Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Dopłaty do budowy domów energooszczędnych - wymagania

Recommended Posts

Ogólnopolskie programy dopłat nadzorowane przez NFOŚiGW oraz Regionalne Programy Operacyjne kuszą dofinansowaniem na budowę domów energooszczędnych. Kiedy można uzyskać takie dofinansowanie i jakie wymogi trzeba spełnić, by móc starać się o takie dofinansowanie?


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/domy-pasywne/18172-doplaty-do-budowy-domow-energooszczednych-wymagania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek
Jest to fikcja I czyste zlodziestwo zyskuje tylko bank i urzendasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcin
Media w propagowaniu brania kredytów na te utopijne programy pełnią role "pożytecznych idiotów"? A może jednak maja z tego 5 srebrników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lechu
To jest fikcja. Buduje energooszczędny dom - prawie pasywny ale jak zacząłem z projektantem sprawę dofinansowania (od razu zmieniła się kwota :) bo ma więcej pracy) to utopia bo wymagane jest wiele rzeczy w tym inny projekt i każdy materiał musi mieć odpowiedni certyfikat. Brak możliwość systemu gospodarczego a jak już trzeba wszystko potwierdzać badaniami lub certyfikatami. Na koniec żadnej pewności nie ma, że owe dofinansowanie dostaniemy. Polska jak zawsze to kraj odwrócony do góry nogami gdzie lizy się głupota urzędnika i papier a nigdy człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mirek
Popieram,że to fikcja i utopia.Chciałem i nie wyszło.Bank mnie zbył i kazał dac sobie spokój..PKO BP..Macie racje , że ktoś inny sobie na tym klepie kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtek
To jest złodziejstwo w czystej postaci. Komu ma służyć taka pomoc? Urzędasom i różnej maści kawożłopom? Polska to jednak kraj bezmózgowych biurw i banksterów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Fajnie jakbyś jeszcze napisał jakie ma być pokrycie dachowe wg projektu. Założę się że ciężkie, dlatego takie przekroje.
    • Chyba sobie z jaja robisz albo co gorsze  jaja z ciebie zrobił fachowiec.
    • Spamerki post, śmierdzi tania reklama na kilometr!!!!!!!!
    • Gość Michał
      U mnie fachowiec załozyl rure kwasoodporna a potem zabezpieczył ja powertapem.
    • Część i czołem złote rączki!   Sytuacja wygląda następująco. Wynajmuję chałupę w bloku. Blok jak blok, postawiony w latach 60. Niby ocieplany jednak wątpię w to. Ściany okienne w domu są znacząco zimne. Ogólnie w mieszkaniu są "nowe" okna pcv. Jednak wstawiane pewno po taniości, przez co pianka montażowa była tak zabezpieczona, że jest ruda, krucha o nie izoluje. Same okna dają radę jednak wokoło nich przy ramie ciągnie zimno.   Jest to Nasza trzecia zima. Rok temu z zewnątrz przeleciałem pianką, tak co by to lekko uszczelnić jednak nic to nie dało. W tym roku wyregulowałem docisk skrzydeł, by szczelniej trzymały. Troszkę pomogło jednak dalej było zimno. W kuchni gdzie było najgorzej zakleiłem miejsce styku ramy okiennej ze ścianą taśmą bitumiczną (z tego co pamiętam tak to się nazywało). Przeleciałem 3/4 ramy i przestało wiać. Wcześniej grzejniki były rozkręcone na maksa i w ich okolicy czuć było ciepło, jednak reszta kuchni była zimna. Zresztą na trzecim zdjęciu widać jak to jest popękane.   Pojawił się jednak problem. Straciłem cug w wentylacji. Te wentylację "normalnie działają" dopiero jak otworzy się okno. Aktualnie nawet jak uchylam okno jakby cug był zbyt mały. Kuchnia ciepła, ściany przy oknie zimne i para skrapla się przy suficie. I wyłazi grzyb. Najgorsze jest to, że i w pokoju obok nad oknem zbiera się grzyb . Nie puszek tylko czarnawy nalot, który mogę zetrzeć ścierą. Dwa lata spokoju a teraz nawet nie pełne uszczelnienie wokoło okna i bam. No i w tym roku podłączyli ciepłą wodę z miasta. Junkersy (przez które wiało konkretnie mrozem) zlikwidowano, a w tych szybach po nich puścili instalację wodną. Więc dodatkowy otwór wentylacyjny został zaślepiony przez spółdzielnię.   No i w pokoju sąsiednim, dziennym wilgotność powietrza waha siię od 40 do 62% więc ni to susza ni to sauna rzymska.   Teraz pytania, konkrety: 1. Jak sprawdzić to, czy komin przy rozszczelniony oknie ciągnie? Jakoś tak domowo. Kominiarze niby raz do roku sprawdzają magicznym wiatraczkiem cug i zawsze narzekają na to, że ciągnie przy otwartym oknie dopiero.   2. Drugie pytanie, to jak dobrze umyję zapleśniałe miejsca to jest jakiś środek, spray może, którym warto potraktować takie miejsce? Tak co by grzyba dobić czy też zabezpieczyć takie miejsce?   3. Nad kuchenką nie ma okapu, czy też pochłaniacza. Czy wystarczyło by co bym przy kratce wentylacji dorobił wiatraczek, który by wyciągał powietrze? Czy lepiej jakimś sposobem "opcja bieda" umiejscowić pochłaniacz nad kuchenką, który by łączył się z kratką przy której był by wiatraczek?   Ogólnie właścicielka mieszkania mieszka w Niemczech. Pewno nie była by chętna na inwestowanie w te mieszkanie. Jej rodzice mieszkają obok. Starsi państwo, którzy w sumie też nie mają zbyt dużo do gadania. Ja w nie swoje nie chcę inwestować w sposób inny niż taki, by przeżyć jakkolwiek cywilizowanie. Więc patenty na coś z niczego co działa i nie wpływa na stan mieszkania oraz jest łatwe do demontażu to jest to, co mnie interesuje.   Pozdrawiam ciepło   Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka    
  • Popularne tematy

×