Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Miętowy kolor ścian


Recommended Posts

Zastanawiam się nad przemalowaniem ścian w pokoju na kolor jak po lewej na zdjęciu. Obecnie mam ściany w kolorze ciemnego fioletu. Chcę żeby były w kolorze "miętowym". Jednak mam dość duży pokój - 28 m kw. Dwa okna i przeszkolne drzwi balkonowe. Jasna podłoga, jasny sufit. Ogólnie w pokoju jest słonecznie. Ale słyszałam, że taki miętowy kolor bardzo "wyziębia pomieszczenie". Może mi ktoś podpowiedzieć czy warto wybrać taki kolor do tak dużego, ale słonecznego pomieszczenia?



Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widziałem zestawienie takiego koloru z białym lub groszkowym - obawiam się, że bez testowania na ścianie się nie obejdzie tym bardziej, że kolor na opakowaniu czy wzorniku okazuje się często "troszkę" inny niż ten na ścianie icon_smile.gif




O to, to ja wiem. Najwyżej kupi się kilka puszek farby i będzie malowało do skutku icon_smile.gif

molytek Już kupiłam beżowe poduszki ozdobne. I jeszcze planuję kanapę i dwa fotele obszyć innym materiałem, żeby lepiej pasowało.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ten kolor faktycznie jest miętowy i jeżeli mam być szczery to tak aranżacja bardzo mi sie podoba,do tego tylko odpowiednia podłoga i meble- według własnego gustu i uznania:)




Mebli nie zmieniam. Zostają w kolorze buku (chyba), a podłoga w kolorze sosny też nie do ruszenia. W weekend wybieram się po farbę i będę malować icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie podoba mi się. Trendy modowe przenoszą się też na wnętrza, co nie koniecznie jest fajne



nie podoba się Tobie.. bo akurat Tobie nie musi.. :bezradny: Ważne, by autorka była zadowolona.. niezależnie od trendów.. Nie sądzę, by pomalowała ściany na kolor, który jest modny, ale Jej się nie podoba.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie podoba się Tobie.. bo akurat Tobie nie musi.. :bezradny: Ważne, by autorka była zadowolona.. niezależnie od trendów.. Nie sądzę, by pomalowała ściany na kolor, który jest modny, ale Jej się nie podoba.




Owszem. Autorka chce taki kolor ścian (czyli ja), bo mi się podoba, ale miałam wątpliwości jak to u mnie będzie wyglądać i dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi. A moda? Co jak co, ale mam dużo do powiedzenia w tym temacie. I nie zmieniam koloru tylko dla mody. Poprzedni kolor - fiolet mam na ścianie od 7 (coś koło tego) lat. Zwyczajnie mi się znudził. Podeślę jeszcze gotową realizację do zamknięcia wątku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo ładny, świeży kolor. Ale rzeczywiście dobrze jest go ocieplić ciepłą bielą (wanilia), rozbielonym greige lub beżem.
Jak ktoś napisał, jest cukierkowy, więc świetnie wygląda w aranżacjach vintage, stylizowanych na amerykańskie lata 50-te. Można w dodatkach dodać mu więc pudrowy róz:


Ładnie łączy się z ciepłymi odcieniami drewna i wikliną


Inspiracje:







Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo ładny, świeży kolor. Ale rzeczywiście dobrze jest go ocieplić ciepłą bielą (wanilia), rozbielonym greige lub beżem.
Jak ktoś napisał, jest cukierkowy, więc świetnie wygląda w aranżacjach vintage, stylizowanych na amerykańskie lata 50-te. Można w dodatkach dodać mu więc pudrowy róz:


Ładnie łączy się z ciepłymi odcieniami drewna i wikliną


Inspiracje:






Fajny kolor, ale na dłuższą metę może być męczący dla oka.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Kolor miętowy bardzo dobrze wygląda na ścianach, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jest to kolor chłodny i dlatego warto go skomponować z cieplejszymi barwami. Idealnie nadawać może się do tego biel, pastele, czy odcienie szarości i beżu, a nawet brąz. Jasny miętowy kolor może dodatkowo optycznie powiększyć pomieszczenie, wpłynąć relaksacyjnie, pasuje więc do każdego pomieszczenia - zarówno do łazienki i kuchni, jak i do salonu czy pokoju dziecięcego. Trzeba jednak pamiętać o wyborze odpowiedniego rodzaju farby, która będzie dopasowane do specyfiki pomieszczenia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Wszystko zależy od dodatków i innych aspektów. Każdy kolor coś w sobie ma, ale to od nas zależy czy wydobędziemy z niego ten urok. Mi kolor podoba się, tylko kwestia dobrania pozostałych rzeczy, by stworzyć genialną przestrzeń icon_smile.gif



dokladnie, wiele zależy od dodatków, ale także od mebli jakie się w tym pomieszczeniu będą znajdować. Jak dla mnie kolor jest ok , taki spokojny, nie przytłacza.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
Nawet na podstawie załączonych zdjęć widać, że kolor, choć piękny powinien być zestawiony z cieplejszym odcieniem. Dobrze też chyba będzie wyglądał we wnętrzach, które nie są zbyt nowoczesne. Widzę ten kolor w stylu glamour. Jest świetny, aż się rozglądam po swoim pokoju i zastanawiam co by tu... icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a czy łączył ktoś z was kolor mięty z żółtym? (żółte wstawki) . jaki efekt? bo sama mięta kojarzy mi się z gabinetem dentystycznym.. a chciałabym tak na weselej. jakie kombinacje polecacie?




