Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
stokrotka.35

za krótki gwint w żarówkach

Recommended Posts

Zakupiłam żarówki energooszczędne z małym gwintem /4 sztuki/ i okazało, że są one za krótkie do istniejących oprawek.

Szkoda mi wrzucić w błoto ponad 50 zł .

Znacie jakieś proste metody by można byłoby nimi świecić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zakupiłam żarówki energooszczędne z małym gwintem /4 sztuki/ i okazało, że są one za krótkie do istniejących oprawek.

Szkoda mi wrzucić w błoto ponad 50 zł .

Znacie jakieś proste metody by można byłoby nimi świecić


Gwint jest standardowy zarówno jak średnica tak i długość. Problem może być w stykach które są w oprawce i ten środkowy jest za bardzo dociśnięty do oprawki i nie styka się z tym środkowym w żarówce. Wyłącz prąd najlepiej w rozdzielni aby mieć 100% pewności ,że Cię nie "kopnie" icon_biggrin.gif i spróbuj ten środkowy styk podgiąć do góry i wkręć żarówkę ,powinno działać.
A jeżeli to n ie pomoże to zwróć do sklepu albo zamień w tym sklepie co kupowałaś.
Tak na koniec zapytam skąd wiesz,ż gwint za krótki?
Pisząc o tym styku mam na myśli ten co widać na fotce od góry po prawej stronie w oprawce.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za odpowiedzi.
Dzisiaj już nic nie zadziałam bo ciemno, ale w te oprawki pozaglądam jutro.

Lampa jest podobna do tej

DSC01446.jpg



ale to dziwne jest, że normalne żarówki świecą i pasują idealnie a energooszczędne niby z tym samym gwintem nie pasują icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Dziękuję za odpowiedzi.
Dzisiaj już nic nie zadziałam bo ciemno, ale w te oprawki pozaglądam jutro.

Lampa jest podobna do tej

[attachment=17945:10165832..._zdjecia.jpg]

ale to dziwne jest, że normalne żarówki świecą i pasują idealnie a energooszczędne niby z tym samym gwintem nie pasują icon_confused.gif


Tylko to odginanie blaszek zrób po zdjęciu żyrandola na podłogę, po odpięciu do przewodów elektrycznych, żeby przypadkiem coś Ci nie błysnęło po oczach icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziękuję za odpowiedzi.
Dzisiaj już nic nie zadziałam bo ciemno, ale w te oprawki pozaglądam jutro.

Lampa jest podobna do tej

[attachment=17945:10165832..._zdjecia.jpg]

ale to dziwne jest, że normalne żarówki świecą i pasują idealnie a energooszczędne niby z tym samym gwintem nie pasują icon_confused.gif


Bo może winny wszystkiemu jest ten styk w żarówkach energo, jest po prostu krótszy niż w żarnikowych i nie styka się z ta blaszka co pisałem o niej wyżej. Chodzi mi o ten co widać na fotce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ten jest mój.... a nim jak widać zwykłe żarówki


[attachment=17949:DSCN0084_crop.JPG]


A robiłaś coś z nim ,znaczy się z tymi stykami w środku?
Porównałaś ten środkowy styk w żarówce zwykłej i energo? Są takie same ?
I najważniejsze to ta długość gwintu, czy faktycznie energo mają krótszy gwint?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

DSC01446.jpg




Tak wyglądają te żarówki.

Z tym odginaniem blaszek w oprawkach dam sobie spokój /poczekam na męża/

Pytałam się nawet o jakieś przedłużki gwintów w sklepie, ale ponoć nic takiego nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mąż niech zrobi to co napisałem trzy dni temu
Cytat

Zastąpić same oprawki właściwymi.


albo zrezygnujcie z tego typu świetlówek/żarówek energooszczędnych.

Tu różnica/problem nie polega na długości samego gwintu, a na grubości trzona żarówki, który nie pozwala jej się zagłębić w oprawce.
Jak zostało napisane, gwint jest standardowy (w tym przypadku E14) ale na tym koniec, co widać zresztą zaraz jak się weźmie którekolwiek do ręki.

PS
Tak dla potomności... ten problem prawie nie występuje w przypadku oprawki vel żarówki z gwintem typu E27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko dlaczego są produkowane żarówki, które nie pasują do oprawek?

Jak dla mnie to jest chore.

Żyrandol nie jest nietypowy, raczej powiedziałabym, że to standard i zwykłe energooszczędne nie pasują.

