Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
olegcz

Pocenie się ścian w łazience

Recommended Posts

Witam
Może ktoś wie czemu tak się dzieje?
W ubiegłym sezonie to ze dwa razy się zdarzyło, a w tym już raz.
W łazience od lat wisi piec dwu-funkcyjny. Obok kanału spalinowego jest wentylacja, wszystko drożne. Długość kanałów około 8 m. Spalinowy wystaje 1 m nad kominem. Drzwi naturalnie u dołu mają otwory.
Dzieje się coś takiego że w pewnym momencie pod czas pracy pieca wszystkie ściany z sufitem są spocone aż się z nich leje i jest parno. Nie rozumiem co to za zjawisko? O ile sobie przypominam zaczęło się to dziać po zamontowaniu wkładu spalinowego. Mam po przekątnej wobec pieca kominek ale nie wiem czy to ma coś do rzeczy, bo się nie dzieje cały czas.
Jeśli ktoś coś na ten temat wie z góry bardzo dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drożne kanały wywiewne nie świadczą jeszcze o sprawnej/wydolnej wentylacji.
Szczelina wentylacyjna w drzwiach powinna mieć co najmniej 200cm2.
Kocioł (jakiej mocy?) to zapewne urządzenie bez zamkniętej komory spalania, więc do pracy potrzebuje odpowiedniej ilości powietrza, a to musi którędyś napłynąć.
Albo bezpośrednio do łazienki, ale wtedy może pizgać chłodem, albo, i to by było rozwiązanie najlepsze, do pomieszczeń suchych/czystych, i po obiegnięciu domu zostać wydalone przez kanały wywiewne lub zużyte przez kocioł.
Jeśli wkład spalinowy został prawidłowo dobrany do konkretnego modelu kotła, to nie powinien mieć związku z zaistniałymi zjawiskami.

Napisz jeszcze jakie masz okna i jak masz rozwiązany nawiew świeżego powietrza do domu, bo problem tkwi w wentylacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Drożne kanały wywiewne nie świadczą jeszcze o sprawnej/wydolnej wentylacji.
Szczelina wentylacyjna w drzwiach powinna mieć co najmniej 200cm2.
Kocioł (jakiej mocy?) to zapewne urządzenie bez zamkniętej komory spalania, więc do pracy potrzebuje odpowiedniej ilości powietrza, a to musi którędyś napłynąć.
Albo bezpośrednio do łazienki, ale wtedy może pizgać chłodem, albo, i to by było rozwiązanie najlepsze, do pomieszczeń suchych/czystych, i po obiegnięciu domu zostać wydalone przez kanały wywiewne lub zużyte przez kocioł.
Jeśli wkład spalinowy został prawidłowo dobrany do konkretnego modelu kotła, to nie powinien mieć związku z zaistniałymi zjawiskami.

Napisz jeszcze jakie masz okna i jak masz rozwiązany nawiew świeżego powietrza do domu, bo problem tkwi w wentylacji.



Witam
Dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą
A więc tak. Piec dwu-funkcyjny o mocy 24 kW typu otwarta komora, wentylacja w łazience o przekroju 13 X 13 cm, w kuchni zamontowałem nawiew typu gałkowego (wejście do kuchni jest na tej samej ścianie korytarza co do łazienki ok 3 m dalej) , wentylacje w mieszkaniu są w każdym pokoju, okna plastikowe. Tak to wygląda.
Ponieważ są to sporadyczne przypadki mam pytanie. Czy to przypadkiem nie są skutki zmiany ciśnienia atmosferycznego? To tylko moja sugestia.
Dzieki Edytowano przez olegcz (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

..... w kuchni zamontowałem nawiew typu gałkowego ..........



A co to takiego ?

I co to znaczy, że wentylacja jest w każdym pokoju.

Cytat

Czy to przypadkiem nie są skutki zmiany ciśnienia atmosferycznego? To tylko moja sugestia.



Przyczyną jest duża wilgotność powietrza i zimne ściany.


Cytat

wentylacja w łazience o przekroju 13 X 13 cm,



Nie chodzi o wymiar kanału wentylacyjnego, tylko o powierzchnię kratki w drzwiach łazienki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Efekt zawilgocenia łazienki, w której zainstalowano kocioł wynika prawdopodobnie ze skraplania się spalin i przy niskiej temperaturze wody obiegowej, jak i w czasie podgrzewania ściekają one do wnętrza kotła i odparowują. Wskazuje na to pojawienie się tego problemu po założeniu wkładu kominowego prawdopodobnie bez zbieracza skroplin - poprzednio
wilgoć wnikała w ścianki komina.

Warto sprawdzić też ciąg kominowy, gdyż nie można wykluczyć, że zmniejszona średnica komina nie wystarczy do
odprowadzenia spalin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co to takiego ?

