Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
huhra

narzędzia dla majsterkowiczów - amatorów - opinie, doświadczenia

Recommended Posts

Potrzebujemy agregatu do indywidualnych zastosowań: zasilenia ogrzewania, narzędzi typu wiertarka, szlifierka itd. Czyy do tego typu rzeczy wystarczy agregat o mocy 2500W czy lepiej jakiś większy? Np 5200W, a więc coś takiego jak tutaj: https://kraftdele.info/agregaty-jednofazowe/352-generator-pradotworczy-agregat-9600w-230v-avr-12v.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, jackdan napisał:

Potrzebujemy agregatu do indywidualnych zastosowań: zasilenia ogrzewania, narzędzi typu wiertarka, szlifierka itd. Czyy do tego typu rzeczy wystarczy agregat o mocy 2500W czy lepiej jakiś większy? Np 5200W, a więc coś takiego jak tutaj: https://kraftdele.info/agregaty-jednofazowe/352-generator-pradotworczy-agregat-9600w-230v-avr-12v.html

Pytanie, czy na raz będziesz używał tych wszystkich urządzeń?

Suma mocy używanych urządzeń nie może być większa niż moc agregatu.

Ten agregat z ogłoszenia to nie wierzę, że ma moc 9600 W. A po drugie odpycha mnie niechlujny opis ogłoszenia bo w najpierw  w danych technicznych podana jest moc 5200 W a w dalszym opisie piszą, że ma 9600 W, no i za taką cenę to bardzo podejrzane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie lepiej jest zainwestować w osprzęt akumulatorowy?? Trzeba to na spokojnie rozważyć bo cena agregatu może byc wyższa niż cena 2-3 wiertarek. Linia profesjonalna bosch np.  - identyfikacja  - kolor niebieski.

PS. Poza tym w podlinkowanym opisie jest prawidłowo podana moc urządzenia z podziałem na prądnicę i moc silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 

PS. Poza tym w podlinkowanym opisie jest prawidłowo podana moc urządzenia z podziałem na prądnicę i moc silnika.

W opisie tak, ale w nagłówkach ogłoszenia nie, a to uważam, że jest mylące bo nie każdy czyta dane techniczne przeglądają oferty.

Poniżej dwa nagłówki tego samego produktu.

Agregat 5200 W 12/230 V

Generator prądotwórczy agregat 9600 W 230 V AVR 12 V

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to wszystko jeden grzyb. Miałem verto, bass polska, długo nie wytrzymały użytku domowego. Miałem. Wkrętarke i szlifierke. Lepiej kupić coś markowego, albo jak ja teraz z racji używania rzadko sprzętu czego co ma 3 lata gwarancji np mcalister

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, trytko86 napisał:

Chlopaki pomóżcie.
Dylemat w kupnie frezarki.
Verto,
Bass polska
Einhell home?

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
 

Wszystko fajnie ale o jaką frezarkę Ci chodzi? górnowrzecionową czy dolnowrzecionową? I do jakich celów chcesz ja kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko fajnie ale o jaką frezarkę Ci chodzi? górnowrzecionową czy dolnowrzecionową? I do jakich celów chcesz ja kupić.


Górnowrzecionową, max wydatek 220zl ponieważ używał bd tylko raz w roku(formatki dla pszczółek 1cm x 1cm rowki)

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tych trzech wymieniowych wybrałbym na pierwszym miejscu Bass-a a na drugim Verto.

Bass jest najmocniejszy ma 1500 W a Verto 1200 W i o ile wiem w razie usterki już po gwarancji można dokupić części do tych modeli.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak szlifierka bass poszła na gwarancję bo przestała się włączać to oddali kasę, powiedzieli mi że tego się nie naprawia bo nie ma części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, rustin napisał:

Jak szlifierka bass poszła na gwarancję bo przestała się włączać to oddali kasę, powiedzieli mi że tego się nie naprawia bo nie ma części

Bo takie firmy jak Bass  czy Toya wymieniają na nowe, mało kiedy bawią się w naprawy szczególnie gdy chodzi o produkty użytku amatorskiego, a jak nie mają takich samych produktów oddają kasę. Jeżeli chciałbyś kupić części to serwis powinien mieć. W Toya można bo sam sprawdzałem, o Bass-e słyszałem.  Ja nieraz kupowałem części do elektronarzędzi z grupy Toya w serwisie, fakt jest taki, że nie wszystkie części są do kupienia i nie zawsze się opłaca bo koszt części przewyższa koszt urządzenia.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak myślę... Verto kupię na miejscu, w razie czego od ręki wymienią a Bass to wówczas zostałaby wysyłka na mój koszt. Więc chyba wybiorę Verto.

