Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Kanapa - problem


Recommended Posts

Niedawno zaczęliśmy remont w naszym mieszkaniu, ale już teraz zastanawiamy się nad nową koncepcją. Mamy problem wyborem kanapy i foteli, znaleźliśmy ofertę, jednak nie wiem czy taki jasny zestaw będzie pasował do jasnych mebli i do jasnych ścian. Salon ma 16m2 i docelowo będzie miał albo beżowe albo miętowe ściany.

Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no weź Jani,no! kuchnia 7m2 Cię nie denerwuje, a salon 16 m2 już tak icon_razz.gif


Tu nie o metraż chodzi. icon_lol.gif
Człowiek się adaptuje do pomieszczeń w jakim przychodzi mu mieszkać, jednocześnie adaptując te pomieszczenia dla siebie.
W bloku kiedyś miałem niecałe 19m2, ale to był pokój dzienny, vel duży pokój.
Komuś kiedyś przestało się chcieć pisać dwóch słów w nazewnictwie.
A że język ewoluuje... powstały "salony" w czterdziestu-metrowych mieszkaniach dwupokojowych icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wg mnie za masywne te meble na tak mały metraż.. Co do kolorystyki.. Może być ładnie, jasno i jednolicie.. Zawsze można zagrać dodatkami, czy jedną ścianą w kontrastowym kolorze..

kilka inspiracji



bardzo mi się podobają te meble, więc pewnie jeszcze się zastanowię ;)

I dziękuję wszystkim za tak liczne odpowiedzi icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro wybierasz te kanapy to ewentualnie kolor ścian może być beżowy, zamiast miętowego, ale pod warunkiem, że dookreślisz wnętrze dodatkami w zdecydowanych kolorach i pokój od razu nabierze charakteru.

Zgodzę się z motylkiem, meble jak na taki metraż za masywne. Jeszcze raz przemyśl wybór mebelków, bo oprócz tego, że mają być wygodne, to powinny dobrze się prezentować. A jedno z drugim może iść w parze icon_smile.gif
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem te meble są zbyt masywne do salonu o takim metrażu poza tym, kolor tego kompletu nie będzie się wyróżniał na tle ścian, więc albo trzeba pomyśleć o przemalowaniu pokoju, albo wybrać inny kolor kompletu.



no i chyba to właśnie dobrze. jeśli te meble trafią jednak do tego niedużego pokoju, to dzięki temu, że będą w takim kolorze, jak ściany, nie stworzą wrażenia zagracenia, jak wtedy, gdy rzucałyby się bardzo w oczy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 8 miesiące temu...
Z myślą o jasnych pomieszczeniach importujemy z Hiszpanii i sprzedajmy rozkładaną kanapę typu Clic Clac, model Flora. Dzięki temu mechanizmowi jednym przyciskiem, 2-os. sofa zmienia się w łóżko. Wpasuje się do jasnych i minimalistycznych pomieszczeń, np. w stylu skandynawskim, gdyż obszyto ją jasnoszarą tkaniną, natomiast nogi są zgrabne i chromowane.


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Z myślą o jasnych pomieszczeniach importujemy z Hiszpanii i sprzedajmy rozkładaną kanapę typu Clic Clac, model Flora. Dzięki temu mechanizmowi jednym przyciskiem, 2-os. sofa zmienia się w łóżko. Wpasuje się do jasnych i minimalistycznych pomieszczeń, np. w stylu skandynawskim, gdyż obszyto ją jasnoszarą tkaniną, natomiast nogi są zgrabne i chromowane.



Ale te nóżki to nie wyglądają na zbyt wytrzymałe :/
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

a jeszcze lepiej wybrać w tkaninie zmywalnej.Troszkę nie wygodne sofki polecacie.Mogę polecić kilku producentów ale to na priv , którzy robią fajne zestawy mebli tapicerowanych.
Pozdrawiam