Mięta fajnie będzie się łączyć z delikatnymi szarościami i w sumie ze wszystkimi takimi 'majtkowymi' kolorami, mam na myśli delikatny niebieski i delikatny różicon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Kończąc te dywagacje nt. poradnika nie zapominajmy o najważniejszym.   1. Wymiana stropu może nastąpić po ekspertyzie budowlanej  i projekcie nowej konstrukcji z obliczeniami  w wykonaniu uprawnionego fachowca. A ten musi się podpisać pod tymi dokumentami z pełną odpowiedzialnością za prawidłowość treści w dokumentach, która gwarantuje bezpieczne użytkowanie obiektu wybudowanego zgodnie z dokumentacją. Nie ma takiej procedury w budownictwie - że buduje się konstrukcji na podstawie rozkazów majstra wg podręcznika. Konstrukcję buduje sę tylko na podstawie dokumentacji (nie licząc samorobek na zgłoszenie i na odpowiedzialność inwestora może).   Tym się różnią treści podręcznika od dokumentacji - że dokumentacja budowlana odnosi się do danego obiektu i może być powodem dochodzeń  i roszczeń - natomiast autor podręcznika odnosi się do ogółu problemu, teorii, a za błędy praktycznie nie odpowiada. Nie znam przypadku sprawy sądowej, żeby ktoś się powołał na podręcznik - i w ten sposób obronił się przed odpowiedzialnością za katastrofę. Zawsze podstawą jest dokumentacja budowlana i dokumentacje użytych materiałów, błędy wykonawcze, oraz ekspertyzy biegłych.   I na koniec: Mieliśmy na forum multum pokazanych dokumentacji - czy możesz pokazać przykłady -  @aru - gdzie strop żelbetowy o rozpiętości paru metrów jest oparty na ściankach murowanych z cegły 12 cm?  Bo ja sobie nie przypominam. Jeśli takich nie ma - to chyba daje to do myślenia?  
    • Można powiedzieć że nie ma jest jeden słupek żelbet i kawałek ściany 95cm
    • Ja kupowałem w firmie maglo, dobra jakość  ceny nie są wygórowane  maglo.pl 
    • Ciężka sytuacja, skoro rozpiętość pomiędzy podporami wynosi ok. 10 m. Pewnie z tego względu wyszła im tak marna nośność. Nawet na nieużytkowy strych powinna być zaś ok. 150 kG/m2. Przy takiej rozpiętości drewniany strop jest niemal nie do zrobienia. Czy na dole są jakieś wewnętrzne ściany nośne? Wtedy można myśleć o oparciu nad nimi słupów na stropie i na nich oparciu belek nowego stropu.
    • wieniec ma rozłożyć ciężar stropu na ścianie nośnej równomiernie - czyli na jak największej jej szerokości (pomniejszonej o ewentualne ocieplenie wieńca) - to jest wieniec pełny. A nie 7,czy 8 cm. chyba podobnie  - strop się ugina jak fala - jeśli ścianka jest na sztywno związana ze stropem, to jk się z jednej strony bardziej ugnie, to ścianka też może się "ugiąć", a dokładnie załamać leciutko - i powstanie pęknięcie w spoinie albo w cegle - zależy, co słabsze. I siła naporu na ściankę już nie jest pionowa, tylko lekko ukośna.  -a to już zagraża stateczności. Tak to sobie wyobrażam. Nie - bo dach to też obciążenie - i to całkiem spore.  Zależy z czego zbudowany. A trzeba liczyć tez obciążenie śniegiem.   Strych czy poddasze mają czasem większy gabaryt, niż kondygnacje wyżej.  Bardzo nieścisły i niekonkretny jest ten cytat. Poza tym mogą mieć tam większe obciążenia, niż zwykła kondygnacja. Nie rozmydlam - raz pisze o warstwach, raz o scianach. To albo obie są to sciany, albo nie. A jeżeli te warstwy nie są ścianą - to czym?  A jeżeli ściana nie jest warstwami - to o jakiej on ścianie pisze - która ma przejmować część obciążeń? Nie jest to jasny opis! Da się - strop się ugina - ale niewiele. Więc można zostawić szparę między górą ścianki a stropem powiedzmy 10 cm czy nawet 5 ( bo przy twojej szerokości strop nie powinien sie ugiąć więcej niż 3 cm docelowo, a całkiem możliwe, że będzie to tylko 1.5 cm - nikt tego idealnie nie obliczy) - tam daje się szalunek pod betonowanie, potem wyciąga - i szparę uzupełnia. Nawet jak dociśnie - to lekko - i nic nie powinno się stać.   Jak zbyt mocno dociśnie - to może strop pęknąć, jeśli nie wytrzyma górne zbrojenie - ale to chyba rzadko. Może też scianka się skruszyć, lub pęknąć - jeśli z cegły kratówki , a nie pełnej - albo dociśnie tą  ścianką to co pod nią. I tam zadziałać.  Miększe ścianki albo jakoś to zamortyzują, albo się odkształcą. To akurat jest mniej niebezpieczne.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...