A co powiecie o firmie Ferm?

Drogie mają narzędzia....

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, skoro coś ma długo pracować i nigdy Nas nie zawieść, to wydajmy kilkaset PLN na porządny sprzęt. Powtarzam, linia niebieska Boscha  - i wiem co mówię - może się zepsuć tylko po zderzeniu ze ścianą.

Szlifierki kątowe i wiertarki przeżyją nas i nasze dzieci :icon_cool: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
30 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

linia niebieska Boscha  - i wiem co mówię - może się zepsuć tylko po zderzeniu ze ścianą.

No to paskudnie O.o - taki młot udarowy w czasie pracy zderza się ze ścianą kilkadziesiąt razy na minutę - wprawdzie tylko grotem -  i tyle ma szans na zepsucie :icon_eek:...

A tak serio - miałem taką 24-DRE, pracowała intensywnie i wydajnie prawie 10 lat, ale kupowałem ją jeszcze w XX wieku, a kosztowała tyle, że kupowałem ją na raty!

Do majsterkowania nie widzę sensu ładować się w takie koszty, chociaż kto bogatemu zabroni :icon_rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Owszem ale nawet wiertarki z niebieskiej linii posłużą Tobie, sąsiadom i całej rodzinie i są "idiotoodporne"

Poza tym można trafić na ciekawy pakiet promocyjny, wyprzedaż etc.

A jeśli chcemy raz na pół roku zamontować półkę i złożyć szafkę z I..A to faktycznie - wystarczy Imbus/wkrętak i silne palce :icon_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Słuchajcie, skoro coś ma długo pracować i nigdy Nas nie zawieść, to wydajmy kilkaset PLN na porządny sprzęt. Powtarzam, linia niebieska Boscha  - i wiem co mówię - może się zepsuć tylko po zderzeniu ze ścianą.

Szlifierki kątowe i wiertarki przeżyją nas i nasze dzieci :icon_cool: 

Profesjonalne elektronarzędzia Boscha (linia niebieska) to nie to wykonanie teraz co z lat 80-90 ubiegłego wieku. Co prawda są wytrzymałe ale nie umywają się do produkowanych z tamtych lat.

Dobre elektronarzędzia (dorównujące a nawet i przewyższające wykonanie i trwałość) cenowo podobne do Boscha z profesjonalnej linii mogę polecić Metabo albo Kress-a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam wiertarkę Celmę - zieloną - kupowaną jeszcze za 11000 zł - w sklepie żelaznym - na zamowienie! Ma naście lat i tylko raz wymienił mi znajomy kondensator - chyba 8 zł kosztował . Wierciłem nią nawet w betonie (bez udaru, bo nie ma) - świetny sprzęt. A boschowska wiertarka z udarem, niebieska, zaszła rdzą na głowicy - ale poza tym działa - też ponad 10 lat. Ale też mam udarowy młotek AEG za ok 200 zł z Castoramy - i też świetnie chodzi - niestety potem już go nie widzialem w sklepie. Ważne jest jeszcze jedno do tego - ostry osprzet - nożyk, wiertlo, frez. Ostry poprostu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, zenek napisał:

Mam wiertarkę Celmę - zieloną - kupowaną jeszcze za 11000 zł - w sklepie żelaznym - na zamowienie! Ma naście lat i tylko raz wymienił mi znajomy kondensator - chyba 8 zł kosztował . Wierciłem nią nawet w betonie (bez udaru, bo nie ma) - świetny sprzęt. A boschowska wiertarka z udarem, niebieska, zaszła rdzą na głowicy - ale poza tym działa - też ponad 10 lat. Ale też mam udarowy młotek AEG za ok 200 zł z Castoramy - i też świetnie chodzi - niestety potem już go nie widzialem w sklepie. Ważne jest jeszcze jedno do tego - ostry osprzet - nożyk, wiertlo, frez. Ostry poprostu!

