Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Redakcja

Nic nie ukradli z budowy. Możliwe?

Recommended Posts

Kiedy przeczytałem post Elfir, która radzi, aby wpisać w Google "ukradli tuje" pomyślałem, że to taka oczywistość, że na budowie pojawiają się złodzieje.

Ciekaw jestem, co zginęło z Waszej budowy? Czy udało się odzyskać stracone rzeczy? A może nic Wam nie ukradli, ale czy to możliwe?

Pozdrawiam
Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z mojej budowy raczej nic nie zginęło, piszę raczej ponieważ nieznane są losy jednej taczki.

I mam wątpliwości czy drzewa /pocięte deski, kołki, kawałki stępli/ z sterty nie ubyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie nie dość że nie ubyło to jeszcze przybyło! Poza domem oczywiście, budowlańcy zostawili jedną łopatę! Niestety w trakcie eksploatacji domu jakiś majster, przez przypadek, bo nie zauważył jak się pakował zgarnął też moje stare kombinerki. Bilans wyszedł na zero pewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prowadzono rekultywację gruntu po budowie komunalnej.
Na placu składowano 3 duże wywrotki humusu.
Po dwóch dniach plac był czysty - okoliczni mieszkańcy wiaderkami, torbami, taczkami (!) "zabrali" wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sztuka polega na tym, żeby skoordynować dostawy z postepem prac, aby materiały nie leżały na budowie oraz prowadzić roboty bez przerw. Wtedy raczej nic nie ginie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie 2 włamania ,przedłużacze,ściski ciesielskie piły inne drobiazgi wyparowały ,drugi raz tylko kłódka ucierpiała bo wewnątrz nic nie było .Dwa domy dalej cała instalacja elektryczna wycięta do czysta nawet przewody antenowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
haha - moja znajomamiała zabawną historię... kupiła działkę od kogoś, kto budować chciał dom po drugiej stronie ulicy. Po zimie okazało się...ze zniknęła jej ziemia. W sensie obniżyła się działka o jakieś pół metra...o tyle mniej więcej urosła skarpa przyszłego sąsiada. Chociaż ten twierdzi, że ziemię i darń kupił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...