Chyba się skuszę by wysłać do producenta /PHILIPS/ prośbe o wyjaśnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

[...]
Chyba się skuszę by wysłać do producenta /PHILIPS/ prośbe o wyjaśnienie


Może się okazać, że to są żarówki P©HINIKS albo inne c(h)ińskie cudo i PHILIPS się zdziwi, że ma taki wyrób w swojej ofercie icon_eek.gif
Tak jak - niestety między innymi - np. pewne modele generatorów prądotwórczych marki "HONDA", których HONDA nie produkuje icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nic nie da.
Jedne żarówki pasują inne nie. Na rynku są oprawki do których pasują i to wystarcza.
Nie wszystko ze wszystkim (w tym temacie) musi być kompatybilne.
Tym bardziej że na rynku są dostępne typy/kształty żarówek energooszczędnych które można dopasować do takiej czy innej oprawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na każdym żyrandolu czy jak to się tam pisze jest nalepka albo pisze jakie żarówki należy kupić.


Zgadza się ,pisze jaki gwint i moc max żarówki, ale to jak widać nic jak kupisz żarówki takie jak koleżanka.
Gwint (podajże jest to gwint Edisona) jest znormalizowany i czy danego typu żarówkę kupisz w Anglii czy gdzieś tam musi być taki sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pewnie, że jest - E 14/ 40 W
i takie żarówki zakupiłam



Bo żarówka oprócz gwintu ma jeszcze "resztę" - a to nie podlega oznaczeniu na żyrandolu, ani żarówce.

Nijak się nie da wkręcić "bańki", w oprawkę dla "świeczki".


Ps. A ten Twój żyrandol, to na żarówki "reflektorowe" - takie są dedykowane. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oto co napisali

Cytat

Dziękujemy za kontakt z firmą Philips.
Żarówki firmy Philips spełaniają wszelki możliwe normy dla oświetlenia. Dotyczy to również długości gwintu.
Dlatego też, wydaje mi się, iż problem jest raczej powiązany z lampą.
Proponowałbym kontakt z elektrykiem w celu sprawdzenia lampy. W środku gniazda jest blaszka, która powinna stykać się z końcówką żarówki i być może jest za bardzo dogięta do środka.
W przypadku, gdy żarówki nie spełniają Pani oczekiwań proszę kontaktować się z sprzedawcą, od którego żarówki zostały zakupione.

DOP: Fri 25 Oct 2013
Call back preferred between: 09:00 - 12:00
Customer does NOT want to get NPS survey.
Customer does NOT want to get info about new products.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie lepiej, ale czekam aż mąż wróci do domu.

Chciałam sama coś wymyślić ale widzę, że niestety nie da się nic zrobić /o jakąś przedłużke mi chodziło czy cóś podobnego , bo nie wiedziałam pisząc pierwszego posta, że wystarczy odgiąć blaszkę - i aby to wystarczyło/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i co stokrotko? Słyszałem,że Twój ślubny wrócił do domu, a TY się nie chwalisz co z tymi żarówkami. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapewne mężowi nie przeszkadza ,że światła nie ma, ba podejrzewam że to jego sprawa ,że żarówki nie świecą icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żadne podginanie blaszek nic nie dało.

Mąż wyciągnął oprawki, przyciął je i osadził ponownie w obudowie.

No i działa wszystko :yahoo:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Żadne podginanie blaszek nic nie dało.

Mąż wyciągnął oprawki, przyciął je i osadził ponownie w obudowie.

No i działa wszystko :yahoo:


NIe ma to jak "Mąż" a czy swój czy inny to już doesn't mater icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Żadne podginanie blaszek nic nie dało.

Mąż wyciągnął oprawki, przyciął je i osadził ponownie w obudowie.

No i działa wszystko :yahoo:


Czyli żarówki były dobre icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Czyli nie gwint za krótki, tylko oprawka za długa 😊
I należałoby zmienić tytuł tematu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suma sumarum teraz żaróweczki świecą ... i czy jedno było za krótkie, czy drugie za długie teraz to już drugorzędna rzecz ...

ale wszystkim ślicznie dziękuję za dyskusje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Lala
      jasne chyba, ze jest to działka siedliskowa ale autor tej informacji nie czyta całych zdań do końca. takich specjalistów nam potrzeba dzięki nim każdego takiego dnia przybywa nowych spraw w nadzorze budowlanym.
    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...