Celma z uchwytem pistoletowym bo zapewne o niej mowa była produkowana na licencji Boscha. Do tej wiertarki jest mnóstwo oprzyrządowania (przstawek) od wyrzynarki po szlifierkę oscylacyjna a kończąc na tokarce do drewna. Ten model wiertarki jest produkowany po dzień dzisiejszy i powiem, że do tanich nie należy, ale za jakość się płaci. jest to wiertarka która niby wygląda jak reklamówka bo obudowę ma plastikowa ale w środku przekładnia (dwa biegi) w obudowie aluminiowe a wrzeciono na łożyskach kulkowych.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, mhtyl napisał:

Do tej wiertarki jest mnóstwo oprzyrządowania (przstawek)

O tej mówię - super była. Nie wiem, jak z przystawkami - raczej nie lubię, nie ufam. Miałem jeszcze taki kombajn Dyma 8, pamiętam w stanie wojennym pojechaliśmy z ojcem pociągiem z Krakowa do Reszla (pamietam, że zdaje się przepustki były potrzebne, ale nie mieliśmy) , jeszcze wózek tam kupiliśmy taki mleczarski, żeby było czym wieźć na dworzec kolejowy, maszynista przewiózł nam w swoim przedziale, na koniec jeszcze rozciąłem palce do kości, bo mi główny korpus się omsknął na dworcu w Krakowie, a puścić nie chciałem, bo żal - bo to prawie jak z zagranicy. Ale nie okazała się zbyt fajna i sprzedaliśmy - bez zysku i strat dwa lata poźniej. Kupiłem potem cyrkularke i wyrówniarkę Electra Beckum - niestety nietanie i nie stać mnie było na dodatki do cyrkularki - takie pulpity z wozkami na deski płyty - super sprawa - może kiedyś, jak sobie warsztat wygospodaruję.... na emeryturę.... 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, zenek napisał:

O tej mówię - super była. Nie wiem, jak z przystawkami - raczej nie lubię, nie ufam. 

Piszesz, że była, a co się z nią stało? Przystawki są dobre, oczywiście może nie wszystkie ale taka jak udar czy kątowa na prawdę  się przydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mhtyl napisał:

Piszesz, że była, a co się z nią stało?

Jest oczywiście, ale już nią nie wiercę w betonie (nie było to mądre, ale nie miałem innej) , bo jak pisałem, mam udarową i młotek pneumat - ale np czasem potrzeba mi dwa wiertła jedno po drugim - i wtedy jak znalazł, albo końcowka z papierem czy szczotką, itd.

W ogole to bardzo szanuję narzędzia, i lubię je - więc może nie jestem miarodajny, które są wytrzymałe, bo kupuję dobre i nie szarpię nimi zbytnio. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.01.2017 o 16:10, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Owszem ale nawet wiertarki z niebieskiej linii posłużą Tobie, sąsiadom i całej rodzinie i są "idiotoodporne"

 

błąd udusić można każdy sprzęt .

nawet dużą makitę jak dociśniesz  to tryby zajeździsz

żadna linia profesjonalna oprócz archaicznej celmy tego nie wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.01.2017 o 16:10, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Owszem ale nawet wiertarki z niebieskiej linii posłużą Tobie, sąsiadom i całej rodzinie 

Mnie owszem ale reszcie nie daj bóg!!!

Zawsze pożyczałem,a potem gdy wyjeżdżałem na robotę panika!!!! gdzie jest narzędzie?????!!!!!

Potem,gdy już nie miałem firmy to byłem jak mała wypożyczalnia narzędzi.Do dzisiaj nie wróciła i nie wróci do mnie pilarka spalinowa Husqvarna a inne wracały w stanie nieco zużytym.

No bo pożycz bo ty masz a ja nie,a potrzebuję.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Buster napisał:

 

No bo pożycz bo ty masz a ja nie,a potrzebuję.........

