje w gratisie profesjonalnego termometru (czujnika temperatur) i nie jest obligowany do stania przy kotle grzewczym przez 8 godzin (8 x 50 = dopiero 400 st C) i nikt nie jest w stanie kontrolować tego przyrostu. pozostaje tylko czysta logika: mało paliwa na początku palenia pozwoli na nagrzanie komina do temperatur ciepłych dla ludzkiego dotyku, a potem, po kilkunastu minutach można już "hajcować".

Inne pytanie jakie wywołało tu lawinę złośliwych określeń dotyczyło zastosowanych rur ceramicznych w dwóch różnych systemach kominowych (IBF Classic i IBF Uniwersal). Niestety mi IBF nie udzieli odpowiedzi na pytanie jakiej klasy jest przewód ceramiczny stosowany w jednym z tych systemów a jaki w drugim. Panom, gdyby zadali to pytanie producentowi komina, też nie są z obligowani udzielić takich informacji (choć mogą to nie muszą).
Akurat górna temperatura robocza w obu jest taka sama. Może to być więc zarówno ta sama rura ceramiczna (rura tej samej klasy) jak też rury różnych klas (jak np w systemach Schiedel przeznaczonych do różnych zastosowań). Dla użytkownika nie to ma jednak znaczenie lecz klasyfikacja całego systemu kominowego, bo to system jest zastosowany, a nie sama rura ceramiczna. Jestem przekonany, że mimo różnicy zdań między użytkownikami: mhtyl a Pit-4, nie ma to znaczenia dla uszkodzeń o jakich pisze autor tematu w swoim styczniowym poście.



Panie Mariuszu. Koncepcja komina systemowego jest doskonała. Nas interesuje rzeczywistość, której do doskonałości daleko. A skoro tak, może czas zweryfikować założenia w przypadku kominków. Deklaracje producentów kominków co do emisji temperatury w komin, znacznie odbiegają od tego co ten komin wytrzymuje i do czego go wymyślono. Kaseta kominkowa to badziewie w którym nie można drewna spalić ani bezpiecznie , ani ekonomicznie. Z dużo powietrza pod ruszt to zbyt wysoka temperatura, za mało to papranie komina i w efekcie pożar sadzy. Macie w ofercie stal, macie rury izostatyczne do Awanta, które wytrzymują dużo więcej. Może czas wysłać tą informacje w eter w sposób bardziej powszechny i oficjalny a nie tylko pocztą pantoflową czy z przymrużeniem oka? To jak wygląda komin systemowy po ostrym paleniu we wkładzie kominkowym prostej konstrukcji (takich jest 80%) nie napawa optymizmem, a "odkrywek" będzie coraz więcej.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problemem są instalatorzy, bo ponad 90% sprzedaży (obecnie) jest z 8% podatkiem VAT.
Drugim problemem są inwestorzy, którzy reklamują towar u producenta - a powinni u tego co sprzedał im towar, zapominamy o gwarancji, tylko dowód zakupu (do 24 m-cy).
Jak sprzedawca (instalator) z własnej kieszeni pokryje koszt rozbiórki i ponownego montażu, to następnym razem dobrze sprawdzi, czy dany komin można zastosować w danym palenisku (i na odwyrtkę też).

Inwestor nie potrzebuje wiedzy "temperaturowej" - taką wiedzę powinien posiadać sprzedawca lub (i) instalator. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problemem są instalatorzy, bo ponad 90% sprzedaży (obecnie) jest z 8% podatkiem VAT.
Drugim problemem są inwestorzy, którzy reklamują towar u producenta - a powinni u tego co sprzedał im towar, bez gwarancji.
Jak sprzedawca (instalator) z własnej kieszeni pokryje koszt rozbiórki i ponownego montażu, to następnym razem dobrze sprawdzi, czy dany komin można zastosować w danym palenisku (i na odwyrtkę też).

Inwestor nie potrzebuje wiedzy "temperaturowej" - taką wiedzę powinien posiadać sprzedawca lub (i) instalator.




Sralis , dupalis (tak to leciało? icon_mrgreen.gif ) Piszesz tak jakbyś nie chodził po Ziemi.

Instalator wchodząc na montaż kotła czy kominka widzi gotowy stan. Komin już stoi, najczęściej z trójnikiem nie w tą stronę, za wysoko , albo za nisko, a doradcą w jego zakupie był sprzedawca z hurtowni dostarczającej materiały budowlane. Facet nie mający pojęcia o budowlance. Dobre jest to co "schodzi". Oferta producentów materiałów budowlanych kierowana była właśnie do tej grupy docelowej. Taka hurtownia jak ma w ofercie Presto, z pewnością nie ma Schiedla, Jak ma Pekabet, nie ma Ignisa. A jeśli ma wszystkie to wyjątek. Zdanie inwestora faktycznie jest bez znaczenia. Choć i ten wtrąci swoje trzy grosze - często wybierze tańszy!


Jaki komin? A taki Panie jaki stoi na placu!
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Instalator wchodząc na montaż kotła czy kominka widzi gotowy stan.



Te czarne robaczki, to ................. icon_cool.gif

Instalator który jest jednocześnie sprzedawcą - w każdym przypadku kiedy podatek VAT (na komin, kominek) jest 8%.

Przy czym INSTALATOR nie zainstaluje czegoś co nie współgra z całością a instalator - i owszem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciemna masa jestem i nie jarzę tego wpływu procencików na jakość wykonawstwa czy też jakość towaru? Możesz mnie oświecić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I Ty szczycisz się, że wykonałeś setki kominów i setki kominków a nie kumasz o co chodzi z tymi 8% Vatem? Podpwiem Ci, że chodzi o usługę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I Ty szczycisz się, że wykonałeś setki kominów i setki kominków a nie kumasz o co chodzi z tymi 8% Vatem? Podpwiem Ci, że chodzi o usługę.




Nie pytałem o co chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciemna masa jestem i nie jarzę tego wpływu procencików na jakość wykonawstwa czy też jakość towaru? Możesz mnie oświecić?




Cytat

Nie pytałem o co chodzi


Sorki, ale zastosowany przez Ciebie skrót myślowy Możesz mnie oświecić? jednoznacznie dla mnie brzmi co - O co chodzi znaczy się o wyjaśnienie w tym temacie o 8%.
A cha, a procenciki po twojemu to procenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...