I co to znaczy, że wentylacja jest w każdym pokoju.



Przyczyną jest duża wilgotność powietrza i zimne ściany.




Nie chodzi o wymiar kanału wentylacyjnego, tylko o powierzchnię kratki w drzwiach łazienki.



Spróbuję inaczej określić to coś gałkowego.
Jest to otwór w ścianie na wysokości 60 cm od podłogi w którym dopływ powietrza reguluje się przy pomocy gałki.
W mojej treści nie stwierdzam że wlot jest moja "wentylacją w każdym pokoju" tylko osobno spróbuję nazwać otwór który znajduje się przy suficie w każdym pokoju uważam za wentylację.
Co do powierzchni kratki to woje drzwi fabrycznie mają klasyczne cztery otwory.
Żadna ściana łazienki nie wychodzi na zewnątrz o to zadbałem pod czas remontu lokalu.


Cytat

Efekt zawilgocenia łazienki, w której zainstalowano kocioł wynika prawdopodobnie ze skraplania się spalin i przy niskiej temperaturze wody obiegowej, jak i w czasie podgrzewania ściekają one do wnętrza kotła i odparowują. Wskazuje na to pojawienie się tego problemu po założeniu wkładu kominowego prawdopodobnie bez zbieracza skroplin - poprzednio
wilgoć wnikała w ścianki komina.

Warto sprawdzić też ciąg kominowy, gdyż nie można wykluczyć, że zmniejszona średnica komina nie wystarczy do
odprowadzenia spalin.



Witam
Dziękuję za informację
Zbieracz skroplin był zamontowany od razu z wkładem (inaczej tego sobie nie wyobrażałem)
A ciąg celowo dzisiaj sprawdzałem ogniem i dymem. Drze do góry tak że aż płomień gasi.
Już sam nie wiem
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak sprawdzałeś to drzwi do łazienki były zamknięte czy otwarte?
Otwory standardowe w drzwiach wystarczają do jako takiej wentylacji małej łazienki.
Na potrzeby pracy kotła nie ma siły żeby to to wystarczyło.
Pisałem wcześniej jaki powinien być przekrój otworów wentylacyjnych w drzwiach. Najprościej to załatwić podcięciem drzwi od dołu na około 2,5 cm.
Twój kocioł zużywa około 30m3 powietrza na godzinę pracy z mocą nominalną.
Dla prawidłowego funkcjonowania wentylacji i kotła podczas pracy o taką właśnie ilość powietrza powinien wzrosnąć nawiew dla całego lokalu.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla prawidłowego funkcjonowania wentylacji i kotła podczas pracy o taką właśnie ilość powietrza powinien wzrosnąć nawiew dla całego lokalu.




Amen!

i proponuję dla swojego i rodziny bezpieczeństwa - pod uwagę wziąć poradę i kliknąć jako "pomocną" na tym forum


Mam oczywiście na uwadze kominy a tym samym wentylację z lat 60-tych niedopracowaną i zrobioną daaaawno temu - być może nieskuteczną już dzisiaj po 50-ciu latach od momentu projektowania i realizowania... Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak sprawdzałeś to drzwi do łazienki były zamknięte czy otwarte?
Otwory standardowe w drzwiach wystarczają do jako takiej wentylacji małej łazienki.
Na potrzeby pracy kotła nie ma siły żeby to to wystarczyło.
Pisałem wcześniej jaki powinien być przekrój otworów wentylacyjnych w drzwiach. Najprościej to załatwić podcięciem drzwi od dołu na około 2,5 cm.
Twój kocioł zużywa około 30m3 powietrza na godzinę pracy z mocą nominalną.
Dla prawidłowego funkcjonowania wentylacji i kotła podczas pracy o taką właśnie ilość powietrza powinien wzrosnąć nawiew dla całego lokalu.




Dzięki !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szybka odpowiedź - bo wydaje nam się czasem że to ktoś ma zadbać o nasze życie i zdrowie.
To proszę mi tutaj na forum podpowiedzieć - kto to taki
Dziękuję

Cytat

Warto sprawdzić też ciąg kominowy, gdyż nie można wykluczyć, że zmniejszona średnica komina nie wystarczy do
odprowadzenia spalin.




ja sprawdzałem w budynku
Budowany w 1961 roku!
Kominy niespoinowane - cegły powyłaziły......

Nie ma sensu szukać błędów budowlańca.
Po prostu!
Zestarzały się, wykruszyły, spowodowały szczeliny...
Groźne szczeliny - które dwutlenek przepuszczają nieświadomie...


Odwiedziłem kumpla ostatnio w blokach Niemcach.
Blok wybudowany w 1963 roku - nie spełnia norm - zimny, groźny pod względem bezpieczeństwa - do wyburzenia Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...