Nie słyszałeś o starym powiedzeniu? Dobry zwyczaj nie pożyczaj, a lepszy zwyczaj nie oddawaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mhtyl napisał:

Nie słyszałeś o starym powiedzeniu? Dobry zwyczaj nie pożyczaj, a lepszy zwyczaj nie oddawaj.

:icon_lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, możecie polecić coś dla początkującego majsterkowicza, sprzęt pewnie bedzie używany raz na jakiś czas, jak na raie na pewno przydałaby mi się wiertarko-wkrętarka i szlifierka kątowa, nie chcę dużo wydawać, jak na razi emyślę o ryobi, głównie ze względu na cenę ale też wiem że mają system wymiany baterii między urządzeniami, w sumie to spoko rzecz bo nie trzeba dokupować dodatkowch akumulatorków, czy w budżecie do 500 zł da rae kupić te dwa sprzęty i to się nie rozleci zaraz po większym remoncie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro raz na jakiś czas to kupuj sprzęty na wyprzedażach i promocjach w marketach. Marka nieważna. Nie opłaca się kupować drogiego sprzętu i mrozić kasę, by leżała. Szukaj okazji, a często bywają.

Ja wkretarkę kupiłem w Tesco, za 24 PLN, dokupiłem na allegro pojedyncze ogniwa za 48 PLN, złożyłem baterię i calość działa do dziś. Ósmy rok. Szlifierka kątowa kosztowała 129 PLN. Einhell. Na duże tarcze. Trzeci rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

Do tego wszystkiego pamiętać należy o sposobie eksploatacji narzędzia - na własne oczy widziałem, jak niedoinformowany stażysta zajechał dobrą niebieską szlifierkę boscha, nieumiejętnie tnąc kątowniki...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja katuję od dłuższego czasu makite walizkową wkrętarkę , i powiem, że nic lepszego mi nie potrzeba. Ma kau 14v ale to też mi nie przeszkadza. Cena ok 500zł w casto.

 

8281DWPETC-Slider-1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

aaa

1 godzinę temu, stach napisał:

Do tego wszystkiego pamiętać należy o sposobie eksploatacji narzędzia - na własne oczy widziałem, jak niedoinformowany stażysta zajechał dobrą niebieską szlifierkę boscha, nieumiejętnie tnąc kątowniki...

 

Kolega prowadzi usługi instalacyjne. Jego pracownicy zajeździli dużą młotowiertarkę Hilti jak się później okazało to podczas wiercenia otworów w stropach jeden z nich tak ponad 100 kg wagi siadał na niej żeby było szybciej. Polak potrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja widziałem wiertło fi 6 Hilti, zajechane w ciągu 5 minut. Wiertło, na którym po 1000 wierceń nie powinno być wiekszych śladów użytkowania.

Małolat trafił na pręt i próbował go przewiercić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.01.2017 o 17:15, mhtyl napisał:

Profesjonalne elektronarzędzia Boscha (linia niebieska) to nie to wykonanie teraz co z lat 80-90 ubiegłego wieku. Co prawda są wytrzymałe ale nie umywają się do produkowanych z tamtych lat.

Dobre elektronarzędzia (dorównujące a nawet i przewyższające wykonanie i trwałość) cenowo podobne do Boscha z profesjonalnej linii mogę polecić Metabo albo Kress-a.

Mam nadzieje, ze Bosch trzyma nadal fason w niebieskiej serii. Mam szlifierkę kątową i zarobiła na siebie już kilka razy. Nie chce się zepsuć :) Poza tym sam sposób rejestracji na stronie też przypadł mi do gustu. I niebieska linia nie musi być synonimem dużych kosztów. Można trafić na promocje i kompletować sobie przez rok niezbędnik. Oczywiście trzeba być ukierunkowanym i zdecydowanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 I niebieska linia nie musi być synonimem dużych kosztów. Można trafić na promocje i kompletować sobie przez rok niezbędnik. Oczywiście trzeba być ukierunkowanym i zdecydowanym.

