Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Czyszczenie komina


Recommended Posts

Witam.
Mam taki problem: mieszkamy w jednopiętrowym domu- na piętrze siostra, na dole ja. Został dokonany podział ustny- strych siostra, piwnice my. Niestety mam szwagra dupka-cwaniaczka któremu nie podoba się, że kilka razy w roku czyścimy komin. Czy są jakieś patenty na czyszczenie z zewnątrz. Jak dostać się bezpiecznie na dach- ok 8m wysokości?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli koszty są wspólne to szwagierek łaski nie robi abyś mógł komin wyczyścić.
Tak samo Ty mógłbyś ograniczyć mu dostęp wejścia do domu bo parter jest przecież Twój (o ile dobrze zrozumiałem to co napisałeś w temacie) icon_biggrin.gif
A swoją drogą to jest coś takiego jak stosunki międzyludzkie i rodzinne,ale widać nieraz że z obcym się prędzej dogadasz niż ze swoim.


Nie wiem jaki masz dach (czym kryty i jaki spadek) ,ale tak na szybkiego co mogę Ci polecić to coś takiego jak na tych fotkach, abyś mógł z zewnątrz dostać się do komina.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem te drabinki będą najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o twój problem. Niestety w większości przypadków jest tak, że z rodziną najtrudniej się dogadać, wiem to z własnego doświadczenia.



Niestety tak to z ludźmi bywa...ale pal licho. Czy kominiarz zgodzi się wychodzić na dach po takie drabince?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A szwagier nie korzysta z komina?
Pierwszy raz widzę (słyszę) co podobnego icon_biggrin.gif
--
Jest taki proszek, który dodaje się przy paleniu i robi w teorii to, co ty.
Nie wyeliminujesz czyszczenia, ale może zmniejszysz częstotliwość.
--
A najprościej - dogadaj się z siostrą.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A szwagier nie korzysta z komina?
Pierwszy raz widzę (słyszę) co podobnego icon_biggrin.gif
--
Jest taki proszek, który dodaje się przy paleniu i robi w teorii to, co ty.
Nie wyeliminujesz czyszczenia, ale może zmniejszysz częstotliwość.
--
A najprościej - dogadaj się z siostrą.




Wczoraj słyszałam kawał na ten temat "Kumie coś ty taki smutny? - A bo mam komin brudny - To weź (środka dla bezpieczeństwa nie podam) i na szmatę nalej i do pieca wrzuć. Spotykają się kumy po paru dniach. -Kumie coś ty taki smutny? - A bo domu już nie mam."

Przepraszam za dygresję, ale z tymi środkami to ostrożnie, bo faktycznie są takie. Poza tym komin jest wspólny -podejrzewam, to co na piętrze nie mają ogrzewania, że nie potrzebują czyścić?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na piętrze mają ogrzewanie gazowe. Co do tych proszków to używam ale one nie czyszczą komina tylko sprawiają, że sadzę się lepiej czyści- nie przywiera tak mocno do komina. Drabinka to będzie najlepsze rozwiązanie.

Cytat

Wczoraj słyszałam kawał na ten temat "Kumie coś ty taki smutny? - A bo mam komin brudny - To weź (środka dla bezpieczeństwa nie podam) i na szmatę nalej i do pieca wrzuć. Spotykają się kumy po paru dniach. -Kumie coś ty taki smutny? - A bo domu już nie mam."

Przepraszam za dygresję, ale z tymi środkami to ostrożnie, bo faktycznie są takie. Poza tym komin jest wspólny -podejrzewam, to co na piętrze nie mają ogrzewania, że nie potrzebują czyścić?



A jak znam przypadek (autentyczny), że teść pewnego strażaka, mając problem z rozpaleniem w piecu wlał trochę rozpuszczalnika, poszedł po zapałki, w międzyczasie opary poszły do komina i gdy zapalił w palenisku to na długości dwóch pięter rozsadził komin.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak znam przypadek (autentyczny), że teść pewnego strażaka, mając problem z rozpaleniem w piecu wlał trochę rozpuszczalnika, poszedł po zapałki, w międzyczasie opary poszły do komina i gdy zapalił w palenisku to na długości dwóch pięter rozsadził komin.


Nie tylko u Ciebie takie rzeczy. U mnie kilka lat temu jeden drugiemu doradził jak wyczyścić komin. Wziął szmatę uwiązał do niej ciężarek i kawał sznurka, szmatę zamoczył w ropie,nafcie i czymś tam jeszcze co miał pod ręka i wpuścił to do komina z góry na dół ,tak kilka razy. Jak rozpalił w piecu to chałupa się trząsła jakby prom kosmiczny startował a z komina jęzor ognia na kilka metrów. Widowisko przednie, sam widziałem icon_biggrin.gif A skutki takie jak opisujesz , komin rozszczelniony i jako bonus dostał wpier.... od żony icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie tylko u Ciebie takie rzeczy. U mnie kilka lat temu jeden drugiemu doradził jak wyczyścić komin. Wziął szmatę uwiązał do niej ciężarek i kawał sznurka, szmatę zamoczył w ropie,nafcie i czymś tam jeszcze co miał pod ręka i wpuścił to do komina z góry na dół ,tak kilka razy. Jak rozpalił w piecu to chałupa się trząsła jakby prom kosmiczny startował a z komina jęzor ognia na kilka metrów. Widowisko przednie, sam widziałem icon_biggrin.gif A skutki takie jak opisujesz , komin rozszczelniony i jako bonus dostał wpier.... od żony icon_lol.gif



ahahahaha bonus od żony icon_biggrin.gif Także ja dziękuję za takie metody.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Ja obecnie mam wkład w kominie i tak zrobioną wyczystkę że przez nią wkładam wycior na przedłużanych kijach i od dołu czyszczę 8m komin.
Używam Sadpala. W lecie z komina ((stali) odpada mi sadza i wybieram jej przed sezonem ok połowy wiadra.

Może też możesz zrobić wyczystkę.

U Was aż się prosi aby zrobić wspólny układ ogrzewania z dodatkowymi bajerami, kolektory ... byłoby taniej i mniej uciążliwie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Ja ogólnie mam wrażenie, że na użytkowniku domu ciąży obowiązek sprawdzenia przewodów kominowych co najmniej raz w roku. I szwagier ma tu duże g do gadania, chyba, że ma dużo pieniędzy i nie potrzebuje ich od ubezpieczalni w przypadku np. pożaru, czego oczywiście nie życzę. icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to są debilstwa bezmyślne - każdy może tego z dołu i tego z góry kąsać!

Przecież ma tam u góry swoje odpływy, kabiny prysznicowe - to przechodzi u Ciebie na dole!
Przecież złośliwość zawsze ma jak kij - końce dwa!
Przytka sie kiedyś odpływ, zacznie szukać w pionie który jest u Ciebie - i co wtedy?

Ech....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...