Sofa, którą zaproponowałam może być wykonana w tkaninie zmywalnej icon_smile.gif
A ciężko jest stwierdzić czy sofa jest niewygodna tylko na postawie samego zdjęcia.
Sofa Frame jest inspiracją stylu bauhaus.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Zawsze można dodać charakteru całości przez mocne akcenty np. poduszki czy dywany itp. w intensywnych kolorach, co więcej takie rozwiązanie ma tę zaletę, że łatwiej zmienić kolor poduszek jak nam się znudzi, albo okaże się nietrafiony niż kolor ścian czy meble icon_smile.gif
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam. Myślałem że będę się cieszył po zalaniu stropu ale wyszła bolesna prawda. Mam sporo nadciągów i belek narożnych z którymi majster chyba sobie nie poradził. Beton zamówiony B30 (drobnoziarnisty) za poradą kierownika, ale przyszedł tak gęsty i szybko wiążący że nie wypełnił góry nadciągów dobrze. Oczywiście majster mógł sobie go rozcieńczyć przed całą operacja ale wolał to zrobić później gdy zalewał górę nadciągów żeby ich nie wibrować bo wypływało dołem. Poprzedni strop na garażu też był z B30 w dodatku gruboziarnisty, robiła to inna ekipa i jakos poradziła sobie z dwoma nadciągami. Tutaj coś poszło nie tak. Tam gdzie góra narzucana była z rzadszego jest w miarę ok, ale gdzie poszło gęste jest baranina, dziury i po rozszalowaniu wykruszyło się. Polecenie kierownika "skuć co luźne, zagruntować i wypełnić CX20". Mam cos innego co prawda, Sika Repair 10F i 13F ale chyba musiało by na to iść kilka worków bo to nie są raki ale wielkie ubytki. Wyglada to tak:           Najgorzej jest chyba w metrowym wsporniku gdzie widać wyraźną granicę wibrowanego i narzuconego ręcznie:       Jest tu wielka jama, przez którą leci woda do środka. Widać też wyraźną nieszczelność tej "czapy". Nalałem na balkonik wody i wyciekła sobie dziurkami aż do wnętrza domu:             Ponadto zobaczyłem w nadciągu niewielką dziurkę, ładnie zamaskowaną przez cienką gładką warstwę betonu wyrównanego szalunkami. Po rozkuciu okazało się że tam też woda:       Moim zdaniem przez brak wibracji beton nie otulił spodu prętów i powstały kanały przez co leci woda. Aż strach pomysleć gdzie tam jeszcze mogą być jamy. Nie wiem czy przejmować się tym, czy z tym żyć? Jak sądzicie: 1.  Czy teraz skuwać to co zostało narzucone, czy zalać czymś rzadszym żeby wypełnić kanały.  2. Jaka gruba musiała by być warstwa gdybym chciał skuć górę nadciągów i zalać ją ponownie? 3. Jak sprawdzić pozostałe nadciągi? Ja opukuje młotkiem i sprawdzam czy gdzieś się nie rusza, czy dzwoni metal. Nie wiem czy tak jest ok. Myślę że jakbym skuł to co zostało ręcznie narzucone to ładnie by się oddzieliło od zawibrowanego. Wiem że nadciągi można zalewać na dwa razy po dniu czy dwóch. Ja chciałem zalać to w jednym etapie żeby było mocniejsze ale teraz chyba lepiej było by to zrobić na dwa razy? Przecież takie rowy i baranina chyba tylko osłabiają? Kierownik uważa że dół wspornika balkonu jest dobrze zawibrowany a on działa na ściskanie wiec jest ok, a rozciągana góra musi mieć tylko otuline. Tylko czy aby na pewno ją ma. Wspornik wspornikiem ale przecież w nadciągach stropu jest odwrotnie, to góra jest ściskana?
    • Tylko gdzie w tym interes jest, przed zmianą prąd był o połowę tańszy przez 20 lat, potem jeżeli instalacja nie generowała kosztów remontu to prąd był prawie za darmo, teraz można zainwestować pieniądze w coś innego, starczy na prąd i jeszcze zostanie.      
    • Gość bubu
      przecież wnet palić nie będzie można
    • Gość Gość
      Stronę DC mam zabezpieczoną ds60vgpv-1000 typ 1+2
    • Gość Gość
      Potrzebuje pomocy. Chcę zakopać basen w pobliżu mikroinstalacji fotowoltaicznej na gruncie. Odległość od uziomu pionowego i metalowych filarów wynosi ok 3,5m. Czy odległość tak jest wystarczająca. Martwi mnie jeżeli napięcie z DC pójdzie na ramę i do gruntu. Stronę AC mam zabezpieczoną różnicówką i ogranicznik przepięć. Strona DC ma ogranicznik przepięć specjalny do paneli ds60vgpv-1000 typ 1+2
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...