A co powiesz, jeśli mam dwie Celmy z lat siedemdziesiatych i obydwie działają bez zarzutu? Kosztowały coś około dziesięć procent ówczesnej ceny odpowiednika z niebieskiej linii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do dzisiejszego dnia posiadam sprawną ciężką w solidnej aluminiowej obudowie tzw. bułgarkę Łowecz. Jak bylem czynny zawodowo to używałem jej jako mieszadła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a

7 godzin temu, janusz13 napisał:

aaa

Kolega prowadzi usługi instalacyjne. Jego pracownicy zajeździli dużą młotowiertarkę Hilti jak się później okazało to podczas wiercenia otworów w stropach jeden z nich tak ponad 100 kg wagi siadał na niej żeby było szybciej. Polak potrafi

Ja miałem podobna przygodę ze szlifierką kątową tzw boschem. Mała 700 W na tarcze 120 mm, użytkowałem ją kilka lat i przyszło mi na budowie ciąć pręty zbrojeniowe 12, w połowie roboty musiałem wyjechać coś załatwić i jeden z pomocników murarzy zabrał się za dokończenie cięcia. Jak wróciłem za jakąś godzinę szlifierka była spalona, więc wyciągłem drugą i ten sam zawodnik dalej ciął a raczej przecinał jak gilotyną, wtedy zrozumiałem dlaczego tamtą szlifierkę spalił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

16 godzin temu, mhtyl napisał:

a

Ja miałem podobna przygodę ze szlifierką kątową tzw boschem. Mała 700 W na tarcze 120 mm, użytkowałem ją kilka lat i przyszło mi na budowie ciąć pręty zbrojeniowe 12, w połowie roboty musiałem wyjechać coś załatwić i jeden z pomocników murarzy zabrał się za dokończenie cięcia. Jak wróciłem za jakąś godzinę szlifierka była spalona, więc wyciągłem drugą i ten sam zawodnik dalej ciął a raczej przecinał jak gilotyną, wtedy zrozumiałem dlaczego tamtą szlifierkę spalił.

masz rację,to wygląda tak:

jesteś na robocie
masz wywiercić w blasze grubości 10-15 mm kilkanaście otworów min fi 18
masz nowiutką wiertarkę o uchwycie 13 mm
jedziesz po drugą większą do warsztatu
pracownicy mają co robić
ale na swoje nieszczęście w klamotach masz wiertło 19 mm ze stoczonym chwytem do 13 mm
wracasz z dużą wiertarką
tej z uchwytem 13 mm juz  nie masz,jest spalona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Elektronarzędzia Bosch cieszą się wielką popularnością na polskim rynku od wielu lat. Przez ten czas, jako jeden z czołowych producentów, dostosowywaliśmy się do potrzeb zarówno profesjonalistów, jak i majsterkowiczów - dlatego stworzyliśmy linię zieloną oraz niebieską. Dzisiaj cieszymy się dużym zaufaniem co do jakości i wydajności sprzętu, dlatego dokładamy wszelkich starań, by je zachować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.02.2017 o 22:53, edii1 napisał:

Witam, możecie polecić coś dla początkującego majsterkowicza, sprzęt pewnie bedzie używany raz na jakiś czas, jak na raie na pewno przydałaby mi się wiertarko-wkrętarka i szlifierka kątowa, nie chcę dużo wydawać, jak na razi emyślę o ryobi, głównie ze względu na cenę ale też wiem że mają system wymiany baterii między urządzeniami, w sumie to spoko rzecz bo nie trzeba dokupować dodatkowch akumulatorków, czy w budżecie do 500 zł da rae kupić te dwa sprzęty i to się nie rozleci zaraz po większym remoncie?

My mamy w domu narzędzia od nich i przez rok się jeszcze nie rozleciały, a wręcz przeciwnie. Używamy ich do normalnych domowych zadań, czasem trzeba coś naprawić czy coś ogarnąć w ogrodzie, szczególnie teraz i wszystko śmiga. Ja najbardziej jestem zadowolona z elektrycznych nożyc do żywopłotu, bo zasila je bateria, więc nie ciągam wszędzie kabla i mogę sama obcinać krzaki, bo narzędzie nie jest ciężkie jak spalinówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeżeli mają być to narzędzia dla majsterkowiczów-amatorów, to warto postawić na ich przyzwoitą jakość, tak aby w praktyce posłużyły dłużej niż jeden sezon i zapewniały w miarę przyzwoity komfort pracy. Najgorzej jeżeli ktoś pójdzie po taniości i zdecyduje się na narzędzia typowo marketowe, można się po prostu rozczarować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, wtrącę się do tematu z ogólnym pytaniem. Nigdy nie pracowałem w drewnie, na żadnej budowie, nawet nie mam żadnego doświadczenia w prostym rzemieślnictwie czy majsterkowaniu. Natomiast chcę się pobawić (zacząć) obróbką drewna i żywicy epoksydowej w celach wyłącznie hobbystycznych. Będzie to robota typu - stworzyć naszyjnik, pierścionek, małą ozdobę. jakąś łyżkę, małe pudełeczko itp. Praca na małych kawałkach drewna.

Wymyśliłem sobie, że potrzebuję jakiegoś dremelka i szlifierkę taśmową. Dremelka (multiszlifierkę) będę chciał używać do docinania niewielkich kawałków drewna, do szlifowania i polerowania drewna/żywicy. Zaś szlifierkę taśmową do nadawania kształtu wyciętemu wcześniej elementowi (taki zamiennik piły). 

Czy dobrze zakładam, że w takiej sytuacji mogę spokojnie pójść do marketu i kupić najtańsze lub jedne z najtańszych narzędzi producentów typu Dexter, Itamati itp? Szkoda kasy na coś lepszego?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na początek polecam nie kupować nic markowego bo to drogie a i z wykonem za dużo nie odbiegają od lepszych "marketowych" produktów. Poleciłbym Ci kupić multiszlifierkę np firmy Bass i do tego osprzęt (tarcze do cięcia, frezy, filc do polerki itp) oraz dłuto elektryczne tez tej samej firmy a zamiast szlifierki taśmowej kup sobie szlifierkę mimośrodową albo krążek na rzepa do wiertarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słusznie mhtyl prawi! Takie firmowe zakupisz, jak rozbudujesz swój warsztat i zatrudnisz kilkanaście osób - wtedy jakość wyrobu będzie wymagała najlepszego sprzętu :icon_mrgreen:, chociaż ostatnio marka nie równa się jakości - większość narzędzi płynie z Chin, czy innej Malezji :icon_rolleyes:

A szlifierka taśmowa faktycznie jest niezbędna - mam taką wiekową, made in USSR :icon_biggrin: - jest mocna, ale niektórych jej użyteczności nie da się zastąpić mimośrodową, a nawet oscylacyjno-obrotową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie - umknęło Wam:

2 godziny temu, Jacek Sawicki napisał:

Natomiast chcę się pobawić (zacząć) obróbką drewna i żywicy epoksydowej w celach wyłącznie hobbystycznych. Będzie to robota typu - stworzyć naszyjnik, pierścionek, małą ozdobę. jakąś łyżkę, małe pudełeczko itp. Praca na małych kawałkach drewna.

:D

On potrzebuje mini sprzęt.

i-dremel-3000-1-25-multiszlifierka-f0133

Dremel (specjalizuje się w mini narzędziach)  to bardzo dobry i trwały sprzęt, z dużymi możliwościami "rozbudowy" - z autopsji 

Jest dość duży wybór, w porównywalnych cenach nP:

mini-szlifierka-ev8060-135-w-dexter-powe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodam tylko,  że te rzeczy będę robił w miejscu już wyposażonym w takie rzeczy jak piła tarczowa, wyrzynarka, pilarka. Czyli mam czym przeciąć większy kawałek drewna, a potrzebuję tylko narzędzi, które posłużą do "modelowania" kształtu ostatecznego. 

Z multiszlifierek mam takie opcje:

https://www.leroymerlin.pl/warsztat/narzedzia-modelarskie/narzedzia-wielofunkcyjne-miniszlifierki/mini-szlifierka-ev8060-135-w-dexter-power,p184818,l1501.html

http://www.narzedzia.pl/szlifierka-wielofunkcyjna-z-akcesoriami-itamati,43250.html

http://allegro.pl/multiszlifierka-szlifierka-wielofunkcyjna-190el-i6686681509.html

http://allegro.pl/multiszlifierka-szlifierka-wielofunkcyjna-236el-i6919749548.html

 

Ze szlifierek taśmowych:

https://www.leroymerlin.pl/elektronarzedzia/szlifierki-polerki-strugi/szlifierki-tasmowe/szlifierka-tasmowa-nc900bs-900-w-tasma-76-x-533-mm-dexter-power-iv,p390727,l438.html#tab-opinie

https://www.basspolska.com/szlifierka-tasmowa-do-drewna.html

Na start nie chciałbym przeznaczyć więcej jak 300 zł na komplet, ale już widzę,że będzie to trudne :)  Wolałbym nie inwestować przesadnie - nie wiem dokąd mnie to nowe hobby zaprowadzi, mogłoby się okazać po tygodniu, że to nie dla mnie :P

Edit:

@bzykacz - dremel to byłby mój pierwszy wybór (albo proxxon), ale znam siebie i wiem jaki mam często zapał do nowych hobby i na początek wolałbym wyłożyć niewiele pieniędzy, nawet gdybym później musiał wykładać znowu na to samo, lepsze.

 

Edytowano przez Jacek Sawicki (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Prawdziwy Janusz z Ciebie. Nie umiesz czytać, przecież pisze wyraźnie że to grzejnik dekoracyjny, mylisz dwa pojęcia, dekorację z użytkowaniem. Jeżeli chodzi Ci o użytkowanie to podłogówka a jeżeli chodzi o względy estetyczne to grzejnik dekoracyjny który grzeje i przy okazji ozdabia.
    • Ja tam żadnego daszka nie widzę, no chyba że fotka zrobiona była przed dodaniem daszka. Jeżeli masz komin murowany z cegły a nie systemowy to problem tkwi w piecu. Kupiłaś piec tzw niskotemperaturowy i wg Ciebie to co się leje to nie woda tylko kondensat. Należałoby w tej sytuacji włożyć wkład ze stali żaroodpornej ze skraplaczem kondensatu i problem zniknie.     Właśnie przeczytałem to co napisał animus. animus opisał to bardziej dokładniej niż ja  ale o to samo chodzi.
    • Wysoko sprawne kotły cechują się tym, że temperatury spalin wychodzące z kotła mają niską wartość. Wraz z wlotem do komina, z każdym następnym metrem kanału dymowego spaliny coraz bardziej się wychładzają. Gdy komin nie ma izolacji, dym wychładza się tak bardzo, że dochodzi do wytrącenia się skroplin tzw kondensatu. Skropliny cieknące po cegłach komina z czasem nasączają komin do tego stopnia, że kondensat przenika przez ścianę i objawia się dużą mokrą i śmierdzącą plamą w którymś pokoju. Wysuszenie takiej plamy trwa wiele miesięcy, a zapach nie pozwala na stałe przebywać w takim pomieszczeniu. Dlatego w ceglanych kanałach dymowych zalecane jest montowanie metalowych wkładów kwasoodpornych. Zwykłe kotły na węgiel (zasypywane ręcznie) cechuje wysoka temperatura spalin co powoduje wygrzewanie komina i jego wysuszanie dlatego nie występuje w nich kondensat. W zwykłych kotłach węglowych część energii tracimy na wygrzewanie i osuszanie komina. 
    • Wando, sprawdź czy ten daszek położono na kawałku papy. Jeśli nie ma papy, to często mimo daszka cieknie.
    • Witam, mam też problem z kominem. Komin murowany, na zewnątrz pełny klinkier. Latem komin smarowany preparatem z żywicy. Latem też zmieniłam piec, stary śmieciuch na kocioł pelletowy kostrzewa.  Od jakiegoś czasu przez dzwiczki leje się woda z sadzą. Jak pada deszcz i jak nie pada też. Na czubku komina jest zamontowany daszek dwuspadowy. Nie wiem co robić? Proszę o poradę.   Chcę dodać, że ciąg jest dobry.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...